Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.7

Jak poderwać dziewczynę w klubie?

Ona Ci się podoba, siedzi w zasięgu Twojego głosu i wzroku, tylko jak zrobić na niej odpowiednie wrażenie? Oto 7 rzeczy, które musisz zrobić, by w tłumie facetów zauważyła właśnie Ciebie, plus 4 pewne sygnały, że ona czeka na to, by Cię bliżej poznać.

Joanna Górecka 2009-08-28
Tylko nie mów mi, że u kobiet najbardziej cenisz osobowość, bo pomyślę, że szukasz brzydkiej i zainteresuję się Twoim kumplem. (fot. Anna Palma)

Od czasu do czasu, powiedzmy w soboty, nachodzi nas ochota, aby się trochę pokręcić po mieście. Wychodzimy przeważnie we czwórkę, ja i moje przyjaciółki singielki (słowo "samotna" dawno wyrzuciłyśmy ze słownika). Zaglądamy do kilku aktualnie modnych klubów, żeby zobaczyć, co tam słychać i, trzeba to sobie wreszcie powiedzieć, żeby poznać kogoś interesującego. W końcu wybieramy jakieś fajne miejsce, zamawiamy drinki i siedzimy, dyskretnie lustrując salę.

Oczywiście kręci się tam mnóstwo facetów, którzy przyszli do klubu w podobnym celu. Problem polega na tym, że sprawiają wrażenie, jakby byli bliźniakami - wszyscy są do siebie podobni. Może jesteśmy zbyt wybredne, ale szukamy kogoś, kto się w jakiś sposób wyróżnia. Na co zwracamy uwagę? Mógłbyś się zdziwić. Oto zbiór cech, które zwracają naszą uwagę i sprawiają, że odwzajemniamy uśmiech, a nawet jesteśmy skłonne same nawiązać rozmowę.

Nie bądź niewolnikiem mody

Strategia. Pokaż, że jesteś liderem, a nie lemingiem. Dodaj do stroju jakiś niebanalny element, świadczący o tym, że nie traktujesz mody zbyt serio. Wiesz, o co chodzi? O to, byś poinformował: Ja nie łamię reguł, ja je tworzę.

Jak to zrobić? Niech 90% Twojego stroju będzie stosowne do okazji. Tak żeby było wiadomo, że znasz się na modzie i w ogóle wiesz, o co w tej zabawie chodzi. Do tego dodaj coś z jajem. Na przykład trampki do modnego garnituru albo zabawny T-shirt do klasycznej marynarki. Oczywiście, zarówno trampki, jak i T-shirt muszą być dobrej jakości. Nie chodzi o to, abyś prezentował styl pt. "ubrałem się, w com tam miał", tylko o zestawienia przemyślane.

Co ona pomyśli? Pomyśli, że jesteś na tyle pewny siebie, że robisz wszystko po swojemu. Że masz swój styl i klasę. A więc że jesteś interesujący.

Co powie? "Fajna koszulka".


Zadbaj o tło

Strategia. Wybierz się do klubu w towarzystwie kumpli, którzy nie dbają przesadnie o wygląd i są hałaśliwi oraz niezbyt uprzejmi. Przez kontrast wypadniesz na ich tle jak książę. Że niezbyt ich lubisz? Przecież nie chodzi o to, żebyś się z nimi zaprzyjaźniał. Twoim celem jest poznanie interesującej dziewczyny.

Co robić? Nie pij łapczywie. Mów spokojnie, kiedy oni krzyczą. Uśmiechaj się pod wąsem, kiedy oni zaśmiewają się na cały regulator. I bądź uprzedzająco grzeczny w stosunku do kelnerek.

Co ona sobie pomyśli? Że jesteś typem człowieka niezależnego, kimś, kto nie ulega presji otoczenia. I jest na tyle silny, żeby zachowywać się jak dżentelmen nawet podczas męskiego wieczoru. Prawdopodobnie włączy się też jej instynkt opiekuńczy i będzie chciała wyrwać Cię z tego towarzystwa, kompletnie do Ciebie niepasującego.

Co powie? "Zawsze jesteś taki dobrze wychowany?"

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Artykuł jest ok! Z moich obserwacji wynika, że kobiety w klubie dzielą się na 3 typy... Pierwszy (tracą głowę, po 3 drinkach, albo 2 piwach i będą się bawić na parkiecie jeśli będzie dobra muzyka -jeśli podejdziesz to nim się spostrzeżesz jej biodra tyłeczek będzie obok Ciebie...) Drugi ( przychodzą z koleżanką/ dwoma max 3ma i chociaż byłbyś goły (bez ubrania) będą udawały, że interesuje je tylko wspólna zabawa z koleżankami... niedostępna twierdza opcje trzy,albo ma chłopaka,albo precyzyjnie określony typ faceta który jej się podoba czyt. puluwerek w paski, albo irokez, czy coś tam... , albo nie ma ochoty na podryw..Trzeci (to te najbardziej sprytne kusicielki i chyba najbardziej interesujące;) taka widzi wszystko do okoła podobnie jak te z artykułu... dobry scan... i wtedy rady z artykułu działają,a raczej pomagają bo nigdy nie ma pewności... ostatnio coś komuś upadło na parkiecie w klubie i sama do mnie zagadnęła..że to nie jej;), była moim "celem", od jakiegoś czasu... outsider też się sprawdza;), ale tylko chwilowy outsider heh.. rady bardziej intuicyjne, pewnie większość tak czyni bezrefleksyjnie pozdro
    uncle dżo dżo, 2009-09-13 23:15:36
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(ArusH @ Sep 8 2009, 22:50 PM) Jakoś mi się wierzyć nie chce, że dziewczyny tak bardzo wszystko obserwują i analizują zwłaszcza po odrobinie alkoholu. To taki psychologiczny "bullshit"(znaczy się nie wszystko jest takie złe) zawarty w tym artykule a nie prawdziwe zachowanie dziewczyn.Oj, stary, widac mlody jestes i jeszcze niewielu babskich pogaduszek byles swiadkiem, kiedy nie wiedzialy, ze slyszysz. O jakich szczegolach poznanych albo tylko widzianych facetow wtedy mowia, to glowa mala. I wciaz, jak slysze ich plotkowanie, to nie moge wyjsc z podziwu dla ich spostrzegawczosci... Nie ma chyba niczego, co jestesmy w stanie przed nimi na dluzsza mete ukryc
    Czytacz, 2009-09-09 01:16:40
  • avatar
    zgłoś
    Nie no stary, gdybyś tak zrobił to wokół Twojego stolika nie byłoby ludzi w promieniu 5 metrów. Oni mają za mocny zapach Lepiej zabierz jakiś ukraińskich/ rosyjskich pracowników, którzy przyjechali popracować do Polski
    ~SoltyS, 2009-09-08 23:07:50
  • avatar
    zgłoś
    Jakoś mi się wierzyć nie chce, że dziewczyny tak bardzo wszystko obserwują i analizują zwłaszcza po odrobinie alkoholu. To taki psychologiczny "bullshit"(znaczy się nie wszystko jest takie złe) zawarty w tym artykule a nie prawdziwe zachowanie dziewczyn. Według mnie dziewczyny raczej patrzą na to jak wyglądasz, jak się ruszasz na parkiecie. Zaciekawił mnie akapit "Zadbaj o tło", czyli mam się zadawać z ludźmi gorszymi od siebie, żebym lepiej wyglądał. Może od razu zacznę wynajmować bezdomnych i zabierać ich na imprezy, wtedy żadna mi się nie oprze.
    ArusH, 2009-09-08 22:57:46
  • avatar
    zgłoś
    Hasky są wytrzymałe,więc nie ma obaw
    ~SoltyS, 2009-08-29 20:35:55
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(SoltyS @ Aug 29 2009, 20:14 PM) Ja mam piwne i dlatego tak ciężko mi coś wyrwać. Kupie sobie haskiego i będę go oprowadzał pod klubem,może jakaś poleci na niebieskie ślepia, jego ślepia Ps. Dobra już poważnieje,bo się rozbrykałem dzisiaj pod wieczór za bardzo Kamil lepiej nie bo laski powiedzą że męczysz psiaka o tak późnej godzinie
    ToY SolideR, 2009-08-29 20:25:48
  • avatar
    zgłoś
    Ja mam piwne i dlatego tak ciężko mi coś wyrwać. Kupie sobie haskiego i będę go oprowadzał pod klubem,może jakaś poleci na niebieskie ślepia, jego ślepia Ps. Dobra już poważnieje,bo się rozbrykałem dzisiaj pod wieczór za bardzo
    ~SoltyS, 2009-08-29 20:21:34
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(SoltyS @ Aug 29 2009, 20:02 PM) No tak,bo Ty żeby zainteresować kobitki rozpoczynasz z nimi rozmowę używając tego ,,amerykańskiego'' akcentu. Potem zaczynasz im opowiadać skąd go nabyłeś, czego się tam nauczyłeś, co robiłeś itd.. Się ma to się korzysta ale coraz mniejszy akcent na oczy niebieskie i namiętne usta się podrywa
    ToY SolideR, 2009-08-29 20:19:28
  • avatar
    zgłoś
    No tak,bo Ty żeby zainteresować kobitki rozpoczynasz z nimi rozmowę używając tego ,,amerykańskiego'' akcentu. Potem zaczynasz im opowiadać skąd go nabyłeś, czego się tam nauczyłeś, co robiłeś itd..
    ~SoltyS, 2009-08-29 20:09:04
  • avatar
    zgłoś
    Mi też się podoba, ale i bez niego nie mam problemów z nawiązywaniem dalszych i bliższych kontaktów
    ToY SolideR, 2009-08-29 20:04:40
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(shaman @ Aug 29 2009, 9:28 AM) ...Pytam o numer telefonu informując,że to do kolekcji...hobbysta ze mnie... Po przeczytaniu tego artykuły wychodzi,że mam we krwi kilka zasad w nim opisanych Mimo wszystko warto być jednak sobą i nie udawać odludka,bo niektóre kobiety mogą odebrać to nie tak jak byśmy chcieli. Ogólnie dobry tekst, podoba mi się
    ~SoltyS, 2009-08-29 19:56:10
  • avatar
    zgłoś
    ...Pytam o numer telefonu informując,że to do kolekcji...hobbysta ze mnie...
    shaman, 2009-08-29 09:35:44
  • avatar
    zgłoś
    Ja w wieku 13 lat to zajmowałem się nauką i sportem a nie łażeniem po klubach, może dlatego teraz nie mam problemów z kobietami bo zawsze jest o czym porozmawiać. A co do artykułu to jestem tego samego zdania co Fabin bo bycie sobą zawsze popłaca.
    Remekbd, 2009-08-29 04:36:52
  • avatar
    zgłoś
    CYTATJeszcze tego brakowało, by facet zajmował się plotkami.Zwroc jednak uwage, ze tu chodzi o konkretna rzecz - nawiazanie znajomosci. Kiedy szukasz pretekstu do rozmowy, blahe tematy sa jak najbardziej na miejscu, bo ani ona, ani Ty w tym momencie nie oczekujesz intelektualnej bitwy na temat istoty konfucjanizmu czy etycznej strony wykorzystania komorek macierzystych. Na to przyjdzie czas pozniej, a na poczatek temat z pierwszych stron kolorowych pism moze pomoc w przelamaniu lodow.I niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy w podobny sposob nie zagail rozmowy
    Czytacz, 2009-08-29 02:47:41
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(...)musisz obejrzeć co najmniej kilka odcinków popularnych seriali, powinieneś wiedzieć, kto był ostatnio u Kuby Wojewódzkiego, a kto odwiedził Szymona Majewskiego. Nie brzydź się brukowcami i zajrzyj do kilku popularnych blogów. Orientacja w popkulturze ułatwia nawiązywanie kontaktów z kobietami.Po prostu żenada. Jeszcze tego brakowało, by facet zajmował się plotkami.CYTATZachowaj obojętność, kiedy mijają Cię wyzywająco ubrane, umalowane i opalone w solarium dziewczyny. Wysyłasz w ten sposób komunikat, że jesteś odporny na zbyt ostentacyjnie eksponowaną seksualność, gdyż interesują Cię naprawdę wartościowe kobiety.Nie ma to jak kobieca interpretacja męskich myśli, humor przedni.
    ~Borys, 2009-08-29 02:08:16
  • avatar
    zgłoś
    Ech, jakie to wszystko madre, pewne siebie, przekonane o wlasnej wielkosci i z nadzwyczajna latwoscia krytykujace innych, zwlaszcza rady dawane przez kobiete...
    Czytacz, 2009-08-29 01:00:41
  • avatar
    zgłoś
    Hehe, bez przesady
    Manhattan, 2009-08-29 00:49:23
  • avatar
    zgłoś
    artykuł żenujący, teraz każdy 'gość' czytający MH będzie na imprezie zachowywał się tak samo. Chyba lepiej być sobą, wtedy wiesz, że poznajesz osobę, którą pociągasz dzięki temu jaki jesteś a nie dzięki temu jaki starasz się być.Manhattan gratuluje doświadczenia w tym wieku.
    fabin, 2009-08-29 00:25:18
  • avatar
    zgłoś
    Ty sobie poradzisz mimo że Cie do klubu nie wpuszczą.JA sobie nie dam rady, mimo że wejdę bez problemu...Hmm coś mi tu nie pasuje ;]Respekt
    Bartosz2, 2009-08-29 00:07:45
  • avatar
    zgłoś
    Niezły artkuł, chociaż podobnie poradziłbym sobie bez niego i... niekoniecznie w klubie (obejrzyj mój profil )
    Manhattan, 2009-08-28 23:12:41
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij