Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Kiedy kobiety kłamią w łóżku?

"Rozmiar naprawdę nie ma znaczenia. Byłeś super. Oczywiście że miałam orgazm!" - od wieków kobiety mówią nam to, co chcemy usłyszeć. Kłamią? No niestety, zdarza się. A jaka jest prawda? Udało nam się do niej dotrzeć. Jesteś na nią przygotowany?
Viola Nowacka 2009-08-14
fot. Yuri Arcurs 2009/shutterstock.com

Kobiety potrafią tak znakomicie i przekonująco kłamać! Oczywiście robią to tylko dla naszego dobra, aby nie psuć nam humoru. To bardzo miło z ich strony. Ale czasami korci człowieka, żeby się dowiedzieć, co one tak naprawdę myślą o tym seksie. Dobrowolnie nie mówią? Trudno! Mamy swoje policyjne sposoby, żeby wyciągnąć od nich informacje.

Udawany orgazm i inne kłamstewka

Zbigniew Lew-Starowicz: "Kobiece kłamstwa w łóżku to niezbity fakt. Mówi o tym sporządzony pod moim kierownictwem "Raport seksualności Polek 2005" (na zlecenie firmy Polski Lek). Kłamstwem numer jeden jest udawanie orgazmu. Co ciekawe, udają także te kobiety, które są zdolne do orgazmów, ale udają, że mają go za każdym razem.

Na drugim miejscu plasuje się liczba kochanków. Panie najchętniej zaniżają statystykę do 1-2 partnerów, a 40% w ogóle odmawia odpowiedzi. Trzecie miejsce zajmuje seks przedmałżeński. Tylko 40% kobiet przyznaje się do tego, podczas gdy w rzeczywistości 9 na 10 nie jest dziewicami w dniu ślubu.

Kobiety nie przyznają się też do swoich rzeczywistych potrzeb: 1/3 chce dłuższego seksu i gry wstępnej, natomiast 17% marzy, aby seks przytrafiał im się w związku częściej, ale ukrywa ten fakt przed partnerem".

Sprawdziliśmy zatem, jak kobiety odpowiadają na ważne pytania w gabinetach specjalistów, a więc wtedy, gdy mogą sobie pozwolić na całkowitą szczerość. Wyniki mogą Cię zaskoczyć. Podpowiadamy, jak rozpoznawać kobiece kłamstwa, a także co robić, aby ich zachwyty i komentarze były w 100 procentach autentyczne.

Czy rozmiar ma znaczenie?

Tak - 96%

Nie - 4%

Symptomy: Słyszałeś wielokrotnie miły komplement, że wielkość Twojego penisa jest w zupełności satysfakcjonująca, choć we wzwodzie ma jakieś 12 cm? Tak naprawdę liczy się wielkość członka w stosunku do rozmiarów pochwy. Znaczna część kobiet uważa też, że ważniejsza jest raczej grubość niż długość penisa (większość zakończeń nerwowych znajduje się przy wejściu do pochwy).

Jeśli jest cicha jak myszka, podczas seksu uważnie Ci się przygląda, a na jej twarzy nie widać cienia zatracenia, to znaczy, że Twoje gabaryty nie są w jej typie. Jednak nie martw się, wciąż możesz być znakomitym kochankiem, nawet gdy rozmiar czy średnica Twojego penisa nie kwalifikują się do odznaczenia orderem.

Rady dla Ciebie: Wybieraj odpowiednie pozycje. Możesz sprawić, by poczuła, że jesteś naprawdę wielki. Rzuć ją na podłogę, pochyl ją do parteru, tak by oparła się na łokciach, i odważnie napieraj od tyłu. Jeśli jesteś długodystansowcem, możesz sobie pozwolić na mocne i szybkie ruchy, a jeśli nie (nie jesteś sam!), poprzestań na mocnych, przyspieszając tylko od czasu do czasu. Druga pozycja godna polecenia: ona leży na plecach, z nogami do góry lub opartymi na Twoim torsie. Dalej już wiesz. Unikaj pozycji klasycznej oraz na jeźdźca.

  • Stosuj techniki zastępczo-uzupełniające. Używaj palców, języka, a także (za jej zgodą) różnych gadżetów z seks-shopu. Pamiętaj: one nierzadko dłużej i czulej wspominają perfekcyjną minetę niż długodystansowy seks.
  • Nie przepraszaj za to, co masz do zaoferowania. Nie dlatego, że nie masz za co; stawianie się w niepewnym świetle odbiera Ci pewność siebie, a co się z tym wiąże - w jej oczach podaje w wątpliwość także Twoją męskość.
1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    "Rozmiar naprawdę nie ma znaczenia. Byłeś super. Oczywiście że miałam orgazm!" - od wieków kobiety mówią nam to, co chcemy usłyszeć. Kłamią? No niestety, zdarza się. A jaka jest prawda? Udało nam się do niej dotrzeć. Jesteś na nią przygotowany?
    Mens Health, 2009-08-14 15:24:30
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij