Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
3.0

Jak radzić sobie z trudnymi teściami?

Wizyta u jej rodziców może być doskonałym testem na przyszłość waszego związku. Dla Ciebie będzie to stresujące przeżycie. Przygotuj się dobrze - zobacz, jak zrobić dobre pierwsze wrażenie i na co zwrócić uwagę, zanim wpakujesz się w toksyczną rodzinę.

Jacek Szumski 2014-10-20
Jak poradzić sobie z trudnymi teściami Monkey Business Images 2014/shutterstock.com

Rodzina idealna

Na pierwszy rzut oka wszystko jest OK. Dom lśni, jej matka ubrana odświętnie, z włosami prosto od fryzjera, ojciec w garniaku i pod krawatem. Na stole śnieżnobiały obrus i najlepsza zastawa. Zgodnie z instrukcją całujesz panią domu w rękę i wręczasz jej kwiaty, a pan domu otrzymuje butelkę dobrego alkoholu. Przynajmniej tak Ci się wydawało, że dobrego, bo widzisz, że lekko się krzywi, studiując etykietę. Siadacie do stołu i zaczyna się.

Pan domu wspomina o niezwykle interesującym artykule w "Science" na temat nowych odkryć w fizyce teoretycznej, który z pewnością czytałeś, i ciekawy jest Twojego zdania na ten temat. I częstuje NAPRAWDĘ dobrym winem ze swojej piwniczki. Teściowa z kolei okazuje się miłośniczką opery i muzyki klasycznej i chciałaby poznać Twoją opinię na temat najnowszego spektaklu operowego. Mimo że wcale nie uważasz się za ostatniego buraka, to tam czujesz się jak Shrek na pierwszej wizycie u rodziców Fiony.

Uważaj! Właśnie trafiłeś do rodziny królewskiej i aspirujesz do ręki księżniczki. Najprawdopodobniej nikt poniżej księcia albo noblisty nie jest jej wart. Masz dwa wyjścia: albo będziesz w pocie czoła udowadniał im, że zasługujesz na to szczęście, co oznacza, że w ciągu najbliższego roku zrobisz doktorat, jednocześnie odnosząc sukcesy w pracy, a w wolnych chwilach będziesz pogłębiał wiedzę na temat harmonii chorałów gregoriańskich.

Drugim wyjściem jest wykazanie się siłą charakteru i ustawienie relacji na Twoich warunkach. Ostatecznie jesteś już dorosły i masz własny pomysł na siebie. To będzie też zdrowsze dla Twoich relacji z partnerką, bo starając się ścigać z jej ojcem, będziesz stale narażony na porównania, które mogą wypaść na Twoją niekorzyść.

Prymat teściowej

Wygląda to na ogół tak: wydaje się, że jej matka jest wszędzie. Mówi cały czas, wydaje dyspozycje, decyduje o wszystkim. Ojciec natomiast niewiele różni się od tła. Siedzi w kącie, coś tam sobie cicho mówi, ale matka natychmiast mu wpada w słowo i kończy za niego, bo przecież lepiej wie, co on ma do powiedzenia. Mówi o nim "tatuś" albo "Stasinek", albo coś w tym rodzaju, co brzmi udupiająco. Poznaliście się 15 minut wcześniej, a mama już każe Ci zejść do samochodu po coś tam albo zdjąć z pawlacza wazon na kwiaty. Tym samym sprawdza, w jakim stopniu jesteś podatny na tresurę. Ten błysk w jej oku może świadczyć o tym, że właśnie pojawia się w jej życiu nowe wyzwanie.

Uważaj! Obraz relacji rodzinnych, jaki wynosimy z domu, silnie rzutuje na nasze stosunki partnerskie. Twojej dziewczynie może się wydawać, że zdominowanie partnera to jedynie słuszna droga postępowania. Przy czym dla niej może to być tak naturalne, że wcale nie postrzega tego w ten sposób. Wydaje się jej, że właśnie tak zachowuje się kochający facet. Masz dwa wyjścia: albo dasz nogę, przewidując, że czeka Cię zbyt ciężka przeprawa z teściową, albo musisz działać. I to natychmiast.

Zadbaj o siebie, nie pozwalaj się wykorzystywać, nie pozwalaj się obrażać i lekceważyć, nie wykonuj absurdalnych poleceń w ramach "docierania kota". Musisz zawalczyć o szacunek dla siebie.

Rodzina wsysająca

Twoi przyszli teściowie sprawiają wrażenie niezwykle życzliwych ludzi, ale od razu zostajesz zasypany gradem pytań. Chcą wiedzieć o Tobie wszystko. O Twojej rodzinie, o tym, jakie szkoły kończyłeś, jakie masz plany na przyszłość. Sygnałem ostrzegawczym jest duża częstotliwość telefonów od rodziny, jakie otrzymuje Twoja dziewczyna, oraz sposób rozmowy – na ogół słyszysz tylko odpowiedzi na pytania. Bardzo szybko okazuje się, że zamierzają uczestniczyć czynnie w waszym życiu. Oczywiście z życzliwości. Pomogą, nakarmią obiadem, podwiozą, pożyczą pieniądze, ale w zamian za to wymagają całkowitej transparentności i podporządkowania.

Uważaj! Bo zanim się spostrzeżesz, okaże się, że zostaliście kompletnie ubezwłasnowolnieni. Koniec z weekendami tylko we dwoje, bo przecież jej rodzice zapraszają na obiad, albo trzeba zebrać porzeczki na ich działce i to chyba oczywiste, że musisz też w tym uczestniczyć. Wyjście jest jedno.

Jasno ustaw granice, za okazaną pomoc natychmiast się rewanżuj, nie pożyczaj pieniędzy, nie pozwalaj im załatwiać sobie pracy, pilnuj się, aby nie popaść w uzależnienie. I jeśli masz ochotę wyjechać z partnerką na weekend albo na święta – zrób to. Przyzwyczają się i nie będzie problemu.

Rodzina w potrzebie

To może być jej samotny rodzic albo przewlekła choroba kogoś z rodziny, albo nałogi, brak pracy, pieniędzy. W każdym razie jakiś problem, który sprawia, że bardzo ciężko tak po prostu odciąć się albo ustawić zdrowe granice. Nawet gdy Ty je sobie ustawisz, to dla Twojej partnerki będzie to niemożliwe.

Uważaj! Naturalnym odruchem kochającego faceta jest chęć pomocy partnerce w trudnej sytuacji. Wchodzenie w rodzinę z problemem oznacza, że stanie się to i Twoim problemem. Jesteś na to przygotowany? Skoro tak, to pięknie, pokaż jej, że nie musi się czuć odpowiedzialna za wszystko. Ma Ciebie.

MH 04/2011

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij