Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
4.3

Kobiety kontra mężczyźni

My i one całkiem się różnimy. I dobrze, bo gdyby nie te różnice, nie pasowalibyśmy do siebie. Jeśli zrozumiesz, że ona zupełnie inaczej niż Ty myśli o seksie i waszym związku, unikniesz błędów, które mogą sprawić, że pewnego dnia ona przestanie myśleć o Tobie.

Daniel Cysarz 2012-02-24
fot. stryjek 2012/shutterstock.com

Naukowcy twierdzą, że u mężczyzn 1% genomu działa inaczej niż u kobiet. Nie wygląda na wiele, dopóki nie dodamy, że człowieka od szympansa różni dokładnie tyle samo. Jak to zatem jest, że mimo takich różnic, łączymy się w pary i bywa, że żyjemy długo i szczęśliwie?

Tę samą sytuację kobiety i mężczyźni mogą widzieć zupełnie inaczej. Wystarczy zapytać o drogę, żeby się przekonać, że obie płcie posługują się nieco innym sposobem orientacji w przestrzeni, żeby dotrzeć do celu. Nie inaczej ma się sprawa z wzajemną oceną atrakcyjności, flirtowaniem, randkowaniem, seksem i łączeniem w związki. Warto poznać, co nas różni, żeby pewniej dotrzeć do tego samego celu.

 1.


Pierwsze wrażenie

Naukowcy podczas badań rezonansem magnetycznym wykazali, że potrzebujemy tylko kilku milisekund, by ocenić atrakcyjność kobiety. To tylko potwierdza fakt, że mężczyźni są wzrokowcami i liczy się dla nich przede wszystkim wygląd. To efekt - jak twierdzą naukowcy - genetycznego zakodowania, które nakazuje nam wybieranie młodych i atrakcyjnych partnerek. W tak krótkim czasie mężczyźni zwracali głównie uwagę na ogólne proporcje sylwetki (stosunek talii do bioder) oraz twarz.

Kobiety szukają mężczyzn sukcesu. Mężczyźni szukają kobiet, które pomogą im ten sukces osiągnąć.

Jest to uwarunkowanie ewolucyjne, ponieważ ładnie zarysowane biodra (do których talia powinna pozostawać w proporcji 0,7), kojarzą się z płodnością, a atrakcyjne rysy twarzy (ukształtowane przez hormony żeńskie estrogeny - duże oczy, mały nosek, wysokie czoło czy łagodne rysy) kojarzą się z niewinnością, wiernością i oddaniem partnerki, jednocześnie wzbudzając w mężczyźnie potrzebę zaopiekowania się taką istotą, tak jak w przypadku dziecka. Tak wyglądająca partnerka może zapewnić przedłużenie gatunku, co ma związek z męskim instynktem przetrwania.

Poza tym atrakcyjna partnerka dla mężczyzny to rodzaj trofeum. Z badań wynika, że niezależnie od kultury nieatrakcyjna partnerka obniża status społeczny mężczyzny, natomiast nieciekawy partner nie ma wpływu na status kobiety.

Kobieta na zainteresowanie się mężczyzną i podjęcie decyzji o zaangażowaniu potrzebuje o wiele więcej czasu niż mężczyzna. Na ocenę atrakcyjności mężczyzny duży wpływ ma u kobiety faza cyklu miesięcznego - świadczą o tym wyniki badań. Otóż w fazie płodnej panie częściej uznawały za atrakcyjnych mężczyzn typu "macho" - pewnych siebie, męskich, dobrze zbudowanych, o wyraźnych rysach twarzy.

Natomiast w fazie niepłodnej panie częściej zwracały uwagę na "uśmiechniętą twarz" i nie przeszkadzała im oponka czy powiększające się zakola na głowie. Świadczyć to może o tym, że gdy kobiety są płodne, wtedy szukają dobrego materiału genetycznego, a w inne dni poszukują kogoś, z kim chciałyby spędzić życie, kto nadaje się na ojca dzieci.

Co ciekawe, na ogół źle oceniamy preferencje płci przeciwnej. Kobietom mylnie wydaje się, że tym, co przyciąga mężczyzn, jest wygląd wychudzonej modelki, a mężczyznom, że kobiety szukają potężniejszych mężczyzn niż oni sami. Badania wskazują, że niepotrzebnie się stresujemy - oczekiwania innych są znacznie łagodniejsze. Największym powodzeniem cieszą się ludzie o przeciętnej urodzie, bo jak się okazuje, najchętniej umawiamy się z osobami z tej samej "ligi atrakcyjności".

One: Dostrzegają więcej szczegółów niż mężczyźni. Szukają cech, które świadczą o dobrych genach.

Twój ruch: Dbaj o szczegóły. Na nic znakomita prezencja i strój, jeżeli zapomnisz o doczyszczeniu butów czy wizycie u dentysty. I, pamiętaj, że szczery uśmiech stoi w kobiecych rankingach wyżej niż klasyczna uroda.

fot. stryjek 2012/shutterstock.com

Podczas pierwszego seksu 80% kobiet martwi się, jak wygląda. Tyle samo mężczyzn martwi się, czy dobrze wypadnie.
 2.


Pierwsza randka

Skoro już umówiła się z Tobą, to oznacza, że przeszedłeś wstępny test. Ale analiza trwa dalej. Badania, które przytacza Hellen Fisher w znanej książce "Dlaczego kochamy", wskazują, że podczas pierwszych spotkań inaczej pracują mózgi kobiet i mężczyzn. Podczas gdy u Ciebie pracuje głównie część zadaniowa, związana z realizacją celu seksualnego, to u kobiet włączały się również rejony odpowiedzialne za motywację, uwagę i przetwarzanie śladów pamięciowych.

Co to oznacza? Że analizuje Cię dokładniej, porównując Cię z zakodowanym w umyśle wzorcem. Tak ukształtowała ją ewolucja. Kobiety od wieków ponosiły o wiele wyższe koszty ewentualnego błędu w ocenie partnera niż mężczyźni. Badania na całym świecie nieodmiennie potwierdzają, że kobiety, nawet nie do końca zdając sobie sprawę z rzeczywistych przyczyn, szukają mężczyzn wykształconych, ambitnych, zamożnych, mających prestiż i pozycję, czyli takich, którzy potrafią zapewnić byt przyszłej rodzinie.

Sygnałami ciała, na które są wyczulone, jest np. swobodna pozycja przy siedzeniu - to oznaka dominacji. Kobiety, co potwierdzają eksperymenty, silniej niż mężczyźni reagują na bodźce słuchowe. Niski głos u mężczyzny jest afrodyzjakiem. Jeżeli masz taki, super, jeżeli nie, staraj się mówić wolniej. Ale mów, bo jak wynika z ankiet, na pierwszych randkach większość kobiet woli, aby to mężczyzna przejął inicjatywę w rozmowie. Ona woli słuchać i analizować to, co mówisz.

One: Są wyczulone na sygnały świadczące o pozycji, pewności siebie, ambicji, inteligencji i stabilności.

Twój ruch: Staraj się przyjąć swobodną pozycję, mów wolniej, to świadczy o pewności siebie. Jeżeli jeszcze nie możesz się pochwalić konkretnymi osiągnięciami, mów o swoich planach. Wtedy kobieta uzna, że masz potencjał. Nie zmyślaj, ona doskonale pamięta, co powiedziałeś na poprzedniej randce.

fot. stryjek 2012/shutterstock.com
 3.


Pierwszy seks

Podchodzi do nas na ulicy atrakcyjna osoba płci przeciwnej i proponuje seks w samochodzie. 99,2% kobiet odpowiada: "Spadaj". 76% facetów odpowiada: "Czemu nie". Naprawdę jest jeszcze ktoś, kto uważa, że kobiety i faceci podobnie podchodzą do seksu?  

Perspektywa seksu bez zobowiązań jest bardzo kusząca dla miażdżącej większości facetów, ale dla kobiet już nie. Kilkukrotnie powtarzane badania na Florida State University wykazały, że ponad trzy czwarte mężczyzn jest gotowych zgodzić się na seksualną propozycję obcej, atrakcyjnej kobiety. W analogicznej sytuacji pozytywnie zareaguje tylko 0,8% kobiet.

Mimo emancypacji zwykle kobiecie potrzeba co najmniej kilku randek, żeby upewnić się, że faktycznie ma ochotę pójść z Tobą do łóżka. I skoro już się tam znaleźliście, to najprawdopodobniej jesteś poważnym kandydatem na partnera, bez względu na jej deklaracje. Pierwsza wspólna noc to przekroczenie najbardziej intymnej granicy. Ty jesteś zestresowany, bo chciałbyś wypaść jak najlepiej, a ona z kolei martwi się, czy Ci się spodoba bez ubrania. Nic dziwnego, że często pierwsza noc okazuje się katastrofą.

Ale pocieszmy się - według badań Alfreda Kinseya tylko 75% mężczyzn i 29% kobiet osiąga orgazm podczas każdego stosunku. Dla mężczyzny akt rozgrywa się w dość krótkim czasie. Fizyczne pożądanie szybko narasta i równie szybko zostaje zaspokojone. Nie potrzebujemy długich przygotowań. Krzywa przyjemności idzie ostro w górę, a gdy osiągnie szczyt, prawie natychmiast spada do zera. U kobiety krzywa przyjemności kobiet idzie w górę łagodnie i stopniowo.

Badania wykazały, że przeciętna kobieta osiąga orgazm dopiero po 5 minutach stosunku, a mniej więcej 12% potrzebuje co najmniej 10 minut. Przeciętny mężczyzna natomiast osiąga orgazm w niecałe 2 minuty, a duża liczba mężczyzn kończy akt w niecałą minutę. Jednak badani uparcie deklarują, że średnia długość stosunku wynosi 18 minut.

Amerykanie postanowili zweryfikować jego realny czas, w tym celu przeprowadzono badania na dużej populacji par z całego świata. Okazało się, że przeciętny stosunek dopochwowy trwa tak naprawdę raptem 5,4 minuty. Co robić, gdy naszej partnerce 5 minut zdecydowanie nie wystarcza? Cóż, aż 40% kobiet do orgazmu wystarcza pieszczenie tylko jednej części ciała, np. tylko piersi lub tylko łechtaczki.

Kolejna poważna różnica w przeżywaniu seksu przez kobiety i mężczyzn również mieści się w mózgu. Mózg faceta podczas seksu pracuje jednotorowo i nie docierają do niego inne bodźce. Mózg kobiety nawet w stanie uniesienia wyłapuje wiele sygnałów z zewnątrz. To dlatego kobiety się tak łatwo rozpraszają (...za gorąco, za głośno, coś skrzypi w sąsiednim pokoju, wyłączyłam żelazko? zamknąłeś drzwi na klucz?...). Dlatego warunkiem udanego seksu jest, by kobieta była zrelaksowana i miała poczucie bezpieczeństwa.

Innym częstym polem nieporozumień jest kobieca potrzeba przytulania - w ciele kobiety jest ponad 10 tys. receptorów dotykowych, podczas gdy w ciele mężczyzny ok. 3 tys. i to zogniskowane głównie w okolicy penisa. Kobiety uwielbiają dotyk, a nieseksualne przytulanie jest formą okazywania uczuć. Dla miażdżącej większości facetów dotyk to wstęp do seksu, a formą okazywania uczuć jest właśnie seks.

One: Seks bez zobowiązań interesuje niewiele kobiet. Wolniej się rozgrzewają i szybciej rozpraszają. Uważają, że seks bez przytulania przed i po jest do niczego.

Twój ruch: Zanim się w ogóle zabierzesz do dzieła musisz przekonać partnerkę, że Ci na niej zależy, że może się czuć przy Tobie bezpiecznie, że nie masz absolutnie żadnych zastrzeżeń co do jej ciała. Przytulaj ją jak najczęściej. Pamiętaj, że prawdziwym testem jest pierwszy poranek. Zrób jej kawę i powiedz, że było wspaniale.

MH 10/2010

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij