Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Uwodzenie: wakacyjny kurs seksu MH

Lato ma swoje prawa. Odkładamy na bok niepokoje o politykę, inflację, wybory. Zajmiemy się tym po wakacjach. A tymczasem, Panowie, do roboty. Radzimy, gdzie ją poznać, jak zrobić dobre wrażenie, jak flirtować, jak ją przejrzeć, a na koniec mieć mnóstwo seksu.

Seks: 5 patentów na wakacyjny podryw fot. AVF 2015/Shutterstock
1. Zabierz ją na plażę

Lato to sezon romansów, poznawania nowych ludzi (kobiet), uwodzenia i seksu. Już dawno zostało to ustalone i nie ma co się z tym spierać. To nie tylko kwestia większej ilości wolnego czasu i mniejszej ilości ubrań.

Jak dowodzą badacze z uniwersytetu w Kalifornii, jedna godzina na słońcu podnosi poziom testosteronu o 69%! Ale nie tylko faceci padają ofiarą pobudzenia słonecznego; naukowcy twierdzą, że kobiece libido również niebezpiecznie wzrasta. Obniża się też poziom melatoniny, czyli hormonu, który hamuje popęd seksualny.

Równanie jest proste: więcej słońca = więcej testosteronu = mniej melatoniny = mnóstwo seksu. Judi James, autorka poradnika „Mowa ciała w pracy” wydawnictwa Amber, twierdzi, że słońce dodatkowo zwiększa ekspresyjność mowy ciała. Czyli wspólna wyprawa na plażę sprawi, że ona będzie się zachowywać tak śmiało i swobodnie, jak po kilku kieliszkach wina.

2. Zapisz się na kurs salsy

Podstawowe, egzystencjalne wręcz pytanie większości facetów brzmi: „Jak podejść do nieznajomej kobiety i nie wyjść na psychopatę albo nie zostać wyśmianym?”. Otóż ludzkość już dawno poradziła sobie z tym problemem. Odpowiedzią jest taniec.

Nie tylko można podejść, ale nawet bezkarnie dotknąć. A w dodatku, jak wynika z badań naukowców z Concordia University w Montrealu, przetańczonych wspólnie kawałków salsy jest doskonałym wstępem do seksu. Zwiększa zarówno u Ciebie, jak i u partnerki przepływ krwi w okolicach miednicy.

Po prostu idealne miejsce na poznanie kogoś albo na pierwsze randki. Zobacz, gdzie możesz zapisać się na wakacyjne kursy tańca, na przykład na www.salsainfo.pl.

Jak uwieść ją na plaży? fot. Mila Supinskaya 2015/shutterstock
3. Zabierz ją na koncert rockowy

Muzycy zawsze mieli w oczach kobiet nieodparty urok. Facet z gitarą zawsze będzie miał przewagę nad, powiedzmy, facetem z wędką. Zresztą, co tu tłumaczyć, wystarczy poczytać biografię pierwszego z brzegu rockmana, żeby wiedzieć, że ze zdobywaniem kobiet nigdy nie mieli problemów, wręcz się musieli przed nimi opędzać.

Jeżeli czujesz, że natura poskąpiła Ci talentu do tańca, a grałeś kiedyś na gitarze, odkurz instrument i zabierz go na wyjazd na Mazury. Gitara też nie? OK. W takim razie pozostaje nam koncert rockowy. Badacze z North Adams State College z Massachusetts udowodnili, że muzyka rockowa, dzięki swemu specyficznemu rytmowi, zwiększa u kobiet ochotę na seks.

Nawet jeżeli to nie Ty stoisz tam na scenie. Tu zadziała proste skojarzenie Twojej osoby z ostrymi, podniecającymi dźwiękami. Sprawdź na www.koncertomania.pl plan wakacyjnych koncertów i zarezerwuj bilet dla siebie i dla niej.

4. Postrasz ją

Zgodnie z tym, co mówią naukowcy z University of North Alabama, kobiety, te delikatne istoty, bardzo lubią sytuacje „kontrolowanego zagrożenia”. Facet, który w momencie grozy umie zachować zimną krew i daje poczucie bezpieczeństwa, jest automatycznie rozpatrywany jako kandydat na partnera.

Jeżeli akurat tak się składa, że nie możecie razem wybrać się na survival na Borneo, spłynąć kajakiem rwącą rzeką, nigdzie w waszej okolicy nie oferują skoków na bungee ani nie ma powodzi, czy trzęsienia ziemi, podczas których możesz wykazać się męstwem, pozostaje Ci zaprosić ją na film grozy.

Badacze z Londyńskiego King's College naukowo stwierdzili, że film Stanleya Kubricka „Lśnienie” stanowi właśnie taką idealną mieszankę zaskoczenia, realizmu, horroru i przelanej krwi.

kobieta, seks, wakacje fot. Svyatoslava Vladzimirska 2015/Shutterstock
5. Zabierz ją do zoo

Badania kanadyjskich naukowców nad seksualnymi reakcjami kobiet ujawniły zdumiewającą prawdę. Otóż kobiety mogą być podniecone, w ogóle sobie tego nie uświadamiając. Co więcej, podniecają je filmy erotyczne zarówno z udziałem par heteroseksualnych, homoseksualnych, jak i nawet, uwaga, figlujących małpek bonobo.

Jeżeli nie masz akurat pod ręką erotycznych filmów z małpkami, wybierz się do zoo. Polecamy te w Chorzowie i we Wrocławiu. A jeśli masz ochotę na wycieczkę do sąsiadów, to najstarsze i najlepsze zoo w Europie jest w Austrii – w Wiedniu, w Schönbrunn.

6. Przejedźcie się rollercoasterem

Skoro już wspomnieliśmy o Chorzowie, to warto urządzić sobie rajd największym rollercoasterem w Polsce. No chyba że to Cię nie satysfakcjonuje, a nie masz nic przeciwko przejażdżce, to proponujemy Europa Park w Rust (Niemcy), którego największą atrakcją jest rollercoaster reklamowany jako największy i najwyższy w Europie – Silver-Star. Dlaczego rollercoaster?

Otóż, jak wynika z badań opublikowanych w „Journal of Personality and Social Psychology”, nagły skok adrenaliny może spowodować, że osoba, z którą razem przeżywamy tę sytuację, wyda się nam szczególnie atrakcyjna erotycznie. Przestrzegamy tylko przed amatorskim wzbudzaniem namiętności za pomocą zbyt szybkiej jazdy samochodem.

fot. Shutterstock
7. Użyj NLP

Specjaliści od NLP, czyli psychologicznej szkoły łączącej teorię i praktykę skutecznego realizowania swoich celów, podpowiadają, jak w prosty sposób wzbudzić zaufanie rozmówcy. Wsłuchaj się w to, co mówi, i zwróć uwagę na frazy czy słowa, które często powtarza.Np. „fantastyczny” albo „masakryczny” – no, wiesz, każdy ma takie ulubione słowa, których nieświadomie nadużywa.

Gdy sam zaczniesz używać tych samych słów, ona podświadomie przyjmie to jako dowód, że ją dobrze rozumiesz. A jak wiadomo, zrozumienie to klucz do serca kobiety. Podobnie działa też odzwierciedlanie mowy jej ciała – przechylania głowy, ruchów rąk, sposobu siedzenia,itp. Tylko nie przeginaj, bo Cię przejrzy i uzna za manipulatora. To ma być na tyle subtelne, żeby wyglądać najnaturalniej w świecie.

8. Używaj pozytywnych sformułowań

Milton Erickson, psychiatra i hipnoterapeuta, którego praca zainspirowała twórców NLP, stosował w swojej pracy tzw. ukryte polecenia. Np. mówił: „Jestem ciekaw, czy potrafisz się zrelaksować”. Wyróżnione słowa są wypowiadane nieco niższym i dobitniejszym tonem i to jest właśnie ta ukryta sugestia, którą rejestruje mózg.

Spróbuj sam się zamienić w hipnotyzera, mówiąc: „Po co siedzieć w domu w sobotę wieczorem, skoro możesz iść ze mną i dobrze się bawić”. To dodatkowo sprawi, że jej umysł zwizualizuje sobie świetną zabawę z Tobą. Inną metodą uzyskiwania zgody jest tzw. podwójne wiązanie, czyli pytanie zawierające w sobie ograniczony wybór.

Zamiast pytać: „Czy wyjdziesz dzisiaj ze mną?”, zapytaj: „Wolisz pójść dzisiaj wieczorem do klubu, czy na koncert?”. Ważne, żeby używać jak najwięcej sformułowań pozytywnych. Przełamanie ewentualnych oporów ułatwia też kończenie zdań sugerujących pytaniem potwierdzenie, np.: „Fajnie będzie teraz wstąpić gdzieś i wypić drinka, prawda?”.

Raport MH: Erotyczny przewodnik wakacyjny fot. Svyatoslava Vladzimirska 2015/Shutterstock
9. Pokaż jej ideał

Derren Brown, telewizyjny showmen, hipnotyzer i „psychologiczny iluzjonista”, jak sam siebie określa, używa tego triku, aby wpłynąć na podświadomość słuchaczy. Polega on, mówiąc w dużym uproszczeniu, na wywołaniu skojarzenia między słowami i gestem.

W praktyce wygląda to tak. Tonem, jakbyś rozmawiał o pogodzie, zadajesz jej pytanie: „Czy poznałaś kiedyś faceta, któremu naprawdę ufałaś?” i szybko kierujesz uwagę na siebie, na przykład przez przyłożenie ręki do swojej piersi. Jeżeli zrobisz to subtelnie, jej umysł zakoduje sobie skojarzenie: zaufanie=Ty.

Podobnie możesz wywołać skojarzenia między swoją osobą a innymi fajnymi cechami. Uwaga, nie gwarantujemy stuprocentowej skuteczności tej metody, w przypadku gdy usiłujesz stworzyć obraz własnej osoby całkowicie różny od rzeczywistego.

10. Nakarm wasze libido

Jedzenie ma mnóstwo wspólnego z seksem. Możesz poza tym przyjrzeć się, jak ona je. Jeżeli jest na permanentnej diecie, to można zakładać, że radość życia jest u niej na drugim planie.

Bo kobiety zmysłowe i pełne seksu lubią jeść. I jedzą tak,że każdy nabiera apetytu, patrząc na nie. Podpowiadamy seksualne menu: – Drink – najlepiej ograniczcie się do jednego. Te oparte na wódce nie popsują wam oddechu.

– Sałatka: szparagi z dresingiem z orzeszków piniowych - zawiera odpowiednią porcję stymulujących libido pierwiastków, czyli magnezu i cynku.

– Główne danie: stek z dodatkiem grillowanej papryki i brokułów - białko na testosteron i witamina C pobudzająca produkcję spermy.

– Deser: owocowy sorbet - witaminy, to jasne, ale jak sugerują dietetycy, im więcej owoców zjesz, tym lepiej będziesz później smakował. 

 Espresso i kostka ciemnej czekolady - dawka energii oraz endorfin.

11. Ośmiesz się

Nic tak nie osłabia jej oporów przed zbliżeniem się do Ciebie niż atmosfera beztroskiej zabawy i radosnego wygłupu. Idźcie do jakiegoś obciachowego miejsca, na przykład na karaoke, i zaśpiewaj na scenie jakiś sentymentalny przebój, który jej zadedykujesz.

Np. Billy'ego Joela – „She's Always a Woman”, albo Goo Goo Dolls - „Iris”. Bez obaw, nie ośmieszysz się – raczej zaimponujesz jej swoją odwagą i rozczulisz ją. A to dobrze rokuje, bo na kobiety najsilniej działa u mężczyzn mieszanka pewności siebie i bezbronności - czyli facet, który jak trzeba potrafi być twardzielem i obrońcą słabszych, ale nie obawia się pokazać swoich słabych stron. 

MH Seks/11

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Masz ochotę na seks bez zobowiązań? Dołącz już dzisiaj do największe społeczności ludzi spotykających się na seks bez zobowiązań www.bezzobowiazan.eu i rozpocznij swoją seks przygodę! 
    kinia22, 2015-07-04 20:20:03
  • avatar
    zgłoś
    lepiej nie mówmy o mnie Dobrze Mój Mały Narcyzie (jak na razie jesteś jedynym, który mówi o Tobie). :)  nie chce żeby Ci się głupio zrobiło Jak to miło z twojej strony, że się troszczysz o moje słabe mięciutkie misiowe serduszko, jestem doprawdy wzruszony :wub:  co z tymi drugimi ? Przychylam się do opinii, że oni nie mają problemu (czy problemów) z kobietami, ale ze sobą samym i te problemy powinni najpierw rozwiązać. Powinni popracować nad sobą i stać się lepszą wersją siebie (trochę coś w deseń tego co Lil pisał w poście #6, choć ja to trochę inaczej ujmuję).  to znaczy ze jak ktoś nie jest "wyjątkowy" to znaczy ze nie ma prawa się uczyć jak zdobyć kobietę ? Czytaj proszę ze zrozumieniem. I nie próbuj wciskać mi swojego niezrozumienia jako mojego stanowiska. Nie odmawiałem nikomu prawda do nauki czegokolwiek (to wybór/decyzja danej osoby, na co chce poświęcić swój czas, wysiłek, fundusze, zaangażowanie czy inne zasoby). Ja poddałem subiektywnej ocenie kwestie sensowności pewnego rodzaju działania i podałem (w moim mniemaniu) sensowniejszą ich alternatywę.Czyżbyś odmawiał mi takiego prawa? :blink:  i ze niby ty taki orzeł jesteś w tej dziedzinie ? :) Zależy Ci na merytorycznej dyskusji, z której coś wynika? Czy może wolisz wycieczki osobiste? Btw, ad personam w stronę osoby, o której nie masz za bardzo pojęcia są dość ryzykowną strategią prowadzenia dyskusji.   Jak ktoś jest przystojny, pewny siebie, ma charyzmatyczną osobowość, jest dominujący, etc, to faktycznie żadne techniki nie są mu potrzebne.Natomiast jeśli ktoś nie jest przystojny, nie ma tak wysokiej pewności siebie nie jest tak charyzmatyczny i dominujący, to dla takiego kogoś techniki mogą być POMOCNE.Otóż to Lil.Dlatego, moim skromnym zdaniem, lepiej rozwiązać swoje problemy (np nieśmiałość czy brak pewności siebie) w ramach rozwoju, zamiast się opierać, na sztuczkach, które bez rozwiązania problemów są tylko protezami (pewności siebie).  Nie jesteś tak przystojny lub nie jesteś pewny siebie - techniki są potrzebne i mogą się przydać (przynajmniej na początku zanim nie staną się nawykiem). O ile te nawyki są dodatkiem do osobowości, a nie jej osnową, dopóty jest OK, bo wtedy nie są protezami i mogą być całkiem przydatnymi narzędziami.  Chociaż z drugiej strony patrząc, to tak naprawdę nie potrzeba technik tylko potrzeba pewności siebie, a wtedy techniki są zbędne. I tu jest to, co ja nazywam rozwijaniem swojej osobowości i pracą nad sobą.
    ~Leif, 2015-06-22 20:48:43
  • avatar
    zgłoś
    ... i przypomina mi się zdanie, które kiedyś przeczytałem (i uważam za bliższe prawdy): "Nie potrzebujesz technik. Potrzebujesz osobowości." (Volant). Jak ktoś jest przystojny, pewny siebie, ma charyzmatyczną osobowość, jest dominujący, etc, to faktycznie żadne techniki nie są mu potrzebne.Natomiast jeśli ktoś nie jest przystojny, nie ma tak wysokiej pewności siebie nie jest tak charyzmatyczny i dominujący, to dla takiego kogoś techniki mogą być POMOCNE.Już wyjaśniam dlaczego:ktoś przystojny i pewny siebie Z AUTOMATU, nieświadomie stosuje pewne techniki uwodzenia, więc w jego przypadku uczenie się bycia atrakcyjnym nie jest potrzebne, bo on poprostu jest atrakcyjny. Za to ktoś kto nie jest przystojny ani tak pewny siebie aby być atrakcyjnym musi się tego nauczyć.Techniki mogą być wtedy bardzo pomocne - z czasem "wchodzą w krew" (stają się nawykiem) na tyle, że ktoś używa ich Z AUTOMATU, nie myśląc w ogóle o tym aby ich używać i wtedy taki ktoś nawet jeśli nie jest przystojny, to zaczyna odnosić sukcesy z kobietami podobnie jak ten przystojniaczek i staje się bardzo pewny siebie dzięki temu, że najpierw używał technik, a z czasem techniki stały się niemalże cechami jego osobowości. Podsumowanie:Jesteś przystojny i pewny siebie, to nie potrzebujesz żadnych technik i wtedy bycie sobą zwykle wystarczy.Nie jesteś tak przystojny lub nie jesteś pewny siebie - techniki są potrzebne i mogą się przydać (przynajmniej na początku zanim nie staną się nawykiem). Chociaż z drugiej strony patrząc, to tak naprawdę nie potrzeba technik tylko potrzeba pewności siebie, a wtedy techniki są zbędne.
    ~LilPeneros, 2015-06-22 12:09:43
  • avatar
    zgłoś
    To co opisałeś, to właśnie taka osobowość, która nie ma na co liczyć. Pisząc "osobowość" nie mam na myśli byle jakiej osobowości, która tylko jest. Chodzi o to żeby energię wkładać w rozwijanie swojej osobowości (w którymś z dobrych kierunków), a nie w uczenie się sztuczek, które niekoniecznie są spójne z (moją/twoją/czyjąś) osobowościąlepiej nie mówmy o mnie bo nie chce żeby Ci się głupio zrobiło, a co do Twojej definicji osobowości to są właśnie Ci pierwsi o których pisałem, wiec co z tymi drugimi ? to znaczy ze jak ktoś nie jest "wyjątkowy" to znaczy ze nie ma prawa się uczyć jak zdobyć kobietę ? i ze niby ty taki orzeł jesteś w tej dziedzinie ? :)
    synek, 2015-06-22 08:50:52
  • avatar
    zgłoś
    ale osobowość to nie wszystko bo jak ktoś nie ma pewności siebie żadnej męskości stoi jak smutas i się jąka przy każdej dziewczynie to nie ma co liczyć na cokolwiek wiec nie mów ze wystarczy osobowość :) To co opisałeś, to właśnie taka osobowość, która nie ma na co liczyć. Pisząc "osobowość" nie mam na myśli byle jakiej osobowości, która tylko jest. Chodzi o to żeby energię wkładać w rozwijanie swojej osobowości (w którymś z  dobrych kierunków), a nie w uczenie się sztuczek, które niekoniecznie są spójne z (moją/twoją/czyjąś) osobowością
    ~Leif, 2015-06-22 07:37:09
  • avatar
    zgłoś
    bzdura techniki są ważne, wiem po sobie jaka jest różnica między moimi podrywami sprzed kilku lat, gdzie to było na chybił trafił a podrywami twraz gdzie każde zdanie ruch i gest jest przemyślany. co prawda długo trwało wybadanie pewnych reguł, zachowan, reakcji na różne rzeczy ale z każdą spotkana dziewczyna nawet jako koleżanka z pracy można się nauczyć nowej rzeczy która się przyda. są ludzie którzy to robią instynktownie i im wychodzi bo są pewni siebie i maja pożądane przez kobiety cechy, są też tacy co musza się nauczyć, ale osobowość to nie wszystko bo jak ktoś nie ma pewności siebie żadnej męskości stoi jak smutas i się jąka przy każdej dziewczynie to nie ma co liczyć na cokolwiek wiec nie mów ze wystarczy osobowość :)
    synek, 2015-06-21 16:39:54
  • avatar
    zgłoś
    7. Użyj NLPSpecjaliści od NLP, czyli psychologicznej szkoły łączącej teorię i praktykę skutecznego realizowania swoich celów, podpowiadają, jak w prosty sposób wzbudzić zaufanie rozmówcy. Wsłuchaj się w to, co mówi, i zwróć uwagę na frazy czy słowa, które często powtarza.Np. „fantastyczny” albo „masakryczny” – no, wiesz, każdy ma takie ulubione słowa, których nieświadomie nadużywa.Gdy sam zaczniesz używać tych samych słów, ona podświadomie przyjmie to jako dowód, że ją dobrze rozumiesz. A jak wiadomo, zrozumienie to klucz do serca kobiety. Podobnie działa też odzwierciedlanie mowy jej ciała – przechylania głowy, ruchów rąk, sposobu siedzenia,itp. Tylko nie przeginaj, bo Cię przejrzy i uzna za manipulatora. To ma być na tyle subtelne, żeby wyglądać najnaturalniej w świecie. 8. Używaj pozytywnych sformułowańMilton Erickson, psychiatra i hipnoterapeuta, którego praca zainspirowała twórców NLP, stosował w swojej pracy tzw. ukryte polecenia. Np. mówił: „Jestem ciekaw, czy potrafisz się zrelaksować”. Wyróżnione słowa są wypowiadane nieco niższym i dobitniejszym tonem i to jest właśnie ta ukryta sugestia, którą rejestruje mózg.Spróbuj sam się zamienić w hipnotyzera, mówiąc: „Po co siedzieć w domu w sobotę wieczorem, skoro możesz iść ze mną i dobrze się bawić”. To dodatkowo sprawi, że jej umysł zwizualizuje sobie świetną zabawę z Tobą. Inną metodą uzyskiwania zgody jest tzw. podwójne wiązanie, czyli pytanie zawierające w sobie ograniczony wybór.Zamiast pytać: „Czy wyjdziesz dzisiaj ze mną?”, zapytaj: „Wolisz pójść dzisiaj wieczorem do klubu, czy na koncert?”. Ważne, żeby używać jak najwięcej sformułowań pozytywnych. Przełamanie ewentualnych oporów ułatwia też kończenie zdań sugerujących pytaniem potwierdzenie, np.: „Fajnie będzie teraz wstąpić gdzieś i wypić drinka, prawda?”.http://www.menshealth.pl/seks/Uwodzenie-wakacyjny-kurs-seksu-MH,6469,4Czytając takie rady jak wyżej zacytowane mam trochę dziwne odczucia...  ... i przypomina mi się zdanie, które kiedyś przeczytałem (i uważam za bliższe prawdy): "Nie potrzebujesz technik. Potrzebujesz osobowości." (Volant).
    ~Leif, 2015-06-16 01:01:48
  • avatar
    zgłoś
    Lato ma swoje prawa. Odkładamy na bok niepokoje o politykę, inflację, wybory. Zajmiemy się tym po wakacjach. A tymczasem, Panowie, do roboty. Radzimy, gdzie ją poznać, jak zrobić dobre wrażenie, jak flirtować, jak ją przejrzeć, a na koniec mieć mnóstwo seksu.<br /><br /><a href="/seks/Uwodzenie-wakacyjny-kurs-seksu-MH,6469,1"></a>
    Mens Health, 2015-06-15 09:12:15
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij