Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

3


OCEŃ
3.2

Falstart w łóżku: przedwczesny wytrysk

W życiu faceta trudno znaleźć sferę ważniejszą od seksu. Ale nie wszystko, co wydaje się być w łóżku problemem, rzeczywiście nim jest. Zobacz, czym naprawdę jest przedwczesny wytrysk, jak krótko oznacza za krótko i kiedy potrzeba pomocy specjalistów.

Piotr Pflegel 2012-09-07
fot. Marta Zbieroń

Marek jest przystojnym i wysportowanym facetem. Wśród kolegów ma opinię takiego, który potrafi poderwać każdą dziewczynę. I rzeczywiście, jeśli posłużyć się metaforą sportową, przez eliminacje przechodzi jak burza. Nie ma problemów z podejściem do najładniejszej dziewczyny w zasięgu wzroku i umówieniem się z nią na kawę.

Po dwóch, trzech takich "kawach" zazwyczaj lądują u niego. I tutaj cała pewność siebie Marka pryska. Bo gdy już dochodzi do finału, Marek nie wytrzymuje napięcia i zawsze zalicza dyskwalifikujący falstart. Ona mówi, że nic się nie stało, że to się zdarza, ale gdy sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy, Marek wycofuje się.

90%przypadków przedwczesnego wytrysku można wyleczyć - twierdzą specjaliści.

Potocznie przypadłość Marka nazywa się przedwczesnym wytryskiem (PE). I chociaż jemu wydaje się, że tylko on jest taki nieudany, a cała reszta panów może wytrzymać w łóżku nawet kilka godzin, to w istocie problem ten występuje często. Zmaga się z nim co trzeci z nas, a jeśli ograniczyć się do rówieśników Marka, młodych mężczyzn, to odsetek jest jeszcze większy.

W czym problem?

"Seksuolodzy tego typu dysfunkcje wytrysku dzielą na wytrysk przedwczesny i zbyt wczesny - wyjaśnia dr n. med. Ryszard Smoliński, lekarz seksuolog z ponaddwudziestoletnim doświadczeniem w leczeniu takich zaburzeń. - Z wytryskiem przedwczesnym mamy do czynienia wtedy, gdy następuje on, zanim jeszcze prącie zostanie wprowadzone do pochwy. Jest to jednak przypadłość dość rzadka, bo dotyka ok. 2-3% mężczyzn. Znacznie częściej występuje wytrysk zbyt wczesny, o którym mówimy, gdy ejakulacja następuje w czasie krótszym niż 2 minuty od początku penetracji".

Trzeba jednak pamiętać, że chociaż metafora sportowa jest obrazowa, to jednak jest tylko metaforą. Seks to nie sport i nie da się wyznaczyć konkretnych limitów czasowych. Człowiek, który potrafi się kochać np. 8 minut, czyli grubo powyżej granicy wytyczonej przez definicję przedwczesnego wytrysku, też może być niezadowolony ze swoich "osiągów".

2%facetów ma wytrysk, zanim jeszcze w ogóle dojdzie do penetracji.

"Większość mężczyzn skarżących się na przedwczesny wytrysk nie tyle cierpi na tę przypadłość, co zwyczajnie uważa, że powinni wytrzymywać dłużej - mówi dr Marcel Waldinger, neuropsychiatra z Haga Hospital Leyenburg w Holandii, światowy autorytet w dziedzinie badań nad PE. - Na określenie ich problemu używam terminu »niby przedwczesna« ejakulacja. Problem tych mężczyzn zazwyczaj ma podłoże kulturowe, psychologiczne lub jest skutkiem zaburzeń relacji w związku i zanim podejmie się leczenie farmakologiczne, najpierw trzeba z takimi pacjentami zwyczajnie porozmawiać".

W 2009 roku dr Waldinger ze współpracownikami rozdał 500 stoperów 500 parom z pięciu krajów na świecie i poprosił uczestników, by mierzyli czas trwania stosunku. W ten sposób lekarze próbowali zobiektywizować dane, ponieważ istniały uzasadnione wątpliwości co do rzetelności czasów deklarowanych przez mężczyzn, nawet w anonimowych ankietach.

Po miesiącu uprawiania seksu z zegarkiem w ręku dr Waldinger poprosił badanych mężczyzn, by określili, czy są zadowoleni z długości trwania swoich stosunków. 40% badanych odpowiedziało, że nie. Następne pytanie brzmiało: czy zdecydowałbyś się wziąć leki, które wydłużyłyby czas stosunku? Na leczenie farmakologiczne zdecydowałoby się 23% badanych.

O dziwo, przeciętny czas ich stosunków wynosił prawie 5 minut, czyli dwa razy więcej niż owe 2 minuty uznawane za granicę wytrysku zbyt wczesnego. Jaki był przeciętny czas trwania stosunku wszystkich uczestników badania? 6 minut. Tylko o minutę dłużej!

 

W jednym z badań 24% mężczyzn twierdziło, że cierpi na przedwczesny wytrysk. Ale w badaniu uczestniczyły też kobiety - partnerki badanych. I jedynie 10% z nich przyznało, że ich partner ma problem. (fot. Marta Zbieroń)

Jej orgazm - Twój obowiązek?

W słynnym raporcie Kinseya z 1948 roku o seksualności człowieka było napisane, że: "prawdopodobnie trzy czwarte mężczyzn osiąga orgazm w czasie nieprzekraczającym dwóch minut". Przypuszczalnie większość ówczesnych badanych w ogóle nie zawracała sobie głowy satysfakcją swoich partnerek.

2 minutyto, według ekspertów, umowna granica wytrysku zbyt wczesnego.

O kobiecym orgazmie zaczęło być głośno dopiero wiele lat później. Ale gdy już się mówić zaczęło, sytuacja się odwróciła. Doprowadzenie kobiety do orgazmu stało się niemal obowiązkiem mężczyzny. W świadomości wielu facetów utrwaliło się przekonanie, że jeśli ona nie ma orgazmu, to znaczy, że ja jestem kiepski w łóżku. I że gdybym wytrzymywał dłużej, to ona na pewno by ten orgazm osiągnęła. Takie podejście jest jednak niejako wbrew naturze, bo z punktu widzenia samego faceta, jego egoistycznej przyjemności, w szybkim wytrysku nie ma nic złego - w końcu mniej więcej o to nam chodzi, prawda?

Różne oczekiwania

Problem zaczyna się wtedy, gdy facetowi zależy nie tylko na zaspokojeniu swoich potrzeb, ale również potrzeb partnerki. Gdy to się nie udaje, zaczyna obwiniać siebie i stara się za wszelką cenę wydłużyć stosunek, sięgając po różne środki i sposoby. Niektórzy masturbują się przed stosunkiem, inni wypijają parę drinków, jeszcze inni stosują maści i spreje znieczulające lub zażywają cudowne specyfiki kupowane w sex-shopach lub internecie.

Tymczasem gorączkowa walka o dodatkowe minuty to nie zawsze właściwa droga. W piśmie "Archives of Sexual Behavior" z 2003 roku opublikowano badania, które pokazują, jak bardzo różnią się nasze, mężczyzn, wyobrażenia o tym, czego potrzebują i oczekują kobiety, od ich rzeczywistych oczekiwań. W tym badaniu 24% mężczyzn twierdziło, że cierpi na przedwczesny wytrysk. To z grubsza by się zgadzało z innymi statystykami.

Ale w badaniu uczestniczyły też kobiety - partnerki badanych. I jedynie 10% z nich przyznało, że ich partner ma problem. 90% kobiet nie miało żadnych zastrzeżeń co do długości trwania stosunku. Wniosek - połowa z facetów martwiła się niepotrzebnie i na wyrost.

 

Średnio 2 minuty trwał stosunek, nim kobiety zaczęły się domagać respektowania ich prawa do orgazmu. (fot. Marta Zbieroń)

Czas kobiet płynie inaczej

Czas trwania stosunku wcale nie jest tak ważny, jak często nam się wydaje. Zdecydowanie ważniejsze jest, czy jesteś zadowolony ze swojego życia seksualnego. Oraz, oczywiście, czy jest z niego zadowolona Twoja partnerka.

"Znam pary, które kochają się krótko, nawet poniżej 2 minut, jednak są zupełnie zadowolone ze swojego współżycia. On szczytuje szybko, ale potem doprowadza ją do orgazmu w inny sposób i taki układ sprawia, że oboje są ze sobą szczęśliwi - mówi dr Smoliński. - Dopóki obie strony są usatysfakcjonowane, nie widzę sensu w terapii i wydłużaniu czasu stosunku na siłę".

2 minutytrwał średnio stosunek, nim kobiety zaczęły się domagać respektowania ich prawa do orgazmu.

Kobiety przeżywają seks inaczej niż mężczyźni. Mówiąc w pewnym uproszczeniu, nie są tak mechanistyczne jak my. Większa część kobiet w ogóle nie jest w stanie osiągnąć orgazmu tylko i wyłącznie w wyniku stymulacji członkiem pochwy. Żeby być dobrym kochankiem, a o taki tytuł przecież walczymy, trzeba uwzględnić tę odmienność kobiet. Dla nich równie ważne jak długość stosunku są takie rzeczy, jak: nastrój, zaufanie, gra wstępna, stymulacja łechtaczki czy choćby świadomość, że nikt postronny jej nie usłyszy.

Jeśli więc przydarzy Ci się wystrzelić szybciej, niż chciałeś, nie zostawiaj jej na lodzie, tylko dokończ dzieła palcami, ustami lub językiem. I zaproponuj powtórkę z obietnicą rehabilitacji. Jeśli problem się powtarza i nie działają "domowe" metody - alkohol, masturbacja, prezerwatywy ze środkiem znieczulającym - idź czym prędzej do lekarza, żeby nie utrwalić nawyku.

Sam wybierz dystans

Niestety, to, że część facetów jedynie sobie problem wymyśla, nie oznacza, że nie jest on realny. Bo wśród dziesiątków różnych definicji PE jest też i taka, że mężczyzna cierpi na przedwczesny wytrysk, gdy... uważa, że ma wytrysk wcześniej, niżby chciał. Bez względu na to, czy następuje on po minucie, czy po kwadransie. I chociaż, jak już wspominaliśmy, nie jest to problem stricte medyczny, bo od tego się przecież nie umiera, nie oznacza to wcale, że medycyna nie może Ci pomóc. Może. I to całkiem skutecznie.

 

Rozwiązanie problemu

 1.


Lampka wina

Lampka wina wypita na pół godziny przed stosunkiem może pomóc zmniejszyć napięcie. Ale nie więcej, bo możesz mieć kłopoty z erekcją.

 2.


Masturbacja "przed"

Stary i często praktykowany sposób. Skuteczny, ale niesie ryzyko kłopotu z uzyskaniem równie solidnej erekcji za drugim razem.

 3.


Wizyta u lekarza seksuologa

Najskuteczniejszy sposób. "Właściciel drogiego mercedesa nie odda swojego cacka panu Kaziowi, który w garażu za pomocą młotka reperuje samochody sąsiadom, bo auto jest dla niego zbyt cenne" - wyjaśnia dr Smoliński.

Sfera seksualna jest zbyt ważna, by powierzyć ją amatorom. Lekarz seksuolog to odpowiednik autoryzowanego serwisu. Oczywiście niemal każdy lekarz może Ci pomóc, ale jeśli pójdziesz do seksuologa, masz pewność, że przed Tobą było u niego już kilkuset facetów z takim problemem i że on wie z praktyki, jakie metody i środki są skuteczne, a jakie nie. No i wiadomość najważniejsza: może Cię wyleczyć. Uleczalność PE oscyluje wokół 90%.

"Czasami wystarczy jedna wizyta, najczęściej terapia trwa około pół roku, ale niepowodzenia zdarzają się bardzo rzadko" - dodaje otuchy dr Smoliński.

Więc jeśli uważasz, że dochodzisz za szybko i chciałbyś to w końcu zmienić - nie szukaj magicznych maści, nie eksperymentuj, nie udawaj, że wszystko jest w porządku, tylko sprawdź, gdzie w Twoim mieście przyjmuje seksuolog, i daj się wyleczyć.

Zobacz także: Speedy Gonzalez, czyli przedwczesny wytrysk

MH 09/2011

 

2 minuty to, według ekspertów, umowna granica wytrysku zbyt wczesnego. 2% facetów ma wytrysk, zanim jeszcze w ogóle dojdzie do penetracji. (fot. Marta Zbieroń)

Marek jest przystojnym i wysportowanym facetem. Wśród kolegów ma opinię takiego, który potrafi poderwać każdą dziewczynę. I rzeczywiście, jeśli posłużyć się metaforą sportową, przez eliminacje przechodzi jak burza. Nie ma problemów z podejściem do najładniejszej dziewczyny w zasięgu wzroku i umówieniem się z nią na kawę.

Po dwóch, trzech takich "kawach" zazwyczaj lądują u niego. I tutaj cała pewność siebie Marka pryska. Bo gdy już dochodzi do finału, Marek nie wytrzymuje napięcia i zawsze zalicza dyskwalifikujący falstart. Ona mówi, że nic się nie stało, że to się zdarza, ale gdy sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy, Marek wycofuje się.

90%przypadków przedwczesnego wytrysku można wyleczyć - twierdzą specjaliści.

Potocznie przypadłość Marka nazywa się przedwczesnym wytryskiem (PE). I chociaż jemu wydaje się, że tylko on jest taki nieudany, a cała reszta panów może wytrzymać w łóżku nawet kilka godzin, to w istocie problem ten występuje często. Zmaga się z nim co trzeci z nas, a jeśli ograniczyć się do rówieśników Marka, młodych mężczyzn, to odsetek jest jeszcze większy.

W czym problem?

"Seksuolodzy tego typu dysfunkcje wytrysku dzielą na wytrysk przedwczesny i zbyt wczesny - wyjaśnia dr n. med. Ryszard Smoliński, lekarz seksuolog z ponaddwudziestoletnim doświadczeniem w leczeniu takich zaburzeń. - Z wytryskiem przedwczesnym mamy do czynienia wtedy, gdy następuje on, zanim jeszcze prącie zostanie wprowadzone do pochwy. Jest to jednak przypadłość dość rzadka, bo dotyka ok. 2-3% mężczyzn. Znacznie częściej występuje wytrysk zbyt wczesny, o którym mówimy, gdy ejakulacja następuje w czasie krótszym niż 2 minuty od początku penetracji".

Trzeba jednak pamiętać, że chociaż metafora sportowa jest obrazowa, to jednak jest tylko metaforą. Seks to nie sport i nie da się wyznaczyć konkretnych limitów czasowych. Człowiek, który potrafi się kochać np. 8 minut, czyli grubo powyżej granicy wytyczonej przez definicję przedwczesnego wytrysku, też może być niezadowolony ze swoich "osiągów".

2%facetów ma wytrysk, zanim jeszcze w ogóle dojdzie do penetracji.

"Większość mężczyzn skarżących się na przedwczesny wytrysk nie tyle cierpi na tę przypadłość, co zwyczajnie uważa, że powinni wytrzymywać dłużej - mówi dr Marcel Waldinger, neuropsychiatra z Haga Hospital Leyenburg w Holandii, światowy autorytet w dziedzinie badań nad PE. - Na określenie ich problemu używam terminu »niby przedwczesna« ejakulacja. Problem tych mężczyzn zazwyczaj ma podłoże kulturowe, psychologiczne lub jest skutkiem zaburzeń relacji w związku i zanim podejmie się leczenie farmakologiczne, najpierw trzeba z takimi pacjentami zwyczajnie porozmawiać".

W 2009 roku dr Waldinger ze współpracownikami rozdał 500 stoperów 500 parom z pięciu krajów na świecie i poprosił uczestników, by mierzyli czas trwania stosunku. W ten sposób lekarze próbowali zobiektywizować dane, ponieważ istniały uzasadnione wątpliwości co do rzetelności czasów deklarowanych przez mężczyzn, nawet w anonimowych ankietach.

Po miesiącu uprawiania seksu z zegarkiem w ręku dr Waldinger poprosił badanych mężczyzn, by określili, czy są zadowoleni z długości trwania swoich stosunków. 40% badanych odpowiedziało, że nie. Następne pytanie brzmiało: czy zdecydowałbyś się wziąć leki, które wydłużyłyby czas stosunku? Na leczenie farmakologiczne zdecydowałoby się 23% badanych.

O dziwo, przeciętny czas ich stosunków wynosił prawie 5 minut, czyli dwa razy więcej niż owe 2 minuty uznawane za granicę wytrysku zbyt wczesnego. Jaki był przeciętny czas trwania stosunku wszystkich uczestników badania? 6 minut. Tylko o minutę dłużej!

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Ja znalazłem super poradnik dzięki któremu uporałem się z przedwczesnym wytryskiem :) Teraz zamiast jednej minuty wytrzymuje koło 20-30 :) Tutaj poradnik: https://przedluzeniestosunku.wordpress.com
    ~Maciek, 2016-10-04 13:30:44
  • avatar
    zgłoś
    Ja znalazłem super poradnik dzięki któremu uporałem się z przedwczesnym wytryskiem :) Teraz zamiast jednej minuty wytrzymuje koło 20-30 :) Tutaj poradnik: https://przedluzeniestosunku.wordpress.com
    ~karol, 2016-10-04 13:29:58
  • avatar
    zgłoś
    Ja znalazłem super poradnik dzięki któremu uporałem się z przedwczesnym wytryskiem :) Teraz zamiast jednej minuty wytrzymuje koło 20-30 :) Tutaj poradnik: opoznijwytrysk.wordpress.com 
    Van3213, 2016-08-10 21:14:17
  • avatar
    zgłoś
    Chłopaki nie trujcie się żadnymi tabletkami ani maściami. Dwa tygodnie temu znalazłem bardzo dobry sposób i mój problem zniknął :) Podzielę się nim z wami bo wiem jaki to jest ból. Tutaj macie poradnik: opoznijwytrysk.wordpress.com 
    Maro43, 2016-05-25 13:48:31
  • avatar
    zgłoś
    polecam stud 100  ten środek mi pomógł w nadwrażliwości penisa .nic innego nie było skuteczne
    rys34, 2016-03-17 14:30:57
  • avatar
    zgłoś
    ja tam bym wolał mieć przedwczesny wytrysk, niż problem ze wzwodem, no nie ukrywam ze jak już się obudzi to mogę i mogę... ale niestety partnerka gdy chce oral jest zawiedziona ze ona nie może mi dogodzić, a ja w ten czas ją kilkukrotniejest to niesprawiedliwe i wątpie że do wyleczeniaZgadzam się.Nie wiem czemu ciągle wszyscy tak bardzo 'rozdmuchują' ten problem. Akurat na przykładzie większości facetów można stwierdzić, że taki problem jest, może nie tyle powszechny co bardzo częsty. Dlatego warto nie tyle z tym walczyć, co spróbować to kontrolować. Nie wiedzę w tym nic niezwykłego.
    MironSach80, 2016-02-25 07:51:37
  • avatar
    zgłoś
    Chłopaki nie trujcie się żadnymi tabletkami ani maściami. Dwa tygodnie temu znalazłem bardzo dobry sposób i mój problem zniknal :) Podziele sie nim z wami bo wiem jaki to jest bol. Tutaj macie poradnik: https://opoznijwytrysk.wordpress.com/
    Zbychuu, 2016-01-05 13:58:40
  • avatar
    zgłoś
    Ostatnio dowiedzialem sie o cwiczeniu miesni Kegla w walce z przedwczesnym wytryskiem, nie wiem na ile jest to skuteczne, jednak brzmi to calkiem obiecujaco. Info na ten temat mozna znalezc w artykule Jak przedłużyć stosunek – pokonaj przedwczesny wytrysk , argumenty sa konkretne a cwiczenia bardzo latwe takze nie zaszkodzi sprobowac, ciekaw tylko jestem co na to seksuolodzy i na ile wedlug nich jest to skuteczne.
    joonek9, 2015-11-21 16:56:38
  • avatar
    zgłoś
    Ja znalazłem super poradnik dzięki któremu uporałem się z przedwczesnym wytryskiem :) Teraz zamiast jednej minuty wytrzymuje koło 20-30 :) Tutaj poradnik: https://opoznijwytrysk.wordpress.com/
    Piter1231, 2015-11-06 22:39:05
  • avatar
    zgłoś
    Orgazm (wytrysk) inicjuje umysł (imaginacja). Przynajmniej u mnie. Jak nie bawie się w spektakl, jestem cichy i skupiam się na przeżywaniu mojej przyjemności... Jak myślę o moim penisie w niej, jednocześnie ją posuwając, to faktycznie potrafię całkiem szybko dojść.Ale z moich doświadczeń wychodzi, że baby kochają teatr w łóżku. A przynajmniej te, które miałem. Podkręca je męska dominacja okraszona wulgaryzmami. I często mi się zdarza, że przy tej zabawie, przy tym wymyślaniu rozmaitych epitetów, nieprzyzwoitych czy brutalnych pytań, wymierzaniu klapsów, ciąganiu za włosy, ustawianiu jej przemocą do innej pozycji... Ona jest tym wszystkim tak zachwycona, tak nakręcona, tak podniecona, że po jakichś 25 minutach ma w końcu ten cholerny orgazm, a ja sam daleki od tego jestem, bo głowę wypełnił mi cały ten teatr.A one wtedy pytają mnie z wyrzutem: jeszcze nie doszedłeś? =(
    9enom, 2015-11-06 17:38:04
  • avatar
    zgłoś
    Duzo lepsza jest Moc Swiniaka, wieprzki jak wiadomo maja orgazmy po pol godziny
    jugger, 2015-11-06 15:56:57
  • avatar
    zgłoś
    Wypróbowałem dużo metod żeby móc kochać dłużej, już prawie się poddałem, ale pomogła mi książka Moc Byka. Byłem sceptyczny na początku, ale po wypróbowaniu opisanych metod zmieniłem zdanie :) 
    Maciekkssx, 2015-11-06 15:20:14
  • avatar
    zgłoś
    Tu macie to lepiej opisane :)https://opoznijwytrysk.wordpress.com/
    Pawelel123, 2015-11-04 12:03:55
  • avatar
    zgłoś
    Chłopaki nie trujcie się żadnymi tabletkami ani maściami. Dwa tygodnie temu znalazłem bardzo dobry sposób i mój problem zniknal :) Podziele sie nim z wami bo wiem jaki to jest bol. Tutaj macie poradnik: http://bit.ly/przedwczesny-wytrysk
    Pawelel, 2015-10-02 12:52:05
  • avatar
    zgłoś
    ja zamiast środków chemicznych które "znieczulają" członka proponuje spróbować http://climax-suplement.pl/  przewertowałem duzo roznych srodkow tabletek, fakt nie ruszalem jeszcze kamagry i viagry bo wydaja mi sie zbyt silne, mam problem z przedwczesnym wytryskiem a nie ze wzwodem czlonka po za tym jestem za mlody zeby az tak sie wspomagac, dlatego postawilem na Climaxa  i dziala tak jak powinno, wytrysk duzo pozniejszy, doznania silniejsze, z 3 minut doszedlem do 15 min a z tego co wiem po czasie dluzszym mozna i dluzej a partnerka zadowolona, czego wiecej trzeba? :)  ja zamiast środków chemicznych które "znieczulają" członka proponuje spróbować http://climax-suplement.pl/  przewertowałem duzo roznych srodkow tabletek, fakt nie ruszalem jeszcze kamagry i viagry bo wydaja mi sie zbyt silne, mam problem z przedwczesnym wytryskiem a nie ze wzwodem czlonka po za tym jestem za mlody zeby az tak sie wspomagac, dlatego postawilem na Climaxa i dziala tak jak powinno, wytrysk duzo pozniejszy, doznania silniejsze, z 3 minut doszedlem do 15 min a z tego co wiem po czasie dluzszym mozna i dluzej a partnerka zadowolona, czego wiecej trzeba? :)
    filipL33, 2015-08-03 14:07:15
  • avatar
    zgłoś
    Ja miałem problemy z przedwczesnym wytryskiem kilka lat. Mój związek prawie się rozpadł. Chodziłem sfrustrowany, ale na szczęście znalazło się rozwiązanie tabletki climax. Teraz jest dużo lepiej i moja kobieta zadowolona.
    maciekkra, 2015-07-09 09:01:33
  • avatar
    zgłoś
    ja równiez Polecam ćwiczenia mięśni Kegla - to naprawdę działa. Jeszcze miesiąc temu dochodziłem po 2-3 ruchach , dziś mogę nieprzerwanie 10-15 minut! tylko ze oprocz cwiczen miesni stosuje wspomagacz dzieki ktoremu osiagnalem wlasnie duzo dluzszy seks! moja kobieta   dziś jest tak zadowolona, że nie daje mi żyć :D  Naprawdę trzymam kciuki i polecam panowie, polecamhttp://climax-suplement.pl/
    yoyo86, 2015-07-07 10:59:51
  • avatar
    zgłoś
    Nie zazdroszczę ci... to musi być straszne. Ja tak nigdy nie miałem i nawet sobie tego nie umiem wyobrazić. Może zacznij brać jakieś tabletki na przedwczesny wytrysk? Z tego co wiem Kamagra zhttp://doktorpotencja.com/leki-na-potencje/kamagra-100mg jest skuteczna. Jeśli nie pomoże to chyba pozostanie tylko wizyta u lekarza. Takie zaburzenia mogą byc spowodowane chorobą lub po prostu coś w twojej psychice je powoduje.
    muffin, 2015-07-06 19:44:13
  • avatar
    zgłoś
    Co do Twojego posta. Mówisz ,że ćwiczysz już 2-3 tygodnie. Mi bez porno przy samych myślach o seksie wytrysk przychodzi momentalnie. Kilka ruchów i już po wszystkim. Tak samo jest z dziewczyną przy ocieraniu przez spodnie , gdy włoży rękę i go dotknie ,to też niesamowicie szybko dochodzę jest ,to okropne i szczerze jestem tym załamany , dlatego też interesują mnie efekty ,efekty tzn. po jakim czasie je widać. Podczas loda możesz długo ? Jak to możliwe ? :o . Wytrzymujesz 20minut przy ciągłej masturbacji czy z przerwami chodzi mi o indywidualną praktykę jak i tą z dziewczyną.Czekam na odp. Pozdr ;)
    Dandi, 2015-04-30 15:24:21
  • avatar
    zgłoś
    Witam, też mam z tym problem odkąd pamiętam. Ostatnio zacząłem jednak próbować to naprawić. Znalazłem na pewnym forum zestaw ćwiczeń (nazywają to edging na forum, które poleca Dżej Zi, ja znalazłem to na polskich forum): OSIEM KROKÓW DO POKONANIA PRZEDWCZESNEGO WYTRYSKU: Następujące ćwiczenia mają na celu nauczenie cię odzyskiwania pełnej kontroli. Kroki od 1 do 4 możesz wykonywać samodzielnie, od 5 do 8 zaś z partnerką - nawet bez jej pomocy możesz wiele osiągnąć. -Krok 1: Start/Stop - Zacznij od masturbacji prawie do wytrysku. Zatrzymaj się i zrób co najmniej 15-sekundową przerwę, a następnie kontynuuj prawie do wytrysku. Powtarzaj kilkakrotnie Start/Stop przez około 20 minut. Pozwoli ci się to dostroić do fal nadawanych przez twoje ciało. -Krok 2: Start/Zwolnij - Jest to ćwiczenie podobne do pierwszego z tym, że zbliżając się do wytrysku powinieneś zwolnić zamiast przestawać. Następnie możesz przyśpieszyć tempo stymulacji, by znowu podnieść poziom podniecenia. Ćwiczenie powtarzaj przez 20 minut. -Krok 3: Start/Stop z lubrykantem - Powtórz pierwsze ćwiczenie przy użyciu lubrykantu. Jest to bardziej podniecające i sprawia że penis jest bardziej wrażliwy na dotyk. -Krok 4 Start/Zwolnij z lubrykantem - podobne do ćwiczenia pierwszego z tym, że przy użyciu lubrykantu. Powtórz krok od 1 do 4 z partnerką. Mów jej kiedy się zatrzymać, kiedy zwolnić lub przyśpieszyć. Pomóż jej zrozumieć, że to co robicie, jest forma terapii na twoja dolegliwość. To nie jest naprawdę seks. -Krok 5: Penetracja bez poruszania się - Wejdź w partnerkę i pozostań tak przez 10-20 minut bez poruszania sie i wytrysku. -Krok 6: Stosunek Start/Stop, partnerka na górze - Jest to kombinacja ćwiczenia Start/Stop, którą już opanowaliście, ze stosunkiem z partnerką w pozycji dominującej. -Krok 7: Stosunek Start/Stop, partnerka na dole - Jest to kombinacja ćwiczenia Start/Stop, którą już opanowaliście, ze stosunkiem z partnerką w pozycji podporządkowanej. -Krok 8: Stosunek Start/Stop w innych pozycjach - powtórzcie ćwiczenia 6 i 7, wykonując je w innych pozycjach. Niektórzy pacjenci uzyskują postępy aż do uzyskania pełnej satysfakcji po upływie 10-14 tygodni. Wyniki zależą od częstotliwości współżycia. Inni mogą osiągać gorsze wyniki i wówczas potrzebna będzie dodatkowa terapia.  Obecnie jestem na kroku 2 i niedługo wejdę lvl wyżej. Chciałbym zaznaczyć, iż jak się klepałem sam do porno to mogłem dojść w 3 sekundy czasami. Niestety podczas normalnego seksu wygląda to tak samo (podczas lodzika mogę długo i to mnie zastanawia). Zacząłem ćwiczyć jakieś 2-3 tygodnie temu (95% treningów robię z dziewczyną która mi bardzo pomaga i wspiera), zero porno, i teraz wytrzymuję co najmniej 20 minut lub nawet więcej. Wprowadziłem ostatnio modyfikację i nie kończę zawsze. Oczywiście na sucho bez lubrykantu, czasami z przerwami i w odpowiednim tempie. W normalnym seksie się jeszcze nie sprawdzałem bo chcę trochę potrenować najpierw ale jestem dobrej myśli.  Po przeczytaniu kilku wątków na pegym wdrożyłem do ćwiczeń oddychanie. Jeśli chodzi o rozluźnianie kegla to jakoś sam to odkryłem, że spinanie przyspiesza a rozluźnianie opóźnia wytrysk ale nie ćwiczyłem tego oddzielnie. Stąd moje pytanie do Ciebie @Dżej Zi:Technikę i metodykę treningu myślę, że znam. Chodzi mi o efekty. Na tamtym forum były głosy, że po treningu reverse kegel pogorszyło się niektórym i mają mniejszą kontrolę. Możesz przybliżyć jak to wyglądało z czasem stosunku u Ciebie na początku a jak to wygląda teraz? I czy wykorzystujesz to w seksie, tak powiem na "żywym organizmie", czy tylko w trakcie edging w samotności? Doznania w każdym z tych przypadków są zgoła inne i to mnie interesuje jakie są efekty. Dodatkowo ile Ci zajęło uzyskanie kontroli i czy jesteś już usatysfakcjonowany rezultatami? I najważniejsze: Czy wyleczyłeś PW?To są prywatne i intymne sprawy każdego z osobna ale powaga problemu powinna pozwolić, na anonimowe w końcu, podzielenie się doświadczeniami.  W każdym bądź razie ja codziennie ćwiczę według programu zamieszczonego powyżej i z dobrą motywacją liczę na dobre efekty - niedługo sprawdzę się w seksie czy coś pomaga czy nie. Podejrzewam, że nie będę gwiazdą porno ;P ale małymi krokami osiągnę sukces. Polecam ćwiczenia każdemu, nawet wykonywane w samemu podobno mogą dać efekty ale sam ich jeszcze nie osiągnąłem więc cytuję tylko ludzi je wykonujących. @Dżej Zi czekam na odpowiedź. Pozdr
    once a time, 2015-04-06 11:42:48
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij