Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
3.4

Nuda i monotonia: dwóch największych wrogów seksu

To naturalna kolej rzeczy, że seks z tą samą partnerką z czasem staje się nudny, bez polotu i do bólu przewidywalny. Czyżby? MH zadaje kłam temu fałszywemu twierdzeniu, demaskuje główne przyczyny monotonii w sypialni i podpowiada, jak  sobie z nimi radzić.

Marek Szecht 2016-08-18
seks fot. shutterstock.com

Nie ma co ukrywać, że lista wrogów dobrego seksu jest długa. Stres, codzienne problemy, przyzwyczajenie, monotonia, nuda, praca - jednym słowem pomidorowa i schabowy z kapustą. Kiedyś każda okazja była dobra, by wylądować w łóżku - ba, w łazience, na schodach, w pociągu, w kinie, na plaży, w lesie, w samochodzie i gdziekolwiek się dało to zrobić. A teraz? Całe dnie mogą minąć bez seksu i świat się nie wali. Przy weekendzie, owszem, zdarza się pobaraszkować, ale też bez dawnego entuzjazmu i zapału.

Co takiego się wydarzyło: ona się zmieniła, Ty się zmieniłeś? A może tak po prostu musi być, że pożądanie z czasem przygasa, a wraz z nim radość i seksualna satysfakcja? Naszym zdaniem, niekoniecznie. O udane życie seksualne, jak o wszystko, co w życiu wartościowe, należy po prostu dbać, bo jeżeli sami tego nie zrobimy - możemy się niestety założyć o każde pieniądze - zrobi to za nas ktoś inny. Trzymając się giełdowej nomenklatury, nastąpi tzw. wrogie przejęcie. Zobacz wykaz Twoich - a w zasadzie waszych - największych przeciwników i reaguj błyskawicznie.

zaburzenia erekcji, potencja fot. shutterstock.com

O satysfakcję partnerki trzeba się troszczyć, bo inaczej ktoś z przyjemnością (a jakże!) zatroszczy się o nią za nas.

Wróg nr 1: rutyna nasza codzienna

Wszystko odbywa się zawsze tak samo, według tego samego scenariusza. Tobie wydaje się, że znasz na pamięć jej ciało i oczekiwania, ona też niespecjalnie wierzy, że nagle obudzi się w Tobie sypialniany lew. I faktycznie, 5 minut na pieszczoty lewej piersi (w końcu czytało się co nieco o strefach erogennych), 5 minut na pieszczoty prawej, potem zjazd w dół między jej uda i kolejne 10 minut, a na zakończenie nieśmiertelna pozycja klasyczna.

Nie mamy nic przeciwko poczciwemu klasykowi, ale, na Boga, nie za każdym razem! A w statystykach tak to właśnie wygląda - można się zaziewać na śmierć. Seksuolodzy i psychologowie są tu raczej zgodni w opisie rzeczywistości: nuda i rutyna w związku przekładają się na nudę i rutynę w seksie. Nie chodzi nawet o to, by codziennie fundować sobie jakieś fajerwerki, ale bardziej o to, by zmieniać codzienne rytuały, które, choć wygodne, przykrywają związek pajęczyną.

Podrzućcie dziecko na noc do  dziadków na przykład we wtorek, a nie jak zwykle w sobotę, i wyskoczcie do knajpy, kina,  teatru – nieważne, gdzie. Ważne, by odmienić nieznośną  codzienność, która sączy się  obezwładniającym jadem. Zapomnijcie, przynajmniej kilka  razy, o obowiązkowej grze wstępnej – szybkie numerki  są świetne, bo są szybkie i świetne. A blat kuchenny czy stół są do nich dużo lepsze niż  łóżko w sypialni. SMS do niej w ciągu dnia z krótkim opisem działań, które zamierzasz  podjąć natychmiast po powrocie z pracy (nie, nie chodzi  o naprawę zmywarki) potrafi  zdziałać cuda. Sprawdzone.   

zaburzenia erekcji, potencja fot. shutterstock.com

Wróg 2: monotonia nasza codzienna

Oczywiście, że po kilku  lub kilkunastu latach  dzielenia sypialni człowiek po- winien mniej więcej wiedzieć, co należy robić, by tej drugiej osobie było dobrze w łóżku. Tyle teoria, a co z praktyką? Bywa  różnie. Kobiety, choć deklarują  w większości zadowolenie ze swojego życia seksualnego w jednych ankietach, w innych nieco sobie przeczą,  narzekając na monotonię współżycia  i brak łóżkowej  fantazji. Dotyczy to zwłaszcza osławionej gry wstępnej (albo  jej braku) i męskim koncentrowaniu się  na obsłudze magicznego trójkąta między sutkami a łechtaczką.

Na nasze, męskie usprawiedliwienie można wyciągnąć argument, że to presja kobiecych magazynów zrobiła z łechtaczki fetysz, a jej dokładną lokalizację szanujący się mężczyzna powinien prawidłowo wskazać nawet wybudzony ze śpiączki. Trudno się więc dziwić, że próbujemy od razu do niej sięgać, bo też większość z nas nie miałaby za złe, gdyby one przy pierwszym pocałunku sięgały do naszego rozporka. Można to nazwać przeniesieniem pobożnych życzeń.

Dobrze jest jednak pamiętać, że na pewnym etapie podniecenia całe kobiece ciało – także te fragmenty  mniej ewidentne – są podatne na pieszczoty. Kark, ramiona, plecy, zgięcia łokci i kolan, plecy i wiele innych miejsc do odkrycia czekają na swojego Krzysztofa Kolumba. Posmaruj dłonie lubrykantem, który zmienia jakość pieszczot, i do roboty!

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    To naturalna kolej rzeczy, że seks z tą samą partnerką z czasem staje się nudny, bez polotu i do bólu przewidywalny. Czyżby? MH zadaje kłam temu fałszywemu twierdzeniu, demaskuje główne przyczyny monotonii w sypialni i podpowiada, jak sobie z nimi radzić.<br /><br /><a href="/seks/Nuda-i-monotonia-dwoch-najwiekszych-wrogow-seksu,8328,1"></a>
    Mens Health, 2016-08-18 15:05:24
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij