Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.4

Kto ma lepiej w związku: one kontra my

Jak to mówią: nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Jest za to MH i nasza komisja ds. równości, która wzięła pod lupę związki i seks. Sprawdzamy, kto ma lepiej i pod jakim względem. Radzimy, jak przywrócić zachwianą równowagę.

Beata Dżugaj 2015-05-07
związek fot. Matthew Nigel 2015/shutterstock

To złudzenie, że partnerski związek oznacza, iż dajemy i otrzymujemy wszystkiego po równo. Przyjemność, seks czy nasze emocje to niesforne byty i nie da się ich wtłoczyć w polityczną poprawność. Z drugiej strony nic nie jest takie oczywiste.

Niektórym kobietom wydaje się może, że to faceci bawią się najlepiej, ale sami zobaczycie, że kobiety też dostają wielki kawałek tego tortu. Z wyników badań i opinii naukowców jasno wynika, że dobry związek i dobry seks to sztuka negocjacji.

Runda 1

Kto decyduje o tym, czy w końcu umówicie się na randkę? 

Świat się zmienia w nieprawdopodobnym tempie, ale nawet najbardziej nowoczesne kobiety wolą, jeżeli to od mężczyzny wychodzi inicjatywa. Badania wskazują, że faceci też wolą kobiety mniej przedsiębiorcze. Kobieta, która robi jawnie pierwszy krok i proponuje spotkanie, odbierana jest przez nich jako "agresywna". Ale to jest tylko powierzchnia zjawiska.

Najciekawsze rzeczy dzieją się w języku gestów. Badania wskazują, że faktycznie, na ogół to mężczyzna wykonuje pierwszy oficjalny krok, ale dopiero po serii sygnałów wysłanych w jego kierunku przez kobietę. W badaniach przeprowadzonych na singlach obliczono skrupulatnie, że w 70% przypadków to kobieta inicjuje flirt i zaloty.

Ludzie nie cenią tego, co przychodzi za łatwo. To dotyczy zarówno rzeczy, jak i związków. Jeżeli chcesz ją zdobyć, bądź dla niej wyzwaniem. Najlepsi tym się różnią od przeciętniaków, że po prostu mają za sobą więcej prób. Staraj się nawiązywać kontakt z kobietami tak często, jak to tylko możliwe. Co Ci szkodzi? Najwyżej wypadniesz głupio, od tego się nie umiera.

"Z randką jest jak z seksem. Na początku wychodzi zwykle nieporadnie, a mistrzostwo osiąga się wraz z treningiem – mówi dr Bartosz Zalewski, psycholog, terapeuta par i specjalista ds. komunikacji. – Im częściej próbujemy, tym bardziej wyluzowani się stajemy. Nie stresuje nas gafa, bo widzimy, że kobiety są bardziej wyrozumiałe, niż myśleliśmy, rozumiemy, że czasem coś nie zagra, bo po prostu niektóre kobiety do nas nie pasują, a nie dlatego, że jesteśmy beznadziejni. A poza tym niepewność na randce może być nawet atrakcyjna – naprawdę nie wszystkie kobiety lubią tylko megapewnych siebie facetów".

Runda 2

Które z was się szybciej zakochuje?

Miłość od pierwszego wejrzenia, romantyzm, wiersze i wszystkie te rzeczy rodem z komedii romantycznych uważane są na ogół za domenę kobiet. Ale okazuje się, że to nie do końca jest prawda. Badania wskazują, że to faceci są tą bardziej romantyczną płcią.

Psycholog Marissa Harrison z amerykańskiego uniwersytetu Pennsylvania State University udowodniła, że mężczyźni zakochują się trzy razy szybciej niż kobiety. Przeciętny facet potrafi zakochać się w ciągu kilku tygodni, podczas gdy jego partnerce zajmuje to kilka miesięcy. Mówimy o czasie, w którym partnerzy gotowi są wyznać miłość drugiej stronie. Uważa się, że to kobiety są mniej racjonalne w uczuciach, ale wszystko wskazuje na to, że to mity.

Biologiczne uwarunkowania sprawiają, że kobieta ma więcej do stracenia w przypadku źle ulokowanych uczuć i dlatego na ogół bardziej rozsądnie podchodzi do związku. Co ciekawe, nie mówimy tu tylko o pożądaniu. "Na ogół mężczyźni doskonale potrafią odróżnić prawdziwe uczucie od namiętności" – twierdzi Marissa Harrison.

Jak sprawić, aby ona się w Tobie zakochała? Niestety, to, kiedy i w kim się zakochamy, to zagadkowa sprawa nawet dla naukowców. Jak twierdzi dr Helen Fisher, autorka książki "Dlaczego kochamy", każdy z nas nosi w sobie indywidualną mapę miłości, na której tworzenie mają wpływ osobowość, indywidualne doświadczenia, skłonności i nawyki. Jednak są pewne reguły psychologiczne, które działają na naszą psychikę, niezależnie od tego, czy nam się to podoba czy nie.

Na przykład taka, że ludzie nie cenią tego, co przychodzi za łatwo. To dotyczy zarówno rzeczy, jaki i związków. Jednym słowem, bądź dla niej pewnym wyzwaniem.

Nawet jeżeli kompletnie zgłupiałeś na jej punkcie (wszyscy głupieją w stanie zakochania), to w przebłyskach trzeźwości zachowaj swoją niezależność. Bądź przy niej wtedy, gdy naprawdę Cię potrzebuje, ale nie bądź zawsze na wyciągnięcie ręki. Stawiaj jasno zaznaczone granice, szanuj swój czas, nie zaniedbuj swoich spraw. Czasami daj jej za sobą zatęsknić.

Runda 3

Czyje libido odgrywa rolę decydującą, jeżeli chodzi o częstość uprawiania seksu?

Oto popularny stereotyp – facet napędzany testosteronem = wyższe libido, a co za tym idzie, więcej seksu, tak? Niby zgoda, bo to właśnie testosteron jest hormonem zwiększającym apetyt na seks. Ale to działa u obu płci. Donatella Marazziti, profesor psychiatrii uniwersytetu w Pizie, przyjrzała się poziomowi testosteronu u zakochanych ludzi.

Okazało się, że zakochani faceci mają obniżony, a zakochane kobiety podwyższony poziom testosteronu w stosunku do swojego normalnego poziomu. Czyli, można powiedzieć, spotykają się w połowie drogi. Kobiety stają się bardziej asertywne, a mężczyźni łagodniejsi i bardziej czuli. Donatella Marazziti twierdzi, że w ten sposób natura pomaga parze umocnić wzajemną więź.

Wykorzystaj to. Teoretycznie, gdy faza zakochania mija, nasze libido wraca do normalnego poziomu, ale tempo współczesnego życia wpływa również na naszą biologię. Ankieta na portalu Mumsnet wykazała, że gdy kobiety mają mniej czasu na seks, stają się bardziej skoncentrowane na własnej przyjemności w łóżku. Są także bardziej skłonne do eksperymentów.

Ale podstawą jest wprawienie jej w dobry nastrój. Gniew i stres są najsilniejszym neutralizatorem kobiecego pożądania, nawet jeżeli kobieta jest pobudzona fizycznie. U facetów to tak nie działa i dlatego trudno im to zrozumieć. Trudno im także pojąć, że najprostszym wyzwalaczem ochoty na seks u kobiet jest przytulenie – takie zwykłe, nieseksualne ogarnięcie jej ramionami i mocne przyciśnięcie do siebie.

Dotyk pobudza produkcję bardzo silnego hormonu – oksytocyny, na którego działanie kobiety są szczególnie wrażliwe. Co ciekawe, oksytocyna osłabia też pamięć, dlatego przytulana kobieta łatwiej puści Ci w niepamięć Twoje grzeszki.

udany związek fot. shutterstock.com

Runda 4

Kto ma więcej frajdy z seksu?

I tu masz lekką przewagę. Chociaż z badań prof. Zbigniewa Izdebskiego wynika, że prawie 3/4 z nas jest zadowolonych ze swojego życia seksualnego, to jednak mężczyźni nieco bardziej. Problem polega na tym, że faceci i kobiety inaczej definiują życie seksualne. Dla mężczyzn sprawa jest prosta – to stosunek seksualny. Mniej lub bardziej udany i prawie zawsze kończący się orgazmem. A dla kobiet jest to cała otoczka.

Jak pisze Marianne J. Legato, seksuolog: "Najbardziej satysfakcjonujące sytuacje erotyczne opisywane przez pacjentki zaczynały się całe godziny przed stosunkiem". To pewnie jest duże uproszczenie, ale można przyjąć, że dla kobiet satysfakcja seksualna wiąże się z byciem uwodzoną przez partnera.

Ok, kobiety lubią być uwodzone, ale dla wielu facetów ustawiczne bycie w roli petenta bywa frustrujące. Daj się też pouwodzić. Wyślij jej wiadomość: przypomnij jej ten ostatni raz, kiedy ona sama zainicjowała seks. Co robiła, w co była ubrana, jak pachniała i jak bardzo Cię to podniecało. Z eksperymentu opublikowanego w piśmie "Archives of Sexual Behavior" dowiadujemy się, że to dobry sposób na ośmielenie jej do powtórki. I proszę – ona ma tę swoją otoczkę, a Ty to, co chciałeś.

Runda 5

Kto jest głównym odbiorcą pieszczot podczas gry wstępnej?

Czytając w sieci różne kobiece fora dyskusyjne dotyczące seksu, można odnieść wrażenie, że podstawowym problemem kobiet jest to, że ich facet nie poświęca wystarczającej ilości czasu na grę wstępną. Kolejny raz okazuje się, że śledzenie forów to nie jest dobra metoda na odkrywanie prawdy o zjawisku, bo badania mówią nam, że rzeczywistość wygląda inaczej.

Z ankiety na portalu Lovestruck.com wynika, że w 58% przypadków to kobieta otrzymuje więcej pieszczot podczas gry wstępnej. Współczesny, dobrze wyedukowany facet bardzo stara się zadowolić swoją partnerkę i coraz częściej nie otrzymuje od niej tego samego. A współczesna kobieta dobrze zna swoje prawa i wie, czego powinna domagać się od swojego partnera.

Przywróć równowagę. Niektórym facetom nawet przed samym sobą ciężko się przyznać, że lubią być pieszczeni i dotykani, i że im tego brakuje w seksie. Badania opublikowane w przeglądzie "Archives of Sexual Behavior" dowiodły, że mężczyźni, którzy w związku mieli więcej pocałunków i pieszczot, byli o ok. 12% bardziej skłonni do określania się jako "szczęśliwi w związku".

Informacja zwrotna – to jest słowo klucz. Kobieta po prostu chce wiedzieć, że to, co robi, sprawia Ci przyjemność. Słowa: "Uwielbiam, jak to robisz" nic nie kosztują, a są sygnałem dla niej, że chcesz tego więcej. Podobnie rzecz się ma z pieszczotami oralnymi. Kobiety na ogół nie lubią, gdy facet wyraża wprost życzenie: "Zrób mi laskę" (oczywiście są wyjątki). Na ogół też nie lubią gestów typu spychanie ich głowy w dół.

Natomiast bardzo lubią, gdy partner entuzjastycznie reaguje na ich pieszczoty. Jęki, mruczenie albo okrzyki: "Jesteś fantastyczna, najlepsza" sprawią, że Twoja partnerka poczuje swoją moc i będzie chciała jej używać tak często, jak się da. Niemałą rolę odgrywa tu też instynkt rywalizacji z poprzednimi kobietami w Twoim życiu.

Runda 6

Kto ma więcej orgazmów?

Pod względem orgazmów mężczyźni są w sytuacji uprzywilejowanej. Według badań amerykańskiego Instytutu Zdrowia co piąta kobieta opisuje swoje życie seksualne jako frustrujące, bo nie jest w stanie osiągnąć orgazmu. Odkąd ponad dziesięć lat temu wynalazek viagry uszczęśliwił męski świat, wiele kobiet liczyło na podobne cudo farmaceutyczne, które zapewni im orgazm na żądanie.

Niestety, z kobietami sprawa jest bardziej skomplikowana. Jak pisze Mary Roach, autorka książki "Bzyk. Pasjonujące zespolenie nauki i seksu", viagra u mężczyzn działa jak przycisk na pilocie. U kobiet sterowanie seksualnością przypominałoby raczej pulpit sterowania na promie kosmicznym.

Runda 7

Kto ma więcej problemów z seksem?

Mężczyznom się zwykle wydaje, że kobiety nie powinny mieć żadnych problemów związanych z seksem. Uważają, że w końcu to facet musi się wykazać sprawnością i to od jego erekcji zależy sukces całego przedsięwzięcia.

Faktycznie, z badań prof. Zbigniewa Izdebskiego dowiadujemy się, że 54% mężczyzn obawia się oceny ich sprawności przez partnerkę. Ale kobiety też wcale nie są wolne od tej obawy: 45% boi się, że ich wyczyny seksualne będą oceniane przez partnera, obawia się też porównań do jego poprzednich partnerek. Jednak najbardziej stresuje kobiety własne ciało. To ich kompleksy na punkcie swojej sylwetki sprawiają, że niespecjalnie mają ochotę na seks.

Męskie problemy seksualne może rozwiązać wizyta u seksuologa, natomiast bardzo trudno znaleźć lekarstwo na jej przeświadczenie, że jest za gruba. Jedyne, co możesz zrobić, to zapewniać ją, że uwielbiasz jej ciało, nie nalegać specjalnie na seks w pełnym świetle, tylko godzić się na świece w sypialni. Nigdy, przenigdy nie zwracaj się do niej pieszczotliwie "pączusiu" czy jakoś tak, nie dawaj się wciągać w dyskusję o fałdkach na jej brzuchu. A jeżeli jeszcze uda Ci się namówić ją na wspólne bieganie czy rower, to problem sam powinien powoli zniknąć.

Na dobrą sprawę z biologicznego punktu widzenia kobiecy orgazm nie jest niezbędny do przetrwania gatunku. Ale do przetrwania związku – już tak. I lepiej, żeby Twoja partnerka nie czuła się pokrzywdzona, jeżeli chodzi o procentowe udziały w ogólnej ilości orgazmów w waszym łóżku, bo może się to dla Ciebie źle skończyć.

Z badań naukowców z Brown University wynika, że przeciętnej kobiecie potrzeba nawet 20 minut, aby dojść do szczytowania, podczas gdy facet może załatwić temat w siedem minut. Ale dłuższa gra wstępna czy dłuższe pieszczoty łechtaczki wcale nie są gwarancją orgazmu. Możesz nad nią pracować ofiarnie i godzinę, ale jeżeli robisz to źle, to efekt będzie zniechęcający.

Ekspertem od bezbłędnego doprowadzenia Twojej partnerki do orgazmu w krótkim czasie jest ona sama. Każda kobieta to potrafi. Jeżeli potrafisz ją skłonić do tego, aby zademonstrowała Ci, jak sama się pieści, będziesz miał klucz do jej orgazmu.

Runda 8

Czyje fantazje seksualne najczęściej realizujecie?

Gdyby to pytanie padło w zamierzchłej epoce, przed wydaniem książki "50 twarzy Greya", czyli tak mniej więcej w zeszłym roku, to odpowiedź mogłaby być inna. Ale może popularność książki była tylko skutkiem faktu, że kobiety miewają naprawdę niegrzeczne fantazje, a ich rozmach i dopracowane szczegóły mogłyby Cię zaskoczyć.

Doktor Diana Wiley z Instytutu Terapii Seksualnej w Seattle obliczyła, że gdy partnerzy zdecydują się już realizować swoje fantazje, to w 68% przypadków są to pomysły kobiet. Być może dlatego, że męska wyobraźnia seksualna uwzględnia zapraszanie do zabawy również koleżanek partnerki, co jest trudne do zaakceptowania dla niej.

Nie dawaj za wygraną. Zanim rozpoczniecie grę wstępną, zaparz trochę kawy – kofeina czyni nas bardziej podatnymi na perswazję, a do tego jeszcze zwiększa libido u kobiet. Jedna latte w połączeniu z Twoją siłą perswazji i wprowadzasz w czyn swoje najbardziej gorące fantazje.

MH 05/2013

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Jak to mówią: nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Jest za to MH i nasza komisja ds. równości, która wzięła pod lupę związki i seks. Sprawdzamy, kto ma lepiej i pod jakim względem. Radzimy, jak przywrócić zachwianą równowagę.<br /><br /><a href="/seks/One-kontra-my-kto-ma-lepiej-w-zwiazku,5100,1"></a>
    Mens Health, 2015-12-02 14:07:52
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij