Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Udany związek: przepis na codzienność

Dobry związek to nie tylko uniesienia i piękne chwile. To przede wszystkim te wszystkie żmudne rzeczy, które trzeba wykonywać seryjnie. Sprawdź, jak robić to należycie i jeszcze mieć z tego frajdę.

2016-08-24
Związki i seks fot. shutterstock.com

Rytuały

Fajerwerki, skoki na bungee, wystrzały z armaty i inne tego typu emocje to domena pierwszych kilkunastu miesięcy związku. Tak mówi psychologia, biochemia, neurologia i inne nauki ścisłe. I dobrze, bo dłuższe przebywanie w hormonalnym amoku, w stanie podobnym do psychozy byłoby nie do zniesienia i kompletnie uniemożliwiłoby nam normalne funkcjonowanie, że już nie wspomnimy o zarabianiu na życie.

Gdy jednak kończy się euforia, to jak mówi psycholog dr Sue Johnson, autorka książki „Poradnik o miłości i związkach”, istotne jest, aby wprowadzić rytuały. One nas niejako „kotwiczą” w związku, angażują nasze działania i tworzą przyjazne ramy dla uczuć. Co to za rytuały? Najprostsze w świecie: wspólne wyjścia co piątek do kina, spacery z psem, wyjazdy w niedzielę w góry, celebrowanie rocznic, zostawianie sobie śmiesznych karteczek na stole w kuchni, niedzielne śniadania w łóżku, piątkowy seks. I nie śmiej się ze swojej partnerki, która się przy tym upiera. To sprawia, że czujecie się szczęśliwi.

Regularnie czyśćcie teren, ale bez agresji

Każdy problem zamieciony pod dywan prędzej czy później wylezie. To jest zwłaszcza problem introwertyków, którzy tłamszą w sobie różne frustracje, a potem, jak nagle wybuchną z byle powodu, to wióry lecą. Ale terapeuci zwracają uwagę, że my, Polacy, w ogóle mamy problem z rozwiązywaniem konfliktów. Nikt nas w szkołach nie uczy sztuki negocjacji, która ma na celu obopólne korzyści. Najczęściej po prostu okopujemy się na swoich pozycjach i każde ustępstwo traktujemy jak porażkę.

Zresztą, sam wiesz, jak jest, wystarczy odpalić komputer albo telewizor. W kłótni warto skorzystać z porad specjalisty od mediacji Davida Liddle'a, zatrudnianego w sytuacjach konfliktowych przez korporacje: – Stop! Przerwij cykl ataków i kontrataków, proponując zrobienie herbaty. To pomoże wam obojgu ochłonąć. I usiąść. A wygodna pozycja siedząca sprawia, że poziom adrenaliny nieco opada. – Zmień kierunek. Wysłuchaj cierpliwie jej pretensji, a następnie zacznij zmieniać stwierdzenia negatywne w pozytywne. Np. ona mówi: „To już się nigdy nie zmieni”, Ty: „A co według ciebie powinno się zmienić, żebyś poczuła się lepiej?”.

– Problem: staraj się sprowadzić dyskusję do problemu, nie do osoby. Mówiąc językiem sportowym – koncentruj się na piłce, a nie na graczu. I na tym, co możecie wspólnie zrobić, żeby problem rozwiązać. 

 

Związki i seks fot. shutterstock.com

Popatrz na nią

Gdybyśmy się nazywali Paolo Coelho, to byśmy napisali: „Spójrz na nią tak, jakbyś ją zobaczył po raz pierwszy”. Ale wiemy, jak to brzmi. Jednak jest coś na rzeczy. Za czym najbardziej tęsknią kobiety w długich związkach? 80% tęskni za tym, żeby widzieć zachwyt w oczach partnera. Wiadomo, faceci też lubią, żeby kobiety się nimi zachwycały, ale może warto zrobić ten pierwszy krok. Zrób sobie takie ćwiczenie i popatrz na nią jak na obcą osobę. Albo przyjrzyj się jej, gdy ona nie wie, że na nią patrzysz, jest zajęta swoimi sprawami, taka trochę obca, nie Twoja.

W tej tęsknocie za zachwytem chodzi też o te emocje z pierwszego okresu związku. Z badań wynika, że szczęśliwe pary to te, które lubią gromadzić takie wspomnienia – mają swoje piosenki, które kojarzą się z tamtym okresem, i często ich słuchają, wieszają na ścianach pamiątki czy fotki z pierwszych faz związku. To są takie „talizmany”, które podtrzymują emocje.

Czasem słońce, czasem deszcz

To żaden problem mieć fajny związek, gdy wszystko układa się dobrze. Ale gorsze dni kiedyś nadejdą – to pewne jak kolejne kryzysy światowe. Badacze tematu ostrzegają nas przed wpływem, jaki wywiera na nas infantylna wizja miłości i związku. To popkultura sprawia, że dwudziestoletni ludzie wchodzący w życie mają wdrukowane obrazy uczucia jak z filmów Disneya. A naprawdę dobrze by było, żeby ktoś powiedział im, że związek to pewien projekt, nad którym pracujemy wspólnie.

Nie dzieje się sam i nie jest napędzany tylko emocjami, ale też dobrą wolą i rozsądkiem. I że trzeba przygotować nasz projekt na różne życiowe zakręty. Że możemy stracić pracę, zachorować i w takich sytuacjach też musimy jakoś sobie dawać radę i się wspierać. Że można przezwyciężyć różne kryzysy, ze zdradą włącznie. I że tylko dzieci się obrażają, rzucają zabawki i uciekają do mamy. A my już niestety jesteśmy dorośli. 

 

Związki i seks fot. shutterstock.com

Róbcie sobie małe przysługi

Kiedyś ludzie zawierali małżeństwa z bardzo praktycznych powodów – oboje potrzebowali od siebie pewnych dóbr i usług. Pieniędzy, opieki, obiadu, uszycia ubrania, dzieci itp. Emancypacja kobiet wyswobodziła je z domowej niewoli i dała możliwość wyboru drogi życiowej. Usługi, które kiedyś mozolnie świadczono w domu, można teraz niedrogo kupić – łatwiej zarobić na ubrania, sprzątanie, odkurzacz, pralkę, pizzę na wynos, niż zmusić kobietę, by siedziała w domu, szyła i gotowała. No chyba że to bardzo lubi.

Nowoczesne kryteria doboru bazują raczej na wspólnych zainteresowaniach. Obydwoje lubicie włoską kuchnię? Super. Podróże? Pięknie. Snowboard? Jeszcze lepiej. Ale to wszystko nie jest takie proste, jakby się wydawało. W dalszym ciągu oczekujemy od siebie wsparcia. Czujemy się szczęśliwsi, gdy jesteśmy potrzebni tej drugiej osobie, kiedy możemy coś dla niej zrobić. Dlatego warto przestać myśleć o domowych obowiązkach jak o ciężkiej tyrze, którą trzeba odwalić, a traktować je jako okazywanie sobie uczucia. Co może być na przykład fajniejszego niż gotowanie dla siebie? Nie warto odpuszczać sobie wszystkiego z lenistwa.

Pielęgnuj swoje terytorium

Psycholog Anthony Robbins, specjalista od ludzkiej motywacji, powiedział, że namiętność w związku jest wprost proporcjonalna do niepewności, jaką jesteśmy w stanie tolerować. Dlatego związek symbiotyczny, w którym wszystko o sobie wiemy, stopienie się w jedno z partnerką prowadzi nieuchronnie do osłabienia pożądania – jak pisze Esther Perel w swojej książce „Inteligencja erotyczna”. Aby się tak nie stało, musimy nauczyć się szanować naszą odrębność i odrębność partnerki. Takie balansowanie między bliskością a dystansem jest warunkiem utrzymania zainteresowania i pożądania w związku.

Dlatego pielęgnuj swoje zainteresowania, miej własny świat, do którego ona nie ma dostępu. I pozwól jej na to samo. Jak mówi Esther Perel: „Miłość uwielbia wiedzieć wszystko o sobie nawzajem, a pożądanie wymaga tajemnicy. Bliskość rośnie dzięki powtarzalności i zażyłości, erotyzm się na nich tępi, czerpie za to z nowości i nieprzewidywalności”. Dbałość o własną odrębność to dbałość o związek. 

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Ostatnio dziewczyna z którą spotykam się od 3 miesięcy, w tym 2 razy uprawialiśmy seks powiedziała mi, że my nie jesteśmy w związku. Zgłupiałem, bo myślałem, że skoro spaliśmy ze sobą to jesteśmy. Co o tym myślicie, co dla Was oznacza być z kimś w związku? Czy mogła myśleć, że związek to zaręczyny?
    JurekBurek, 2016-11-04 20:04:34
  • avatar
    zgłoś
    Dobry związek to nie tylko uniesienia i piękne chwile. To przede wszystkim te wszystkie żmudne rzeczy, które trzeba wykonywać seryjnie. Sprawdź, jak robić to należycie i jeszcze mieć z tego frajdę.<br /><br /><a href="/seks/Udany-zwiazek-przepis-na-codziennosc,8350,1"></a>
    Mens Health, 2016-08-24 11:07:35
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij