Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.2

4 sposoby na zrujnowanie Bożego Narodzenia

Sposobów na spędzanie świąt jest tyle, ilu jest spędzających. Wszystkie łączy jedno: poczucie, że święta są w całym roku wyjątkowe, i ochota, by przebiegły w miłej, rodzinnej atmosferze. Oto sposoby na to, by rodzinną, sympatyczną atmosferę bezpowrotnie trafił szlag. 

święta, Boże Narodzenie fot. Shutterstock
1. No, to pora na prezenty!

Wigilia rodzinna u teściów, więc trochę musiałeś się nagłówkować, co kupić całemu towarzystwu. Ale jakoś wybrnąłeś, prawda? W powszechnej opinii uchodzisz za człowieka dowcipnego, więc wystarczyło tylko podążać za swoją legendą.

Dla teścia krawat z napisem "Viagra", który podnosi się, gdy pociągniesz za gumkę. Dla teściowej knebel z różowego futerka, dla szwagierki, która niedawno urodziła, makatkę z wyhaftowaną maksymą: "Wierna żona męża korona", a dla szwagra praktyczny zestaw do pobierania wymazów genetycznych w celu ustalenia ojcostwa.

Pierdząca poduszeczka dla dziadka była już tylko naturalną konsekwencją listy zakupowej, podobnie jak katalog skórzanych wdzianek z wysyłkowego seks shopu dla cioci i zamknięta na kłódkę bez kluczyka butelka siwuchy dla wujka. Najważniejsze to umieć stworzyć ciepłą, rodzinną atmosferę, a z tymi ponurakami nie jest łatwo.

2. Skoro już jesteśmy razem...

Skoro więc już jesteśmy razem, to poruszmy sprawę tego spadku do dziś nierozliczonego, tych 5000 złotych dołożonych do remontu dachu, kwestię opieki nad mamusią – kto i ile w nią włożył – ale najpierw podzielmy się opłatkiem. W końcu święta są.

3. Trzeba z żywymi naprzód iść...

Tyle jest teraz pysznych rzeczy do jedzenia, a my ciągle przy tym samym. Śledzik, barszczyk, rybka, grzybowa, kutia, pierogi, kompot z suszu – ludzie kochani, toż to jakiś skansen jest!

A przecież jest świetne sushi, są mule, homary, takie śliwki grillowane z boczkiem, że już o serach francuskich nie wspominam. Że co? Że to nie jest bankiecik w korpo, tylko święta? No, dajcie spokój – kolacja, jak kolacja.  

4. Służba nie drużba

Nie przesadzaj, lekarze też mają dyżury w święta, policjanci, strażacy i jeszcze pewnie parę innych zawodów pracuje. A oni też mają żony i rodziny. Zrobimy kolację o 14, zjem z wami szybciutko i polecę do roboty, bo naprawdę muszę. Wiem, że nie jestem lekarzem, tylko księgowym, ale bilans jest bilans i musi być zrobiony.

MH 12/2013

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij