Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Jak uniknąć cichych dni

Narozrabiałeś? Na jej oczach flirtowałeś z koleżanką? Kumple przynieśli Cię po imprezie do domu? Twoja kobieta stosuje triki, dzięki którym przebaczasz jej różne występki. Nasz szpieg po tamtej stronie podpowiada, co zrobić, by ona przymknęła oko na Twoje.

Joanna Bukowska 2009-09-13
I co masz na swoje usprawiedliwienie, draniu? (fot. Rodale Images)

Ileż to razy zdarzało się, że mój mężczyzna dał ostro popalić, a potem, patrząc na mnie baranim wzrokiem, pytał, o co właściwie mi chodzi. Problem w tym, że nawet gdy mu tłumaczyłam, że mianowicie o to i o to, nadal w zdumieniu kręcił głową, oczy robiły mu się okrągłe jak spodki i łapał powietrze coraz większymi haustami. Jednym słowem, nijak nie mógł dojść, co właściwie zrobił, bo przecież nic złego i o co ta cała zadyma.

Mogę się z tym zgodzić. Nic złego dla niego, z pewnością. Nic złego w jego mniemaniu. Obserwowanie egocentrycznej urażonej niewinności drażni kobiety jeszcze bardziej i nieuchronnie doprowadza do szału - możecie mi wierzyć. Skoro - nabroiwszy - chcecie wydobyć się z niełaski, musicie wiedzieć, co najlepiej działa na kobiety.

Kobiety na wylot znają męskie sztuczki, o ile w ogóle można to nazwać sztuczkami. Wasz repertuar jest zazwyczaj bardzo ograniczony: chwytanie za rączki, patrzenie głęboko w oczy, propozycja czułego seksu, komplementy, przynoszenie kwiatków oraz inne fantazyjne pierdoły. Musisz przyznać, że nie są to szczególnie wyrafinowane sposoby. Jeśli wydaje Ci się, że my się na to łapiemy, to owszem - łapiemy się, jeśli chcemy się złapać.

A teraz, Drodzy Panowie, kilka porad, które pozwolą wyeliminować te Wasze nieznośnie stereotypowe przeprosiny w rodzaju bukietu czerwonych róż i kolacji przy świecach. Róże i kolacja to całkiem miła rzecz, pod warunkiem że w związku wszystko jest w porządku.

Na imprezie zbyt długo zajmowałeś się jakąś piękną nieznajomą

Nic dziwnego, że Twoja ukochana patrzy na Ciebie nieco krzywo. Dla Ciebie oczywiście to było tylko chwilowe zainteresowanie okazane atrakcyjnej przedstawicielce płci przeciwnej, ale Twoja partnerka zdążyła w tym czasie pięciokrotnie przekreślić całą Waszą przeszłość i nadto zrezygnować nie tylko ze wspólnej przyszłości, lecz nawet z posiadania wspólnego psa.

Czego absolutnie nie wolno Ci robić:

1. Fochów w stylu "Boże, to ja już z nikim nie mogę porozmawiać!", szczególnie przy wszystkich znajomych. Pogrążysz się i może się okazać, że będziesz mógł rozmawiać ze wszystkimi, ale nie ze swoją kobietą.

2. Strugać wariata z miną obrażonego niewiniątka - potrafimy doskonale wyczuć, kiedy jesteście po prostu dla kogoś uprzejmi, a kiedy podnosicie łapę jak wyżeł na polowaniu i łapiecie trop w nozdrza.

Co możesz zrobić:

1. Postaraj się dla niepoznaki porozmawiać jeszcze z kilkoma dziewczętami, z każdą z osobna, byle nie za długo. Pomyśli, że przecież nie sposób podrywać wszystkich, chyba że cieszysz się zasłużoną opinią Casanovy.

2. Powiedz głośno jakiś komplement pod adresem swojej dziewczyny w obecności nowej uroczej koleżanki.

3. Jeżeli koleżanka - co tu dużo mówić - zdecydowanie przewyższała walorami zewnętrznymi Twoją kobietę, przy najbliższej okazji powiedz swojej połowie, że ma w sobie niewiarygodną ilość ciepła, którym opromienia Twój mikrokosmos. Im bardziej będziesz romantyczny i grafomański, tym bardziej ją rozczulisz.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(Dyskrecja @ 09-02-2010, 14:02) W sumie związek to sztuka kompromisu,bez tego nie ma szans na przetrwanie. Najważniejsza jest szczera rozmowa i wcale nie trzeb być świnią,uwierz mi że czasem przyznanie się do błędu łagodzi całą sytuację.Popieram kompromis jest najważniejszy. Bez tego rozpadł się niejeden związek. Tak samo jak przez kłamstwo.... A wystarczy powiedzieć najgorszą prawdę.
    Sailus, 2010-02-09 21:50:03
  • avatar
    zgłoś
    W sumie związek to sztuka kompromisu,bez tego nie ma szans na przetrwanie. Najważniejsza jest szczera rozmowa i wcale nie trzeb być świnią,uwierz mi że czasem przyznanie się do błędu łagodzi całą sytuację.
    Dyskrecja, 2010-02-09 14:02:26
  • avatar
    zgłoś
    w każdym związku bywają kłótnie. pamiętajmy jednak, żeby zawsze rozmawiać, iść na kompromisy. najważniejsze, że już do tego nie wrócicie.
    Magda.Mała.Mi, 2009-11-23 16:55:45
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(Pafii @ Oct 19 2009, 13:23 PM) Ciche dni?Jeśli jesteś przekonany, że nawaliłeś, przyznaj się do tego i utul dziewczynę.Jeśli sprawa jest poważniejsza trzeba rozmawiać.Jeśli rozmowa prowadzi do kłótni, spróbujcie robić to bez ubrania. Wiecie jak ciężko jest kłócić się na golasa?Zawsze kończy się to rozejmem i to najlepszym z możliwych. Bez ubrania? Ale chyba nie każda kobieta w przypływie złego humoru zdejmie ubranie by się pokłócić...
    Waldemar, 2009-10-19 14:36:02
  • avatar
    zgłoś
    Ciche dni?Jeśli jesteś przekonany, że nawaliłeś, przyznaj się do tego i utul dziewczynę.Jeśli sprawa jest poważniejsza trzeba rozmawiać.Jeśli rozmowa prowadzi do kłótni, spróbujcie robić to bez ubrania. Wiecie jak ciężko jest kłócić się na golasa?Zawsze kończy się to rozejmem i to najlepszym z możliwych.
    Pafii, 2009-10-19 13:30:40
  • avatar
    zgłoś
    Chętnie służę radą, jak uniknąć cichych dni... Ja nigdy sie nie gniewam na męża, jeśli on obróci wszystko w żart albo chociaż widzę, że zdaje sobie sprawę, że w jakiejś sytuacji źle postąpił. Powodem cichych dni jest głównie to, że faceci przyznanie się do błędu traktują jako porażkę i wolą odbić piłeczkę i coś zarzucić kobiecie, bo niby wtedy się szanse wyrównają.
    deborah83, 2009-10-19 12:13:46
  • avatar
    zgłoś
    Bagatelizowanie problemów to dla mnie żadne rozwiązanie.
    Waldemar, 2009-10-13 00:12:16
  • avatar
    zgłoś
    ...rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać...naprawdę warto.A jak już jest bardzo , źle to odpuścić na kilka godzin , pomilczeć i znów spróbować wyjaśnić sytuację...warto rozmawiać!!!!
    shaman, 2009-09-11 23:36:52
  • avatar
    zgłoś
    Niestety tak. Czasem trzeba być tą świnią. Chociaż to nie najlepsze rozwiązanie, to właśnie bycie w pewnych okolicznościach takim chamem sprawia, że każdy zachowuje w związku swoją rolę. Z drugiej strony kobiety podświadomie wolą taki koktajl emocji zamiast stanu permanentnej zgody, jak na ironię to wzmacnia związek. Może nie od razu z takim wulgaryzmem wystarczy znaleźć złoty środek. Lepiej posłuchać narzekania i powiedzieć "rozumiem" albo "masz rację, zachowałem się nieodpowiedzialnie". Co do kwestii zdrady... o pewnych sprawach lepiej za w czasu szczerze porozmawiać albo pójść do seksuologa. Często los bywa przewrotny - dziś się kogoś zdradza, jutro się jest zdradzanym...Swoją drogą w artykule zabrakło jeszcze jednego istotnego punktu - gdy kobieta robi ciche dni, dobrze wykorzystać tą samą metodę. Jest takie powiedzenie "milczenie stroi kobietę" i jak się okazuje, sprawdza się zawsze, nawet jeśli to kwestia 1-2 dni
    ~Borys, 2009-09-11 23:36:41
  • avatar
    zgłoś
    Ciekawe podejscie.Czyli Twoim zdaniem, jak koles wroci do domu naprany jak swinia, to powinien ucinac babskie gadanie krotkim "Stul pysk, pije za swoje i bede pil, ile mi sie podoba!", a kiedy pusci ja kantem w delegacji, to powinien rzucic pod adresem swojej partnerki "Gdybys rozkladala nogi na kazde moje zadanie, nie musialbym sie bzykac z innymi"?
    Czytacz, 2009-09-11 22:34:02
  • avatar
    zgłoś
    Eh.. nie ma to jak wpajanie iluzji systemu społecznego, detronizującego pozycję mężczyzny w związku i sprowadzającego go do roli pantoflarza.
    ~Borys, 2009-09-11 21:00:27
  • avatar
    zgłoś
    Narozrabiałeś? Na jej oczach flirtowałeś z koleżanką? Kumple przynieśli Cię do domu? Twoja kobieta stosuje triki, dzięki którym przebaczasz jej różne występki. Nasz szpieg po tamtej stronie podpowiada, co zrobić, by ona przymknęła oko na Twoje.http://www.menshealth.pl/seks/Jak-uniknac-...h-dni-3622.html
    Mens Health, 2009-09-11 19:53:51
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij