Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
4.1

Jak całować kobietę? Pocałunki to klucz do jej orgazmu!

Tylko za same usta - o innych częściach ciała nie wspominając - powinniśmy codziennie dziękować naturze. Nie dość, że są jedną wielką strefą erogenną, to jeszcze wprawny kochanek potrafi nimi dokonać cudów w łóżku. Sprawdź, co i jak musisz robić, by oszalała z rozkoszy.

Marek Szecht 2015-07-30
usta, seks, kobieta fot. shutterstock.com

Gra wstępna trochę myli swoją nazwą, ponieważ sugeruje jakieś preludium, wstęp do właściwego seksu, który ma po niej nastąpić. Tymczasem, w istocie, ona sama jest już właściwym seksem i, co więcej, decydującym o tym, czy zostanie on uznany za udany, czy za kiepski.

Porównanie do partii szachów wydaje się najlepsze: niby mało znaczące ruchy pionków podczas otwarcia przesądzają o końcowym "szach i mat". Nawet jeżeli sama gra w szachy nie jest domeną kobiet, to większość z nich podczas gier erotycznych wykazuje się niespodziewaną intuicją i wiedzą godną sióstr Polgar, najsłynniejszych szachistek świata.

Już po pierwszych pocałunkach, po sposobie, jak się do nich zabierasz, dotyku, wstępnych pieszczotach potrafią przewidzieć rozwój wypadków i wiedzieć, czy będzie chleb z tej mąki.

Kobiety już po pierwszym pocałunku wiedzą, jakim będziesz kochankiem. Warto się już na tym etapie postarać, żeby dać sobie szanse na ciąg dalszy.

Ba, w amerykańskich ankietach instytutów badawczych aż 64% kobiet przyznawało się do chęci rezygnacji z dalszego ciągu po pierwszym pocałunku, który nie przypadł im do gustu. Nie pytano, czy faktycznie rezygnowały, ale sprawa jest poważna. Sięgamy do źródeł, by to sprawdzić.

 1.

Kamila: Lubię, gdy na randce chłopak gładzi i całuje moje dłonie. Nie chodzi oczywiście o jakieś zdawkowe pocałunki w rękę na przywitanie lub pożegnanie, ale o prawdziwe pieszczoty, na przykład w kinie lub w restauracji.

Po pierwsze, to bardzo podniecające; po drugie, od razu czuję, tylko po samym dotyku warg, czy lubi i potrafi się całować. Wyobrażam sobie wtedy, jak może wyglądać dalszy ciąg i wtedy robi mi się naprawdę bardzo przyjemnie.

Men's Health: Wygląda to na niewinną zabawę, ale już wtedy można pokazać się z dobrej strony i zapunktować. Jest taki film, "Don Juan DeMarco", w którym wkurzająco przystojny Johnny Depp siedzi naprzeciwko kobiety w jakiejś knajpie i próbuje ją uwieść właśnie w podobny sposób.

Tłumaczy jej mianowicie, że u niektórych kobiet dotykanie jej palców powoduje podobne reakcje jak przy dotknięciu jej nóg, a ssanie i całowanie kłykci (czyli kostek dłoni) ona odbiera podobnie jak pieszczoty kolan. A, jak wiadomo, kolana - a zwłaszcza miejsca pod i nad nimi - są jedną z kobiecych stref erogennych.

Potem drań, patrząc jej głęboko w oczy, wsuwa czubek języka między jej wskazujący i środkowy palec i pani jest, oczywiście, ugotowana. Nie jest do końca jasne, czy przypadkiem fakt, że czynność tę wykonuje akurat Johnny Depp, nie jest tutaj decydujący, ale nie zaszkodzi samemu spróbować w sprzyjających okolicznościach.

 2.

Sylwia: Dla mnie i przynajmniej połowy moich koleżanek całowanie się to najlepsza sprawa na świecie. Sam seks oczywiście też, ale nie bardzo sobie wyobrażam, by kochać się bez przerwy przez cały wieczór i noc. A z całowaniem i owszem.

Faceci dziwnie do tego podchodzą: traktują pocałunki jako przerywnik, trochę na początku, trochę na końcu i myślą, że mają z głowy. Nie zdają sobie sprawy, że u dużej części kobiet usta, szyja i twarz są wyjątkowo wrażliwe na dotyk.

pocałunek fot. conrado, 2015, shutterstock.com

Ja, na przykład, po dłuższym seansie całowania jestem już tak podniecona, że wystarczy mi później chwilka, żeby eksplodować. Ale chłopak musi wiedzieć, co robić z ustami i językiem: zaczynać delikatnie i stopniowo rozwijać akcję. Bez zbędnego pośpiechu, który potrafi wszystko zepsuć w ułamku sekundy.

Men's Health: Powoli, powoli. Nie zaczynaj od razu od głębokiego, francuskiego pocałunku. To jeden z najczęstszych męskich błędów popełnianych przy całowaniu, który doprowadza do szału większość kobiet.

Mają ochotę wrzasnąć: "Jazda mi z tym jęzorem!", ale ponieważ coś utrudnia im mówienie i oddychanie i mogą tylko bezsilnie pojękiwać, to nam wydaje się, że są zachwycone naszą biegłością w ars amandi.

Bardzo ważnym narządem seksualnym u kobiet jest ich skóra, znacznie bardziej wrażliwa na pieszczoty niż męska.

Zaczynaj delikatnie, muskaj wargami szyję, kark, policzki. Szepnij jej do ucha, jak bardzo na Ciebie działa i jakie masz względem jej osoby plany na najbliższe 2 godziny. Może być ze szczegółami, ale nie przerywaj całowania. Nie śliń się też do jej ucha, bo z bliżej niewiadomych powodów nas to podnieca, a je tak sobie.

Amerykańska seksuolog Lou Paget przytacza zwierzenia kobiet, które porównują odczucia po tej pieszczocie do... wkładania głowy do pralki. Niezbyt to zachęcające, prawda? Jeżeli już musisz, ogranicz się do ssania płatka małżowiny.

W badaniach wyszło też na jaw, że najbardziej pociągającym sposobem całowania jest ten, w którym mężczyzna ujmuje rękami głowę i kark kobiety tak, że mogą w nich swobodnie spoczywać.

I tak doszliśmy do rąk i ich roli w trakcie pocałunku. Mamy radę: trzymaj je raczej wyżej niż niżej. Walka jednej ręki z jej majtkami, walka drugiej z biustonoszem nie pomaga w koncentracji na pieszczotach jej ust i twarzy.

fot. © Wallenrock 2008/shutterstock.com

Tak samo zresztą jak miarowe przesuwanie dłońmi w dół i górę po jej plecach prędzej ją uśpi niż podnieci. A trzeba wiedzieć, że kark, ramiona, boki szyi (od płatków uszu do karku), obrys warg to jedne z najbardziej wrażliwych obszarów jej ciała. Używaj języka, brody, palców do ich pieszczenia, a przekonasz się, że było warto.

Jest też dobra wiadomość dla początkujących. Według magazynu "Science" nowo nabyta umiejętność fizyczna (technika pieszczot oralnych też się do nich zalicza) potrzebuje tylko 6 godzin, by utrwalić się w mózgu.

Jednak - tu uwaga - proces magazynowania informacji w pamięci może zostać przerwany, jeżeli w ciągu tych 6 godzin zaczniemy się uczyć innej, nowej czynności. Najlepiej więc przez 6 godzin nie wychodzić z łóżka.

 3.

Malwina: Nie wiem, czy to typowe i czy inne kobiety też tak mają, ale ja dosłownie rozpływam się, kiedy on całuje mnie po plecach i pupie. Leżeć na brzuchu i poddawać się pieszczotom - chciałabym tak spędzić całe życie. Albo przynajmniej urlop.

Men's Health: Należy tylko przy takich pieszczotach pamiętać, że celem jest seks, a nie relaksacyjny masaż. Warto mieć pod ręką jakiś lubrykant lub olejek - dłonie łatwiej się przesuwają po ciele, a wrażliwość nawilżonej skóry jest większa.

Zacznij od muskania i całowania karku, przesuń językiem po linii kręgosłupa i delikatnie dotykaj punktowo opuszkami palców jej pleców. Omijaj z takim dotykiem okolic pach i boków, bo Ci partnerka pęknie ze śmiechu i zamiast Władcą Orgazmów zostaniesz Władcą Gilgotek. A tego akurat w tej sytuacji byśmy nie chcieli.

Zależnie od tego, jak ona lubi, ugniataj jej mięśnie lekko lub mocniej i schodź niżej z pocałunkami. Jeżeli Twoja partnerka jest zbudowana zgodnie z prawidłami anatomii, nieuchronnie natkniesz się na pośladki.

Są? Omiń je na razie i posuwaj się w dół, aż do stóp. Tylna strona ud - a zwłaszcza ich wewnętrzna część - jest bardzo wrażliwa na dotyk i powinieneś to wykorzystać.

usta, pocałunek, kobieta fot. conrado 2015/shutterstock

Bądź czujny, bo natężenie pieszczot nie zależy tylko od jej jej upodobań, aktualnego nastroju czy ilości wypitego alkoholu, ale też od cyklu miesiączkowego.

Przypomnij sobie zasadę starych, łóżkowych wyjadaczy, zgodnie z którą wszystko to, co robisz w seksie palcami, możesz co najmniej równie dobrze zrobić językiem, i do dzieła. Teraz wszystko zależy od Twojej wyobraźni. I praktyki. No i pamiętaj, że pośladki czekają.

 4.

Beata: Moim zdaniem, nie ma nic bardziej podniecającego niż całowanie i pieszczoty piersi. Podobno nawet są kobiety, którym tylko to wystarcza do osiągnięcia orgazmu.

Mnie nie, ale wiem już, że na pewno go nie będę miała, jeżeli mój facet odpowiednio się nimi nie zajmie wcześniej. Czuję się wtedy na 100% dowartościowana i lubię, gdy atrybuty mojej kobiecości są doceniane. Dla mnie to najkrótsza droga na szczyt.

Men's Health: Nie musisz już w pierwszym ruchu upewniać się, czy jej biust jest na swoim miejscu. Jest. Jeżeli widziałeś film "Pułkownik Kwiatkowski", to wiesz już, jakie wrażenie na mężczyznach może robić widok nagich, kobiecych piersi - bohater szlochał na ich widok.

Fakt, że były to piersi Renaty Dancewicz, nie jest tu bez znaczenia, ale zgódźmy się, że każde są dla nas fajne, pewnie dlatego, że sami ich nie mamy.

Najwyżej cenione przez kobiety są powolne i delikatne pieszczoty, który z czasem nabierają intensywności. Usta i palce idealnie się do nich nadają: możesz całować, ssać, przygryzać, kąsać, lizać, głaskać, podszczypywać, ściskać, ugniatać i co tam jeszcze przyjdzie Ci do głowy. Ważna jest obserwacja reakcji partnerki, by upewnić się, na co reaguje entuzjazmem, a na co ziewaniem.

Tracey Cox, australijska seksuolog, zwraca uwagę, że natężenie pieszczot nie zależy tylko od jej kobiecych upodobań, aktualnego nastroju czy ilości wypitego alkoholu, ale też od cyklu miesiączkowego. Bądź więc czujny i elastyczny, ale jedną zasadę stosuj zawsze: nie zaczynaj pieszczot od brodawek sutkowych.

Czy wiesz, jak dobrze całować? fot. Serg Zastavkin 2014/shutterstock.com

Dochodź do nich stopniowo przez pieszczenie całych piersi. I na wszelki wypadek zawsze się upewniaj, czy ich (brodawek) erekcja to efekt Twojego łóżkowego talentu, czy zimna, bo wieje po plerach w sypialni.

 5.


Ewa: Czytałam gdzieś wyniki badań na jednej z wyższych uczelni, że 73% studentek uznało, iż więcej przyjemności sprawiają im pieszczoty oralne, ustami i językiem, niż tradycyjny stosunek. Pełna zgoda. Stosunek jest właściwie głównie dla mojego faceta, bo ja mogłabym zaczynać i kończyć na oralu. I zawsze z gwarantowanym skutkiem.

Men's Health: Najgorzej zabrać się za całowanie jej miejsc intymnych, mając w wyobraźni sceny z ostatnio widzianego pornosa. Tu kobiety są zgodne - zdecydowane ruchy twardego czubka języka na odsłoniętej z napletka łechtaczce lub tzw. trzepotanie męczy, bywa bolesne i jest łóżkową pomyłką. Taka technika jest możliwa tylko przy dużym podnieceniu (jej, nie Twoim), a i wtedy niewiele kobiet to lubi.

Zdecydowana większość twierdzi, że najbardziej podniecające są miękkie i gorące wargi oraz język, które kolistymi i powolnymi ruchami prześlizgują się w okolicach łechtaczki, wzgórka łonowego i wejścia do pochwy. Gdy kobieta osiągnie już odpowiedni poziom ekscytacji, oczekuje długich, wilgotnych i delikatnych pieszczot łechtaczki utrzymanych w jednostajnym tempie.

To ostatnie jest najważniejsze, bowiem kobiecy orgazm w dużej mierze zależy od powtarzalności bodźców, a nie od ich zmiany. Trzeba się pilnować, bo nawet najlepsi z nas w sztuce miłości, gdy słyszą: "O tak, o tak!", mają tendencję do przyspieszania tempa lub zwiększania nacisku. Z drugiej strony, gdy słyszysz: "Mocniej", nie dyskutuj, bo ona wie lepiej, czego potrzebuje.

Podpowiedzi, czy wszystko rozwija się pomyślnie, znajdziesz, wsłuchując się w jej oddech. W trakcie stymulacji zmieni się na wolniejszy i głębszy, a kiedy będzie zbliżać się do orgazmu, przyspieszy i skróci się. Jeżeli dopasujesz się do jej reakcji, dostaniesz domową ksywkę Złotousty. I o to chodzi.

MH 04/10

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij