Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Black Sails: serialowi "Piraci" o przygotowaniach do zdjęć

Trzech gości musiało w 8 tygodni wypracować formę życia, aby spełnić największe marzenie i zagrać w serialu "Piraci". Zobacz, jak sobie poradzili. Czas palić tłuszcz i rabować marzenia.

Black Sails Piraci Fot. East News

Droga na piracki statek wiodła przez siłownię w Republice Południowej Afryki. Aktorzy Tom Hopper, Toby Stephens i Luke Arnold trafili pod opiekę trenera Jamesa White'a, który przywitał ich prostym zadaniem. Panowie mieli przepłynąć na ergometrze 2000 metrów w 7 minut.

Tom Hopper prawie zemdlał, Stephens myślał, że dostał zawału serca, a Arnold w połowie próby postanowił udać kontuzję. Test zakończyli całkowicie przerażeni. Nie mieli pojęcia, na co się porwali. Ale dzięki temu w ciągu 8 tygodni osiągnęli lepsze rezultaty, niż mogli się spodziewać.

Trójka, która podjęła wyzwanie

Chrzest udało się przejść jedynie Hopperowi. Stephens i Arnold nie zmieścili się w czasie. Jednak ich trenera wcale to nie zmartwiło. Wiedział, że musi postawić swoich podopiecznych przed wyzwaniami, o których boją się nawet pomyśleć. Tylko wtedy zmienią się fizycznie i psychicznie.

Zresztą gdybyś spotkał Jamesa White'a, pewnie byś się zdziwił. Żadnego gwizdka, krzyku czy plucia jadem. Mówi cicho, często żartuje. Na ścianie ma najlepsze certyfikaty fitnessowe na świecie i nie posługuje się branżowym żargonem, lecz w jasnych słowach tłumaczy, czego oczekuje. Dlatego producenci serialu "Piraci" zgłosili się do niego z prośbą o pomoc.

"Ci faceci mieli wyglądać jak prawdziwi rozbójnicy, którzy są w stanie nosić kule armatnie, rozwijać żagle i wspinać się po linach. Musieli być smukli i silni – mówi James. – Dlatego powiedziałem, że jeśli skupimy się na wymiarach, efekt wizualny przyjdzie sam".

Black Sails Piraci Fot. Sean Laurenz

Walka o tlen

Ponieważ czasu było niewiele, aktorzy od razu zostali rzuceni na głęboką wodę. "Korzystałem z treningu interwałowego – mówi White. – Chciałem, aby ich tętno ciągle utrzymywało się na wysokim poziomie. To miało dodatkową zaletę. Mogłem zobaczyć na własne oczy, jak radzą sobie ze stresem". A to pomagało mu ustalić dalszy plan działania.

"Każdy panikuje, gdy musi się zmierzyć z trudnym wyzwaniem. Moim zadaniem było sprawić, aby chłopacy dotarli do celu niezależnie od tego, ile będą potrzebowali prób". Z tego powodu testy, takie jak ten na powitanie, pojawiały się regularnie.

"Za każdym razem ich twarze były dosłownie białe – wspomina White. – To zabawne, że dorośli faceci potrafią się tak stresować". Po kilku tygodniach, za czwartym podejściem, Stephensowi i Arnoldowi w końcu udało się przewiosłować 2 kilometry w 7 minut.

"Nie możesz podchodzić do próby jedna za drugą, trzeba na to dopiero zasłużyć" – tłumaczy James. To założenie wiąże się z jego myśleniem o treningu. "Trzeba się szanować na tyle, aby każde powtórzenie robić poprawnie. Dlatego jeśli moi podopieczni się nie popisali, musieli wykonać ćwiczenie jeszcze raz".

Black Sails Piraci Fot. Sean Laurenz

Wysiłek i kompani u boku

Każda sesja zaczynała się 20-minutową rozgrzewką. 10 minut biegania albo wiosłowania, a potem 10 minut ćwiczeń z ciężarem własnego ciała. Następnie aktorzy łapali za sztangę. Robili przysiady albo martwe ciągi. Trening kończył się finiszerem – ćwiczeniem, mającym wycisnąć z nich ostatnie soki. Stephens w trakcie przygotowań obniżył poziom tłuszczu w organizmie o ponad 10%.

"To niesamowite – przyznaje aktor, który w serialu gra kapitana Flinta. – Wiele trenowałem przez całe życie, grałem w rugby, biegałem. Ale intensywność ćwiczeń zaproponowanych przez Jamesa to było dla mnie coś nowego. Wyszedłem ze strefy komfortu, dzięki czemu potem czułem euforię związaną z tym, co udało mi się osiągnąć".

Jako najstarszy z całej grupy Stephens musiał naprawdę ostro trenować, żeby dotrzymać kroku młodszym kolegom. "Moje ciało nie reagowało tak elastycznie na kolejne obciążenia, dłużej się regenerowało – mówi. – Ale dlatego dobrze było mieć młodszych kompanów u boku. Motywowali mnie do jeszcze większego wysiłku".

Black Sails Piraci Zaciśnij zęby i walcz. Tylko tak sięgniesz po swoje. (Fot. Sean Laurenz)

Prawdziwi piraci

Z drugiej strony Luke Arnold, wcielający się w postać Johna Silvera, nigdy wcześniej poważnie nie ćwiczył. Lubił zapalić, sięgnąć po piwo i często do późna w nocy pracował nad swoimi rolami.

"Mogę podzielić swoje życie na dwa etapy: przed i po rozpoczęciu treningu z Jamesem – mówi. – Z początku byłem przerażony. Chciałem nawet rozwiązać kontrakt, który właśnie podpisałem, choć to najlepsza szansa, jaką dostałem do tej pory od życia. Jednak robota, którą wykonaliśmy na obozach przygotowawczych, bardzo się przydała w trakcie zdjęć. W końcu jesteśmy prawdziwymi piratami".

Tom Hopper, serialowy Billy Bones, ćwiczył już od jakiegoś czasu. White nauczył go efektywności. "Wcielałem się wcześniej w bohaterów filmów akcji, dlatego nieustannie jestem w treningu. Walczyłem o to, żeby być większym, ale nigdy nie osiągnąłem takiej sprawności".

Zaczęło się od pierwszych 2000 metrów na ergometrze wioślarskim. "Naprawdę byłem przekonany, że umrę. Doświadczyłem tego, co James nazywa »wchodzeniem w ciemność« – tłumaczy. – Teraz już się do tego przyzwyczaiłem. Ba! Nawet lubię mierzyć się z takimi wyzwaniami. Sprawiają, że jestem silniejszy – i to zarówno fizycznie, jak i psychicznie".

Black Sails Piraci Chcesz grać główną rolę? Musisz wziąć ciężar na barki. (Fot. Sean Laurenz)

Na dobrej drodze

Przemiana Hoppera zainspirowała jego przyjaciół do rozpoczęcia ćwiczeń. "Podpowiadam im, żeby dali sobie wycisk przez 15-20 minut, zamiast spędzać godziny na bieżni albo zapisywać się na grupowe zajęcia. To bardzo prosty przepis, opiera się na chęci i pracy" – mówi aktor.

Co dostajesz w zamian? "Więcej szacunku do samego siebie". White zaproponował również zmiany w jadłospisach swoich aktorów. Pozwolił im jeść tylko od południa do g. 20. To miało sprawić, że ich metabolizm przyspieszy i spalą nagromadzone zapasy tłuszczu.

"Dieta okazała się nawet bardziej skuteczna niż same ćwiczenia – Hopper wspomina posiłki składające się z mięsa, warzyw, jajek i prostych sałatek. – Nigdy nie jedliśmy późno, serwowaliśmy sobie po dwa szejki proteinowe dziennie. Tylko brak nawet najmniejszej przekąski przed ćwiczeniami był przeciwieństwem tego, co zawsze uważałem za właściwe".

Jednak, jak się okazało, rezultaty przeszły najśmielsze oczekiwania. Wniosek? Jeśli będziesz działał tak jak dotychczas, wyniki będą podobne. Dlatego warto zmienić zasady gry. I zaufać tym, którzy naprawdę znają się na swojej robocie.

Black Sails Piraci Fot. Sean Laurenz

Apetyt na więcej

"Wielu gości twierdzi, że bez problemu radzi sobie z bólem, ale potem tylko kilku jest rzeczywiście w stanie się z nim zmierzyć – mówi White. – A właśnie gdy boli, dzieją się największe zmiany i najwięcej dowiadujesz się o sobie". Dlaczego?

"Bo to podnosi Twoje oczekiwania odnośnie do tego, co jesteś w stanie osiągnąć" – wyjaśnia Stephens. Coś, co jeszcze przed chwilą było sufitem, nagle staje się podłogą. "Po prostu zacznij od wyznaczenia sobie konkretnych, mierzalnych celów, które Cię przerażają" – mówi White. Walka o mniejsze nie ma sensu. Piraci doskonale o tym wiedzą.

Czas pokonać zastój - pirackie wyzwania

Zmierz się z 4 testami przygotowanymi przez Jamesa White'a, a wrócisz na właściwe tory i szybko zobaczysz rezultaty.

Przewiosłuj 2 km w 7 minut

"To prosty test. Dajesz radę albo wymiękasz. To bolesne, bo wielu gości jest naprawdę blisko. Brakuje im dosownie kilku sekund" – mówi White.

Spal 300 kcal w 10 minut

Wsiadasz na rowerek Airdyne albo orbitrek. "Musisz pracować z mocą ok. 350 watów przez cały czas. U mnie na siłce udało się to tylko 6 gościom".

Zrób 210 krokodylków

Masz na to 15 minut. "Zacznij od 20 powtórzeń. Potem zrób 19, 18... Aż uda Ci się dojść do celu. Mieścisz się w czasie? To wspaniały wynik".

Pompuj przez 20 minut

Rób 4 pompki co 15 sekund. "Początkujący mogą zacząć od 1. Wtedy i tak po 20 minutach zrobią z 80, a to niezły start".

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij