Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

I nie zmieni się aż do śmierci

Kobieta zmienną jest? Nie zawsze. Bo tak naprawdę, pewne jej cechy - zwłaszcza te irytujące - są niezmienne jak prawo zachowania masy. Ale zmiana taktyki pozwoli Ci doskonale sobie z nimi poradzić, a nawet sprawić, żeby pracowały na Twoją korzyść.

Beata Dżugaj 2010-07-24
Choćby założyła nie wiadomo jaką maskę, kobieta w środku zawsze będzie taka sama. (fot. Darryl Estrine)

Jasne, że kobiety bywają denerwująco zmienne. Istnieją jednak w naszym świecie pewne stałe elementy. Jesteśmy dużo ładniejsze. Ładniej pachniemy, nawet w soboty. Jeśli idziemy na wesele znajomych, wytrzymujemy tam na trzeźwo znacznie dłużej niż nasi partnerzy. Niestety, inną stałą jest nasz zwyczaj mówienia i robienia rzeczy, które doprowadzają Was do szału. Co więcej, wcale nie zamierzamy przestać.

Jesteśmy bardzo przywiązane do naszych zwyczajów, może i śmiesznych, ale bez nich nie byłybyśmy przecież płcią odmienną. Zamiast więc narzekać, że jesteśmy właśnie takie, zrozum, że jedyne, co możesz zmienić w tej sytuacji, to własną reakcję na nasze zachowania. Będziesz zdziwiony, jakie to proste i jak znakomicie działa.

1. My nigdy nie przestaniemy interesować się tym, co czujesz i o czym myślisz, i co tam w Twojej pracy

Dlaczego: Kobiety po prostu nie mogą uwierzyć, że faceci są tak od nich różni. Przecież też muszą coś czuć i myśleć, prawda? Dlaczego do licha nie chcą się tym podzielić? Kobiety są przekonane, że każda emocja - począwszy od: "O Boże, suwak mi się popsuł w spódnicy!", na poważniejszych kończąc: "Czasami nienawidzę własnej matki" - zasługuje na to, aby się nią podzielić z bliską osobą. Podobnie jak nie mogą zrozumieć, dlaczego mężczyźni nie chcą opowiadać z detalami o tym, co im się wydarzyło przez cały dzień.

Do tej pory: Pytany o to, co tam w pracy lub co teraz sobie myślisz czy czujesz, zazwyczaj wpadasz w lekką panikę, usiłując pozbierać do kupy to, co błąka Ci się po głowie. Jednakowoż dochodzisz do wniosku, że nie jest to chyba to, co ona chciałaby usłyszeć. Mówisz więc: "No..., właściwie nic" albo wymyślasz na poczekaniu coś bez sensu, marząc o chwili świętego spokoju.

Nowa strategia: Wcale nie musisz starać się spełniać jej oczekiwań. Od emocjonalnych wynurzeń ma przecież swoje koleżanki. Jeśli następnym razem zacznie Cię molestować, powiedz coś w rodzaju: "Wiesz, ja po prostu nie uważam, że wszystko, co tylko człowiekowi przejdzie przez głowę, jest warte wypowiedzenia. Jak już coś mówię, staram się, żeby to było w miarę istotne". Wtedy ona zaniepokoi się, że coś z nią jest nie w porządku i zamilknie, żeby wymyślić coś wartego wypowiedzenia.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij