Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Uzależnienia XXI wieku: seksoholizm

Nawet na torturach nie przyznamy, że seks to coś złego. Ale jeśli myślisz o nim 24 godziny na dobę, a dążenie do kolejnego numerku zaczyna Ci dezorganizować życie zawodowe, możesz być uzależniony od seksu. Sprawdź, czym jest seksoholizm i jak się go ustrzec. 

Alice Wignall, Piotr Pflegel 2015-06-11
Uzależnienia XXI wieku: seksoholizm fot. Halay Alex 2015/shutterstocka

Uzależnienie od seksu?

Kojarzy się głównie z Michaelem Douglasem, Davidem Duchovnym czy z doniesieniami na temat podbojów Tigera Woodsa. Skojarzenie seksoholizmu z gwiazdami kina czy aren sportowych sprawia, że natychmiast w głowie rodzi się myśl: ja też tak chcę!

Też chcę tabunów kobiet w mojej sypialni, eksperymentów i ewentualnie dwumiesięcznej terapii, gdy sprawa się wyda. Kłopot w tym, że jeśli nie jesteś gwiazdorem, seksoholizm może zmienić Twoje życie w koszmar. I wcale nie tylko dlatego, że grozi całkowitym rozpadem związku, w którym jesteś.

Chociaż, oczywiście, może i jest to nawet bardzo prawdopodobne. Prawdziwe uzależnienie od seksu rujnuje niemal wszystkie sfery Twojego życia. Wydajesz tysiące na prostytutki, płatne strony pornograficzne, seksczaty i filmy XXX. Kariera zawodowa przestaje się liczyć, bo całą energię poświęcasz na szukanie kolejnej jednorazowej partnerki.

Ryzykujesz, że zarazisz się jedną z wielu chorób przenoszonych drogą płciową. Co więcej, uczeni z Karolinska Institute w Szwecji wykazali, że takie liczne, przypadkowe kontakty seksualne zwiększają ryzyko raka prostaty. Najgorsze jest jednak coś innego. Zaczynasz nienawidzić seksu.

„Ludzie uzależnieni od seksu bardzo często tuż po orgazmie odczuwają okropne wyrzuty sumienia” – mówi brytyjski terapeuta zajmujący się uzależnieniami dr Thaddeus Birchard. „A gdy tylko wyrzuty przygasają, natychmiast budzi się trudna do opanowania potrzeba następnego orgazmu. I znowu rzucasz wszystko, żeby tylko zaspokoić swoje żądze. To wcale nie jest zabawne”.

kobieta fot. PawelSierakowski, 2015, shutterstock.com

Jak to działa?

Wyobraź sobie, że Twoja dziewczyna dzwoni do Ciebie do pracy i mówi, co zamierza Ci zrobić, gdy w końcu wrócisz. Potrafisz się nadal skupiać na zadaniu, które właśnie wykonywałeś? Potrafisz kontynuować rozmowę z klientem, którą przerwał Ci telefon? Raczej nie.

Badania uczonych z University of Leuven w Belgii wykazały, że już widok atrakcyjnej kobiety potrafi wpłynąć na decyzje podejmowane przez mężczyzn. To dlatego właśnie w reklamach aż się roi od roznegliżowanych dziewczyn. Nawet jeśli zdajesz sobie sprawę, że jesteś manipulowany, i tak nic nie poradzisz.

Tak bowiem zostaliśmy zaprogramowani, że półnaga kobieta pobudza naszą wyobraźnię. Pobudzenie, jakie odczuwasz, gdy jesteś podniecony seksualnie, to skutek zwiększonego wydzielania testosteronu i dopaminy. „Problem zaczyna się, gdy wyrzuty tych substancji tworzą w mózgu schemat połączeń neuronów, coś w rodzaju ścieżki” – mówi Martin Smiths, specjalista od leczenia uzależnień z ośrodka Prior w Wielkiej Brytanii.

To przypomina mechanizm innych znacznie lepiej poznanych i zdefiniowanych uzależnień. Podobnie jak w przypadku uzależnienia od alkoholu czy kokainy, żeby poczuć porównywalną przyjemność, trzeba zwiększać dawki, co w przypadki seksu oznacza albo zwiększanie częstotliwości, albo poszukiwanie coraz bardziej ekstremalnych doświadczeń.

Według Bircharda i części psychologów osoby uzależnione od seksu próbują poprzez zachowania seksualne złagodzić inne problemy. Zdaniem Bircharda, jeśli czujesz, że za często używasz seksu jako sposobu na poprawienie nastroju, warto zrobić sobie test. Spróbuj sprawdzić, czy potrafisz z seksu zrezygnować.

Np. zamiast wyjść na tradycyjne piątkowe łowy, obejrzyj sobie „Szkło kontaktowe”. Jeśli nałogowo oglądasz pornografię w sieci, zobacz, czy uda Ci się spędzić jeden cały wieczór bez włączania komputera. Ten test pozwoli Ci ocenić, czy naprawdę można mówić o nałogu, czy po prostu lubisz „te rzeczy”. Jeśli okaże się, że jednak masz problem, zacznij działać.

Uczeni podejrzewają, że uzależnienie od seksu przypomina zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, których cechą charakterystyczną jest obniżony poziom serotoniny. I podobnie jak w przypadku tych zaburzeń, również nałóg seksualny można złagodzić, w sztuczny sposób zwiększając ilość tego hormonu.

kobieta fot. OlgaGoralewicz, 2015, shutterstock.com

Przerzuć się na rower

Badania opublikowane w „Journal of Clinical Psychopharmacology” wykazały, że zwiększenie poziomu serotoniny łagodzi objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych o około 60%. Poza sypialnią, jednym z najskuteczniejszych sposobów podniesienia poziomu tego hormonu są ćwiczenia fizyczne. Ale nie każde.

W przypadku nałogu seksualnego raczej niewskazane jest dźwiganie żelaza – trening siłowy zwiększa poziom testosteronu, co tylko nasili Twoje zainteresowanie seksem. Zamiast siłki wybierz rower. Według badań opublikowanych w piśmie „Hormone Research in Paediatrics” kolarstwo to najlepszy sposób, żeby odwrócić uwagę od seksu.

Intensywna jazda na rowerze obniża poziom testosteronu, jednocześnie nadal zapewniając podniesienie poziomu serotoniny. Jeśli będziesz mocno trenował, na przykład przygotowując się do maratonów rowerowych, łatwiej będzie Ci skupić się na czymś innym niż na myśleniu o seksie.

Zjedz coś, nie śpij i pogadaj

Poziom serotoniny możesz sobie podwyższyć również dzięki diecie. Jedz to, co zawiera dużo tryptofanu, czyli np. mięso drobiowe, mleko, jajka i czekoladę. Tryptofan jest prekursorem serotoniny, więc im więcej będzie go w organizmie, tym łatwiej będzie wytworzyć z niego serotoninę.

Żeby dodatkowo zmniejszyć popęd płciowy, śpij krócej. Uczeni z University of Chicago odkryli, że jeśli śpi się krócej niż 7 godzin na dobę, poziom testosteronu spada. Najważniejsza jest jednak zmiana nastawienia do seksu. Zacznij od tego, żeby opowiedzieć o swoim problemie komuś, komu ufasz.

Wyjaśnij, co Cię martwi i jak chcesz zmienić swoje życie seksualne. Czy zamierzasz uprawiać go rzadziej, czy też z mniejszą ilością osób. Obawa przed kompromitacją w oczach innych jest jednym z najlepszych motywatorów.

Byłoby też dobrze, gdybyś zaczął spędzać więcej czasu z kobietami, ale nie w łóżku, lecz na stopie przyjacielskiej. To zmieni Twoje przyzwyczajenie – przestaniesz traktować kobiety przedmiotowo.

fot.shutterstock.com

Więcej seksu

Pomysł, żeby uzależnienie od seksu leczyć seksem, może brzmieć dziwacznie, ale jeśli uda Ci się kochać się we właściwy sposób – może zdziałać cuda. „Chodzi o to, by seks poprawiał nastrój, a nie go psuł. Powinieneś kochać się dlatego, że chcesz, a nie dlatego, że musisz” – mówi dr Thaddeus Birchard.

80% uzależnionych od seksu to faceci. Nimfomanki są rzadkością

Według ojca pojęcia uzależnienia od seksu, Patricka Carnesa, od 4 do 6% populacji może cierpieć na uzależnienie od seksu. O ile sama koncepcja uzależnienia od seksu jako choroby budzi kontrowersje wśród psychologów i psychiatrów, o tyle licznie powstające grupy wsparcia dla ludzi, którzy mają problem z nadużywaniem seksu (www.sa.org.pl), są dowodem na to, że problem jest realny. Kwestia definicji jest drugorzędna.

10 minut - o tyle wydłuż grę wstępną ze stałą partnerką, żeby uwolnić się od nałogowego seksu

Gdy już zrezygnujesz z kompulsywnych zachowań seksualnych (czyli, mówiąc wprost – z wyrywaniem wszystkiego, co się rusza), skoncentruj się na jednej partnerce. A gdy już ją będziesz miał, nie stroń od seksu, tylko go udoskonalaj.

Zacznij od wydłużenia gry wstępnej o 10 minut. Przez ten czas będziesz się mógł skoncentrować na partnerce, a nie na swojej potrzebie rozładowania napięcia. Pamiętaj też, żeby wybierać takie pozycje, w których widzisz twarz partnerki. „Dla seksoholików ta druga osoba często zupełnie nie liczy się jako człowiek” – wyjaśnia Smith.

Jeśli będziesz zmuszony patrzeć jej w twarz, trudniej będzie Ci traktować ją przedmiotowo, jedynie jako obiekt służący do zaspokojenia swojej żądzy. Gdy zaczniesz zauważać kobietę, z którą śpisz, jak człowieka, podniesie się poziom oksytocyny, zwanej hormonem miłości. A gdy dodatkowo zaoferujesz jej masaż „po”, rosną Twoje szanse na „powtórkę z rozrywki”.

MH 02/11

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Nawet na torturach nie przyznamy, że seks to coś złego. Ale jeśli myślisz o nim 24 godziny na dobę, a dążenie do kolejnego numerku zaczyna Ci dezorganizować życie zawodowe, możesz być uzależniony od seksu. Sprawdź, czym jest seksoholizm i jak się go ustrzec.<br /><br /><a href="/seks/Uzaleznienia-XXI-wieku-seksoholizm,6415,1"></a>
    Mens Health, 2015-06-11 10:24:37
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij