Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Jak rozmawiać o seksie z synem?

Istnieją rozmowy, które ojciec z synem po prostu musi przeprowadzić. Ta banalna prawda przestaje jednak być oczywista, gdy zaczynamy wprowadzać ją w życie. Zwłaszcza gdy trzeba pogadać z chłopakiem o seksie.

Jerzy Wysocki - lekarz, dyrektor rozwoju biznesu Cisco Systems, ojciec 15-letniego Jaśka, 11-letniego Jędrzeja i 6-letniej Zosi. 2008-11-27
Ojcostwo fot. shutterstock.com

Kiedy należy przeprowadzić rozmowę uświadamiającą, by w należyty sposób wprowadzić latorośl w świat kontaktów intymnych? Po czym poznać, że nadszedł właściwy moment i nie będzie to już rozmowa o niezrozumiałej, gorszącej abstrakcji, a jeszcze nie narazimy się na pełne zdziwienia: "Tato, dobrze się czujesz...?".

Nie chcemy przecież, by zrobili to za nas równie nieuświadomieni koledzy lub koleżanki dziecka, autor rubryki "Porady dla dwojga" poczytnego periodyku czy – Boże broń – internet. Sami przecież pamiętamy, jak to było z nami, kiedy to – no, może nie całkiem w trudzie i mozole – rozwiewaliśmy różne mity i własne wyobrażenia ze zdziwieniem godnym Indiany Jonesa odkrywającego, że Święty Graal wcale nie jest kielichem.

Literaturę fachową, czyli "Książkę dla chłopców", dyskretnie podrzucono mi zdecydowanie za późno i przegrała w oczywistej konkurencji z najnowszą pozycją poczytnej wówczas serii wydawniczej z Tygrysem.

U chłopców przejście ze świata zamieszkanego przez dzielnych rangersów do świata, w którym koleżanki zaczynają grać pierwszoplanowe role, jest cienka, ulotna, trudna do uchwycenia.

Pogadanka z morałem

Wracam do postawionego na początku pytania: po czym poznać, że nadszedł TEN moment? I szczerze odpowiadam: nie mam pojęcia. Bardzo starałem się go uchwycić i wewnętrznie przygotowywałem się na tę rozmowę. Mając wykształcenie medyczne, czułem się wręcz zobowiązany do przedstawienia tematu z obu perspektyw – ojca i lekarza. No i nie udało się.

Może z dziewczynkami jest łatwiej, ale u chłopców owo przejście ze świata zamieszkanego przez pozbawione płci króliczki i dzielnych rangersów do świata, w którym koleżanki zaczynają grać pierwszoplanową rolę, a głód wiedzy znajduje natychmiastowe zaspokojenie, jest cienka, ulotna, trudna do uchwycenia.

Nie dalej jak kilka miesięcy temu, podczas popołudniowego zalegania przed telewizorem, mój syn zadał pytanie, które postawiło mnie na równe nogi. W duchu zawołałem jak premier, o którym dzisiaj już mało kto pamięta: "Yes, yes, yes!” i wystartowałem. Zacząłem spokojnie, lekko zarysowując temat i starając się nieco zaintrygować słuchacza. Zachęciła mnie cisza, która zapadła.

Poszedłem dalej. Zdefiniowałem obszary tematyczne i wypunktowałem najistotniejsze pojęcia. Cisza wydała mi się jeszcze głębsza i pełna napięcia. Wyjaśniłem najważniejsze kwestie i zamilkłem z postanowieniem: a teraz niech pyta, o co chce! Po krótkiej chwili usłyszałem: "Tato, czy amunicja hukowa wypełniona jest takim samym prochem strzelniczym jak normalna?". Poczucie pedagogicznej porażki przygniotło mnie do podłogi.

 

Ojcostwo fot. shutterstock.com

Indywidualny tok nauki

Nie dalej jak w ostatni weekend zabrałem synów na tzw. męską wyprawę, czyli żagle. Mazury, moi koledzy, brak dam i obsesyjnej regularności w myciu zębów, zmienianiu bielizny i spożywaniu ciepłych, pożywnych posiłków. Jednym słowem – raj.

Kiedy badałem za pomocą lornetki linię brzegową, na moment zwróciła moją uwagę kobieca postać zażywająca słonecznej kąpieli na pomoście, przy którym cumowało kilka jachtów. "Tato, czy mogę lornetkę?" – syn delikatnie szarpnął mnie za rękaw koszuli. "Ten z prawej ma ładny kształt kadłuba, ale zbyt małą powierzchnię żagla" – powiedziałem, oddając mu ją. "Jak dla mnie, to ma zbyt płaski pokład" – odpowiedział, oddając mi lornetkę. Kiedy wieczorem dyskretnie próbowałem nawiązać do przerwanego niegdyś tematu, zobaczyłem rozbawienie w jego oczach. No tak, tę kwestię mam już chyba z głowy.

To może pomóc:

1. Nie istnieje żaden magiczny moment na uświadamianie o seksie. Prowadź zwyczajne rozmowy już od pierwszego pytania: "Dlaczego one sikają na siedząco?". Anatomia i fizjologia są dobrym pretekstem. 
2. Nie przeceniaj swojej roli pedagoga – służ radą, nie mentorstwem. 
3. Syn i tak przejmie po Tobie stosunek i zachowanie wobec kobiet. Warto nad tym pracować, bo błędy też będzie naśladował. 

Men's Health 09/2007

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Istnieją rozmowy, które ojciec z synem po prostu musi przeprowadzić. Ta banalna prawda przestaje jednak być oczywista, gdy zaczynamy wprowadzać ją w życie. Zwłaszcza gdy trzeba pogadać z chłopakiem o seksie.<br /><br /><a href="/sprawy/Co-z-tym-seksem,2528,1"></a>
    Mens Health, 2016-05-19 14:03:45
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij