Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
3.8

Kumple 2.0: czy potrzebujesz przyjaźni?

Czy można mieć 15 przyjaciół? A 150? Może w ogóle nie potrzebujemy już przyjaciół, bo jesteśmy aspołecznymi alienami i wystarczają nam wirtualni znajomi z Facebooka? MH przygląda się, jak w dobie portali społecznościowych radzi sobie prawdziwa przyjaźń.

Jacek Szumski 2011-11-18
Wirtualne przyjaźnie są jak wirtualne piwo: kompletnie bez smaku. (fot. Shutterstock.com)

Przyjaźń jest dla nas bardzo ważna. Według badań Ośrodka Badań Opinii Publicznej dla prawie 60% naszych rodaków przyjaźń jest cenniejsza niż kariera, pieniądze, a nawet rodzina. I dobrze, bo jak się okazuje ludzie, którzy mają wielu przyjaciół, czerpią z tego same korzyści. Towarzyscy ludzie są zdrowsi, szczęśliwsi, skuteczniej rzucają palenie i odchudzają się, częściej zapinają pasy w samochodach. Kiedy stracą pracę, szybciej znajdują następną. Więcej zarabiają.

Ale czy chodzi tylko o przyjaciół w realu? Czy fakt, że masz 386 znajomych na Facebooku czy Naszej Klasie, może również poprawić Twoje życie?

87% Polaków deklaruje, że ma prawdziwych przyjaciół. Najczęściej są to 2-3 osoby. Źródło: Instytut Badania Opinii RMF FM

Marek i Piotr są teraz znajomymi

W każdej chwili mogę się dowiedzieć, co też nowego się wydarzyło u każdego z moich 186 znajomych. Jeden był na imprezie i pokazuje z niej zdjęcia, drugi poleca koncert, trzeci właśnie szuka mieszkania, koleżanka wzięła psa ze schroniska, inna zaś wpuściła do galerii 150 zdjęć ze swoich wakacji we Włoszech. Gdybym chciał, mogę zajrzeć na ich profil i sprawdzić, ilu oni z kolei mają znajomych (i czy przypadkiem nie więcej niż ja).

Nie robię tego zbyt często, bo mi się, szczerze mówiąc, nie chce oglądać cudzych, nudnych zdjęć z wakacji, ale dzięki internetowi myślę o sobie jako o człowieku, który ma kupę znajomych. W porównaniu z moimi rodzicami, którzy utrzymują kontakty z dwoma zaprzyjaźnionymi jeszcze od studenckich czasów małżeństwami jestem chyba szczęściarzem? I, według wspomnianych wcześniej badań na temat przyjaźni, będę prawdopodobnie żył wiecznie, w doskonałym zdrowiu i dobrobycie.

Z drugiej jednak strony: czy wirtualna grupa znajomych pełni taką samą funkcję, jak grupa przyjaciół? Z pewnością nie. Żadna z pytanych przeze mnie osób nie szuka przyjaciół na Facebooku. To raczej medium do podtrzymywania już istniejących relacji.

Wierny, lojalny i oddaje kasę

Przyjaźń jest pojęciem traktowanym przez Polaków szalenie serio. I, można powiedzieć, romantycznie i idealistycznie. 78% z nas wierzy w przyjaźń do końca życia - wynika z badań TNS OBOP pod kierunkiem prof. Janusza Czapińskiego. 87% ma prawdziwych przyjaciół. Ale to kategoria wąska i elitarna: bardzo wyraźnie oddzielamy przyjaźń od znajomości. Najwięcej, czyli 33%, ma dwóch prawdziwych przyjaciół. Tylko 11% może sie pochwalić 4-5 przyjaciółmi. Ośmiu spośród trzystu ankietowanych mówi, że ma więcej niż dziesięciu prawdziwych przyjaciół.

Przyjaciołom stawiamy wysokie wymagania. Oczekujemy, że będą lojalni, wierni i nie zapomną o naszych urodzinach. Ponad 80% z nas nie potrafiłoby wybaczyć przyjacielowi, gdyby odbił nam partnerkę; tyle samo uważa, że niewybaczalne jest obgadywanie nas za plecami. Ale potrafimy być wielkoduszni w sprawach materialnych - 67% puściłoby w niepamięć, gdyby przyjaciel nie oddał pożyczonej kasy czy rozbił samochód.

przyjaciele, znajomi z Facebooka fot. Shutterstock

41% internautów szuka w sieci osób o podobnych zainteresowaniach. Źródło: sondaż PBI

Nasze idealistyczne wyobrażenie przyjaźni trochę pęka w starciu z brutalną rzeczywistością: tylko 16% nigdy nie doznało zawodu w przyjaźni. 40% nigdy nie zobaczyło pożyczonych przyjacielowi pieniędzy. Co za szczęście, że jesteśmy tak wyrozumiali. Wyidealizowana męska przyjaźń też występuje głównie w filmach i książkach. Dla 58% mężczyzn i kobiet najlepszymi przyjaciółmi są same kobiety.

Po co nam przyjaźń?

Do czego właściwie jest nam potrzebna przyjaźń? No bo chyba nikt nie nawiązuje przyjaźni tylko dlatego, że jest to zdrowe. Według psychologów prawdziwa przyjaźń to związek oparty na równości, w którym panuje zaufanie i gotowość do niesienia pomocy i wsparcia.

Przyjaciel to jest osoba, przy której możemy się czuć sobą. Nie musimy niczego odgrywać, bo czujemy, że ta druga strona akceptuje nas takimi, jacy jesteśmy. Nie jest naszym lustrem i może mieć inne zdanie w wielu kwestiach, ale dyskusja z nim jest bezpieczna, nie prowadzi do awantury, bo mamy szacunek dla własnych poglądów. Dzięki niemu możemy zobaczyć sprawy z innej strony.

8% Tyle osób deklaruje, że przyjaciel odbił im partnera/partnerkę. Źródło: Instytut Badania Opinii RMF FM

Przyjaciel jest nieoceniony dla utrzymania naszego poczucia własnej wartości. Badania wskazują, że ludzie pozbawieni przyjaciół mają mniej adekwatny obraz siebie. Z jednej strony brak wiary i szacunku do siebie albo też nieuzasadnione poczucie wyższości, ponieważ nie mają nikogo na tyle bliskiego, kto może im powiedzieć prawdę i nieco przekłuć balon samonadęcia.

Przyjaciele sprawiają, że jesteśmy mniej skoncentrowani na własnym pępku. Widzimy nasze problemy we właściwej perspektywie, co sprawia, że nie wydają się takie przywalające. Mamy też z kim świętować nasze sukcesy, dzięki czemu nabierają większej wartości.

Gdzie są wszyscy moi przyjaciele?

Najgorszy okres dla męskich przyjaźni to czas, kiedy zakładamy rodziny. Pracujemy dużo, żeby spłacać kredyty, a cały czas wolny poświęcamy partnerce i dzieciom. Jak mówi psycholog Wojciech Eichelberger, mężczyzna staje się samotnym przewodnikiem rodzinnego stada. Współczesny, korporacyjny styl życia stawia na konkurencyjność. W innych facetach zaczynamy widzieć rywali, stajemy się bardziej zamknięci i tracimy do siebie zaufanie.

Według badań dopiero koło czterdziestki, kiedy coś osiągniemy, możemy się wyluzować i wtedy chętnie byśmy wrócili do starych przyjaźni. Jeszcze do niedawna można byłoby tylko o tym pomarzyć, bo jak tu odnaleźć starych kumpli, którzy w międzyczasie rozjechali się po świecie? Portal Nasza-Klasa spadł nam przed 5 laty jak z nieba. Nie bez przyczyny ten portal społecznościowy, jako jeden z nielicznych, zdobył tak liczną grupę użytkowników po czterdziestce.

Nowe plemię w sieci

Wbrew lamentom naukowców o tym, że stajemy się coraz bardziej indywidualistyczni, że nie ma już prawdziwej przyjaźni, a kontakty międzyludzkie stają się coraz bardziej powierzchowne, rzeczywistość temu zaprzecza. Jeszcze nigdy w dziejach ludzkości nie byliśmy tak towarzyscy. Świadczy o tym rosnąca popularność portali społecznościowych.

Tylko w Polsce kilkanaście milionów ludzi ma swój profil w jakimś portalu. Na NK, Facebooku , GoldenLine, Google+ liczba kont idzie w dziesiątki milionów, a to tylko niewielka część istniejących serwisów. Ludzie szukają rozproszonych po świecie znajomych, dyskutują, zamieszczają swoje filmiki i zdjęcia, dzielą się ulubioną muzyką. Mogą mieć codzienny kontakt ze znajomymi z drugiej półkuli.

Czy nie wyczerpuje to definicji bliskiej znajomości? Opowiadają sobie pierdoły? A kumple w realu, to co? Same filozoficzne dyskusje prowadzą? Mało tego: ludzie w sieci chętnie spieszą z pomocą. Szukasz pracy? Obecnie największe szanse na jej znalezienie masz przez portal dla profesjonalistów - GoldenLine. Szukasz mieszkania? Chcesz oddać psa w dobre ręce? W kilka minut dowiedzą się o tym tysiące ludzi na Gumtree. I odpowiedzą.

przyjaciele, znajomi z Facebooka fot. Shutterstock
40%Tyle osób nigdy nie zobaczyło kasy pożyczonej przyjacielowi. Źródło: Instytut Badania Opinii RMF FM

Jeżeli męska przyjaźń polega na wspólnym działaniu, dzięki portalom masz szansę dotrzeć błyskawicznie do tych, którzy pasjonują się tym samym, co Ty, i wymienić doświadczenia. Internetowa sieć fajnych ludzi to jedna z najrozsądniejszych inwestycji w jakość życia.

Co was łączy?

Mając tak wielu znajomych, facet powinien wiedzieć, do kogo i kiedy można się zwrócić w ważnej sprawie. Zobacz, czym się różni kumpel od przyjaciela.

 1.


Jesteś w tarapatach i potrzebujesz rady kumpla. Co robisz?

A. Wysyłasz e-maila.

B. Wysyłasz SMS.

C. Dzwonisz do niego.

 2.


Właśnie wchodzisz do domu Twojego kumpla. Co robisz?

A. Dochodzisz do siebie po podróży.

B. Zdejmujesz buty i siadasz na fotelu.

C. Idziesz do kuchni i robisz sobie kanapkę.

12%internautów ma swój profil na ponad 20 serwisach społecznościowych. Źródło: Mediarun.pl
 3.


Jesteś w barze z kumplem, gdy okazuje się, że zapomniałeś portfela. Co robisz?

A. Pijesz wodę i zmywasz się.

B. Pożyczasz 50 zł i oddajesz następnego dnia.

C. Bawisz się świetnie za te 5 dych, które i tak Ci wisi.

 4.


Wygląda na to, że jego nowa dziewczyna leci na Ciebie.

A. Mrozisz ją spojrzeniem i masz nadzieję, że to się szybko skończy.

B. Niezręcznie flirtujesz.

C. Mówisz przy nim: "Mam nadzieję, że rzucisz tego palanta. Ustawiam się w kolejce".

 5.


Nie chcesz iść na imprezę do kumpla. Jakie wymyślasz usprawiedliwienie?

A. Żadnego. I tak nie zauważy, że mnie nie ma.

B. Pogrzeb pradziadka.

C. Nie ma usprawiedliwienia. I tak tam będziesz.

 6.


Anegdota dotycząca Twojego kumpla, którą często opowiadasz na imprezie, zawiera:

A. Średnio zabawną historyjkę o tym, jak się upił na imprezie firmowej.

B. Opowieść o tym, jak się topił na egzaminach na AWF.

C. Opowieść o tym, jak po pijanemu przespał się z matką swojej ówczesnej dziewczyny.

Wyniki:

Większość A. Znajomy - widujecie się rzadko i za wiele o sobie nie wiecie.

Większość B. Kumpel - lubisz z nim iść na piwo albo zagrać w kosza, ale niewiele poza tym.

Większość C. Przyjaciel - takich ma się w życiu dwóch, góra trzech. Dbaj o niego.

MH 12/2009

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij