Kobiecy orgazm: przewodnik dla faceta

Poleć ten artykuł:

Kobiecy orgazm wciąż pozostaje dla naukowców tajemnicą i wdzięcznym obiektem wnikliwych badań. Ale jedno jest pewne - mężczyźnie, który dba, by kobieta nie musiała go nigdy udawać, nie grozi samotność. Dlatego podpowiadamy, jak stać się władcą jej rozkoszy.

Dla nas orgazm jest jak ubezpieczenie u Lloyd'sa. Może być lepszy lub gorszy, ale jest. Praktycznie gwarantowany. One nie mają tak łatwo. Dziś za sukces uważa się, że aż 87% kobiet w ogóle przeżywa orgazm. Ale można to zmienić. Wszystko w naszych rękach. No, nie tylko rękach...

Nie wiadomo, kto pierwszy odkrył kobiecy orgazm i do czego - oprócz rozkoszy - jest on potrzebny (krótkie podsumowanie badań nad orgazmem znajdziesz na końcu tego artykułu). Wiadomo za to, że nasza męska troska, aby go im zapewniać, uratowała niejeden związek. Według "Raportu o seksualności Polaków" Pfizera, aż 69% kobiet potrzebuje pieszczot łechtaczki, żeby go osiągnąć. Na liście patentów na kobiecy orgazm figurują: seks oralny, prace ręczne oraz znajomość pozycji seksualnych, w których łechtaczka, ewentualnie punkt G, dostaną to, co najbardziej lubią - odpowiedni rodzaj wrażeń.

Minęły już czasy, gdy można było wmówić kobiecie oziębłość, jeśli podczas tradycyjnego stosunku zachowywała się tak, jakby myślała o zakupach na jutrzejszy obiad. Dziś już wiadomo, że taka polityka nie popłaca. Jeśli nie nauczysz się dawania jej satysfakcji, możesz być pewien, że odchodząc po jakiejś kłótni, powie: "W naszym związku moim jedynym przyjacielem była masturbacja, a co do orgazmów - wszystkie były udawane!"

Sprawności "Władcy orgazmów" nie zdobywa się od razu. Masz do wykonania ciężką, ale godną pozazdroszczenia pracę! Pora na teorię, a potem, oczywiście, ćwiczenia w terenie.

Zasada 1


Pierwszeństwo dla pań!

Najpierw zajmij się nią i zrób wszystko, żeby ona doszła pierwsza. Jeżeli wyprzedzisz ją na mecie, nie będzie Ci się już chciało zadbać o jej potrzeby. A jeśli już, to będziesz to robił opieszale i bez przekonania. Ona zaś, widząc te męki, za wszelką cenę postara się nie sprawiać kłopotów i albo zrezygnuje z przyjemności, albo będzie ją udawać. W przeciwieństwie do facetów, kobiety po orgazmie czują się uskrzydlone i chętne do zrewanżowania się na wiele sposobów. Ustąpienie im pierwszeństwa opłaca się!

Zasada 2


Każda dochodzi na swój sposób

Zapomnij, że przydadzą się stare scenariusze w kontakcie z nową dziewczyną. Z każdą musisz się uczyć od nowa. Bądź czujny i otwarty. Jedno jest pewne: większość kobiet potrzebuje pobudzania łechtaczki.

Zasada 3


Kobiecy orgazm lubi relaks

Nigdy jej nie ponaglaj. Trzymaj się wersji "mamy przed sobą całą noc" i zapewniaj, że bez względu na to, czy dojdzie, czy nie, cieszysz się każdą jej reakcją. Wyłącz telefon oraz domofon i całkowicie skup się na tym, czego ona potrzebuje.

Tagi: seks | orgazm kobiecy | masturbacja | rozkosz | seks oralny | techniki seksualne | Lew-Starowicz | stosunek

Oceń artykuł:

4.0

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Men's Health poleca