Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.1

Popęd seksualny: współcześni mordercy libido

Wydawałoby się, że współczesny świat jest przesycony seksem. Zewsząd słyszymy zachęty, żeby używać życia, bo to zdrowo i fajnie. Ale, jak się okazuje, nasza cywilizacja, likwidując starych, stworzyła całkiem nowych morderców libido. Zobacz, jak ich namierzyć i pokonać. 

Jacek Szumski 2015-09-16
seks, brak seksu, libido, popęd seksualny fot. shutterstock.com

Oficjalne dane nie pozostawiają złudzeń. Statystyczny facet, żyjący w kręgu cywilizacji zachodniej (tak, tak, nas to też dotyczy), nie stoi z tym seksem najlepiej. Badania opublikowane w magazynie „Lancet” dowodzą, że współczesny facet ma o 20% mniej seksu niż 10 lat temu, poświęca tej czynności mniej czasu i ma ogólnie mniej partnerek w ciągu życia.

Kiepsko z formą, nie da się ukryć. Niektórzy seksuolodzy już wieszczą (zacierając ręce, jak podejrzewamy), że chorobą XXI w. będzie „anoreksja seksualna”. Coraz więcej pacjentów skarży się na zmniejszone libido czy apatię seksualną. Dotyka to i kobiet, i mężczyzn, ale, co ciekawe, tych ostatnich przybywa.

Naukowcy mają na ten temat różne hipotezy – a to nowe technologie, które tak zaprzątają naszą uwagę, że na niewiele poza tym już starcza, a to lęk przed bliskością, a to feminizm. Zobaczmy, co się za tym kryje i jak ten trend odwrócić.

1. Problem: monotonia

Jesteśmy tym szczęśliwsi, im częściej uprawiamy seks. Ale pełnię szczęścia zapewnia dopiero przekonanie, że kochamy się częściej niż inni.

Ciągle to samo i tak samo. Nuda w łóżku to jeden z najpoważniejszych czynników, które sprawiają, że wolimy serial niż seks.

Rozwiązanie:

Angielski osiemnastowieczny pisarz powiedział kiedyś: „Jeżeli jesteś znudzony Londynem, jesteś znudzony życiem”. Dokładnie to samo można powiedzieć o seksie. Ale, niestety, cechą współczesnego człowieka jest to, że się szybko nudzi.]

Jeżeli seks z partnerką przestał być dla Ciebie źródłem takiej frajdy, jak kiedyś, może warto wysilić się i przypomnieć sobie, co było najbardziej ekscytujące na początku związku.

„Najskuteczniejszym znanym mi sposobem na przywrócenie dawnego pożądania jest zarządzenie seksualnego postu przez dwa tygodnie – mówi Cynthia Graham, seksuolog. – Po kilku dniach możecie wprowadzić 10-minutowe sesje przytulania i dotykania.

Chodzi o to, żeby sprawić drugiej osobie maksymalną przyjemność, ale bez finiszu. To buduje napięcie i oczekiwanie, którego nie można od razu rozładować”. Po dwóch tygodniach, jak zapewnia dr Graham, wasz seks będzie jak nowy.

2. Problem: gadżety

Urządzenia elektroniczne wprowadzone do sypialni skutecznie odciągają uwagę od tego, po co się tam znaleźliście.

Rozwiązanie:

81% procent z nas zabiera swoje smartfony czy inne tablety do łóżka i używa ich jeszcze długo po zgaszeniu świateł. Do pracy, jasna sprawa. A to jest bardzo dobry sposób, żeby zakłócić nie tylko nasz rytm czuwania i snu, ale także nasze libido.

seks, brak seksu, libido, popęd seksualny, impotencja fot. shutterstock.com

Koniec – od jutra eksmituj wszystko, co powstało po 1950 roku, ze swojej sypialni. Wyjątek możesz zrobić jedynie dla budzika. Chcesz popracować? Proszę bardzo, ale idź z tym do pokoju dziennego.

To jest kwestia wypracowania pewnego nawyku – sypialnia ma się kojarzyć jedynie z seksem i spaniem. Wtedy impuls w mózgu – od widoku poduszki do ostrego seksu – nie będzie wyhamowywał na przystanku: „Zaraz, tylko jeszcze sprawdzę pocztę”.

3. Problem: porno

Coraz większy procent młodych ludzi (mężczyzn i kobiet) twierdzi, że oglądanie pornografii jest bardziej podniecające niż seks w realu.

Rozwiązanie:

Nie wierzmy we wszystkie tzw. doniesienia naukowe. Uzależnienie od pornografii ostatnio zostało usunięte z klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Krótko mówiąc, nie jest to jednostka chorobowa, którą da się jednoznacznie zdiagnozować.

Ale to wcale nie znaczy, że nie powinieneś się niepokoić, jeżeli nie możesz powstrzymać się od maniackiego zaglądania na strony z pornografią.

„Zbyt częsty kontakt z takimi materiałami powoduje nierealistyczne oczekiwania względem rzeczywistości i pewne znieczulenie na bodźce – mówi psychoterapeuta Justin Duwe. – Swoim pacjentom zalecam na początek utrudnienie sobie dostępu do takich stron, czyli założenie blokady”.

Wiadomo, że jak ją założyłeś, to ją sobie możesz zdjąć, ale przynajmniej da Ci to chwilę, żebyś mógł przemyśleć, czy naprawdę chcesz tam wejść.

Kolejne zalecenie dla pacjentów brzmi: „Za każdym razem, gdy nachodzi Cię ochota, aby wejść na stronę porno, zacznij się masturbować, myśląc o swojej partnerce”. Nasza seksualność działa na zasadzie prostych skojarzeń: bodziec – reakcja. Można się tego nauczyć, można i oduczyć.

Uważasz, że w oglądaniu porno nie ma nic złego? Przecież nikt nie umarł od kilku chwil spoglądania na miłosne igraszki. Prawie masz rację. Niestety, istnieje również druga strona medalu. Sprawdź, czym jest ciemna strona pornografii.

4. Problem: zmęczenie

Bywasz wykończony. Długie godziny w pracy, niedospanie. Nie masz już siły na łóżkowe harce.

Współcześni mordercy libido fot. Shutterstock

Kiedyś seks był ulubioną rozrywką ludzkości. Teraz ma silną konkurencję w technologii.

Rozwiązanie:

Za pomocą diety i ćwiczeń możesz podnieść poziom testosteronu, a co za tym idzie, zwiększyć libido. To znacznie prostsze, tańsze i skuteczniejsze niż to badziewie, które proponują w internecie (to co wpada do folderu wiadomości- -śmieci).

„Trening dolnych partii ciała działa jak naturalna viagra – mówi fizjolog sportu David Lewis. – Szczególnie polecane ćwiczenia to zginanie podudzi, przysiady oraz wchodzenie na ławeczkę”. A jednocześnie zabierz się poważnie za upgrejd diety. Śmieciowe jedzenie, cukier, tłuszcze trans to zabójcy libido i energii życiowej.

To nie żarty. Badania przeprowadzone przez Massachusetts General Hospital w Bostonie udowodniły, że nawet jeden słodki napój może obniżyć poziom testosteronu o 25%. Ratunek? Dorzuć do menu produkty zawierające cynk – czyli zamiast czipsów miseczka z nasionami dyni, orzechami włoskimi, pestkami słonecznika i orzechami nerkowca.

Ważne są też produkty poprawiające krążenie, czyli m.in. cytrusy, czosnek, pieprz cayenne, imbir. Po dwóch tygodniach poczujesz wiatr w żaglach.

5. Problem: stres

Coraz większa presja w pracy, spowodowana częściowo kryzysem, przekłada się na problemy w seksie.

Rozwiązanie:

Naucz się utrzymywać w ryzach swój poziom stresu. Nie zarywaj nocy, unikaj używek (mimo że możesz mieć na nie zwiększoną ochotę). Pilnuj tego, aby co najmniej godzinę dziennie spędzić na świeżym powietrzu (wiosna dookoła, zamień samochód na rower).

Ćwicz regularnie. Kiedy ostatnio korzystałeś z sauny? Albo z masażu sportowego? Na pewno jest to w ofercie któregoś z fitness klubów w Twojej okolicy. To lepsze niż prozak czy środki uspokajające.

I pamiętaj, że najlepszym naturalnym lekarstwem na stres, jakim dysponuje ludzkość, jest seks. Ale nie taki szybki, nerwowy, który daje tylko krótką ulgę, ale ten długi, poprzedzony pieszczotami, długą grą wstępną. Dopiero wtedy w Twoim organizmie wytworzy się wystarczająco duża dawka endorfin (oksytocyny i dopaminy), aby zneutralizować toksyczne działanie hormonów stresu.

MH 04/13

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Panowie na wszystko trzeba uważać. Miałem (nie)przyjemność testować środki na potencję na własnym ciele, oczywiście wszystkie naturalne, wszystkie zapewniające efekt po nanosekundach. Wśród nich  były permeny, spray herbaplay, erektony, viagraxy i inne sraxy. Po żadnym z nich nic mi nie odpadło, ale odczucia i efekty były różne.
    jj77, 2016-01-27 13:13:54
  • avatar
    zgłoś
    upieram sie bo mi bardzo pomógł, a byłem juz na granicy rozpadu zwiazku i zadne tłumaczenia żonie nie dawały rezultatu. Zrobię to dla ciebie i bede regularnie sie badał chociaz nie przewiduje żadnych problemów.
    men77, 2015-12-14 16:17:11
  • avatar
    zgłoś
    Ciekawe teorie. Kiedys na wszystkie problemy uzywano  preparatów z naturalnymi skadnikami i nikomu to nie szkodziło. Mnie nikt nie przekona do przewagi leków nad naturalnymi skłdnikami. Jeszcze nie słyszałem zeby komus po permenie cos sie stalo albo zeby źle sie czuł. Prawda jest taka, że niektóre leki ziołowe mają podobną siłę działania jak leki syntetyczne, ale za to albo nie mają wcale skutków ubocznych albo mają ale bardzo małe.Przykładem może być lek ziołowy z rośliny o nazwie Różeniec górski, który działa antydepresyjnie z prawie taką siłą jak Sertralina (antydepresant syntetyczny), a mimo to Różeniec górski jeśli się go nie przedawkowuje praktycznie nie ma skutków ubocznych, a jeśli już to o wiele mniej i o wiele słabsze niż te, które ma lek syntetyczny (sertralina). Tak samo dostępne bez recepty środki wspomagające potencję - jeśli stosowane są przez osoby zdrowe i zgodnie z instrukcją w ulotce, to praktycznie nie mają skutków ubocznych, no chyba, że ktoś jest uczulony na jakiś składnik. Wiadomo, że zawsze lepiej stosować coś naturalnego, jednak jeśli już się tak upierasz przy stosowaniu tego Permena, to badaj sobie lepiej co jakiś czas nerki (enzymy nerkowe?).
    ~LilPeneros, 2015-11-30 10:54:13
  • avatar
    zgłoś
    Moge sobie miec poped ale co z tego ;)
    MultiSync, 2015-11-30 10:13:07
  • avatar
    zgłoś
    Ciekawe teorie. Kiedys na wszystkie problemy uzywano  preparatów z naturalnymi skadnikami i nikomu to nie szkodziło. Mnie nikt nie przekona do przewagi leków nad naturalnymi skłdnikami. Jeszcze nie słyszałem zeby komus po permenie cos sie stalo albo zeby źle sie czuł.
    men77, 2015-11-23 23:10:00
  • avatar
    zgłoś
    Byłem u lekarza i z jego namowa stosuje ten preparat. Nic mi nie dolega i czuje się bardzo dobrze. Niestety u mnie zmiana diety, sen nie pomogły dlatego sięgnąłem po suplementacje. Przeciez trzeba cos robic bo jak człowiek młody to bez seksu nie da rady funkcjonować.W porządku, jednak jestem zdania, że suplementy na potencję to rozwiązanie, ale tylko wtedy gdy wszystkie inne sposoby zawiodły. Zbadaj sobie lepiej nerki (enzymy nerkowe?), bo co do tribulusa, to: CO CIEKAWE, wg badań z 2010 roku, teherańskiego uniwersytetu medycznego - TRIBULUS TERRESTRIS może być toksyczny dla nerek, wątroby oraz układu nerwowego! Tribulus terrestris-induced severe nephrotoxicity in a young healthy male.http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20667992Wniosek prosty.Herbal medications are being progressively utilized all over the world. Nevertheless, herbal remedies are not without hazards and several cases of adverse reactions have been described. Tribulus terrestris is traditionally used because of its aphrodisiac and antiurolithiatic activities with almost complete inhibition of stone formation. We report a case of T. terrestris-induced hepatotoxicity, nephrotoxicity and neurotoxicity in an Iranian male patient who used the plant's extract to prevent kidney stone formation. He presented with seizure and very high serum aminotransferases and creatinine after consuming herbal water for 2 days. Discontinuation of the herbal remedy resulted in improvement in symptoms and normalization of his liver enzymes.Pacjent brał tribulusa, chciał wyleczyć kamienie nerkowe. Dostał zawału (bądź też wstrząsu ogólnego, niejednoznaczne w tym przypadku), miał mocno podwyższoną kreatyninę (co świadczy o obciążenie nerek) i aminotransferazy (co świadczy o obciążeniu wątroby; ALAT), po braniu "ziółka" przez 2 dni. źródło: forum Body-Factory; temat pt. Badania naukowe vs reklama. Tribulus, gluta, HMB itd. 2015.07.04  Co do żeńszenia jest on prozdrowotny (przynajmniej w kontekście wpływu na sprawność seksualną), ale NIE MOŻNA GO STOSOWAĆ NON STOP.Zalecane jest brać 2 miesiące, a następnie koniecznie trzeba zrobić minimum 2 miesiące przerwy. Zamiast stosować suplementy na potencję o wiele lepiej jest przejść na dietę tłuszczową, czyli taką na której dostarcza się mało węglowodanów za to dużo tłuszczów zwierzęcych i cholesterolu.Wbrew temu co mówi na ten temat 90% lekarzy diety tłuszczowe nie powodują chorób serca i układu krążenia.Poprawa potencji gwarantowana.Na tym forum w dziale Dieta znajdziesz odpowiednie informacje.
    ~LilPeneros, 2015-11-18 10:56:54
  • avatar
    zgłoś
    Byłem u lekarza i z jego namowa stosuje ten preparat. Nic mi nie dolega i czuje się bardzo dobrze. Niestety u mnie zmiana diety, sen nie pomogły dlatego sięgnąłem po suplementacje. Przeciez trzeba cos robic bo jak człowiek młody to bez seksu nie da rady funkcjonować.
    men77, 2015-11-17 23:44:34
  • avatar
    zgłoś
    Dzięki dacie bogatej w tłuszcze z poranna potencja nie mam problemu, ale póki dzieciaki są małe i budzą się w nocy to łóżko częściej służy do spania niż do igraszek Wystarczy spać na łóżku wyłącznie ze swoją kobietą, a dzieci niech śpią w innym pokoju, w dodatku wystarczy w pokoju zamontować zamek w drzwiach i zamknąć się od środka - dzieci nie wejdą.
    ~LilPeneros, 2015-11-12 15:56:19
  • avatar
    zgłoś
    W wieku powyżej 35 lat największym wrogiem jest stres I brak snu. Przynajmniej w moim przypadku braki we śnie są elementami najbardziej wpływającymi na spadek libido. Dzięki dacie bogatej w tłuszcze z poranna potencja nie mam problemu, ale póki dzieciaki są małe i budzą się w nocy to łóżko częściej służy do spania niż do igraszek.
    Salata, 2015-11-12 12:35:24
  • avatar
    zgłoś
    W wieku poniżej 35 lat (w młodym wieku) mężczyzna powinien mieć naturalnie dobrą potencję i wysokie libido. Zamiast wydawać hajs na suplementy z żeńszeniem i/lub tribulusem o wiele lepiej jest zmienić sposób odżywiania, wprowadzic trening siłowy, ograniczyć trening aerobowy lub zamienić aeroby na interwały, rzucić palenie, ograniczyć alkohol, nie stosować narkotyków ani dopalaczy.Do tego należy znaleźć własne sposoby na radzenie sobie ze stresem, bo nadmiar stresu może być zabójczy tak dla potencji jak i dla libido, ponadto spać minimum 7 godzin na dobę.W większości przypadków to wystarczy.Dla przykładu po rzuceniu palenia już po kilku tygodniach większość ex palaczy ma lepszą potencję. Inna sprawa, że żeńszenia nie powinno się stosować non-stop, tylko cyklicznie, np. 2 miesiące ON, 2 miesiące OFF.Podobnie z tribulusem (buzdygankiem ziemnym) i l-argininą.
    ~LilPeneros, 2015-11-12 10:25:31
  • avatar
    zgłoś
    To masz szczescie, że nie masz z tym problemów. Niektorzy nie maja takiego szczescia i nie maja na pewno ochoty na żarty. to potrafi nieźle dać w kość i zdezorganizowac zycie kazdego zwiazku. Dlatego próbujemy sobie nawzajem pomoc, a wzmacnianie organizmu naturalnymi składnikami niesie za soba poprawe sprawności seksualnej.
    men77, 2015-11-11 22:43:21
  • avatar
    zgłoś
    Ja wale konia co 40 minut dzieki czemu trzymam zolnieza w pelnej gotowosci. Polecam!
    jugger, 2015-11-11 02:55:56
  • avatar
    zgłoś
    Mordercy libido jak dla mnie we współczesnym swiecie to głównie stres, praca i tryb życia. Ja jednak nie daje za wygrana i wspomagam sie troche-żen-szen, buzdyganek ziemny i oczywiscie l-arginina. Nie narzekam na swoje libido i poped seksualny.
    men77, 2015-11-11 00:17:05
  • avatar
    zgłoś
    Dobre rozwiązania na podniesienie libido :) najważniejsze z tego to chyba ćwiczenia i dobra dieta, ja jeszcze zażywam tabletki na bazie żeń szenia i buzdyganku ziemnego i nie narzekam już na brak ochoty. Ale  chyba zastosuję się do rady i zrezygnuję z telefonu i tabletu w sypialni.
    mariusz44, 2015-02-14 23:04:17
  • avatar
    zgłoś
    Wydawałoby się, że współczesny świat jest przesycony seksem. Zewsząd słyszymy zachęty, żeby używać życia, bo to zdrowo i fajnie. Ale, jak się okazuje, nasza cywilizacja, likwidując starych, stworzyła całkiem nowych morderców libido. Zobacz, jak ich namierzyć i pokonać.<br /><br /><a href="/seks/Wspolczesni-mordercy-libido,5608,1"></a>
    Mens Health, 2015-01-22 16:11:56
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij