Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ
59



OCEŃ
4.2

Spanie we dwoje: 6 praktycznych porad

Bardzo przyjemnie śpi się razem, pod warunkiem że jedno z was nie przemienia się w nocnego potwora, przyprawiającego to drugie o bezsenność. Oto jak spać razem i się wyspać. 

Spanie we dwoje

1. Chrapanie nie pozwala zmrużyć oka

Badanie z 2015 roku dowiodło, że pewne ćwiczenia podniebienia i języka mogą skutecznie zmniejszyć częstotliwość chrapania. A to dlatego, że chrapanie wywołują rozluźnione mięśnie gardła, powodujące wibrację podczas oddechu. Efektów możemy się spodziewać po trzech miesiącach ćwiczeń – zapewnia Robert Rosenberg, autor „Sleep Soundly Every Night, Feel Fantastic Every Day”. Oto przykładowe ćwiczenia:

1. Dotknij podniebienia czubkiem języka i przesuwaj nim tam i z powrotem (20 razy).

2. Wciśnij jak najmocniej język między zęby w dolną część jamy ustnej (20 razy). Pomoże Ci również rzucenie palenia, ograniczenie ilości wieczornych drinków oraz spanie na boku. Niektórzy chwalą sobie też klipsy na nos (do kupienia w aptece) albo preparaty do nosa w sprayu.

2. Jedno z was śpi niespokojnie

Osoby, które wiercą się i przewracają z boku na bok przez sen, mogą niechcący wymierzyć całkiem bolesny cios partnerowi. Wspólna sypialnia wydaje się oczywistym rozwiązaniem dla większości kochających się par. Ale zdaniem naukowców ma tyle plusów, co minusów.

Osoby, które śpią razem z partnerem czy partnerką, dwa razy częściej miewają problemy ze spaniem. Ich przyczyną jest oczywiście ta druga osoba, która wierci się, chrapie, ściąga kołdrę albo wstaje z kurami i tłucze się po sypialni w poszukiwaniu kapci. Stroną bardziej pokrzywdzoną na ogół są kobiety, których sen jest czujniejszy (ewolucja – to te tysiące lat wstawania do dzieci).

Co zatem zrobić, aby wspólne łóżko łączyło, a nie dzieliło? I, przede wszystkim, jak zadbać o jej sen, bo – jak wynika z badań – ona potrzebuje więcej snu niż Ty? A ilość snu przekłada się bezpośrednio na jej ochotę na seks. Najlepszym sposobem, aby tego uniknąć, jest naturalnie duże łóżko, na którym możecie spać „bezdotykowo”. Ale w wariancie ekonomicznym dobrze jest ustawić między wami zaporę na czas snu. Może to być po prostu wielka poduszka albo kołdra, zwinięta w rulon, która uchroni ją przed nagłym ciosem.

3. Jej jest zimno, a tobie przeciwnie

Kobietom jest zazwyczaj chłodniej z tego względu, że ich tempo metabolizmu jest mniej więcej o 35% niższe niż u mężczyzn. Ty najlepiej śpisz w temperaturze 17 stopni Celsjusza, a ona woli 22 stopnie. Lepiej dostosuj się do niej, bo w przeciwnym razie seksu doczekasz się dopiero na wiosnę. W takiej sytuacji sprawdzają się dwie osobne kołdry: cieńsza dla Ciebie, grubsza dla niej. Warto zainwestować w pościel o właściwościach termoregulacyjnych i pochłaniających wilgoć (np. kołdrę z wypełnieniem z włókien bambusowych).

Spanie we dwoje

4. Ona chce spać, a ty jesteś pełen energii

Czy związki sowy ze skowronkiem mogą być udane? No pewnie: wystarczy wykazać zrozumienie i nie usiłować zmieniać partnerki na siłę, bo to się raczej nie uda. Nasz naturalny rytm dobowy jest cechą względnie trwałą. Ona wybiera się spać? Połóż się razem z nią na małe bzykanko, a potem wstań i zajmij się swoimi sprawami, aż poczujesz się senny. Swoją drogą masz szczęście, bo zgadujemy, że to ona rano robi Ci kawę?

5.cierpną ci ręce od przytulania

Nocne przytulanie ma mnóstwo zalet: redukuje stres i wyzwala produkcję oksytocyny – hormonu miłości i przywiązania. Kobiety uwielbiają spać w objęciach ukochanego, bo daje im to błogie poczucie bezpieczeństwa. Ale co zrobić, gdy cierpną Ci ręce przygniatane słodkim ciężarem?

A poza tym jest Ci oczywiście za gorąco? Poczekaj, aż ona zaśnie, a potem obróć się tyłem, tak byście dotykali się plecami albo choćby pośladkami. Ona nawet przez sen będzie się czuła bezpiecznie, a Ty się wyśpisz.

6. Bezsenność was rozdzieliła

Czasami nie ma po prostu innego wyjścia niż spanie w dwóch oddzielnych łóżkach. Zakochanym parom może się to wydawać nie do przyjęcia, ale pary z dłuższym stażem niejednokrotnie uznają, że chroniczne niewyspanie może być większym ryzykiem dla związku niż osobne łóżka. Kanadyjscy uczeni z uniwersytetu w Ryerson przeprowadzili monitoring mózgów osób cierpiących na bezsenność i przekonali się, że przyczyną ich problemów jest partner.

Są oni nieustannie wybudzani przez ruchy czy dźwięki, wydawane przez drugą osobę, co powoduje, że często nie wchodzą w regenerującą organizm fazę snu głębokiego i budzą się niewyspani. W takich przypadkach osobne łóżka to dobre wyjście, pod warunkiem że zadbacie o odpowiednią ilość czasu spędzanego razem, na przykład zaraz po obudzeniu. 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij