Najlepszy seks na świecie

Tagi: seks | patenty | seks w trójkącie | pozycje seksualne | orgazm | stosunek | gra wstępna | podniecenie

To największe na świecie badania przeprowadzone przez magazyn dla mężczyzn. Ponad 40 tys. czytelników MH z 42 krajów udzieliło odpowiedzi na najbardziej niedyskretne pytania. Zapoznaj się z naszym raportem i skorzystaj z tej wiedzy, by przenieść swoje erotyczne życie na wyższy poziom.

Poleć ten artykuł

Polacy są najwierniejsi. Mężczyźni z Portugalii mają najwięcej kochanek na jedną noc. Brazylijczycy biorą udział w trójkątach częściej niż mężczyźni z innych krajów. Australijczycy kochali się w największej liczbie miejsc, a Włosi odnoszą największe sukcesy w dawaniu kobietom orgazmów - jednego po drugim. Rytuały godowe definiują kulturę - łączy je seks. Jakie tajemnice, o których Ty nie masz pojęcia, znają mężczyźni z tych krajów? Przeczytaj i zapoznaj się z nimi.

SZYBKI NUMEREK 1:
Mężczyźni w Portugalii miewają najwięcej kobiet tylko na jedną noc (procent mężczyzn, którzy mieli jednorazową seksualną przygodę)

1. Portugalczycy - 81%
2. Brazylijczycy - 71%
3. Australijczycy - 65%
...
15. Polacy - 52%

 średnia światowa - 58%

W czym tkwi sekret: Jeśli kiedykolwiek spędziłeś w Lizbonie piątkową lub sobotnią noc, te dane nie powinny Cię dziwić. Życie nocne w tym mieście urosło już do rangi legendy. "W Portugalii każde miejsce i każda pora są dobre na seks - mówi Mariagrazia Marini, psycholog kliniczny z tego kraju. - Znacznie łatwiej o przygodę na jedną noc, jeśli wychodzisz do baru czy klubu i zostajesz tam do rana. Zwłaszcza latem, kiedy ludzie spotykają się przy świetle Księżyca na plaży. Taka sceneria z dodatkiem alkoholu potrafi złagodzić zahamowania".

Ale nawet jeśli nie mieszkasz w Portugalii, masz mnóstwo rzeczy do zrobienia, aby podwyższyć swoje szanse na znalezienie cudownej kobiety na jedną noc. Pamiętaj jednak, że "...kobieta musi czuć, że to nagłe zauroczenie, a nie zaplanowana akcja" - mówi Pamela Spurr, ekspert w sprawach seksu z Wielkiej Brytanii.

SZYBKI NUMEREK 2:
Brytyjczycy poświęcają najwięcej czasu grze wstępnej (średnia długość w minutach)

1. Brytyjczycy - 17,44 minuty
2. Australijczycy - 17,20 minuty
3. Niemcy - 16,52 minuty
...
11. Polacy - 15,46 minuty

średnia światowa - 16 minut

W czym tkwi sekret: Naucz się budowy jej ciała. "Na początku lat 90. ogromną popularność zdobył w Wielkiej Brytanii pewien program telewizyjny. Prowadząca prosiła w nim przypadkowo wybranych na ulicy mężczyzn, aby wskazali na rysunku łechtaczkę - opowiada brytyjski ekspert od seksu Dubberley. - Efekty były szokujące, ponieważ praktycznie żaden nie potrafił wskazać odpowiedniego miejsca. To zawstydziło całe pokolenie mężczyzn. Masowo zaczęli więc się uczyć kobiecego ciała i tego, jak go dotykać".

Brytyjscy mężczyźni mają trudnych rywali: 50% Brytyjek ma swoje sex-zabawki. "Obserwujemy nowe pokolenie brytyjskich kobiet, wyzwolonych, pewnych i świadomych swojej seksualności, które domagają się gry wstępnej, więc mężczyźni nie mają dużego wyboru" - dodaje Dubberley. Nie chcesz cierpieć tak jak napadani przez angielską telewizję? Oto jak szybko zapoznać się z mapą miejsc erogennych na jej ciele i doprowadzić ją do punktu wrzenia.

Połóż ją na plecach, klęknij przy niej (jej ciało i Twoje powinny na początku tworzyć kąt prosty) i zacznij pieścić środkową część jej ciała. Umieść dwa palce po obu stronach łechtaczki i zacznij powoli przesuwać po niej językiem w przód i w tył. "Wielu mężczyzn zaczyna od razu pieścić odsłoniętą łechtaczkę, a to może być zbyt intensywne doznanie dla niektórych kobiet" - mówi Dubberly. Dosięgnięcie do niej pod innym kątem niż narzuca to pozycja między jej nogami pomaga pieścić łechtaczkę efektywniej. Stopniowo, powoli zwiększaj tempo stymulacji. Następnie wsuń jeden palec lub dwa i delikatnie odszukaj punkt G na górnej ściance pochwy. Kiedy poczujesz, że zbliża się do orgazmu, przesuń język na szczyt jej łechtaczki.

SZYBKI NUMEREK 3:
Tam, gdzie mężczyźni kupują miłość (procent mężczyzn, którzy płacą za seks)

1. Korea - 42%
2. Brazylia - 34%
3. Filipiny - 32%
...
21. Polska - 21%

średnia światowa - 21%

Oceń artykuł:

4.7

Skomentuj (9)

Borys, 14 października 2009, 13:07

Hmm... Jeden ze stereotypów mówi, że Włosi mają wiele kompleksów na punkcie swojej męskości. Jeśli chodzi o wielkość to na dwoje babka wróżyła; wystarczy prześledzić historię owego państwa, południowa część była wielokrotnie najeżdżana przez Saracenów, wzbogacających pulę genetyczną ówczesnych mieszkańców wink.gif Arabowie wiadomo królują w statystykach obok murzynów. Oczywiście traktuję to wszystko półżartem.

Czytacz, 14 października 2009, 12:23

CYTAT(kmicukmic @ Oct 14 2009, 11:21 AM) <{POST_SNAPBACK}>
Bardziej obiektywne dane przedstawiały badania gdzie urolodzy z różnych krajów przedstawiali swoje prywatne anonimiowe dane o wielkościach przyrodzeń pacjentów.

Hm, a skad urolodzy maja wiedze o wielkosci przyrodzen swoich pacjentow w stanie wzwodu? Bo wykonywanie pomiarow w stanie spoczynku raczej mija sie z celem smile.gif

kmicukmic, 14 października 2009, 09:28

CYTAT
Włosi stwierdzają, że najczęściej doprowadzają swoje partnerki do orgazmu (procent mężczyzn, którzy twierdzą, że za każdym razem doprowadzają kobiety do finału)

To chyba Włoszki powinny powiedzieć czy są doprowadzane do orgazmu. Włosi to sobie mogą mówić jedno, a robić drugie.
Podobne wnioski płyneły z badań nad wielkością penisa gdzie mężczyźni mówili ile mają. A mówili to co chcieliby mieć, jeżeli mieli kompleksy, także wyniki były wielce naciągane. Bardziej obiektywne dane przedstawiały badania gdzie urolodzy z różnych krajów przedstawiali swoje prywatne anonimiowe dane o wielkościach przyrodzeń pacjentów.
Ale rozumiem, że artykuł ma charakter rozrywkowy i tak go traktuje smile.gif.

brylant, 13 października 2009, 16:52

A ja nie wim czy bym się z nią umówił!! smile.gif
co do tej 2 dziewczyny,to choroba chorobą ale o zęby to można zadbać,sztuczną szczenkę czy cuś///

Czytacz, 13 października 2009, 11:56

Nie tylko Ty bys sie z ta dziewczyna umowil, sven, nie tylko Ty...
Ja sie nie smieje z chorych, tylko bylem ciekaw jak Brylant opisze ten, hmmm, poziom urody.
przejdź do forum

Men's Health poleca