Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
3.3

Zdrada: przyznać się czy nie?

Jak wynika z badań, 25% mężczyzn prędzej czy później zalicza skok w bok. Większość z nich ma potem poczucie winy i dylemat - powiedzieć jej o zdradzie czy milczeć i liczyć na to, że nigdy się nie dowie? Zanim podejmiesz decyzję, spójrz na problem z różnych stron.

Beata Dżugaj 2014-02-05
fot. wavebreakmedia 2014/shutterstock.com

1. Dlaczego to tak boli?

Weź pod uwagę emocje partnerki i miej świadomość, że dla niej zdrada może oznaczać co innego niż dla Ciebie.

Aby zdecydować się na najlepsze w danej sytuacji rozwiązanie, nie kieruj się raczej swoją pierwszą reakcją (poczucie winy), tylko emocjami Twojej partnerki (utrata poczucia bezpieczeństwa). Mężczyźni uważają fizyczną zdradę za poważniejsze wykroczenie i zwykle też odczuwają większą potrzebę, aby się przyznać. Kobiety natomiast za absolutnie nieakceptowalne uważają emocjonalny związek z kimś innym.

To pierwotny, odziedziczony po przodkach strach - jaskiniowiec, opuszczając swoją partnerkę, zostawiał ją całkiem dosłownie na lodzie, bez jedzenia i schronienia. Jeżeli Twoja zdrada była głupia, przypadkowa, nic nieznacząca, lepiej nie mówić, niż dramatycznie naruszać jej poczucie bezpieczeństwa.

Co robić?

Milczeć, jeżeli to był wyskok, chwilowe pożądanie, albo coś, co się zdarzyło dawno. Lepiej tego nie rozgrzebywać i nie ranić partnerki.

Przyznać się, jeżeli się wkręciłeś emocjonalnie, to nie możesz obiecać, że się to nie powtórzy. Bądź chociaż raz uczciwy.

 

Zdrada fot. triocean 2015/shutterstock.com

2. Analiza ryzyka

Przyda Ci się umiejętność przewidywania skutków swoich działań.

Zadaj sobie pytanie - co może się najgorszego stać, jeżeli sprawa wyjdzie na jaw. Jakie konsekwencje możesz ponieść Ty, a jakie Twoja partnerka. Jak ona zwykle reaguje na złe wiadomości? Co myśli na temat zdrady i w związku z tym jaka może być jej reakcja - wściekłość czy rozpacz, a może chęć zemsty? A teraz poszukaj w pamięci przykłady innych znanych Ci niewiernych facetów. Jakie były konsekwencje ich zdrady? Czy jesteś gotowy przejść przez to wszystko, co oni?

Weź też pod uwagę reakcję Waszych przyjaciół i rodziny - naiwnością byłoby zakładać, że uda się utrzymać ten sekret przed nimi. Twoja zdrada może zmienić Wasze relacje na bardzo długo, jeżeli (co jest bardzo prawdopodobne) zechcą wspierać stronę pokrzywdzoną (czyli Twoją partnerkę).

Rozsądnie byłoby też zastanowić się, czy masz się gdzie wyprowadzić, gdyby Twoja zdradzona partnerka uznała, że potrzebuje czasu, aby sobie wszystko przemyśleć.

Co robić?

Milczeć, jeżeli nie przeanalizowałeś konsekwencji, trzymaj twarz na kłódkę. Możesz naprawdę wiele stracić przez brak wyobraźni.

Przyznać się, gdy przemyślałeś sobie, co najgorszego może się wydarzyć, i jesteś gotowy wziąć na klatę wszystkie wynikłe z tego konsekwencje.

 

Zdrada Shutterstock.com

3. Poczucie winy

Zastanów się, czy to, co cię gnębi, nie jest motywowane egoizmem.

Poczucie winy jest sygnałem, że zrobiłeś coś wbrew swoim zasadom. Z drugiej strony to nieprzyjemne uczucie jest też związane ze świadomością, że robisz krzywdę bliskiej osobie. Oczywiście ludzie potrafią się bardzo różnić pod względem siły poczucia winy. Niektórym zdumiewająco łatwo przychodzi samousprawiedliwianie w każdej sytuacji, inni potrafią się tym długo dręczyć.

Jednym ze skutków męczącego poczucia winy jest nie do końca świadome zostawianie śladów - a to leżący na wierzchu laptop zawierający Twoją korespondencję miłosną, a to jakiś rachunek z restauracji czy podejrzany wyciąg z konta porzucony na stoliku. Psycholodzy twierdzą, że wiele osób, które nie mogą się zdecydować na szczerą rozmowę i podjęcie jakiejś decyzji, usiłuje w ten sposób doprowadzić drugą stronę do wybuchu. Niezbyt to honorowe, sami przyznacie - Twoja partnerka szaleje, a Ty siedzisz ze zbolałą miną i czekasz, aż to ona zdecyduje, co z Wami dalej będzie.

Co robić?

Milczeć, jeżeli chcesz to po prostu z siebie zrzucić. Ty z siebie zrzucisz, a ona zostanie z całą tą rozpaczą? I teraz to na niej ma ciążyć decyzja, co z Wami dalej?

Przyznać się, jeżeli masz poczucie, że ją skrzywdziłeś, ale jednocześnie chcesz zadbać o Wasz związek i wierzysz, że oczyszczająca rozmowa może poprawić jakość Waszych relacji.

Anatomia zdrady fot. Lucky Business 2014/Shutterstock

4. Ona już wie? Twój ruch

Nie możesz nie doceniać jej intuicji, czasem lepiej przejść do ofensywy. Kobiecy instynkt może zadziwiać facetów, ale faktem jest, że one znacznie lepiej niż mężczyźni odczytują subtelne sygnały. Jeżeli podejrzewasz, że ona się czegoś domyśla, to najprawdopodobniej tak jest. Skoro byłeś na tyle nieuważny, że zostawiłeś oczywiste ślady - przeprowadź manewr wyprzedzający. Sam rozpocznij rozmowę, zanim ona z hukiem wywali Ci wszystko, demonstrując w dodatku niezbite i kompromitujące dowody.

Jeżeli przed tą historią mieliście ze sobą dobry kontakt, Twoje wyznanie grzechów może być najlepszym ruchem, by chociaż w minimalnym stopniu odzyskać utracone zaufanie. W każdym razie to krok niezbędny na początku żmudnej drogi powrotu do dawnych relacji. Ale Twoje przyznanie się do winy musi być dokładnie przemyślane - nie koncentruj się na szczegółach Twojego romansu (w ogóle lepiej jej tego oszczędź), tylko na tym, czego zabrakło Ci w Waszym układzie, i jak to można naprawić. Pokaż jej, jak bardzo zależy Ci na Waszym związku.

Co robić?

Milczeć, jeżeli ona udaje, że nie widzi oczywistych śladów. Niektóre kobiety wolą strategię strusia, w przekonaniu, że partnerowi samo przejdzie.

Przyznać się, jeżeli ona zachowuje się podejrzliwie i wiadomo, że wybuch nastąpi lada moment.

 

Zdrada fot. shutterstock.com

5. Kim jest ta pierwsza i ta trzecia?

Weź pod uwagę jej sytuację.

Na decyzję o przyznaniu się lub nie ma wpływ również fakt, kim była osoba, z którą zaszalałeś. Jeżeli był to jednorazowy skok w bok z nieznajomą albo, co gorsza, prostytutką, zrób sobie badania wenerologiczne, a przez ten czas nie uprawiaj ze stałą partnerką seksu bez zabezpieczeń. I raczej się z takiej przygody nie zwierzaj.

Z kolei jeżeli to była bliska znajoma, jej przyjaciółka, ktoś, z kim się często spotykacie - ryzyko, że ta druga nie wytrzyma i o wszystkim  w końcu opowie, jest duże, dlatego rozważ ewentualne przyznanie się, zanim Twoja partnerka usłyszy to kiedyś od tamtej na jakiejś babskiej imprezie.

Weź też pod uwagę sytuację swojej partnerki. Nie chcielibyśmy, aby to zabrzmiało jak zachęta do wyrachowania, ale z badań wynika, że mniej skłonne do tolerowania zdrady są kobiety niezależne finansowo, do 35. roku życia, mające w dodatku wspierający je krąg rodziny i przyjaciół. Drugą szansę da Ci z większym prawdopodobieństwem osoba bardziej od Ciebie uzależniona. I finansowo, i emocjonalnie.

Co robić?

Milczeć, jeżeli partnerka jest ambitna i niezależna i w dodatku podejrzewasz, że doskonale poradzi sobie bez Ciebie.

Przyznać się, jeżeli macie symbiotyczny związek i masz świadomość, że partnerka jest w dużym stopniu uzależniona od Ciebie.

Zdrada po polsku w statystyce

Z opublikowanego w 2011 raportu CBOS wynika, że aż 19% Polaków flirtuje pomimo posiadania stałego partnera. Jedna czwarta przyznaje, że przytrafił im się romans. Wśród mężczyzn ponad jedna trzecia jako miejsce, w którym doszło do skoku w bok, podało swoją pracę. Aż 85% twierdzi, że ich romans był tylko przelotnym związkiem, a tylko 14% uważa, że ich romans na boku miał trwały charakter. 27% zdradzających Polaków przyznaje, że o ich romansie prędzej czy później dowiedział/a się partner/ka, a 25% deklaruje, że zdrada zakończyła się rozpadem związku.

MH 02/2012

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Lepiej trzymać język za zębami, poza tym jeśli to tylko zwykły seks to nie powinniście czuć wyrzutów sumienia, mężczyźni są z natury poligamiczni (tak jak w przypadku 90 % gatunków ssaków).
    ~Dan, 2016-10-12 13:32:32
  • avatar
    zgłoś
    Mieć jaja i się przyznać a nie zostać czarodziejem i macic. Wcześniej czy później i tak się pogubisz w tym co mówiłeś.
    ~Rw, 2016-10-12 10:40:33
  • avatar
    zgłoś
    Moim zdaniem lepiej jest się przyznać.
    rudyfoxfis, 2014-11-22 17:57:50
  • avatar
    zgłoś
    Zawsze może wyjść na jaw.. nigdy nie ma 100% gwarancji, że partnerka się nie dowie.
    mkliczek, 2014-11-17 23:44:19
  • avatar
    zgłoś
    Jeśli zdrada nigdy nie wyjdzie na jaw, ujdzie ci na sucho. Ale jeśli po latach partnerka się dowie, że nie tylko ją zdradziłeś, ale też okłamałeś, to możesz ją na zawsze stracić. Dlatego moim zdaniem lepiej się przyznać.
    moxin, 2014-11-10 23:03:36
  • avatar
    zgłoś
    Ja bym się nie przyznała,ale źle by mi się z tym żyło.Dlatego dla mnie zdrada jest po prostu pase
    iloned, 2014-10-14 16:02:03
  • avatar
    zgłoś
    Albo mam zwidy, albo wcześniej czytałem podobny artykuł na łamach MH. Moim skromnym zdaniem, zdrada występuje w przeważającej części u podludzi. Taka gorsza kategoria. Bo jeśli facet ma jaja, nie te przepiórcze, to potrafi rozwiązać z obecną partnerką problemy, które w przyszłości mogą pchnąć do do zdrady. To działa w obie strony.Zgadzam się, niestety takich ludzi jest coraz mniej. To zaskakujące ale dochodzimy powoli do społecznej mentalności w której powszechnością staje się to, iż to wobec osób z którymi jesteśmy najbliżej, najwięcej im zawdzięczamy mamy najmniejszy szacunek - za co uważam zdradę i asekuranckie oszukiwanie/ zatajanie faktów tylko po to by nie ponosić konsekwencji własnych decyzji. Chyba nie wyobrażam sobie większego odarcia partnera z godności w kontekście związków, niż moment w którym o zdradzie dowiaduje się od osób trzecich. Jak zdradzasz to chyba coś jest nie tak w twoim związku. Niekoniecznie w związku, niektórzy ludzie po prostu nie potrafią być wierni, z kimkolwiek nie znaleźliby się w relacji i jaka by ona nie była.  
    wicked_witch, 2014-09-27 17:02:34
  • avatar
    zgłoś
    Zdradzić może każdy, żadna sztuka, ale tylko ci co mają jaja się przyznają. Jak zdradzasz to chyba coś jest nie tak w twoim związku. Jestem ciekawy jakby to dziewczyna zdradziła, czy pisalibyście jej, że ma nic nie mówić :)
    indiana, 2014-09-26 11:05:51
  • avatar
    zgłoś
    Trochę głupio się przyznać,bo niby co się powie "Kochanie wiesz co był malutki incydencik przespałem się z takim ku*****onem wiesz nie szanuję się,a koledzy do tego no co Ty nie dasz rady idź ją bzyknij no i ten tego wybaczysz mi" nie bądźmy śmieszni ale nigdy nikt się do zdradzy nie przyzna chyba że chcę zakończyć związek z fajerwerkami że się dziewczynę w ch**a zrobiło :D
    Cuba Libre, 2014-07-10 00:48:09
  • avatar
    zgłoś
    Skoro zdradzasz, to znaczy, że jest Ci niedobrze z obecną partnerką. Warto więc pomyśleć o rozstaniu/rozwodzie.
    Iksperian, 2014-07-08 15:58:12
  • avatar
    zgłoś
    Oczywiście, że się przyznać. W
    94karolcia94, 2014-07-07 14:39:38
  • avatar
    zgłoś
    ja bym sie nie przyanala ===============skuteczna
    madzia57, 2014-07-03 22:32:40
  • avatar
    zgłoś
    Chciałbyś ochłapy w postaci dziewczyny, która puściła bokiem obecnego partnera dla Ciebie? Nie powiesz mi, że przy Tobie czułaby się szczęśliwa, a to tylko krok do prawdziwej wierności aż po grób :wub:
    Francois, 2014-02-10 18:25:34
  • avatar
    zgłoś
    Moim zdaniem sprawa jest prosta. Jak chcesz byc z obecna partnerka - nie przyznac sie. A jesli z ta, z ktora zrobiles skok w bok - przyznac sie i rozwiazany problem :)Wysłane z mojego LG-P760 przy użyciu Tapatalka
    ostrzeszowianin, 2014-02-09 23:42:16
  • avatar
    zgłoś
    Albo mam zwidy, albo wcześniej czytałem podobny artykuł na łamach MH. Moim skromnym zdaniem, zdrada występuje w przeważającej części u podludzi. Taka gorsza kategoria. Bo jeśli facet ma jaja, nie te przepiórcze, to potrafi rozwiązać z obecną partnerką problemy, które w przyszłości mogą pchnąć do do zdrady. To działa w obie strony.Zgadzam się w 100%. Co nie zmienia faktu, że ludzie popełniają w swoim życiu błędy. Moim zdaniem powiedzieć. Lepiej tak, niż gdyby partnerka dowiedziała się od obcych.
    franny, 2014-02-09 19:49:41
  • avatar
    zgłoś
    Albo mam zwidy, albo wcześniej czytałem podobny artykuł na łamach MH. Moim skromnym zdaniem, zdrada występuje w przeważającej części u podludzi. Taka gorsza kategoria. Bo jeśli facet ma jaja, nie te przepiórcze, to potrafi rozwiązać z obecną partnerką problemy, które w przyszłości mogą pchnąć do do zdrady. To działa w obie strony.
    Francois, 2014-02-05 22:48:25
  • avatar
    zgłoś
    Oczywiście, że się nie przyznawać :) Przecież to jest strzelanie sobie w stopę. Wypierać się do końca :)
    ~benex, 2014-02-05 17:26:47
  • avatar
    zgłoś
    Jak wynika z badań, 25% mężczyzn prędzej czy później zalicza skok w bok. Większość z nich ma potem poczucie winy i dylemat - powiedzieć jej o zdradzie czy milczeć i liczyć na to, że nigdy się nie dowie? Zanim podejmiesz decyzję, spójrz na problem z różnych stron.
    Mens Health, 2014-02-05 15:48:30
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij