Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Pornografia a rozwód

Okazuje się, że istnieje związek pomiędzy oglądaniem popularnych pornoli a ilością rozwodów. Sprawdź, jaki to związek i jak może wpłynąć na Twoje życie.

2016-09-02
Pornografia a rozwód fot. shutterstock.com

Pamiętasz słynną reklamę jednego z największych serwisów pornograficznych na świecie, w której dziewczyna pyta wgapionego w ekran komputera faceta, co ogląda, a on odpowia, że "nic". Otóż takie "nic" ogląda co najmniej raz w tygodniu co drugi facet. Ale prawdopodobnie niewielu z nich zdaje sobie sprawę z tego, że oglądanie porno grozi... rozwodem.

Przedstawione niedawno na kongresie amerykańskich socjologów (American Sociological Association) wyniki badań wskazują, że oglądanie imponujących wyczynów gwiazd i gwiazdek filmów dla dorosłych ma nienajlepszy wpływ na trwałość związków. Uczeni z University of Oklahoma oparli się na prowadzonym przez 8 lat badaniu General Social Survey, w którym ponad 5000 ludzi regularnie pytano o różne elementy życia, między innymi o to, czy oglądają materiały XXX, o ich stan cywilny, oraz o ocenę swoich rrelacji z małżonkiem.

Okazało się, że ludzie, którzy oglądali porno w trakcie małżeństwa rozwodzili się w ciągu dwóch lat dwa razy częściej niż ci, którzy od seksu na ekranie woleli inne rozrywki. W przypadku mężczyzn wzrost był dokładnie dwukrotny z 5 do 10%, a w przypadku kobiet aż trzykrotny z 6 do 18%.

Co ciekawe, gdy kobiety rezygnowały z oglądania porno, odsetek rozwodów również spadał szybko do 6%, w przypadku mężczyzn takiej zależności nie zauważono. Autorzy badania zauważyli też inną, jeszcze bardziej zaskakującą zależność. Po przeanalizowaniu pozostałych danych wyszło na jaw, że najbardziej odporni na oglądanie seksu na ekranie są ludzie religijni. Owszem, oglądają, ale się nie rozwodzą.

 

Pornografia a rozwód fot. shutterstock.com

Trzecia i ostatnia już ciekawostka - więcej rozwodów orzekano w oglądających porno małżeństwach, które wcześniej deklarowały swoje pożycie jako szczęśliwe. Pary, które były niezadowolone ze swoich związków mogły oglądać filmiki dla dorosłych bez sądowych konsekwencji. Uczeni przypuszczają, że w takich związkach oczekiwania wobec partnera są już na tak niskim poziomie, że nawet nakrycie go/jej wpatrzonego w telewizyjny atlas anomalii anatomicznych, nie jest już w stanie zwiększyć rozczarowania.

Wniosek MH? Jeśli lubisz ostre filmiki z serwisu z niczym, naoglądaj się ich zanim staniesz na ślubnym kobiercu. Oczywiście, o ile nie wpędzają Cię w kompleksy i potrafisz je oglądać tak, jakbyś oglądał życie Marsjan.

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij