Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Romans na jedną noc: seks-przygoda

Kobiety są dzisiaj bardziej wyzwolone, śmiałe i otwarte niż kiedykolwiek w historii ludzkości. Do tego stopnia, że faceci trochę się gubią, nie wiedząc, jak z nimi postępować. A szkoda, bo sukcesy odnoszą tylko ci, którzy znają zasady gry. To działa nawet w przypadku przygód na jedną noc. 

Joanna Górecka 2016-05-24
seks na jedną noc fot. Shutterstock

Seksualne przygody na jedną noc często są traktowane jak fast food. Taki byle jaki produkt dla niecierpliwych i mało wyrafinowanych, niezbyt zdrowy i pozostawiający po sobie pewien niesmak. No dobra, ale czasem po prostu nie możemy znaleźć żadnej dobrej restauracji. Albo zwyczajnie mamy ochotę zaszaleć w innych klimatach. No co? Nie wolno?

Zwłaszcza kiedy jesteśmy singielkami i nikomu krzywdy nie robimy, a mamy ochotę na seks. Tak, jesteśmy kobietami i jeżeli dziwi Cię nasza postawa, to jest to najlepszy dowód na naszą tezę. A brzmi ona tak – faceci muszą się jeszcze wiele nauczyć o współczesnych kobietach. Badania wykonane w 1989 roku pokazały, że 70% mężczyzn dałoby się namówić na przypadkowy seks z atrakcyjną kobietą.

Pytane o to samo (oczywiście w grę wchodził atrakcyjny facet) kobiety stwierdziły kategorycznie, że nie ma takiej opcji (dokładnie 0% twierdzących odpowiedzi). Ale już 25 lat później kobiety okazują się znacznie bardziej otwarte na przygody (a może po prostu bardziej szczere, bo wcześniej nawet w anonimowych ankietach działała autocenzura). Mężczyźni mają z tym pewien kłopot.

Bo kiedyś ich obraz świata kobiecego był prosty – kobiety dzieliły się na "te łatwe", z którymi można się było przespać bez zobowiązań i nie trzeba się było przy nich specjalnie wysilać, oraz na "te porządne", z którymi się chodziło, a potem brało ślub. I w związku z tym faceci mieli różne strategie postępowania – w zależności od tego, z przedstawicielką jakiej grupy mieli do czynienia.

A czasy się zmieniają i teraz nawet "te porządne" pozwalają sobie od czasu do czasu na seks bez zobowiązań. Ale nie chcą być traktowane jak dziwki. Bo romans na jedną noc wcale nie musi być byle jaki. Może być świetną przygodą, którą się potem miło wspomina. Pod warunkiem że przestrzegasz pewnych reguł. Zobacz, jak według kobiet wygląda idealny scenariusz 12-godzinnego romansu.

 

seks na jedną noc fot. Shutterstock

22.20 - Tak się zaczyna

Teoretycznie to może zdarzyć się wszędzie – w barze, klubie, na imprezie. Okoliczności nie mają znaczenia. To, co ma istotne znaczenie, to czujność i właściwie odczytany sygnał. Sygnały mogą mieć różną formę – od wymiany znaczących spojrzeń do wyszeptanego do jej ucha pytania: "Co powiesz na to, żebyśmy się stąd zmyli?".

Właściwie równie dobrze to ona może wystąpić z taką propozycją. Wszystko jedno – bez względu na to, z czyjej strony wyszła zachęta, trzymaj formę – bądź pewny siebie, uprzejmy i otwarty na to, co się zdarzy. Pamiętaj tylko o jednym – szanujący się facet nie wykorzystuje tego, że kobieta jest kompletnie pijana. W zasadzie niewiele się to różni od wrzucenia jej do drinka pigułki gwałtu.

Aby seks na jedną noc stał się fajną przygodą, muszą się na niego decydować ludzie raczej przytomni i wiedzący, na co się decydują. Nie próbuj udawać, że chodzi Ci o spacer pod rozgwieżdżonym niebem. Po prostu zapłać rachunek, podczas gdy ona znika w toalecie, aby dokonać ostatnich poprawek przed wyjściem. Gdy stamtąd wyjdzie, połóż dłoń na jej plecach i lekko poprowadź w stronę wyjścia.

Nie mów: "Jak robimy? Jedziemy do Ciebie, czy do mnie?".

Raczej: "Nie miałabyś ochoty stąd uciec? Będziemy się znacznie lepiej bawić gdzie indziej". 

seks na jedną noc fot. Shutterstock

22.55 - Podróż do domu

Wybór jest prosty – weź taksówkę. Nie ma nic mniej seksownego niż podróż do domu nocną komunikacją miejską. I aby uniknąć czekania na zimnie (też nie jest seksowne), zamów ją odpowiednio wcześnie. Powiedz głośno kierowcy adres swojego mieszkania. Nie pytaj: "Masz ochotę pojechać do mnie?". Zamiast tego daj jej jakiś pretekst do wizyty, inny niż sam seks. Powiedz jej na przykład, że masz w lodówce doskonałe białe wino, które trzymasz na wyjątkowe okazje (i miej je).

To taka uprzejmość, która rozładuje ewentualne skrępowanie. Dlaczego do Ciebie? Otóż 99% kobiet woli przyjechać do faceta, niż wpuszczać go na swoje terytorium. Powiedz adres głośno i wyraźnie, tak by mogła ewentualnie wysłać SMS-a do przyjaciółki (nigdy nie wiadomo, czy facet poznany na imprezie nie okaże się psycholem). Teraz możecie sobie pozwolić na przytulenie i pocałunki, ale nie przekraczajcie granicy z dwóch powodów. Po pierwsze, za kierownicą siedzi trzecia osoba, a po drugie – zostawcie sobie coś na potem.

Nie mów: "Mieszkam w zasadzie blisko, może pójdziemy na piechotę?".

Raczej: "Taksówka już na nas czeka. Nie zimno Ci? Weź moją marynarkę". 

seks na jedną noc fot. Shutterstock

01:07 - Pora na seks

Dwa słowa: bezpieczny seks. Jeżeli nie masz prezerwatyw pod ręką, to w ogóle po co zawracasz jej głowę? Zabezpiecz się, zanim ona Cię o to poprosi. Nie każ jej zwracać Ci uwagi – to krępujące dla kobiety. Bądź odpowiedzialny – odpowiedzialność jest seksowna. Jeżeli chodzi o sam seks, to warto wiedzieć, czego kobiety oczekują – otóż chcą, żeby przebiegał w miłej, radosnej atmosferze. Żeby był trochę jak zabawa nastolatków na wagarach, jeżeli wolno mi użyć takiego porównania.

Żadne wydziwianie nie jest wskazane – wiązanie i sado-maso w stylu "50 twarzy Greya" odpada. Chcemy najnormalniejszego w świecie zdrowego, ludowego bzykanka. I lepiej postaraj się, aby Twoja partnerka miała orgazm, albo nawet kilka. Tylko dlatego, że to jest krótka historia, nie oznacza, że nie ma mieć szczęśliwego zakończenia. I jeszcze jedno – jeżeli nie masz do powiedzenia czegoś miłego, śmiesznego czy komplementu, to się lepiej nie odzywaj.

Nie znamy się aż tak dobrze, żeby wysłuchiwać jakichś krytycznych uwag z Twojej strony. Nie udawaj też czegoś, czego nie czujesz – umowa jest taka, że unikamy czułych tekstów i gestów, zarezerwowanych na prawdziwie miłosny seks.

Nie mów: "O! Jesteś wygolona?".

Raczej: "Nie sądziłem dzisiaj, że mnie coś tak fajnego spotka". 

seks na jedną noc fot. Shutterstock

02:24 - Trochę odpoczynku

Nie ma nic złego w ułożeniu się na łyżeczkę po seksie. Jest środek nocy i chyba się nie spodziewasz, że ona będzie wracać do domu. Gdyby to była Twoja dziewczyna, to oczywiście najlepsze, co mógłbyś zrobić, to mnóstwo przytulania i szeptania na ucho rozmaitych czułych bzdur. Ale to nie jest Twoja dziewczyna, więc się lepiej powstrzymaj. W tej sytuacji najbardziej OK jest taka senna, rozluźniająca, żartobliwa rozmowa o niczym. Chociaż nie od rzeczy będzie wspomnieć, że było Ci super.

Postaraj się być dżentelmenem i nie zasypiaj przed nią odwrócony plecami. Wyobraź sobie, jak ona się będzie czuła – uwięziona na następne kilka godzin w obcym mieszkaniu z chrapiącym facetem. Zamiast tego przynieś jej coś do picia i daj jej swoją koszulę do spania, tak by mogła swobodnie pójść do łazienki, bez obawy, że natknie się goła w korytarzu na Twojego współlokatora.

I jeszcze jeden miły gest – podczas gdy ona przebywa w łazience, możesz zebrać jej rzeczy z podłogi i ułożyć na krześle. I jeszcze ostatnia rzecz, zanim zaśniesz – nie zakładaj, że wszystkie kobiety lubią spać przytulone. Ja na przykład muszę kogoś naprawdę bardzo lubić, żeby nie denerwowało mnie jego ramię przygniatające moje ciało.

Nie mów: "Czekaj, czekaj, mam tu coś, co będzie na ciebie pasować. Dziewczyny bez przerwy zostawiają tu jakieś ciuchy".

Raczej: "Hej, załóż moją koszulę, żebyś nie zmarzła. Ale jeden warunek: pozwolisz mi się za chwilę rozebrać". 

seks na jedną noc fot. Shutterstock

08:42 - Następny poranek

W dziennym świetle i z lekkim bólem głowy rzeczywistość może wyglądać trochę inaczej. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że gdy otworzysz oczy, zastaniesz ją już ubraną i gotową do wyjścia.

Całkiem możliwe też, że ona będzie miała ochotę na poranny numerek. Z różnych powodów najbezpieczniejszą poranną pozycją jest leniwe "na łyżeczkę". Gdy wstaniesz, zrób mocną kawę i poszukaj aspiryny. W żadnym wypadku nie proponuj śniadania. Nie jesteście parą. Nie proś jej też o numer telefonu, jeżeli nie zamierzasz z tego skorzystać.

Wiem, pewnie Ci się wydaje, że to uprzejme poudawać, że jest między wami coś więcej. Ale nie rób tego. Stwarzanie fałszywych nadziei jest gorsze. A w dodatku ona pewnie wcale tego nie oczekuje. Co prawda mnóstwo komedii romantycznych pokazuje wielkie uczucie, które zaczęło się od przypadkowego seksu, ale w życiu to się raczej nie zdarza.

Nie mów: "Dzień dobry, Asiu". Ona ma na imię Ania.

Raczej: "Nie wychodź jeszcze, musisz się przedtem napić kawy. Zobaczysz, parzę naprawdę świetną".

MH 08/2015 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Stoi nawet na długo przed... :wub: Ekhem...  :ph34r:  Może autotorowi wydaje się, że to pokomplikuje "romans na jedną noc" a dziewczyna będzie tęsknić za dobrą patelnią  :rolleyes:   i dzwonić... :lol: Bez przesady, zawsze można nie dać jej numeru  :P Jedzenie raczej niczego nie pokomplikuje, prędzej jego brak.   Gdy nikt mnie nie dekoncentruje w trakcie - obowiązkowo  mniam, narobiłeś mi ochoty na jajecznicę. :D  
    La_rincee, 2016-05-31 20:57:50
  • avatar
    zgłoś
    Jajecznica i kawa, stoi  :lol:Stoi nawet na długo przed... :wub: Nadal nie rozumiem dlaczego wg autora, wspólny posiłek to coś złego. Ja uwielbiam jak mężczyzna robi mi coś dobrego... w kuchni, do jedzenia rzecz jasna.  :rolleyes: Może autotorowi wydaje się, że to pokomplikuje "romans na jedną noc" a dziewczyna będzie tęsknić za dobrą patelnią  :rolleyes:   i dzwonić... :lol: PS. Dodajesz cebulkę i kiełbasę do jajecznicy?Gdy nikt mnie nie dekoncentruje w trakcie - obowiązkowo :P
    piesnababy, 2016-05-31 17:07:05
  • avatar
    zgłoś
    Przekonałaś mnie... jestem za... :wub:         :P  :DJajecznica i kawa, stoi  :lol: Nadal nie rozumiem dlaczego wg autora, wspólny posiłek to coś złego. Ja uwielbiam jak mężczyzna robi mi coś dobrego... w kuchni, do jedzenia rzecz jasna.  :rolleyes: PS. Dodajesz cebulkę i kiełbasę do jajecznicy?
    La_rincee, 2016-05-31 16:41:07
  • avatar
    zgłoś
    Jedzonko  :wub:jajecznica, płatki, kawa, sok... cokolwiek, lubię jeść  :rolleyes:Przekonałaś mnie... jestem za... :wub:         :P  :D
    piesnababy, 2016-05-31 10:29:51
  • avatar
    zgłoś
    Wszystko zależy od tego, co określasz mianem "śniadania".Jedzonko  :wub:jajecznica, płatki, kawa, sok... cokolwiek, lubię jeść  :rolleyes:
    La_rincee, 2016-05-29 18:29:05
  • avatar
    zgłoś
    Moim zdaniem- błąd. Wolałabym, żeby facet zrobił mi rano śniadanie, albo ja jemu. Nie trzeba chyba być parą, żeby coś zjeść po całej nocy seksu?  Wszystko zależy od tego, co określasz mianem "śniadania".
    piesnababy, 2016-05-25 18:17:48
  • avatar
    zgłoś
    " W żadnym wypadku nie proponuj śniadania. Nie jesteście parą."Moim zdaniem- błąd. Wolałabym, żeby facet zrobił mi rano śniadanie, albo ja jemu. Nie trzeba chyba być parą, żeby coś zjeść po całej nocy seksu? Skoro już dwie obce sobie osoby się bzykały, a nie są parą, to chyba nie będzie to jakieś wynaturzenie jak coś zjedzą? 
    La_rincee, 2016-05-25 16:29:10
  • avatar
    zgłoś
    Kobiety są dzisiaj bardziej wyzwolone, śmiałe i otwarte niż kiedykolwiek w historii ludzkości. Do tego stopnia, że faceci trochę się gubią, nie wiedząc, jak z nimi postępować. A szkoda, bo sukcesy odnoszą tylko ci, którzy znają zasady gry. To działa nawet w przypadku przygód na jedną noc.<br /><br /><a href="/seks/Romans-na-jedna-noc-seks-przygoda,7798,1"></a>
    Mens Health, 2016-05-24 10:59:57
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij