Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
3.9

Kiedy ona ma dziecko...

Ona jest super. Mądra, seksowna, wyrozumiała, dowcipna. Tylko... ma dziecko. Jeśli mimo to chcesz nadal z nią być, nie masz innego wyjścia - musisz się z nim zaprzyjaźnić. Jak to zrobić? Oto instrukcja napisana przez psychologa.

Paweł Skraba 2009-05-28
fot. Zefa/Corbis

Spotykasz kobietę, która, jak się wydaje, ma wszystko, czego można oczekiwać od partnerki życiowej. Atrakcyjna, inteligentna, z poczuciem humoru, nieczepiająca się drobiazgów. Nawet niepedantka. Ideał? Prawie. Jest tylko jeden mały problem: ona ma dziecko.

Właśnie to mi się przytrafiło jakiś czas temu. Nie żebym miał coś przeciwko dzieciom, zupełnie mnie to nie zraziło. Niemniej wszedłem w życie mojej partnerki i jej dziecka zupełnie nieprzygotowany. Z zawodu jestem psychologiem, ale uwierzcie, że na początku zachowywałem się jak kompletny amator. Musiało upłynąć sporo czasu, zanim wspólnie, metodą prób i błędów, nauczyliśmy się razem żyć.

Zresztą, jak inaczej miałem się tego dowiedzieć? Poradników dla rodziców jest mnóstwo, ale jakoś nigdzie nie natknąłem się na pozycję "Jak być zastępczym ojcem". A przecież problem jest. I to coraz częstszy. Według amerykańskich badań, 60% powtórnych związków rozpada się właśnie z powodu problemów z dziećmi z poprzednich małżeństw. A przecież to wszystko można ułożyć.

Jeżeli jednak są jakiś przyczyny, dla których nie potrafisz odnaleźć się w związku z kobietą i jej dzieckiem, lepiej odpuść. Nie da się wejść w taką relację "na próbę", tak aby kosztów tej próby nie ponosiło dziecko. Skoro decyzję "Chcę być z nią" masz już za sobą i pełen dobrych chęci wchodzisz w nowy związek, powinieneś pamiętać o kilku zasadniczych kwestiach.

Krok 1: oswajanie

Zakochanym łatwo przychodzi zapominanie o całym świecie, łącznie z dzieckiem. Myślę, że był to jeden z poważniejszych naszych błędów. Zorientowaliśmy się dopiero gdy zachowanie jej syna zaczęło być zdecydowanie niepokojące. Czas poświęcony na "odkręcenie" problemu był kilkakrotnie dłuższy niż okres naszego, było nie było, nagannego zachowania. Jeżeli dodatkowo matka, miotając się w rozterkach, czy i jak o nowej sytuacji powiedzieć dziecku, ostatecznie o niczym dziecka nie informuje i nie przygotowuje na spotkanie z nowym domownikiem, na dzień dobry łapiemy sporo punktów ujemnych.

Jeśli więc chcemy mieć nieco łagodniejsze wejście, musimy zadbać o to, aby dziecko miało czas się z nami wstępnie oswoić. Niech nie będzie narażone na odkrywanie Ciebie w niedzielny poranek w łóżku swojej ukochanej mamusi, na którą przecież do niedawna miało wyłączność.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    U mnie jest ciut inny problem. Moj chlopak wcale sie nie zrazil, ze sie rozwodze i mam synka. Wiedzial o tym, zanim bylismy razem i nadal chcial tego zwiazku. Jestesmy razem prawie pol roku. On bal sie , ze maly go nie zaakceptuje. Maly szybko go polubil, ale on sam trzyma do dziecka dystans. Sam to przyznal. Jest z tego powodu troche nieszczesliwy, bo chcialby mojego synka pokochac, ale niewiadomo czemu nie umie. Powiedzialam mu, ze pewnie potrzeba na to czasu,bo dla niego to jednak obce dziecko, ale teraz chyba sama zaczynam sie martwic, bo nic sie nie zmienia. A naprawde oboje chcemy byc szczesliwa rodzina. Moze ktorys z panow wniesie jakis nowy pomusl. Bede wdzieczna.A ja niestety będę pesymistą – miłość nie sługa, nawet w takich relacjach. Może Twój chłopak pokocha dzieciak, może nie. Ale jeśli mu się to nie uda, oby dzieciak nigdy tego nie poczuł, nie usłyszał, bo to go bardzo zrani. Ja byłem takim niekochanym synem, wiem co to znaczy
    Wit Stwosz, 2014-09-12 12:38:56
  • avatar
    zgłoś
    Mój kolega ma taką kobietę - z dzieckiem. Sprawiają wrażenie szczęśliwych...
    ~johny9, 2014-08-15 09:43:26
  • avatar
    zgłoś
    Dziecko owszem pokocha można ale jej byłego lubi? Po co? Dlaczego? W imię czego? Chore....
    Mittwoch, 2014-05-22 13:37:06
  • avatar
    zgłoś
    Wieć kochajce oboje dzieci z całych sił
    mariolka010, 2012-09-20 14:04:44
  • avatar
    zgłoś
    'Hrabia napisał(-a):arienka - zróbcie sobie drugie dziecko, tym razem będzie Wasze wspólne.No i wlasnie tego sie boje. Zeby moje dziecko nie odczulo, ze jest gorzej traktowane i jest na uboczu od tego drugiego dziecka.
    arienka, 2012-08-17 15:29:43
  • avatar
    zgłoś
    on wcale nie musi Twojego dziecka kochać. syn ma też ojca, który powinien go kochać i być da niego wzorem - spędzać z nim trochę czasu, uczyć nowych rzeczy, pomóc w poznawaniu świata. to że jesteście razem nie obliguje go do miłości - na pewno ciężko jest pokochać cudze było nie było dziecko. wystarczy żeby żywił do niego pozytywne uczucia, traktował dobrze, pomagał Ci trochę w wychowaniu syna. chcecie stworzyć rodzinę, ale pamiętajcie, że to inny trochę typ rodziny. lekki dystans powinien istnieć, ważne żeby to kontrolować i nie pozwolić na to, by żywił go dziecka uczucia negatywne.
    Cesc#4, 2012-08-16 18:43:58
  • avatar
    zgłoś
    arienka - zróbcie sobie drugie dziecko, tym razem będzie Wasze wspólne.
    Hrabia Monte Christo, 2012-08-16 14:27:11
  • avatar
    zgłoś
    arienka - spróbuj dać czas swojemu facetowi
    ~LilPeneros, 2012-08-16 14:25:51
  • avatar
    zgłoś
    U mnie jest ciut inny problem. Moj chlopak wcale sie nie zrazil, ze sie rozwodze i mam synka. Wiedzial o tym, zanim bylismy razem i nadal chcial tego zwiazku. Jestesmy razem prawie pol roku. On bal sie , ze maly go nie zaakceptuje. Maly szybko go polubil, ale on sam trzyma do dziecka dystans. Sam to przyznal. Jest z tego powodu troche nieszczesliwy, bo chcialby mojego synka pokochac, ale niewiadomo czemu nie umie. Powiedzialam mu, ze pewnie potrzeba na to czasu,bo dla niego to jednak obce dziecko, ale teraz chyba sama zaczynam sie martwic, bo nic sie nie zmienia. A naprawde oboje chcemy byc szczesliwa rodzina. Moze ktorys z panow wniesie jakis nowy pomusl. Bede wdzieczna.
    arienka, 2012-08-16 13:04:35
  • avatar
    zgłoś
    Ja mialem tez problem z tym jesli to mozna tak nazwac.Lubie dzieci bardzo.Maly ze mna mial doskonaly kontakt ale niestety wszystko zaczelo sie psuc miedzy nami ale to rozmowa nie na teraz....Mial 6 lat.Chodzilem z nim na pilke ,puszczac latawiec itp .Bardzo sie przywiazal do mnie i ja do niego.Takze uwazaj z tym wtedy.Maly jak nie mial ojca i sie nagle pojawisz w ich zyciu prawdopodobnie zostaniesz jego autorytetem jak bylo u mnie.Nie raz slyszalem ze jestem jego najlepszym kumplem.Slowa bezcenne uwierz mi .Zycze madrych decyzji.ps.Jeszcze sie upewnij tylko ze jego prawdziwy tata nie chce miec doczynienia z nimi bo bedziesz mial problem z tym mozesz byc w sadzie jako swiadek jak beda walczyc o dziecko.Warto pozniej cos tam podpytac i zycze powodzenia!!!!
    minty82, 2012-02-28 21:44:59
  • avatar
    zgłoś
    'Venso' napisał(-a):Hmm...
    OnaanO, 2012-02-28 20:52:26
  • avatar
    zgłoś
    'irwin' napisał(-a):czyli nigdy milosci nie zrozumiesz?
    Venso, 2012-01-28 19:28:46
  • avatar
    zgłoś
    czyli nigdy milosci nie zrozumiesz?
    irwin, 2012-01-28 15:35:42
  • avatar
    zgłoś
    Ciekawe.. z jednej strony magazyn stawia na to by być niezależnym samcem alfa.. a z drugiej strony samcem beta, który utrzymuje wybranke i dziecko innego samca. Tyle samotnych kobiet, po co pakować się w życie z kobietą z dzieckiem innego faceta, z wieloma wyrzeczeniami, nigdy tego nie zrozumiem.
    Venso, 2012-01-21 18:50:01
  • avatar
    zgłoś
    taaa... ja nigdy nie zaakceptuje jej bylego. psychicznie to moj najwiekszy wrog i nigdy mu nie podam reki
    nest69, 2012-01-21 18:25:30
  • avatar
    zgłoś
    Ona jest super. Mądra, seksowna, wyrozumiała, dowcipna. Tylko... ma dziecko. Jeśli mimo to chcesz nadal z nią być, nie masz innego wyjścia - musisz się z nim zaprzyjaźnić. Jak to zrobić? Oto instrukcja napisana przez psychologa.
    Mens Health, 2009-05-28 16:41:23
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij