Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

  • Men's Health

  • Sex

  • Przedwczesny finisz, romans ze starszą i inne zagwozdki czytelników Men's Health

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Przedwczesny finisz, romans ze starszą i inne zagwozdki czytelników Men's Health

Czasem ludziom wydaje się, że jedno czy dwa niepowodzenia w łóżku to jakiś życiowy dramat. Nie przywiązuj się do tego, nie rozpamiętuj. To się zdarza i za chwilę nikt nie będzie o tym pamiętał. Zobacz, o co tym razem pytali nas faceci.

Beata Dżugaj 2016-11-15
seks i związki okiem kobiety rys. Tomasz Kapuściński

Kochamy się ostatnio właściwie tylko na dwa sposoby: na jeźdźca i na misjonarza. Ona tak najbardziej lubi, a mnie wydaje się to trochę monotonne. Czy może się czepiam? 

Kamasutra opisuje kilkaset pozycji miłosnych. Nie ma się czym stresować, bo podstawowego zestawu używamy do dziś, reszta to jedynie wariacje na temat. Nie zmienia to jednak faktu, że im dłużej jesteśmy w związku, tym częściej liczba używanych pozycji zmniejsza się do 2-3 stale stosowanych.

Skoro partnerka najbardziej lubi określone pozycje, może zamiast demonstracyjnie ziewać, spróbuj trochę je stuningować. Pozycja na jeźdźca może być punktem wyjścia do trzech kolejnych układów seksualnej choreografii. Np. partnerka może wyciągnąć przed siebie nogi, tak aby jej stopy opierały się po obu stronach Twojej głowy.

Opierając się rękami o Twoje biodra, może sama sterować akcją, unosząc i opuszczając biodra. Z tego wariantu możecie przejść do pozycji siedzącej przedniej – zmniejsza się nieco możliwość ruchów, ale rekompensatą jest większe poczucie bliskości. Jeżeli odchylimy się od siebie i oprzemy na dłoniach, znajdziemy się w innej, "wolniejszej" pozycji zwanej X. Kobiety ją lubią, bo zwiększa wzajemną uważność. 

seks i związki okiem kobiety rys. Tomasz Kapuściński

Mam mały problem. Otóż jestem trochę za szybki w łóżku, zwłaszcza z nową dziewczyną. Czy powinienem z tym iść do seksuologa?

Ciężko to stwierdzić korespondencyjnie. Jeżeli czujesz, że problem narasta, to się wybierz, co Ci szkodzi. A jeżeli to zdarza się od czasu do czasu, możesz wypróbować techniki zaczerpnięte z tantry. Tantra uczy mężczyzn kontrolowania orgazmu i przedłużania przyjemności.

Na ten temat napisano tomy, więc w skrócie zaprezentuję kilka technik. Przede wszystkim, kochając się, oddychaj głęboko przez nos: spowolni to pracę serca i zmniejszy napływ krwi do penisa. Przyciągnij język do podniebienia – napinając mięśnie w jamie ustnej, powodujesz odpływ krwi z pachwin.

Napinaj mięśnie łonowo-guziczne (to te, które rozluźniasz podczas oddawania moczu) – skup na nich uwagę i głęboko oddychaj. Uciśnij niewielkie wgłębienie między jądrami a odbytem przez 10-30 sekund.

Obejmij penisa poniżej główki i przytrzymaj dosyć mocno przez kilka sekund: zmniejszy to erekcję, ale cofnie wytrysk. Zachęcam do lektury: "Tantra – sztuka świadomego kochania" C.C. Muir. 

seks i związki okiem kobiety rys. Tomasz Kapuściński

Mam romans z mężatką starszą o 11 lat. Jest nam razem świetnie, ale trochę głupio się czuję.

Jeżeli chcesz ode mnie usłyszeć, że najważniejsze w życiu jest, żeby w łóżku było świetnie, to się zawiedziesz. Romans z osobą, która jest w stałym związku, to proszenie się o kłopoty. Ja wiem, że takie "zakazane" relacje są znacznie bardziej kręcące, ale to jest naprawdę ich jedyny walor. Nie bierz udziału w rozwalaniu cudzego życia. Dookoła jest mnóstwo innych, wolnych kobiet. Tysiące. Załóż sobie Tindera i przekonaj się sam. 

seks i związki okiem kobiety rys. Tomasz Kapuściński

Niedawno straciłem pracę. Szukam nowej, ale fatalnie nam się zaczęło układać w łóżku. Ja po prostu nie mam ochoty. Co robić? 

Utrata pracy zajmuje jedno z czołowych miejsc na liście najbardziej stresujących czynników. Nic dziwnego, że czujesz się podle. Masz prawo czuć złość, smutek, lęk, bezsilność, poczucie krzywdy, poczucie winy. Dosyć typowe są problemy ze snem, a także problemy seksualne.

U facetów zwłaszcza bardzo spada poczucie własnej wartości. Ale między innymi od tego ma się bliskich ludzi, żeby dostać od nich wsparcie w trudnych chwilach. Przepraszam, ale dla mnie to jest jakieś takie seksistowskie - możesz być ogierem w łóżku tylko wtedy, kiedy robisz karierę, odnosisz sukcesy i dużo zarabiasz?

Założę się, że Twoja partnerka tak nie myśli. Problem tkwi raczej w Tobie. Może Ty się za bardzo utożsamiasz ze swoją pozycją zawodową. A gdyby to Twoja partnerka straciła pracę, to co? Przecież byłoby to dla Ciebie oczywiste, że musisz ją wspierać.

W związku tak jest: raz jedno potrzebuje wsparcia, raz drugie. Tym razem trafiło na Ciebie. I nie unikaj seksu i bliskości. To jest najlepszy, najskuteczniejszy sposób na złagodzenie skutków stresu. 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij