Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.6

Georges St-Pierre: Walka ostra, ale czysta

Tajemnica sukcesu jednego z najwybitniejszych wojowników w historii MMA? Ciężka praca, samodyscyplina i dużo pokory. Bo bronią GSP nigdy nie były słowa. Za niego w oktagonie mówiły pięści, łokcie i kolana.  

Jakub Sawicki 2016-02-09
George St-Pierre fot. Getty Images

Konferencja prasowa przed kolejną elektryzującą galą UFC. Facet, który wygląda, jakby był naładowany syntetycznym testosteronem, kieruje cały arsenał niecenzuralnych obelg pod adresem przeciwnika. Georges St-Pierre z niemal nadludzkim spokojem wysłuchuje monologu. Spostrzegawczy dostrzegają nawet podniesione w uśmiechu kąciki ust. Bronią GSP nigdy nie były słowa. Za niego w oktagonie mówiły pięści, łokcie i kolana. 

Często mówi się, że najlepsi fighterzy to jednocześnie najspokojniejsi ludzie. W codziennym życiu unikają walki i robienia show na siłę. W stu procentach są skupieni na swojej robocie. GSP nie jest wyjątkiem. Do ringu zmierza bez akompaniamentu heavymetalowego bandu. W powietrze nie szybują środkowe palce. Ubrany w śnieżnobiałe gi brazylijskiego jiu-jitsu Georges kłania się w pas sędziom i zgromadzonej publice, oddając im cześć. The Rush to profesjonalista.

Niezachwiana wiara we własne możliwości i buszujące w stratosferze ego nigdy nie groziły pracowitemu Kanadyjczykowi. Wielokrotnie zaznaczał, że jego największą obawą, gdy rozbrzmiewał pierwszy gong, było to, czy rzeczywiście dał z siebie 110% na treningu. GSP to nie szczęściarz, któremu jakoś się udało. Był tytanem pracy, który brał to, na co zasłużył. Zrobił to na oczach milionów… 25 razy (oficjalny rekord zawodnika 25-2 jest jednocześnie rekordem dekady w tej dywizji, podobnie jak 9-cio krotna obrona mistrzowskiego pasa w wadze półśredniej).

Tytułu St-Pierrowi nie odebrał nikt. Georges zrzekł się go, gdy jego starania, aby stosować bardziej wymagające badania antydopingowe, spełzły na niczym. Kanadyjczyk chciał czystej walki. Walki, w której o zwycięstwie decyduje wola, przygotowanie i talent, a nie chemiczne wspomagacze. 

Tym bardziej nie boję się stwierdzić, że jeśli GSP postawi jeszcze kiedyś krok w oktagonie UFC, to zadrży nie tylko mata wyścielająca podłoże, ale także przeciwnik.

Jesteś ciekaw jak trenuje Georges St-Pierre? Sprawdź: Georges St-Pierre: trening legendy MMA i Georges St-Pierre: 8 zasad efektywnego treningu. 

MH 01/2016

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Tajemnica sukcesu jednego z najwybitniejszych wojowników w historii MMA? Ciężka praca, samodyscyplina i dużo pokory. Bo bronią GSP nigdy nie były słowa. Za niego w oktagonie mówiły pięści, łokcie i kolana.<br /><br /><a href="/sprawy/Georges-St-Pierre-Walka-ostra-ale-czysta,7671,1"></a>
    Mens Health, 2016-02-09 14:46:48
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij