Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Dariusz Michalczewski: mistrz poza ringiem

Gdy fachowcy mówią o polskiej szkole boksu, zaczynają od opowieści o superskutecznym lewym prostym, by po chwili przypomnieć, kto ten oręż opanował do perfekcji. Jeśli potrzebujesz wskazówki, by zrozumieć, o kim mowa, to znaczy, że albo nie wiesz nic o szermierce na pięści, albo przespałeś ostatnie kilkanaście lat.

Piotr Makowski 2016-02-08
Dariusz Michalczewski fot. Getty Images

Dariusz Michalczewski to chyba najwybitniejszy polski bokser zawodowy w historii, wieloletni mistrz świata federacji WBO (zdobywał pasy również federacji IBF i WBA) w wadze półciężkiej (a także w junior ciężkiej), który otarł się o wyrównanie rekordu Rocky’ego Marciano (49 walk bez żadnej porażki).

Perfekcyjna lewa ręka, doskonała technika, umiejętność dopasowania do przeciwnika sprawiały, że "Tiger" w ringu nie miał sobie równych. Ale nie to czyni z Dariusza Michalczewskiego prawdziwego czempiona. Jak mało który mistrz, "Tiger" wiedział, w którym momencie powinien ze sportowej rywalizacji się wycofać.

Nie musiał wracać do ringu, bo wcześniej zabezpieczył swoją finansową przyszłość. Na tyle skutecznie, że teraz – już na sportowej emeryturze – ma chęć i środki, by pomagać innym. Ostatnio wystąpił nawet w charytatywnej walce pokazowej z prezydentem Poznania.

"W ogóle nie trzeba było mnie do tego pomysłu namawiać – mówi MH. – Zgodziłem się od razu, bo od tego jestem, aby robić coś dla innych. Pomagam tak mocno, jak tylko mogę. I staram się przez to być przykładem dla innych, bo przecież wielu ludzi stać na to, żeby wesprzeć tych, którzy tego potrzebują".

Pięściarz pasa mistrza świata skutecznie bronił 23 razy. Teraz broni słabszych.

Michalczewski wstawia się za słabszymi, jak wtedy, gdy udzielił swojego poparcia osobom LGBT. "Nie interesuje mnie czyjaś orientacja, nie można nikogo obrażać ani nikim pogardzać" – mówi. Spadła za to na "Tigera" fala nie tyle krytyki, co prawdziwej internetowej nienawiści. Ale jak na mistrza przystało, Michalczewski w ogóle się tym nie przejął, tylko dalej robi swoje.

A lista jest długa, choć na potrzeby chwili można ją skrócić do hasła "działalność charytatywna" właśnie. To prawdziwy mistrz, który wobec krzywdy nie przechodzi obojętnie. Oczywiście, nie dotyczy to jego ringowych przeciwników – tym Michalczewski potrafił zrobić kuku.

MH 01/2016

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Gdy fachowcy mówią o polskiej szkole boksu, zaczynają od opowieści o superskutecznym lewym prostym, by po chwili przypomnieć, kto ten oręż opanował do perfekcji. Jeśli potrzebujesz wskazówki, by zrozumieć, o kim mowa, to znaczy, że albo nie wiesz nic o szermierce na pięści, albo przespałeś ostatnie kilkanaście lat.<br /><br /><a href="/sprawy/Dariusz-Michalczewski-mistrz-poza-ringiem,7664,1"></a>
    Mens Health, 2016-02-08 14:39:40
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij