Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

  • Men's Health

  • Sex

  • Kobiety szczerze o: seksie, Twoim wyglądzie, związkach

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Kobiety szczerze o: seksie, Twoim wyglądzie, związkach

Jak ją poderwać? Co one lubią? Kiedy fantazjują o seksie? Skąd wiadomo, że ona chce kogoś poznać? Jak rozpoznać, że z Tobą flirtuje? Zaprzyjaźniona z MH sąsiadka, nasz ekspert i szpieg w świecie kobiet, odpowiada na najczęstsze Wasze pytania.

2009-05-27
Kto lepiej zna kobiety niż sąsiadka? Przez kilka lat to właśnie ona na łamach MH z anielską cierpliwością pomagała nam odpowiadać na Wasze pytania dotyczące związków damsko-męskich. (fot. Phase4Photography 2009/shutterstock.com)

Przez kilka lat to właśnie ona na łamach Men's Health z anielską cierpliwością pomagała nam odpowiadać na Wasze pytania dotyczące związków damsko-męskich. Pewnego lata, zasypana stosem listów od Was, postanowiła zebrać razem najważniejsze, najbardziej interesujące i najczęściej pojawiające się pytania i odpowiedzieć na nie hurtem. Tak powstał ten artykuł. Mamy nadzieję, że dzięki pomocy sąsiadki będziecie się tego lata doskonale bawili w towarzystwie pięknych kobiet.

Czytelnicy:
Droga sąsiadko, jak bardzo istotny jest dla was wygląd faceta?

Sąsiadka:
Szczerze? Nie tak istotny, jak sądzisz. Rozejrzyj się i zobacz, jak wyglądają znajome i nieznajome pary wokół. Założę się, że spotkasz mnóstwo atrakcyjnych kobiet, które związały się z facetami na pewno niezasługującymi na miano przystojniaków. I w dodatku wcale nie nazywają się Bill Gates ani jakoś podobnie. Ale za to są inteligentni, dowcipni, ciepli i można na nich polegać.

Nie zrozum mnie źle - jasne że na plaży zwracamy uwagę przede wszystkim na fizyczną atrakcyjność, to nie jest tak, że to się w ogóle nie liczy. Ale wolimy spotykać się z tymi, którzy nas rozśmieszają, mają coś do powiedzenia i umieją okazać nam zainteresowanie w taktowny, nienachalny sposób.

Czytelnicy:
Ciągle wymieniacie cały zestaw cech, które są dla was ważne u mężczyzny, ale ja chciałbym wiedzieć, co jest tym najistotniejszym elementem dobrego pierwszego wrażenia?

Sąsiadka:
Zastanowiłam się nad tym głęboko i doszłam do wniosku, że tym, co naprawdę decyduje o mojej instynktownej sympatii i zainteresowaniu, jest podobieństwo. Wyjaśnię to na przykładzie - znajduję się, dajmy na to, w zatłoczonym pubie. Przy barze kupuję piwo, płacę i jak najszybciej oddalam się stamtąd, szukając spokojnego miejsca.

Jeżeli zobaczę faceta, który robi dokładnie to samo co ja, w naturalny sposób będę bardziej zainteresowana nim, niż kimś, kto w tłumie tłoczącym się przy barze czuje się jak ryba w wodzie. Na tej samej zasadzie lubię ludzi, którzy czytają te same gazety, co ja, czy mają psa tej samej rasy, co mój.

Jest to zresztą reguła znana psychologom - jeśli osoba, którą spotykamy po raz pierwszy, wydaje nam się do nas podobna (czyli należy do naszego plemienia),wzbudza naszą sympatię i automatycznie przypisujemy jej więcej pozytywnych cech. Inteligentni podrywacze, którzy wykorzystują tę regułę z wielkim powodzeniem, muszą być doskonałymi obserwatorami, jak widać.

 

Kto lepiej zna kobiety niż sąsiadka? Przez kilka lat to właśnie ona na łamach MH z anielską cierpliwością pomagała nam odpowiadać na Wasze pytania dotyczące związków damsko-męskich. (fot. Phase4Photography 2009/shutterstock.com)

W podrywaniu chodzi przede wszystkim o oswojenie i rozładowanie napięcia, dlatego one tak łatwo zakochują się w facetach, którzy je rozśmieszają.

Czytelnicy:
Czy kobiety przyglądają się facetom w siłowni czy na plaży, czy lubią, jak faceci się na nie patrzą i czy fantazjują wtedy o seksie?

Sąsiadka:
Plaża i siłownia to nie to samo. Powiem Ci szczerze, że siłownia nie kojarzy mi się wcale erotycznie. Wolę ćwiczyć z samymi kobietami i nie lubię, jak przyglądają mi się faceci. Uważam, że spodnie treningowe, spocona twarz i włosy związane w kitkę nie dodają mi urody. Tak samo na widok pocących się facetów czuję się trochę zażenowana, tak jakbym ich podglądała. W końcu mordęga w siłowni to tylko środek do celu, którym jest prezentacja wyrzeźbionego ciała na plaży.

A plaża to już zupełnie inna historia. Pewnie się zdziwisz, ale przyglądamy się zarówno facetom, jak i kobietom. Nie jestem pewna, czy tym ostatnim nie częściej. Wiesz, w końcu musimy wiedzieć, jak wygląda konkurencja i jak my same wypadamy na jej tle, prawda? Niemniej przyglądanie się atrakcyjnym ciałom to podstawowe zajęcie wszystkich plażowiczów.

Fantazje seksualne? No pewnie że tak! Ale na ogół nie dotyczą konkretnego obiektu. Fantazje pojawiają się wtedy, gdy tak sobie leżymy półnago w słońcu z zamkniętymi oczami. Och, kiedyś Ci opowiem, ale to temat na osobny artykuł.

Czytelnicy:
Gdzie chodzą dziewczyny, które chcą kogoś poznać? Czy mają jakieś swoje ulubione miejsca?

Sąsiadka:
Wiesz, jeżeli Dziewczyna-Która-Chce-Kogoś-Poznać ma wybór - wieczór w barze albo wielka impreza u znajomych, zawsze wybierze to ostatnie. Generalnie, czujemy się swobodniej w domu znajomych niż w miejscach publicznych i dlatego łatwiej tam o nawiązywanie kontaktów. Poza tym nasza (może trochę pokrętna) logika podpowiada nam, że facet zaproszony na party przeszedł już przez pierwszy filtr selekcyjny i szanse, że okaże się ponurym zboczeńcem lub seryjnym mordercą są znacznie mniejsze, niż w przypadku osobnika poznanego w barze.

Czytelnicy:
Czy jest jakiś tekst na podryw, który zawsze działa? Może wymień kilka najlepszych, które pamiętasz?

Sąsiadka:
Jeżeli trafisz na odpowiedni nastrój (ona jest po kilku drinkach), odpowiedni moment (bardzo bardzo późno),wyglądasz prawie jak Hugh Grant i na dodatek masz angielski akcent, to w zasadzie wszystko działa. W pozostałych przypadkach nie ryzykuj stosowania gotowców, które np. pomogły koledze poderwać dziewczynę. Tylko się ośmieszysz.

Skuteczny tekst wymaga pewnego wyczucia. Najlepsze to takie jakby "obok", nie wprost. Takie, które pozwalają Wam stworzyć wspólny front. Zabawne komentarze do sytuacji, w której obydwoje uczestniczycie są dobre, bo dziewczyna się wtedy może poczuć bezpieczna. Pisałam już wiele razy, że w podrywaniu chodzi przede wszystkim o oswojenie i rozładowanie napięcia, dlatego tak łatwo zakochujemy się w facetach, którzy nas rozśmieszają.

Kto lepiej zna kobiety niż sąsiadka? Przez kilka lat to właśnie ona na łamach MH z anielską cierpliwością pomagała nam odpowiadać na Wasze pytania dotyczące związków damsko-męskich. (fot. Phase4Photography 2009/shutterstock.com)

 

Mili faceci przegrywają nie dlatego że są mili, tylko dlatego, że są tchórzami. Boją się zaryzykować i zrobić pierwszy krok.

Czytelnicy:
Ciągle spotykam kobiety, które ze mną flirtują. W każdym razie tak mi się wydaje. Nigdy nie wiem, czy to jej naturalny sposób bycia, czy też naprawdę chodzi o mnie. Jak to odróżnić?

Sąsiadka:
Gratulacje, pierwszy raz spotykam faceta, któremu taka wątpliwość przyszła do głowy. W większości przypadków spotykamy się z drugą skrajnością - mężczyźni mylą zwykłą kokieterię z propozycją erotyczną. Otóż warto sobie jasno powiedzieć, co najprawdopodobniej nie jest flirtem. Nie są nim sygnały niezaadresowane do konkretnej osoby. Mam na myśli np. noszenie krótkiej spódnicy, wyrazisty makijaż, wyeksponowany biust, duży dekolt, uśmiech, głośny śmiech.

Natomiast za flirt można z dużym prawdopodobieństwem uznać to, co ma wyraźny związek z Tobą. Jeżeli ona słucha Cię z większym zainteresowaniem niż innych facetów w pokoju, jeżeli śmieje się głównie z Twoich żartów, patrzy Ci w oczy dłużej niż zwykła koleżanka, często zwraca się do Ciebie używając Twojego imienia, to prawdopodobnie teraz kolej na Twój ruch.

Czytelnicy:
Spotykaliśmy się niezobowiązująco, a ona teraz usiłuje mnie zaciągnąć na obiad do swoich rodziców. Spanikowałem. Czy wy się zawsze musicie tak angażować?

Sąsiadka:
A co Ty myślałeś? Zwłaszcza że z pozostałej części listu wynika, iż seks też wchodził w grę. Powinieneś wiedzieć, że dla normalnej kobiety układ z mężczyzną, polegający na tym, że spotykają się regularnie i w dodatku uprawiają seks, nazywa się związkiem. Jeśli ona Ci mówi, że dla niej to też taki niezobowiązujący układ - kłamie!

Najlepszy dowód, że chce Cię pokazać swoim rodzicom. Rodzicom się nie pokazuje "takiego niezobowiązującego, z którym sypiam". Im się pokazuje poważnego kandydata. Jeżeli nie masz ochoty na nic serio, załatw to jak najszybciej. Ona już się zaangażowała, stary. Dramat będzie.

Czytelnicy:
Myślisz, że to coś znaczy, jeżeli ona zostawia w moim mieszkaniu lub samochodzie ciągle jakieś drobiazgi - spinki, kolczyki itp.?

Sąsiadka:
Jasne! Ona oznacza własny teren. Ma poważne zamiary albo silny instynkt posiadania. Zresztą to często jedno i to samo.

Czytelnicy:
Ilu średnio kochanków ma kobieta w naszym kraju? Ona mówi, że jestem drugi, ale równie dobrze mogę być przecież setny, nie?

Sąsiadka:
Z raportu Durexa wynika, że statystyczna kobieta rozpoczyna życie seksualne około 18. roku życia. 39,5% kobiet w Polsce deklaruje, że miało od 2 do 5 partnerów seksualnych. 38% poprzestało jak dotąd na jednym. Tylko co dwudziesta kobieta miała więcej niż 10 kochanków. To tyle, jeżeli chodzi o statystykę. Ja Ci radzę jednak nie drążyć tematu. Po co Ci to? Naprawdę chcesz wiedzieć wszystko z detalami?

Czytelnicy:
Staram się być miły, kobiety lubią moje towarzystwo, ale jak już mam nadzieję na coś więcej, zawsze się okazuje, że to "tylko przyjaźń". A za rogiem już czeka jakiś inny koleś. Co jest ze mną nie tak? Może jesteś zbyt miły?

Sąsiadka:
Podkładasz się? Pisałam co prawda, że szukamy sympatycznych facetów, ale oni też muszą mieć to coś, co sprawia, że czujemy się w ich towarzystwie miło podniecone. Nie obraź się, ale chyba znam kilku takich jak Ty. Niby wszystko w porządku, ale jakoś serce na ich widok szybciej nie bije, oczy nie błyszczą, nie śnią się po nocach. Taki miły koleś nie powie nigdy, że wyglądam seksownie, nie dotknie inaczej niż po koleżeńsku, nie spojrzy w oczy prowokująco, nie zażartuje ze mnie.

Powiesz, że Ty jesteś po prostu inny? A może to kwestia odwagi? Bezpiecznie jest być miłym, ale jak widać sukcesu w ten sposób nie odniesiesz. Jeżeli chcesz, żeby coś zaiskrzyło pomiędzy Tobą a dziewczyną, która Ci się podoba, musisz po prostu zaryzykować. Bądź czasem złośliwy, zaskocz ją, przyciągnij do siebie i pocałuj, tak jakbyś miał gdzieś to, czy jesteś miły, czy nie. I to szybko, zanim pojawi się ktoś znacznie mniej zakumplowany i sprzątnie Ci ją sprzed nosa.

Kto lepiej zna kobiety niż sąsiadka? Przez kilka lat to właśnie ona na łamach MH z anielską cierpliwością pomagała nam odpowiadać na Wasze pytania dotyczące związków damsko-męskich. (fot. Phase4Photography 2009/shutterstock.com)

Możesz nie być w jej typie, a mimo to może się wTobie zakochać tylko dlatego, że czuje się przy Tobie jak Miss Świata.

Czytelnicy:
Moja dziewczyna doprowadza mnie do szału. Ciągle coś nie tak - nie kupuję kwiatów, nigdzie jej nie zabieram itd. Ale jak już coś kupię czy pójdziemy gdzieś, marudzi, że robię to tylko dlatego, bo mi powiedziała. Co mam z tym zrobić?

Sąsiadka:
Syndrom bardzo rozpowszechniony wśród kobiet. Ciężko ją zadowolić, bo ona chciałaby, żebyś s a m pomyślał o tym, jak jej sprawić przyjemność, bez przypominania. No bo gesty "z przypominaniem" to już przecież nieszczere. A w dodatku chciałaby, żebyś się idealnie wpasował w jej stereotypowe wyobrażenia na temat szczęśliwych związków. Nie widzi, że przecież starasz się ją uszczęśliwić.

Zamiast grać w tę grę, która nie ma końca, okaż jej na swój własny sposób, że Ci na niej zależy. Jeśli marudzi, że nie przynosisz kwiatów - nie kupuj kwiatów, tylko płytę CD z jej ulubionymi piosenkami. Jęczy, że nigdzie razem nie wychodzicie - kup jej kwiaty itp. Nudzi z innego powodu? Zabierz ją gdzieś na weekend. Jeśli po miesiącu dalej jęczy - uciekaj gdzie pieprz rośnie. Chyba że chcesz zostać świętym.

Czytelnicy:
Chodzimy, chodzimy i nic. Kiedy wypada zaproponować seks?

Sąsiadka:
Nie ma reguł. Jeśli jej coś nie gra - to możecie tak chodzić w nieskończoność, póki się nie pojawi następny na horyzoncie. Może wykaż trochę inicjatywy, co?

Czytelnicy:
Droga Sąsiadko, mam dziewczynę. Jest nam ze sobą fajnie, ale nie wiem, czy to jest to. Może jeszcze się porozglądać, póki czas? A może szkoda zachodu i już znalazłem swoją drugą połowę?

Sąsiadka:
Nie jestem całkiem pewna, czy rzeczywiście wierzę w coś takiego, jak istnienie połówek, które powinny się koniecznie spotkać, bo inaczej nigdy nie osiągną szczęścia. Myślę, że po świecie chodzi sporo osób, z którymi potencjalnie moglibyśmy być szczęśliwi. Sprawdź, czy Twój związek spełnia poniższe kryteria. Jeśli tak - nie zmarnuj waszej szansy!

  • Twoja partnerka wspiera Cię w tym, co robisz. Bez względu na to, czy chcesz schudnąć 3 kg, czy zmienić pracę, stara Ci się pomóc na tyle, na ile może.
  • Staracie się być wobec siebie uczciwi, nawet w sytuacjach, kiedy prawda jest niewygodna i może spowodować problemy.
  • Oboje tyle samo czasu poświęcacie na wysłuchiwanie narzekań i marudzenia partnera.
  • Ona sprawia, że czujesz się przy niej fajniejszym (przystojniejszym/mądrzejszym/lepszym/szczęśliwszym) facetem.
  • Nawet podczas najgorętszych kłótni obydwoje staracie się rozwiązać problem, a nie dokuczyć drugiej osobie.
  • Uważasz, że Twoja dziewczyna jest wyjątkowo atrakcyjna, lubisz na nią patrzeć.
  • Wasz seks jest po prostu kapitalny, niepowtarzalny, wyjątkowy, bezpruderyjny.
  • Z nikim się tak często nie śmiejesz, jak z nią.
  • Macie podobne wykształcenie.
  • Znacie nawzajem swoją opinię na temat związków, partnerstwa, małżeństwa, dzieci, wierności, religii itp. i zgadzacie się ze sobą przynajmniej w najważniejszych punktach.
  • Wasze rodziny są trochę podobne.
  • Nigdy się ze sobą nie nudzicie.

MH 06/2005

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    ciekawy artykuł, już przecztałem go raz w którymś z wydań MH ale dobrze sobie przypomnieć...sąsaidka prawdę ci powie...
    yarzyna, 2009-05-30 13:29:10
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(Adam @ May 27 2009, 21:03 PM) oj, trzeba sercem się kierować ale też bez przesady z romantyzmem wiadomo że kobiety lubią jak mężczyzna jest takim lekkim draniem/zdobywcą j.w. A co do tej sąsiadki to całkiem fajna
    Karol90, 2009-05-28 00:11:12
  • avatar
    zgłoś
    oj, trzeba sercem się kierować ale też bez przesady z romantyzmem wiadomo że kobiety lubią jak mężczyzna jest takim lekkim draniem/zdobywcą
    Adam, 2009-05-27 21:10:14
  • avatar
    zgłoś
    Jesli te listy to nie fake'i to strach sie bac. Zero odwagi, zero wyobrazni, zero instynktu. Nie mozna wszystkiego sprowadzac do punktow, regul itd. Napewno nie milosc ! Mnie natomiast zainteresowaly te kropki na koniec. Czesc z nich wydaje mi sie dobrym pomocnikiem przy zastanawianiu sie nad swoim zwiazkiem. Czas troche pomyslec. ;]Luki
    *Luki*, 2009-05-27 19:11:30
  • avatar
    zgłoś
    ciekawy artykuł na pewno się przyda
    Lep, 2009-05-27 18:56:26
  • avatar
    zgłoś
    Jak ją poderwać? Co one lubią? Kiedy fantazjują o seksie? Skąd wiadomo, że ona chce kogoś poznać? Zaprzyjaźniona z MH sąsiadka, nasz ekspert i szpieg w świecie kobiet, odpowiada na najczęstsze Wasze pytania.http://www.menshealth.pl/seks/Sasiadka-pra...powie-3483.html
    Mens Health, 2009-05-27 18:09:16
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij