Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

  • Men's Health

  • Sex

  • Raport MH: letni wakacyjny podryw, czyli co kręci cudzoziemki

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.4

Raport MH: letni wakacyjny podryw, czyli co kręci cudzoziemki

Pierwsze spotkanie, pierwsza randka, pierwszy seks. Masz już wypróbowane teksty i gesty na każdą z tych okazji. A zdarzyło Ci się pojechać za granicę i przekonać się, że na miejscowe dziewczyny Twoje metody nie działają? MH przepytało cudzoziemki, jakim facetom nie potrafią się oprzeć.

Agnieszka Stefaniuk  2014-06-25
Kobieta, seks, Amerykanka fot. Valery Sidelnykov 2015/shhutterstock

American beauty

Piękne, seksowne i wyzwolone – tak sobie wyobrażamy amerykańskie dziewczyny. Hollywoodzkie produkcje od dziecka uczą ich pożądać. Jakie są naprawdę i, przede wszystkim, jak je zdobyć?

1. Gdzie ją poderwać. Amerykanki lubią zawierać nowe znajomości w miejscach publicznych, takich jak basen, lodowisko czy Starbucks. A wszystko przez równouprawnienie i wyczulenie ich na to, by traktować je w pracy na takich samych zasadach, jak traktuje się mężczyzn. W biurze komplementowanie wyglądu może zostać zrozumiane jako seksizm lub lekceważenie zawodowych kompetencji kobiety.

Faceci boją się nawet przepuszczania współpracownic przodem, żeby nie zostać oskarżonym o gapienie się na ich tyłki. Praca to praca, tutaj płeć nie ma żadnego znaczenia i lepiej nie obdarzaj asystentki kontrahenta zbyt przenikliwym spojrzeniem. Za to na gruncie neutralnym możesz rozwinąć skrzydła. Tutaj absolwentki college’ów zapominają o swoich prawach do równego traktowania i chcą, żeby dostrzeżono je głównie jako kobiety.

Nie popisuj się, po prostu opowiedz mi coś o sobie – jak się tu znalazłeś, co robisz, co planujesz, o czym marzysz. To wystarczy, żeby iskra przeskoczyła lub nie – Ioanna, USA

2. Jak zagaić. Lepiej unikaj zbyt utartych zagrań. Teksty w stylu: „Potłukłaś się, jak spadałaś z nieba?” albo pytań: „Jaki jest twój znak zodiaku?” zazwyczaj nie spotykają się z przychylnym przyjęciem. Zachowuj się szarmancko: przepuść ją w drzwiach albo ustąp miejsca w kolejce do baru i gdy ona powie: „Dziękuję” – uśmiechnij się i opowiedz: „Nie ma sprawy, stanie w kolejce w takim towarzystwie to dla mnie przyjemność”.

Amerykanki nie mają też nic przeciwko głośnym komplementom, ważne tylko, żeby nie były zbyt dosłowne: unikaj gwizdów, pokazywania palcem, określeń w stylu „niezły towar” albo komentarzy na temat ich piersi i pup. To nie ten kraj i nie ten obyczaj. Mile widziane są pochwały jej ubrania (zwłaszcza butów i torebek), włosów i oczu.

3. Na co ona zwraca uwagę. Najważniejsze jest pierwsze wrażenie. „Muszę poczuć, że między nami coś iskrzy, poczuć wzajemną chemię” – mówi Ioanna. Jak to osiągnąć? Rozbaw ją. Amerykanki uważają poczucie humoru za najważniejszy atut faceta. Na drugim miejscu jest oczywiście wygląd (dobrze zbudowani i opaleni faceci mają najwięcej szans). Ona zwraca uwagę również na to, jak jesteś ubrany. „Spraw, by Twoje ciuchy leżały na Tobie dobrze w każdej sytuacji” – radzą ankietowane dziewczyny.

Co to oznacza? Amerykanie przywiązują uwagę do dress codu, czyli stroju odpowiedniego do sytuacji. Dlatego nie idź wieczorem do klubu w adidasach (wpadłeś na drinka prosto z siłowni?), ale również zdejmij krawat. Jeden strój sprawdza się w większości sytuacji: proste dżinsy, koszula i sportowa marynarka. Kobiety uwielbiają połączenie luzu i elegancji.

4. Jak poznać, że jej się podobasz. Będzie z Tobą flirtowała. Amerykanki są raczej bezpośrednie w kontaktach, więc z pewnością zauważysz, że wpadłeś jej w oko. Może nawet sama zaproponuje Ci następne spotkanie pod jakimś pretekstem. Pod żadnym pozorem nie rób aluzji do seksu – one nie znoszą być traktowane jako „zbyt łatwe”.

5. Gdzie ją zabrać na 1. randkę. Na szczęście poza miejscem pracy zasadniczość dziewczyn „born in USA” znika. Większość naszych respondentek wyznała, że marzy o pierwszej randce na pikniku (uważają to za niesłychanie romantyczne), w parku lub na plaży, gdzie oboje będziecie mogli oglądać gwiazdy, albo na… lodowisku. Dobrym pomysłem jest również restauracja i kino, koniecznie w takiej kolejności – dzięki temu lepiej się poznacie i będziecie wiedzieli, na jaką bliskość możecie sobie pozwolić podczas oglądania filmu.

6. Kto płaci. Amerykanki w takich sytuacjach chcą pokazać, że są niezależne i generalnie skłaniają się do dzielenia rachunku. Jednak u niektórych przeważa pierwiastek romantyczny nad praktycznym i chcą, żeby facet zachowywał się jak dżentelmen, zwłaszcza na początku znajomości. Dobrym wyjściem wydaje się więc zapłacenie za nią na pierwszej randce (mimo jej udawanego sprzeciwu) i pozwolenie jej na partycypowanie w kosztach na kolejnych spotkaniach.

7. Jak się pożegnać. Odwiezienie do domu i pocałunek w policzek przed drzwiami wejściowymi będzie lepszym wyjściem. Uzna to za oznakę dobrych manier i sygnał, że chodzi Ci o nią, a nie tylko o seks.

8. Co dalej. Świetnie się bawiłeś, ale nie chcesz, żeby ona pomyślała, że za bardzo Ci zależy. Zastanawiasz się, ile czasu powinieneś odczekać, żeby do niej zadzwonić. Mam dla Ciebie dobrą nowinę – większość Amerykanek spróbuje dać Ci do zrozumienia, że czeka na Twój telefon.

Kobieta, biust, Włoszka fot. MyImages - Micha 2015/shutterstock

Włoska robota

Włoszki od zawsze mąciły wam w głowach. Temperamentne, czarujące, ładne – niejednego popchnęły na przyspieszony kurs językowy, by z wakacji przywieźć własną Monikę Bellucci.

1. Gdzie ją poderwać. Najlepszym miejscem jest plaża – latem to centrum życia towarzyskiego Włochów. Dołącz się do jednej z drużyn grających w siatkówkę i zagadaj do niej podczas przerwy albo przyłącz się do jej znajomych w barze – sami Cię zaczepią. Włoszki w ogóle lubią spędzać czas poza miastem – często można je spotkać również w górach lub w parku. Dołącz do niej podczas joggingu albo popołudniowej przechadzki. Podkreśl, że też lubisz przebywać na łonie natury, i zaproponuj jej wspólny wypad.

2. Jak zagaić. Klasyczny komplement w stylu: „Jesteś śliczna” działa na nie bardziej niż wydumane formułki. Unikaj jednak głośnych pochwał (mimo że sami Włosi stosują je nagminnie) – dziewczyny, w większości, uważają je za prostackie i odchodzą nadąsane.

3. Na co ona zwraca uwagę. Uwiedziesz ją namiętnym spojrzeniem, czarującym uśmiechem, głębokim tonem głosu albo... umięśnioną klatą. Pod warunkiem że połączysz to z grzecznym i pełnym szacunku dla niej sposobem bycia. W tym wciąż dość patriarchalnym kraju kobiety cenią mężczyzn, którzy traktują je na równi z sobą, ale jednocześnie nie przestają widzieć w nich atrakcyjnych kobiet.

Włoszki lubią też zdecydowanych i pewnych siebie mężczyzn, którzy wiedzą, czego chcą. Nie chodzi im jednak o macho – chcą, by facet był zarazem silny, słodki i wyrozumiały. Okaż zainteresowanie tym, co ona mówi, oraz troskę, jeśli podzieli się swoimi problemami. Od razu Ci zaufa.

4. Jak poznać, że jej się podobasz. Będzie Ci patrzeć prosto w oczy i się uśmiechać. Przygotuj się też, że może Cię… skrytykować (serio!). Nasza respondentka Stella uważa, że to niezawodny sposób na wzbudzenie zainteresowania mężczyzn: „Patrzę na niego. Uśmiecham się. Wpatruję się w niego z rozpromienionym wyrazem twarzy, tak jakbym myślała o naszej wspólnej przyszłości. On czuje się coraz pewniej, a wtedy ja mówię mu coś zgryźliwego. To zawsze działa”.

5. Gdzie ją zabrać na 1. randkę. Zapomnij o kinie albo klubie. Zrób jej niespodziankę i zabierz ją do parku na spacer albo do lodziarni na słynne włoskie gelato. Kolacja w restauracji też nie jest złym pomysłem. Poproś, żeby poleciła Ci jakieś danie z regionalnej kuchni – będzie w swoim żywiole!

I teraz uważaj: większość naszych respondentek uznała przepuszczanie kobiety w drzwiach i inne oznaki „starych, dobrych manier” za zbyt staroświeckie. Dziewczyny radzą: jeśli wykonasz takie gesty raz czy dwa, zapunktujesz, lecz jeżeli będziesz robił z siebie giermka cały wieczór, staniesz się irytujący.

6. Kto płaci. Zdania Włoszek są podzielone, tak jak trendy we współczesnym włoskim społeczeństwie. Bardziej konserwatywne panie uważają, że kobieta sięgająca po portfel to upokorzenie dla mężczyzny. Nowoczesne dziewczyny nie zgadzają się z tymi „seksistowskimi tradycjami” i uważają, że najlepszym rozwiązaniem jest podzielenie rachunku.

7. Jak się pożegnać. Większość Włoszek woli poczekać z pocałunkiem do drugiego spotkania – zwłaszcza te z południa kraju są bardziej konserwatywne.

8. Co dalej. Zadzwoń do niej. Ona będzie czekała na Twój ruch, sama nie wykona pierwszego gestu.

 

brazylijka z piłką, Brazylia fot. shutterstock.com

W rytmie samby

Wystarczy wspomnieć, że na liście 10 najlepiej zarabiających modelek na świecie są aż 3 Brazylijki. Nie daj się onieśmielić ich egzotyczną urodą i gorącym temperamentem.

Dopóki nie jesteśmy w poważnym związku, nie oczekuję od Ciebie wyłączności ani Ci jej nie gwarantuję – Amanda, Brazylia

1. Gdzie ją poderwać. Ankietowane dziewczyny były jednomyślne: w barze lub na imprezie. To właśnie tam spędzają czas brazylijskie singielki. Przysiądź się do jej stolika albo poproś ją do tańca, a reszta potoczy się sama. Dobrym pomysłem jest też wypad do galerii handlowej – Brazylijki spędzają tam sporo czasu. Zapytaj jedną z nich, gdzie możesz znaleźć pralnię lub kantor, a następnie zaproś ją do pubu obok na drinka.

2. Jak zagaić. Zanim cokolwiek powiesz, rzuć jej wymowne spojrzenie. Możesz też śledzić ją wzrokiem przez dłuższą chwilę. One wolą to niż głośne komplementy połączone z gwizdami (częste u brazylijskich facetów). Następnie powiedz coś miłego na temat jej wygladu. Teksty, które Brazylijki chciałyby usłyszeć, to: „Jesteś ładna/ inteligentna/fajna”, „Ładnie pachniesz”, „Masz piękny uśmiech/świetne poczucie humoru” itp.

Następnie zacznij rozmowę na jakikolwiek temat. Zdradzę Ci sekret: aby wzbudzić jej zainteresowanie, wystarczy, że powiesz, że jesteś z Polski. Brazylijki szaleją za facetami o słowiańskiej urodzie!

3. Na co ona zwraca uwagę. Na Twoje spojrzenie, uśmiech, zapach, maniery, styl, poczucie humoru. Jeśli dobrze tańczysz, będzie to dodatkowy atut. Jeżeli jednak nie czujesz się pewnie na parkiecie, nie zniechęcaj się – ona ochoczo nauczy Cię podstawowych kroków samby.

4. Jak poznać, że jej się podobasz. Po tym, że się w Ciebie wpatruje, uśmiecha się i odrzuca na bok włosy. Brazylijki nie należą do wstydliwych – nie powinieneś mieć problemów z rozpoznaniem, że wpadłeś jej w oko. Odwzajemnij uśmiech i podejdź do niej.

5. Gdzie ją zabrać na 1. randkę. Do kina, restauracji lub baru. Częstą praktyką jest tzw. podwójna randka – ona przyprowadza koleżankę, a Ty kolegę i spędzacie wieczór w czwórkę. Towarzystwo znajomych sprawi, że będziecie bardziej wyluzowani i będziecie mogli lepiej się poznać na neutralnym gruncie.

Wybierz knajpę z muzyką na żywo. W przerwie między jednym a drugim piwem (w Brazylii panuje zwyczaj wspólnego picia piwa: kelner przynosi jedną dużą butelkę na stolik oraz szklanki dla wszystkich) będziesz mógł zaprosić ją do tańca i pocałować (patrz punkt: jak się pożegnać).

Brazylijki lubią romantyków, ale irytuje je, gdy facet zbytnio im naskakuje, za każdym razem otwierając drzwi od auta, odsuwając krzesła itd. Uważają takie gesty za staroświeckie i na dłuższą metę męczące. Podoba im się za to, gdy mężczyzna je przytula albo trzyma za rękę, pokazując w ten sposób całemu światu, że mu na niej zależy. Okazywanie sobie uczuć w miejscach publicznych jest tam normą.

6. Kto płaci. Ty! Brazylijki co prawda nie mają nic przeciwko dzieleniu rachunku, ale podoba im się, jeśli im na to nie pozwalasz – uważają to za oznakę dobrego wychowania.

7. Jak się pożegnać. Jeżeli nie pocałujesz jej na pierwszej randce, to przepadłeś. Brazylijki uwielbiają pocałunki („Przecież właśnie po to idę na randkę!” – komentuje Raquel, jedna z respondentek), ale jednocześnie przypisują im mniejsze znaczenie niż Polki.

Pierwszy pocałunek nie oznacza początku nowego związku ani nawet tego, że ona jest Tobą szczególnie zainteresowana. Na imprezach dziewczyny prześcigają się w „zaliczaniu”, czyli całowaniu facetów, ale rzadko kończy się to łóżkiem albo wymianą numerów telefonów. Pamiętaj więc, że to, iż ona daje Ci się pocałować na pierwszej randce, nie oznacza, że osiągnąłeś już sukces.

8. Co dalej. Brazylijki są bezpośrednie i wiedzą, czego chcą – jeśli będziesz za bardzo zwlekał, same do Ciebie zadzwonią, zapraszając na imprezę do znajomych albo wypad do baru. Podoba im się jednak, gdy to on robi pierwszy ruch, więc zaplusuj, dzwoniąc pierwszy.

Kobieta, Francja fot. Fotoluminate LLC 2015/shutterstock

Francuski pocałunek

Eleganckie mesdemoiselles, czarujące kokietki czy wojujące femistki – jakie są naprawdę mieszkanki kraju nad Sekwaną? Co je kręci w facetach? Tu masz ściągę.

1. Gdzie ją poderwać. Francuzki to niezależne kobiety – dokładnie wiedzą, czego chcą. Aby kogoś poznać, nie tracą czasu na błąkanie się po parku czy galerii, tylko idą prosto do nocnego klubu. Nie może Cię tam zabraknąć. Postaw drinka dziewczynie, która uśmiecha się do Ciebie zalotnie – ona chce tego samego, co Ty.

Sytuacja zmienia się, gdy szukają poważnego związku. Wtedy zapominają o dyskotekach i zaczynają rozglądać się za facetami w mniej rozrywkowych miejscach, takich jak kluby sportowe, kawiarnie czy imprezy u wspólnych znajomych. Zatem gdy zdarzy się, że będzie z Tobą flirtować koleżanka Twojej koleżanki, bądź ostrożny i zastanów się, czego chcesz – ona prawdopodobnie szuka czegoś więcej niż tygodniowego romansu.

My, Francuzi, jesteśmy społeczeństwem wielokulturowym. Bardzo serio traktujemy równość i niezależność. Nie muszisz płacić za mnie w restauracji, ale traktuj mnie jak kobietę – mów mi komplementy – Doc

2. Jak zagaić. W klubie po prostu zaproponuj jej drinka. Możesz też zagrać w otwarte karty i powiedzieć jej wprost, że Ci się podoba. Jeśli Ty też wpadłeś jej w oko, z całą pewnością doceni Twoją szczerość i wyjdziecie razem. Ale pamiętaj, Francuzki są wyczulone na sztampowe teksty, więc unikaj wszelkich zagrań w stylu: „Twoje oczy świecą jak gwiazdy” albo „Jesteś piękna jak wschód słońca nad Paryżem”.

Bądź uważnym obserwatorem – czy dostrzegasz jakąś szczególną cechę w jej wyglądzie? Jeśli tak, wykaż się błyskotliwością i zrób z tej inności jej atut. Nasza respondentka Doc cytuje usłyszany kiedyś komplement, który szczególnie ją ujął: „Masz piękne uszy, dziewczyno!”. Znacznie lepiej jest rozbawić Francuzkę, niż zirytować ją szablonowym pochlebstwem.

3. Na co ona zwraca uwagę. Dla niej ważniejsze niż wygląd jest poczucie humoru i to, czy nadajecie na tych samych falach. Jeśli jesteś w stanie ją rozbawić, ona wybaczy Ci łysinę i lekką nadwagę. Dziewczyny znad Sekwany cenią też dobre maniery i takt – nie widzą w nich nic staroświeckiego. Jak ognia unikają natomiast wulgarnych i zbyt bezpośrednich gości.

4. Jak poznać, że jej się podobasz. Po tym, że się do Ciebie uśmiecha i rzuca Ci zalotne spojrzenia. Nie bądź też zdziwiony, jeśli otwarcie powie Ci, że się jej podobasz i zaproponuje Ci spotkanie. Duch powszechnego egalitaryzmu sprawia, że Francuzki chcą, by je traktowano jak równorzędne partnerki również na randce. Na każdym kroku okazuj jej szacunek i zainteresowanie, pytaj o pracę i o to, czym ona się interesuje. Nie zapominaj jednak, że przy całym tym wyemancypowanym nastawieniu ona chce, żebyś widział w niej kobietę.

5. Gdzie ją zabrać na 1. randkę. Umówcie się w jakimś publicznym, ale ładnym miejscu, jak plac czy bulwar. Alexandra radzi: „Najlepiej przed operą w Paryżu. To neutralne miejsce, ale tam mężczyzna może podziwiać ładne widoki, czekając na kobietę, która się spoźnia. Zwykle się spóźniamy, robiąc się na bóstwo przed randką”. Gdy Twoja dziewczyna wreszcie się pojawi, koniecznie skomplementuj jej wygląd (na przykład sukienkę) i zabierz ją na kawę lub do restauracji.

6. Kto płaci. Francuzki poważnie traktują równość praw i obowiązków i wiele z nich nie zgadza się, żeby mężczyzna za nie płacił, a nawet obrażają się na taką propozycję, uznając ją za seksistowską. Istnieje przecież równouprawnienie między płciami, dlaczego więc wracać do zwyczajów z czasów patriarchalnych? Jednak jak zwykle zdarzają się wyjątki. Niektóre panie lubią takie gesty, uważając je za oznakę dobrych manier. Zanim więc poprosisz o rachunek, zapytaj ją: „Pozwolisz, że tym razem ja zapłacę? Będę miał w ten sposób nadzieję, że spotkasz się ze mną po raz drugi”.

7. Jak się pożegnać. Kobiety we Francji są spontaniczne, dają się ponieść chwili i emocjom. Jeśli randka była udana, a Ty się jej spodobałeś, nie będzie miała nic przeciwko pocałunkowi. Odwieź ją do domu. Powiedz, że świetnie się bawiłeś i liczysz na drugie spotkanie. Pod jakimś pretekstem dotknij jej twarzy, np. udając, że ma na policzku rzęsę. Jeśli się nie odsunie i nie zareaguje nerwowo, chyba możesz ją pocałować

8. Co dalej. Wyemancypowane Francuzki bez oporów dzwonią do facetów, którzy im się podobają. Tradycjonalistki wolą, żeby to mężczyzna pierwszy chwycił za słuchawkę. Nie ryzykuj więc pomyłki w ocenie upodobań Twojej wybranki i zadzwoń pierwszy – na pewno na tym nie stracisz. Gdy już wpuści Cię do swojej sypialni, przekonasz się, po co warto było ćwiczyć język. 

Raport MH został sporządzony na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród 285 kobiet.

MH 06/2013

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij