Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Seksualny kod kobiet: bielizna

Uwodzenie wymaga taktyki, obserwowania sygnałów i umiejętności szybkiej reakcji. A wtedy atakujesz i kruszysz mur jej oporu, nawet jeżeli to tylko gra i opór też trochę udawany. Bo tak naprawdę, reagujesz tylko na sygnały, które ona Ci wysyła. 

Jacek Szumski 2016-10-20
Kobieta w seksownej bieliźnie Bielizna nas podnieca, bo stanowi przedostatni akt spektaklu, poprzedzony wcześniejszym budowaniem napięcia.

Wiemy, co nas kręci. W każdym razie tak nam się wydaje. Nauka jednak potrafi wszystko rozłożyć na czynniki pierwsze i w rezultacie dowiadujemy się, że nic nie wiemy. Uwodzenie można porównać do serii bodźców wzrokowych, które odczytujemy mniej lub bardziej świadomie jako zachętę do seksu. Wiecie, o co chodzi?

To może być widok koronki podtrzymującej jej pończochy, którą odsłania na sekundę, wysiadając z auta. Albo jej stopy w sandałkach na szpilce. To mogą też być całkiem nieoczywiste rzeczy, które jednak nasz męski umysł rejestruje jako oczywisty sygnał. Chcemy zrozumieć, co jest kluczem do naszego pożądania, dlaczego to na nas działa i co się wtedy dzieje w naszych głowach i innych częściach ciała. 

Pokaż, co masz pod spodem

Atrakcyjność damskiej bielizny dla męskich oczu nie polega tylko na tym, że jednym ruchem możesz teraz sprawić, że Twoja partnerka stanie przed Tobą całkiem naga. Bielizna nas podnieca, bo stanowi przedostatni akt spektaklu, poprzedzony wcześniejszym budowaniem napięcia. W tym wypadku są to m.in. godziny poświęcone wyobrażaniu sobie obiektu Twojego pożądania w bieliźnie i bez.

I wreszcie jest, blisko, na wyciągnięcie ręki, stoi w swojej seksownej bieliźnie, a napięcie stale rośnie. Cały problem polega teraz na tym, jak zarezerwować miejsce na następny taki spektakl, tylko dla Twoich oczu. I na jeszcze następny? „Niestety, na skutek natłoku w mediach doskonałych, komputerowo obrobionych obrazów ciał aktorek i modelek coraz więcej zwykłych kobiet ma kompleksy na punkcie swego ciała. Komplementy sprawią, że poczuje się pewna siebie i śmiała – mówi Artur Cassidy, psycholog społeczny z Belfast Metropolitan College.

– Gdy mówisz jej komplement, automatycznie wyzwala to w niej motywację do powtarzania zachowania, które wzbudziło Twój zachwyt”. A co, jeżeli okaże się, że bielizna Cię oszukuje? I to, co wyglądało na okazałe, jest w rzeczywistości skromniejsze? Nasza rada – zaakceptuj i pod żadnym pozorem nie okazuj rozczarowania ani nie zgłaszaj reklamacji.

To jędrność piersi, a nie ich wielkość ma znaczenie. Jędrne piersi są właśnie tym sygnałem, który informuje Twoją podświadomość – ta kobieta jest młoda, zdrowa i mogłaby być matką Twoich dzieci. Kupienie partnerce bielizny na prezent jest świetnym sposobem na to, żeby jej powiedzieć, jak bardzo Cię kręci.

Ale pamiętaj, że Twój gust niekoniecznie musi pokrywać się z tym, co ona sama wybrałaby dla siebie. Wielu facetów za seksowne uważa to, co oferują sex-shopy, a większość kobiet uważa, że to jest w złym guście. Jeżeli chodzi o kolor, to badania na Belfast Metropolitan College wykazały, że facetów profesjonalistów bardziej kręci czarny niż nieco ordynarny czerwony. Dokonaj więc dobrego wyboru i bawcie się dobrze. 

Kobieta w seksownej bieliźnie Wielu facetów za seksowne uważa to, co oferują sex-shopy, a większość kobiet uważa, że to jest w złym guście

Mini spódniczka, maxi widok

To niewątpliwie dla mężczyzny jedna z największych atrakcji lata – te niezliczone dziewczyny w krótkich spódniczkach, odsłaniające piękne, długie nogi. Zdaniem badaczy erotycznym wyzwalaczem nie jest tutaj tylko wyobrażanie sobie, co jest pod tą spódniczką i jak się tam dostać (aczkolwiek nie jest to bez znaczenia, naturalnie).

Pierwotnym sygnałem, który oddziałuje na naszą podświadomość, jest długość nóg. Antropolodzy ewolucyjni z Uniwersytetu Wrocławskiego pod kierunkiem Bogusława Pawłowskiego przeprowadzili badania w celu ocenienia atrakcyjności siedmiu kobiet i siedmiu mężczyzn.

Grupie 218 kobiet i mężczyzn pokazano cyfrowo zmodyfikowane zdjęcia. Wszystkie przedstawione osoby były tego samego wzrostu, zmieniono tylko długość ich nóg. Naukowcy odkryli, że niezależnie od budowy ciała i długości nóg respondentów, większość z nich jako najbardziej atrakcyjne oceniła osoby z nogami o 5 proc.

Co takiego jest w tych minispódniczkach, że przykuwają wzrok każdego faceta w każdych okolicznościach? dłuższymi od przeciętnej. Martin Tovee, docent na Uniwersytecie Newcastle, twierdzi, iż dłuższe nogi są jedną z wielu delikatnych wskazówek sygnalizujących dobry stan zdrowia, zwłaszcza u kobiet.

Znowu się okazuje, że podświadomie szukamy zdrowej matki dla naszych dzieci, nawet jeżeli na poziomie świadomości dzieci to ostatnia rzecz, którą planujemy w związku z tą właśnie kobietą. Z drugiej strony warto też wspomnieć o innym interesującym zjawisku, które z kolei pozwala nam z optymizmem myśleć o nadchodzącej jesieni i zimie. Otóż w chłodniejszych porach roku kobiety podobają nam się bardziej.

Zbadali to ci sami antropolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego. Uczestniczący w badaniach mężczyźni, którzy oglądali fotografie pań w strojach kąpielowych, dawali im niższe oceny latem niż zimą. Zadziałał efekt kontrastu: latem mężczyźni widzą wokół siebie tyle odkrytych ciał, że zaczynają stosować bardziej ostre kryteria oceny. 

Kobieta w seksownej bieliźnie Naukowcy odkryli, że niezależnie od budowy ciała i długości nóg respondentów, większość z nich jako najbardziej atrakcyjne oceniła osoby z nogami o 5 proc. dłuższymi od przeciętnej.

Jego wysokość obcas

Wysokie obcasy są ikoną kobiecej seksualności. Badania wskazują, że szpilki plasują się wysoko na liście przedmiotów kojarzących się mężczyznom jednoznacznie erotycznie. Dlatego tak wielu wśród nich fetyszystów damskich butów i damskich stóp.

Znany szołmen Szymon Majewski przyznaje się do tego całkiem otwarcie. Kobiety są tego absolutnie świadome, stąd wynika również i ich obsesja na punkcie tego cholernie niewygodnego obuwia (patrz: kultowy serial „Seks w wielkim mieście”).

Dlaczego wysokie obcasy tak działają na mężczyzn? Między innymi dlatego, że kobieta na szpilkach porusza się inaczej, lżej i bardziej seksownie. Obcasy sprawiają, że napinają się mięśnie nóg i pośladków, co sprawia, że wyglądają atrakcyjniej. Dla niektórych feministek obcasy są symbolem zniewolenia kobiet, tak jak było nim krępowanie stóp kobietom w Chinach. Po prostu w czymś takim kobieta daleko nie ucieknie.

Ale to chyba hipoteza zbyt daleko idąca. Wysokie obcasy działają w interesujący sposób na ciało kobiety. Włoska urolog, miłośniczka wysokich obcasów, dr Maria Cerutto, twierdzi, że chodzenie na wysokich obcasach może wzmacniać mięśnie miednicy, a co za tym idzie, korzystnie wpływać na życie seksualne. Informację na ten temat zamieściło pismo

„European Urology”. Badania aktywności elektrycznej mięśni miednicy wskazywały, że u kobiet chodzących na obcasie są one silniejsze i lepiej się kurczą. Wiele kobiet twierdzi też, że szpilki sprawiają, iż czują się silniejsze i bardziej pewne siebie, a to stanowi bardzo wyraźny erotyczny bodziec dla mężczyzn. 

Kobieta w seksownej bieliźnie Dlaczego wysokie obcasy tak działają na mężczyzn? Między innymi dlatego, że kobieta na szpilkach porusza się inaczej, lżej i bardziej seksownie.

Siła kontrastu

Widzisz fragment podwiązki, który odsłoniła na chwilkę przy wysiadaniu z Twojego samochodu i już wiesz: ta mądra i przewidująca kobieta optymistycznie podeszła do randki z Tobą. Podwiązki stanowią dla mężczyzn jasny i zrozumiały komunikat – wiem, co podnieca mężczyzn, lubię wyrafinowany seks, z rozbierania się przed Tobą zrobię mały spektakl.

Kombinacja koronki, jedwabiu i nagiej skóry wyzwala mnóstwo pozytywnych neurologicznych reakcji w Twoim mózgu, jeszcze zanim zaczniesz rozpakowywać swój pięknie opakowany prezent. Wspomniany już prof. Cassidy z Belfast Metropolitan College tłumaczy: „Kontrastowe, wizualne bodźce pobudzają neuronalną aktywność kory czołowej w mózgu.

A fakt,że bodźce pochodzą z interesującej okolicy nóg, jeszcze wzmacnia ten efekt”. Informacje są natychmiast przekazywane do hypotalamusa, czyli części mózgu, która kontroluje aktywność seksualną. Warto dodać, że podwiązki budzą jeszcze inne myśli, mniej „grzeczne”.

Kojarzą się z zabawą w wiązanie, z dominacją i uległością. Nie zabieraj się zatem natychmiast do rozpinania podwiązek. Nie po to w końcu tak się starała dla Ciebie. Doceń jej wysiłek. Naciesz się widokiem jej zgrabnych nóg w pończochach. Pieść nagą skórę na wewnętrznej części jej ud, którą odsłaniają podwiązki.

Im więcej czasu temu poświęcisz, tym większa frajda czeka Cię w finale. Twój zachwyt będzie dla niej motywacją, żeby ubierać się tak dla Ciebie częściej, a nie tylko z okazji rocznicy związku. 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    super
    ~aniol, 2016-10-23 02:46:09
  • avatar
    zgłoś
    Tak tak, bielizna dobra sprawa. Ja się raz tak zachwycałem ze o dziwo sam przedłużałem grę wstepną, a później dupa zbita że tak powiem, bo trzeba było iq man wziąć żeby powstać rycerza, bo stwierdził, że więcej już mu nie trzeba hehe
    ~mmmm, 2016-10-22 22:40:34
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij