Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

O czym ona sobie myśli, gdy...

Dla kobiety nic nie jest proste, a jej umysł nie jest tak zero-jedynkowy jak umysł faceta. W jej głowie nieustannie kotłują się myśli, z większości których Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy. Zobacz, co się może dziać w jej mózgu, kiedy jesteście razem.

fot. Mark Anders

Być może zastanawiałeś się nieraz, co ona sobie tak naprawdę o Tobie myśli. I pewnie naprawdę chciałbyś to wiedzieć. OK. Ułatwimy Ci zadanie. Kobiety różnią się między sobą pod wieloma względami, ale pewne wspólne cechy charakterystyczne da się wyróżnić. Podobnie sprawy się mają, jeżeli chodzi o podejście do związku i facetów.

Zobacz, jak to wygląda z punktu widzenia kobiet. Co one sobie naprawdę myślą w rozmaitych, istotnych dla związku sytuacjach. Ponieważ niektóre rzeczy mogą być dla Ciebie kompletnie niezrozumiałe, na wszelki wypadek - w komentarzach - wyjaśniamy obszerniej, dlaczego tak się dzieje.

Co ona sobie myślała... Tego wieczoru, kiedy się poznaliście

Chyba jesteś fajny. Nie, no na pewno jesteś fajny. Spojrzałeś na mnie, masz miły uśmiech, ładne oczy. No tylko te włosy... Jak się lepiej poznamy, zaprowadzę Cię do fryzjera.

Komentarz: Kobiety są znacznie bardziej spostrzegawcze niż mężczyźni i na podstawie pierwszych 90 minut tworzą sobie obraz człowieka. Mężczyzna, który im się spodoba, nie musi być doskonały, nawet nie powinien. Wystarczy, że stanowi dobry "produkt wyjściowy". Nad detalami się popracuje.

Koszula trochę niemodna. Ciekawe, kto Ci pomaga wybierać ubrania. Rany, czy ja naprawdę muszę być taka miła dla tej idiotki, z którą przyszedł Twój kumpel?

Komentarz: Faceci tego nie rozumieją, ale kobiety wiedzą, że wchodząc w jakiś związek warto mieć jego przyjaciół po swojej stronie. A zwłaszcza koleżanki. One potrafią być bardzo krytyczne w stosunku do nowych kobiet, które wchodzą do towarzyskiego kręgu.

No, patrz na mnie. Nie oglądaj się na boki. Kto to jest ta dziewczyna przy barze? Znacie się? Eee, chyba nie jesteś fajny. Nudzi mi się. Aaa, koleżanka. Jesteś nawet dowcipny, rozśmieszasz mnie. Super! Czy na nasz ślub będziemy musieli zaprosić tych Twoich znajomych?

Komentarz: No, co się dziwisz? Kobiety myślą perspektywicznie o ewentualnym związku.

Co ona sobie myślała... Kiedy czekała, aż po nią przyjedziesz i zabierzesz na pierwszą randkę

Dlaczego jeszcze Cię tu nie ma? Super wyglądam. Ciekawe, czy zauważysz. A może się przebiorę w tę czerwoną sukienkę? E, lepiej nie, zbyt wyzywająca jak na pierwszą randkę, jeszcze sobie pomyślisz, że mi za bardzo zależy. 5 minut spóźnienia. No jasne, jestem beznadziejna, gdyby Ci zależało, już byś tu był.

Komentarz: Nie masz pojęcia, jak wrażliwe są kobiety na wszelkie przejawy odrzucenia. Co Ci szkodzi przyjść punktualnie?

Jesteś wreszcie, ach, to zegar się spieszy. Ciekawe, dokąd pójdziemy? Może lepiej zdejmę majtki, bo odznaczają się pod sukienką. Ładną masz marynarkę. Ładnie pachniesz, widzę, że się postarałeś. Właśnie tak lubię, elegancko, ale nie jak stróż w Boże Ciało.

Komentarz: Chodzi o to, żeby utrafić we właściwy ton. Masz być ubrany fajnie, elegancko, schludnie, ale nie przebrany. Powinieneś wyglądać odrobinę odświętnie, ale swobodnie.

Randka, pierwsze wrażenie fot. shutterstock.com

Co ona sobie myślała... Na pierwszej randce

Wiem, że trochę za dużo gadam. Co w końcu może Cię obchodzić pies moich rodziców...? No ale odezwij się wreszcie. Liczę do pięciu, a potem uznam Cię za nudziarza. Do dziesięciu. I co słyszę? "Lubisz swoją pracę?" No dobra, mało oryginalnie, ale i tak jestem zadowolona, że w końcu się wysiliłeś, zanim dojechałam do stu.

Fajna knajpka, jeszcze tu nie byłam. Masz dobry gust. Ciekawe, czy spotkamy jakichś znajomych - moich albo Twoich? Pomogłeś mi zdjąć kurtkę i zaniosłeś do szatni. OK. Jesteś dobrze wychowany. Nie odsunąłeś mi krzesła, tak żebym mogła usiąść. Minus.

Komentarz: Nie masz chyba wątpliwości, że jesteś cały czas poddawany dokładnej lustracji. Jasne - na starcie masz pewien kredyt, ale nie zmarnuj go. Za dobre maniery dostaje się bonus, a czasem nawet jeszcze jedno życie.

O nie, nie zamawiaj wódki ani piwa, to takie pospolite. Wino będzie OK. Ale dobre. Muszę coś powiedzieć zaczepnie kokieteryjnego, żeby zobaczyć, jak zareagujesz. Odpowiadasz, że wyglądam tak pięknie, że czujesz się zakłopotany. Super.

Komentarz: Nazwij to sobie wymuszaniem, ale skoro sam z siebie nie potrafisz nic miłego powiedzieć, ona jakoś musi to z Ciebie wydobyć. Warto zapamiętać, że na pierwszej randce jej kokieteria nie oznacza, że zamierza iść z Tobą jak najprędzej do łóżka, tylko chce usłyszeć komplementy. Dużo komplementów.

Co ona sobie myślała... Podczas waszego pierwszego pocałunku

Ja nie zrobię pierwszego ruchu, nie ma mowy. Naprawdę nie wiesz, dlaczego tak Ci się przyglądam? Pocałuj mnie. Czemu tak siedzisz i nic nie mówisz? Coś powiedziałam nie tak? Uznałeś, że nic z tego nie będzie, bo jestem za gruba? A może chcesz mi powiedzieć, że Twoja poprzednia dziewczyna do Ciebie wróciła?

Komentarz: Zdziwiłbyś się, jak często ona myśli o Twojej byłej dziewczynie. Założę się, że znacznie częściej niż Ty. Jeśli jej nie zna, to nawet gorzej, bo jej wyobraźnia zaczyna pracować i widzi Twoją eks jako potworną zołzę o wyglądzie Pameli Anderson, która koniecznie chce Cię mieć z powrotem.

Pochylasz się i obejmujesz mnie. A co będzie, jeśli masz nieprzyjemny oddech? Czy ten mój tic-tac jeszcze działa? Wszystko dobrze. Nie za szybko, delikatnie, tak właśnie lubię. Odgarnij mi włosy i pocałuj w szyję. O tak. Przytulaj mnie. Ale bez przesady. Chcę wiedzieć, że mnie pożądasz, ale poczekaj chwilę. Co ja mam za bieliznę na sobie? Nie, nie ma mowy! Dzisiaj nici z seksu. Zapomniałam ogolić nogi!

Komentarz: Kobiety wolą, żeby ten pierwszy raz z nowym partnerem był naprawdę wyjątkowy. Już pal sześć scenerię, ale żeby pokazać Ci się nago trzeba się do tego przygotować. Tak myślą, nic na to nie poradzę.

To nawet i dobrze. Nie chcę, żebyś pomyślał, że jestem łatwa.

udany związek fot. shutterstock.com

Co ona sobie myślała... Podczas Waszego pierwszego razu

Trochę się boję. Wiesz, z moim poprzednim chłopakiem wszystko było jasne, a Ciebie nie znam jeszcze. Nie wiem, co lubisz. A jak to będzie porażka? Boże, czy pamiętałam o wszystkim? Perfumy, depilacja, bielizna, paznokcie u nóg. OK. Mam nadzieję, że masz ładną bieliznę. I zadbane stopy. I w ogóle jesteś zadbany.

Komentarz: Żebyś wiedział, jak ona się strasznie boi, że odkryje u Ciebie jakiś przejaw niechlujstwa!

Ale tę pościel to Ci pewnie mama kupiła. No nic, popracujemy nad tym. Ciekawe, z iloma dziewczynami tu spałeś. Żebym tylko nie znalazła żadnego śladu po nich, bo to wszystko zepsuje. Czy się zorientowałeś, że trochę udawałam? Nie, no fajnie było, ale jakoś nie mogę się skoncentrować.

Komentarz: Zrozum ją. Tyle rzeczy musiała kontrolować przed i w trakcie, że po prostu nie była w stanie tak się wyluzować, żeby czerpać z seksu pełną przyjemność. Na premierze zazwyczaj zżera ją trema. Potem już jest tylko lepiej.

Co ona sobie myślała... Kiedy poprosiłeś ją o rękę

Kocham Cię, uwielbiam Cię, jesteś mężczyzną mojego życia. Ciekawe, co powiedzą dziewczyny, muszę zaraz do nich zadzwonić.

Komentarz: Jej radość nie jest pełna, dopóki nie może się podzielić nią z kumpelkami. Niech wiedzą. I zazdroszczą. Im bardziej, tym lepiej.

Ślub weźmiemy dopiero we wrześniu, bo muszę się opalić i w ogóle. Jestem szczęśliwa.

MH 04/2006

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    "Ślub weźmiemy dopiero we wrześniu, bo muszę się opalić i w ogóle."kurde, to jest takie żałosne.
    Castanea, 2011-01-13 20:07:38
  • avatar
    zgłoś
    'Alek' napisał(-a):Jak jesteś odważna to zrób temat, zadaj pytania i może ktoś będzie na tyle odważny żeby się obnażyć Nie pomyślałam o tym Masz rację, jak mnie szurnie - zrobię tu nowy temat
    prez, 2011-01-11 16:12:00
  • avatar
    zgłoś
    'prez' napisał(-a):Bardzo chciałabym poznać takiego multifaceta. To musiałaby być osobowość roku A poważnie obserwuję tu tak silne skrajności w pojmowaniu świata męskimi oczami, że chwilami zamieram z wrażenia, że możliwe jest w ogóle tak myśleć Info dla autorki: byłoby super przeczytać artykuł o tym co naprawdę czuje facet Jak jesteś odważna to zrób temat, zadaj pytania i może ktoś będzie na tyle odważny żeby się obnażyć
    Alek, 2011-01-11 15:52:20
  • avatar
    zgłoś
    'Alek' napisał(-a):Całe forum to jedne wielkie myśli normalnego faceta Bardzo chciałabym poznać takiego multifaceta. To musiałaby być osobowość roku A poważnie obserwuję tu tak silne skrajności w pojmowaniu świata męskimi oczami, że chwilami zamieram z wrażenia, że możliwe jest w ogóle tak myśleć Info dla autorki: byłoby super przeczytać artykuł o tym co naprawdę czuje facet
    prez, 2011-01-11 15:48:19
  • avatar
    zgłoś
    'prez' napisał(-a):Przeczytałabym z chęcią dobry artykuł o tym jak myśli normalny facet .Całe forum to jedne wielkie myśli normalnego faceta
    Alek, 2011-01-11 15:40:31
  • avatar
    zgłoś
    Hustla: masz jeszcze mnóstwo czasu (jakies 10 lat ) na myśli o ojcostwie. Trzydziestolatkowie to bardzo dojrzali do roli tatusiowie. A o rodzinę dbac musi i on i ona . Kropka. Czyli jedno jest pewne Hustla: na pewno nie masz mentalności kobiety, o której pisze artykuł Przeczytałabym z chęcią dobry artykuł o tym jak myśli normalny facet .
    prez, 2011-01-11 15:39:05
  • avatar
    zgłoś
    prez: Jeżeli już mówimy o kalkulacji i sprawdzaniu faceta pod kątem jaki będzie z niego ojciec to musze zawieść wszystkie panie czekające w kolejce (do kasy sklepowej, pisze z telefonu w markecie), nie bede dobrym ojce albo powinienem powiedziec inaczej, nie wyobrazam sobie siebie jako ojca i osobiscie boje sie tej roli. A dla pan to pewnie wazne by mezczyzna umial zadbac o rodzine.Ja na pewno nie kieruje sie wyborem partnerki czy to do tanca, czy na radnke, tym czy bedzie dobra przyszla zona.
    Hustla, 2011-01-11 15:29:13
  • avatar
    zgłoś
    'Hustla' napisał(-a):prez: No masz racje zbyt nachalny byłem. A co do młodzienczych lat to pamietam numer z lusterkiem i podpatrywaniem majteczek.Nie ! No i w ujęciu tego nie ma co się dziwić, że dziewczyny zaczęły mysleć za dużo i na wyrost. Że pytasz ją o taniec a ona robi szybką kalkulację czy będziesz dobrym ojcem. Adekwatnie do artykułu
    prez, 2011-01-11 15:23:40
  • avatar
    zgłoś
    prez: No masz racje zbyt nachalny byłem. A co do młodzienczych lat to pamietam numer z lusterkiem i podpatrywaniem majteczek.
    Hustla, 2011-01-11 15:19:57
  • avatar
    zgłoś
    'Hustla' napisał(-a):prez: To może pani która napisała artykuł ma racje, a Ty jesteś odsetkiem, który jest wyjątkiem?Hustla: Nie jestem tu obiektywna Ale kto wie Poruszam się w świecie, gdzie są podobne mi. Znam dziewczyny, które kojarzyłyby się mocno z tym artykułem, ale dla mnie to outsiderki, inny świat Nie znam statystyk jaka jest średnia ważona podejścia kobiet. Niemniej jeśli większość z nas ma takie podejście jak w artykule, to natura jest bardzo marnotrawna 'Hustla' napisał(-a):Co masz na myśli?Deptałeś je na przykład. Albo (kojarząc chłopaków z tamtych czasów) rąk nie trzymałeś przy sobie A teraz już umiesz i nie depczesz. Na przykład oczywiście
    prez, 2011-01-11 14:45:14
  • avatar
    zgłoś
    prez: To może pani która napisała artykuł ma racje, a Ty jesteś odsetkiem, który jest wyjątkiem? Co do tańca to teraz na dyskotekach nie pytam, żadnej czy zatańczy, poprostu bujam się po parkiecie, a jak jakiejś oko przykuje to przykuje...Może zupełnie z innego powodu nie chciały tańczyć.Co masz na myśli?
    Hustla, 2011-01-11 14:37:19
  • avatar
    zgłoś
    Może zupełnie z innego powodu nie chciały tańczyć. Ale teraz już chyba nie masz tego problemu ? Po lekturze tego artykułu zaczęłam się zastanawiać jaki odsetek dziewczyn, które znam utożsamiałby się z tą treścią ... I po chwili znalazłam pare kandydatek
    prez, 2011-01-11 14:32:33
  • avatar
    zgłoś
    prez: Dobrze, że przyjeałaś to z humorem. Autorka by powiedziała, że to 100% prawda. A tak przy okazji teraz to się nie dziewie, zę dziewczyny w podstawówce nie chciały ze mną tańczyć.
    Hustla, 2011-01-11 14:06:58
  • avatar
    zgłoś
    'Hustla' napisał(-a):prez: Nie obraź się ale ma kolejne dzieło dotyczace zrozumienia toku myslenia pań tym razem w formie obrazku. Grześ, powinienes zadedykować je autorce artykułu
    prez, 2011-01-11 13:22:37
  • avatar
    zgłoś
    prez: Nie obraź się ale ma kolejne dzieło dotyczace zrozumienia toku myslenia pań tym razem w formie obrazku.
    Hustla, 2011-01-11 12:29:19
  • avatar
    zgłoś
    Otóż to Jak dla mnie artykuł z tych średnich niszowych. Coś pewnie miał wywołać, ale na kim ???
    prez, 2011-01-11 10:08:06
  • avatar
    zgłoś
    jak miałem 16 lat to czytałbym za wypiekami i notował, ale teraz to mnie mdli. Jeśli kobieta pisząca artykuł pisała szczerze - współczuję jej partnerowi
    Waldemar, 2011-01-10 17:28:12
  • avatar
    zgłoś
    prez: Nie komentowałem tego artykułu bo czekałem na głos jakiejś z pań. Moim zdaniem artykuł jest napisany bardzo subiektywnie, a nie obiektywnie! Nie wszystkie panie reagują tak w pewnych sytuacjach.
    Hustla, 2011-01-10 16:44:44
  • avatar
    zgłoś
    Jestem zaskoczona, że artykuł pisała kobieta Nie utożsamiam się z takim myśleniem i nie wierzę, że większość z nas (kobiet) tak funkcjonuje. Zwariowałabym chyba takim komplikowaniem sobie życia. Kilka zdań da się dopasować (np. o jego bieliźnie, o jego kulturze), ale wszystko zależy od sytuacji i tak naprawdę te zdania pasowałyby też do większości facetów (każdy chyba chce, by ona miała ładną blieliznę i nie była chamska). Mamy w sobie zbiór wyobrażeń ukształtowany przez rodziców, potem świat, wg którego jak przez pryzmat wyszukujemy najbardziej odpowiadającego sobie faceta. Ale tyle myśli na raz i te 90 minut na wydanie opinii ? Hm ..... Albo po prostu diametralnie inaczej postrzegamy świat albo po prostu to miła prowokacja
    prez, 2011-01-10 15:09:14
  • avatar
    zgłoś
    Zdaję sobie sprawę, że wiele rzeczy się zgadza i jest prawdziwe. Wątpię jednak, żeby każda dziewczynami przejmowała się wszystkim do tego stopnia, w jakim to zostało przedstawione i o tym trzeba pamiętać.
    pblo, 2011-01-09 00:29:00
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij