Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.3

Falstart w łóżku: przedwczesny wytrysk

W życiu faceta trudno znaleźć sferę ważniejszą od seksu. Ale nie wszystko, co wydaje się być w łóżku problemem, rzeczywiście nim jest. Zobacz, czym naprawdę jest przedwczesny wytrysk, jak krótko oznacza za krótko i kiedy potrzeba pomocy specjalistów.

fot. Marta Zbieroń
Marek jest przystojnym i wysportowanym facetem. Wśród kolegów ma opinię takiego, który potrafi poderwać każdą dziewczynę. I rzeczywiście, jeśli posłużyć się metaforą sportową, przez eliminacje przechodzi jak burza. Nie ma problemów z podejściem do najładniejszej dziewczyny w zasięgu wzroku i umówieniem się z nią na kawę.

Po dwóch, trzech takich "kawach" zazwyczaj lądują u niego. I tutaj cała pewność siebie Marka pryska. Bo gdy już dochodzi do finału, Marek nie wytrzymuje napięcia i zawsze zalicza dyskwalifikujący falstart. Ona mówi, że nic się nie stało, że to się zdarza, ale gdy sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy, Marek wycofuje się.

90%przypadków przedwczesnego wytrysku można wyleczyć - twierdzą specjaliści.

Potocznie przypadłość Marka nazywa się przedwczesnym wytryskiem (PE). I chociaż jemu wydaje się, że tylko on jest taki nieudany, a cała reszta panów może wytrzymać w łóżku nawet kilka godzin, to w istocie problem ten występuje często. Zmaga się z nim co trzeci z nas, a jeśli ograniczyć się do rówieśników Marka, młodych mężczyzn, to odsetek jest jeszcze większy.

W czym problem?

"Seksuolodzy tego typu dysfunkcje wytrysku dzielą na wytrysk przedwczesny i zbyt wczesny - wyjaśnia dr n. med. Ryszard Smoliński, lekarz seksuolog z ponaddwudziestoletnim doświadczeniem w leczeniu takich zaburzeń. - Z wytryskiem przedwczesnym mamy do czynienia wtedy, gdy następuje on, zanim jeszcze prącie zostanie wprowadzone do pochwy. Jest to jednak przypadłość dość rzadka, bo dotyka ok. 2-3% mężczyzn. Znacznie częściej występuje wytrysk zbyt wczesny, o którym mówimy, gdy ejakulacja następuje w czasie krótszym niż 2 minuty od początku penetracji".

Trzeba jednak pamiętać, że chociaż metafora sportowa jest obrazowa, to jednak jest tylko metaforą. Seks to nie sport i nie da się wyznaczyć konkretnych limitów czasowych. Człowiek, który potrafi się kochać np. 8 minut, czyli grubo powyżej granicy wytyczonej przez definicję przedwczesnego wytrysku, też może być niezadowolony ze swoich "osiągów".

2%facetów ma wytrysk, zanim jeszcze w ogóle dojdzie do penetracji.

"Większość mężczyzn skarżących się na przedwczesny wytrysk nie tyle cierpi na tę przypadłość, co zwyczajnie uważa, że powinni wytrzymywać dłużej - mówi dr Marcel Waldinger, neuropsychiatra z Haga Hospital Leyenburg w Holandii, światowy autorytet w dziedzinie badań nad PE. - Na określenie ich problemu używam terminu »niby przedwczesna« ejakulacja. Problem tych mężczyzn zazwyczaj ma podłoże kulturowe, psychologiczne lub jest skutkiem zaburzeń relacji w związku i zanim podejmie się leczenie farmakologiczne, najpierw trzeba z takimi pacjentami zwyczajnie porozmawiać".

W 2009 roku dr Waldinger ze współpracownikami rozdał 500 stoperów 500 parom z pięciu krajów na świecie i poprosił uczestników, by mierzyli czas trwania stosunku. W ten sposób lekarze próbowali zobiektywizować dane, ponieważ istniały uzasadnione wątpliwości co do rzetelności czasów deklarowanych przez mężczyzn, nawet w anonimowych ankietach.

Po miesiącu uprawiania seksu z zegarkiem w ręku dr Waldinger poprosił badanych mężczyzn, by określili, czy są zadowoleni z długości trwania swoich stosunków. 40% badanych odpowiedziało, że nie. Następne pytanie brzmiało: czy zdecydowałbyś się wziąć leki, które wydłużyłyby czas stosunku? Na leczenie farmakologiczne zdecydowałoby się 23% badanych.

O dziwo, przeciętny czas ich stosunków wynosił prawie 5 minut, czyli dwa razy więcej niż owe 2 minuty uznawane za granicę wytrysku zbyt wczesnego. Jaki był przeciętny czas trwania stosunku wszystkich uczestników badania? 6 minut. Tylko o minutę dłużej!

 

W jednym z badań 24% mężczyzn twierdziło, że cierpi na przedwczesny wytrysk. Ale w badaniu uczestniczyły też kobiety - partnerki badanych. I jedynie 10% z nich przyznało, że ich partner ma problem. (fot. Marta Zbieroń)
Jej orgazm - Twój obowiązek?

W słynnym raporcie Kinseya z 1948 roku o seksualności człowieka było napisane, że: "prawdopodobnie trzy czwarte mężczyzn osiąga orgazm w czasie nieprzekraczającym dwóch minut". Przypuszczalnie większość ówczesnych badanych w ogóle nie zawracała sobie głowy satysfakcją swoich partnerek.

2 minutyto, według ekspertów, umowna granica wytrysku zbyt wczesnego.

O kobiecym orgazmie zaczęło być głośno dopiero wiele lat później. Ale gdy już się mówić zaczęło, sytuacja się odwróciła. Doprowadzenie kobiety do orgazmu stało się niemal obowiązkiem mężczyzny. W świadomości wielu facetów utrwaliło się przekonanie, że jeśli ona nie ma orgazmu, to znaczy, że ja jestem kiepski w łóżku. I że gdybym wytrzymywał dłużej, to ona na pewno by ten orgazm osiągnęła. Takie podejście jest jednak niejako wbrew naturze, bo z punktu widzenia samego faceta, jego egoistycznej przyjemności, w szybkim wytrysku nie ma nic złego - w końcu mniej więcej o to nam chodzi, prawda?

Różne oczekiwania

Problem zaczyna się wtedy, gdy facetowi zależy nie tylko na zaspokojeniu swoich potrzeb, ale również potrzeb partnerki. Gdy to się nie udaje, zaczyna obwiniać siebie i stara się za wszelką cenę wydłużyć stosunek, sięgając po różne środki i sposoby. Niektórzy masturbują się przed stosunkiem, inni wypijają parę drinków, jeszcze inni stosują maści i spreje znieczulające lub zażywają cudowne specyfiki kupowane w sex-shopach lub internecie.

Tymczasem gorączkowa walka o dodatkowe minuty to nie zawsze właściwa droga. W piśmie "Archives of Sexual Behavior" z 2003 roku opublikowano badania, które pokazują, jak bardzo różnią się nasze, mężczyzn, wyobrażenia o tym, czego potrzebują i oczekują kobiety, od ich rzeczywistych oczekiwań. W tym badaniu 24% mężczyzn twierdziło, że cierpi na przedwczesny wytrysk. To z grubsza by się zgadzało z innymi statystykami.

Ale w badaniu uczestniczyły też kobiety - partnerki badanych. I jedynie 10% z nich przyznało, że ich partner ma problem. 90% kobiet nie miało żadnych zastrzeżeń co do długości trwania stosunku. Wniosek - połowa z facetów martwiła się niepotrzebnie i na wyrost.

 

Średnio 2 minuty trwał stosunek, nim kobiety zaczęły się domagać respektowania ich prawa do orgazmu. (fot. Marta Zbieroń)
Czas kobiet płynie inaczej

Czas trwania stosunku wcale nie jest tak ważny, jak często nam się wydaje. Zdecydowanie ważniejsze jest, czy jesteś zadowolony ze swojego życia seksualnego. Oraz, oczywiście, czy jest z niego zadowolona Twoja partnerka.

"Znam pary, które kochają się krótko, nawet poniżej 2 minut, jednak są zupełnie zadowolone ze swojego współżycia. On szczytuje szybko, ale potem doprowadza ją do orgazmu w inny sposób i taki układ sprawia, że oboje są ze sobą szczęśliwi - mówi dr Smoliński. - Dopóki obie strony są usatysfakcjonowane, nie widzę sensu w terapii i wydłużaniu czasu stosunku na siłę".

2 minutytrwał średnio stosunek, nim kobiety zaczęły się domagać respektowania ich prawa do orgazmu.

Kobiety przeżywają seks inaczej niż mężczyźni. Mówiąc w pewnym uproszczeniu, nie są tak mechanistyczne jak my. Większa część kobiet w ogóle nie jest w stanie osiągnąć orgazmu tylko i wyłącznie w wyniku stymulacji członkiem pochwy. Żeby być dobrym kochankiem, a o taki tytuł przecież walczymy, trzeba uwzględnić tę odmienność kobiet. Dla nich równie ważne jak długość stosunku są takie rzeczy, jak: nastrój, zaufanie, gra wstępna, stymulacja łechtaczki czy choćby świadomość, że nikt postronny jej nie usłyszy.

Jeśli więc przydarzy Ci się wystrzelić szybciej, niż chciałeś, nie zostawiaj jej na lodzie, tylko dokończ dzieła palcami, ustami lub językiem. I zaproponuj powtórkę z obietnicą rehabilitacji. Jeśli problem się powtarza i nie działają "domowe" metody - alkohol, masturbacja, prezerwatywy ze środkiem znieczulającym - idź czym prędzej do lekarza, żeby nie utrwalić nawyku.

Sam wybierz dystans

Niestety, to, że część facetów jedynie sobie problem wymyśla, nie oznacza, że nie jest on realny. Bo wśród dziesiątków różnych definicji PE jest też i taka, że mężczyzna cierpi na przedwczesny wytrysk, gdy... uważa, że ma wytrysk wcześniej, niżby chciał. Bez względu na to, czy następuje on po minucie, czy po kwadransie. I chociaż, jak już wspominaliśmy, nie jest to problem stricte medyczny, bo od tego się przecież nie umiera, nie oznacza to wcale, że medycyna nie może Ci pomóc. Może. I to całkiem skutecznie.

 

Rozwiązanie problemu

 1.


Lampka wina

Lampka wina wypita na pół godziny przed stosunkiem może pomóc zmniejszyć napięcie. Ale nie więcej, bo możesz mieć kłopoty z erekcją.

 2.


Masturbacja "przed"

Stary i często praktykowany sposób. Skuteczny, ale niesie ryzyko kłopotu z uzyskaniem równie solidnej erekcji za drugim razem.

 3.


Wizyta u lekarza seksuologa

Najskuteczniejszy sposób. "Właściciel drogiego mercedesa nie odda swojego cacka panu Kaziowi, który w garażu za pomocą młotka reperuje samochody sąsiadom, bo auto jest dla niego zbyt cenne" - wyjaśnia dr Smoliński.

Sfera seksualna jest zbyt ważna, by powierzyć ją amatorom. Lekarz seksuolog to odpowiednik autoryzowanego serwisu. Oczywiście niemal każdy lekarz może Ci pomóc, ale jeśli pójdziesz do seksuologa, masz pewność, że przed Tobą było u niego już kilkuset facetów z takim problemem i że on wie z praktyki, jakie metody i środki są skuteczne, a jakie nie. No i wiadomość najważniejsza: może Cię wyleczyć. Uleczalność PE oscyluje wokół 90%.

"Czasami wystarczy jedna wizyta, najczęściej terapia trwa około pół roku, ale niepowodzenia zdarzają się bardzo rzadko" - dodaje otuchy dr Smoliński.

Więc jeśli uważasz, że dochodzisz za szybko i chciałbyś to w końcu zmienić - nie szukaj magicznych maści, nie eksperymentuj, nie udawaj, że wszystko jest w porządku, tylko sprawdź, gdzie w Twoim mieście przyjmuje seksuolog, i daj się wyleczyć.

Zobacz także: Speedy Gonzalez, czyli przedwczesny wytrysk

MH 09/2011

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Witam wszystkich. Tak jak większość z was odwiedzających tą stronę miałem niegdyś bardzo poważny problem z przedwczesnym wytryskiem. Nikt nie jest w stanie zrozumieć jaki to problem dla mężczyzny jak drugi mężczyzna cierpiący na tą samą dolegliwość. Przerażają mnie statystyki, które mówią, że co 3-ci mężczyzna boryka się z tym problemem. W jakimś stopniu jest to poniekąd pocieszające, że nie jesteśmy sami jednak dla naszej partnerki nie jest to żadnym wytłumaczeniem. Tyle razy czułem się beznadziejny, bałem się, że w przyszłości moja partnerka zacznie mnie zdradzać ponieważ nie jestem w stanie jej zaspokoić. Moje obawy się sprawdziły, jednak nie piszę wam tego żeby się pożalić. Jak okazało się później cała ta sytuacja zmieniła moje życie. Tracąc moją wybrankę życia na początku byłem zdruzgotany, nie mogłem się pozbierać. Później postanowiłem zlikwidować przyczynę problemu przed wejściem w następny związek. Odwiedziłem masę lekarzy. Przeczytałem książki miedzy innymi te polecane przez kolegów w komentarzach. Ćwiczyłem mięśnie kegla oraz rozluźniałem mięśnie. Zacząłem uprawiać sport i większą ilość wolnego czasu spędzałem na zewnątrz. To wszystko na nic. Czułem, że zrobiłem już wszystko i mimo tego, upragniony efekt jest daleki do osiągniecia. Pewnego dnia uświadomiłem sobie, że problem leży jedynie w mojej głowie. Że moje niepowodzenie wynika z obawy właśnie o to niepowodzenie, że brak mi wiary w to, że potrafię i że mi się uda. Spróbowałem ostateczności do jakiej byłem sceptycznie nastawiony, ale i tak nie miałem nic do stracenia. Poszukałem tabletek opóźniających wytrysk, czytając komentarze znalazłem rzekomo najlepsze (działają najszybciej i są tańsze niż u konkurencji). Ku mojemu zdziwieniu problem znikł całkowicie po 3 miesięcznej kuracji. Byłem naprawdę zdumiony, że coś w czego sukces powodzenia nie wierzyłem kompletnie, pomogło mi w wyleczeniu mojego problemu całkowicie. Z początku myślałem, że to placebo, że stało się tak ponieważ pokładałem w to wielkie nadzieje, że tabletki mi pomogą. Jednak patrząc na to trzeźwym okiem nie mogło tak być ponieważ ja nawet nie wierzyłem w powodzenie tego leku, byłem bardziej sceptycznie nastawiony niż by się mogło wydawać. Jeżeli próbowałeś już wszystkiego i dalej masz problem z zbyt wczesnym wytryskiem spróbuj tabletek, których próbowałem ja - http://track.climaxcontrol.pl/product/Climax-Control/?pid=119&uid=54160 . Moim zdaniem są warte polecenia, ponieważ komuś co nie pomagało nic pomogły właśnie one mimo tego, że w ich działanie kompletnie nie wierzyłem. Uwierzcie na słowo, że branie tabletek jest bardziej przyjemne niż wizyty u urologa i badanie prostaty przez odbyt. Rozwiązanie Twojego problemu masz na wyciągniecie ręki, serio. Dziś tworze szczęśliwy związek z piękną kobietą, jestem pewny siebie oraz nie mam zmartwień, że nie wystarczam mojej partnerce. Pozdrawiam.
    kserkses, 2017-07-25 12:57:00
  • avatar
    zgłoś
    Witam wszystkich. Tak jak większość z was odwiedzających tą stronę miałem niegdyś bardzo poważny problem z przedwczesnym wytryskiem. Nikt nie jest w stanie zrozumieć jaki to problem dla mężczyzny jak drugi mężczyzna cierpiący na tą samą dolegliwość. Przerażają mnie statystyki, które mówią, że co 3-ci mężczyzna boryka się z tym problemem. W jakimś stopniu jest to poniekąd pocieszające, że nie jesteśmy sami jednak dla naszej partnerki nie jest to żadnym wytłumaczeniem. Tyle razy czułem się beznadziejny, bałem się, że w przyszłości moja partnerka zacznie mnie zdradzać ponieważ nie jestem w stanie jej zaspokoić. Moje obawy się sprawdziły, jednak nie piszę wam tego żeby się pożalić. Jak okazało się później cała ta sytuacja zmieniła moje życie. Tracąc moją wybrankę życia na początku byłem zdruzgotany, nie mogłem się pozbierać. Później postanowiłem zlikwidować przyczynę problemu przed wejściem w następny związek. Odwiedziłem masę lekarzy. Przeczytałem książki miedzy innymi te polecane przez kolegów w komentarzach. Ćwiczyłem mięśnie kegla oraz rozluźniałem mięśnie. Zacząłem uprawiać sport i większą ilość wolnego czasu spędzałem na zewnątrz. To wszystko na nic. Czułem, że zrobiłem już wszystko i mimo tego, upragniony efekt jest daleki do osiągniecia. Pewnego dnia uświadomiłem sobie, że problem leży jedynie w mojej głowie. Że moje niepowodzenie wynika z obawy właśnie o to niepowodzenie, że brak mi wiary w to, że potrafię i że mi się uda. Spróbowałem ostateczności do jakiej byłem sceptycznie nastawiony, ale i tak nie miałem nic do stracenia. Poszukałem tabletek opóźniających wytrysk, czytając komentarze znalazłem rzekomo najlepsze (działają najszybciej i są tańsze niż u konkurencji). Ku mojemu zdziwieniu problem znikł całkowicie po 3 miesięcznej kuracji. Byłem naprawdę zdumiony, że coś w czego sukces powodzenia nie wierzyłem kompletnie, pomogło mi w wyleczeniu mojego problemu całkowicie. Z początku myślałem, że to placebo, że stało się tak ponieważ pokładałem w to wielkie nadzieje, że tabletki mi pomogą. Jednak patrząc na to trzeźwym okiem nie mogło tak być ponieważ ja nawet nie wierzyłem w powodzenie tego leku, byłem bardziej sceptycznie nastawiony niż by się mogło wydawać. Jeżeli próbowałeś już wszystkiego i dalej masz problem z zbyt wczesnym wytryskiem spróbuj tabletek, których próbowałem ja - http://track.climaxcontrol.pl/product/Climax-Control/?pid=119&uid=54160 . Moim zdaniem są warte polecenia, ponieważ komuś co nie pomagało nic pomogły właśnie one mimo tego, że w ich działanie kompletnie nie wierzyłem. Uwierzcie na słowo, że branie tabletek jest bardziej przyjemne niż wizyty u urologa i badanie prostaty przez odbyt. Rozwiązanie Twojego problemu masz na wyciągniecie ręki, serio. Dziś tworze szczęśliwy związek z piękną kobietą, jestem pewny siebie oraz nie mam zmartwień, że nie wystarczam mojej partnerce. Pozdrawiam.
    kserkses, 2017-07-25 12:56:02
  • avatar
    zgłoś
    Pojawiają się te komentarze ? czy znowu komercja ? Tu zapraszam - mi pomogli. prawdziwysamiec.blogspot.com
    ~Gienek, 2017-07-05 23:30:52
  • avatar
    zgłoś
    Poczytajcie tutaj - mi gość pomógł. Co prawda nie jest to bezpieczny sposób, ale działa. prawdziwysamiec.blogspot.com
    ~Gienek, 2017-07-05 23:28:49
  • avatar
    zgłoś
    2 miesiace temu moj seks byl porazka 2ruchy i finisz po suplemencie climax control mega poprawa oprocz dluzszego czasu w ktorym doprowadzam partnerke do szczytowania to jeszcxe kilka plusow - czlonek mega twardy a tym samym jakby wiekszy :D bo wiecznie mi opadal po 2 ruchach odrazu a teraz moge nacieszyc oko chociaz i jeszcze chwile pojechac. takze dla chetnych lekatura o climaxie - http://climax-suplement.pl/ pozdrawiam
    ~kategoriaS, 2017-05-29 18:38:44
  • avatar
    zgłoś
    Polecam filmik, wszystko jest wyjaśnione: https://www.youtube.com/watch?v=RDT8ZCbmDJM&feature=em-uploademail
    ~Marta b., 2017-05-04 23:09:48
  • avatar
    zgłoś
    sprawdzony stud 100
    ~dar-ek, 2017-01-31 15:44:41
  • avatar
    zgłoś
    Ja znalazłem super poradnik dzięki któremu uporałem się z przedwczesnym wytryskiem :) Teraz zamiast jednej minuty wytrzymuje koło 20-30 :) Tutaj poradnik: https://przedluzeniestosunku.wordpress.com
    ~Maciek, 2016-10-04 13:30:44
  • avatar
    zgłoś
    Ja znalazłem super poradnik dzięki któremu uporałem się z przedwczesnym wytryskiem :) Teraz zamiast jednej minuty wytrzymuje koło 20-30 :) Tutaj poradnik: https://przedluzeniestosunku.wordpress.com
    ~karol, 2016-10-04 13:29:58
  • avatar
    zgłoś
    Ja znalazłem super poradnik dzięki któremu uporałem się z przedwczesnym wytryskiem :) Teraz zamiast jednej minuty wytrzymuje koło 20-30 :) Tutaj poradnik: opoznijwytrysk.wordpress.com 
    Van3213, 2016-08-10 21:14:17
  • avatar
    zgłoś
    Chłopaki nie trujcie się żadnymi tabletkami ani maściami. Dwa tygodnie temu znalazłem bardzo dobry sposób i mój problem zniknął :) Podzielę się nim z wami bo wiem jaki to jest ból. Tutaj macie poradnik: opoznijwytrysk.wordpress.com 
    Maro43, 2016-05-25 13:48:31
  • avatar
    zgłoś
    polecam stud 100  ten środek mi pomógł w nadwrażliwości penisa .nic innego nie było skuteczne
    rys34, 2016-03-17 14:30:57
  • avatar
    zgłoś
    ja tam bym wolał mieć przedwczesny wytrysk, niż problem ze wzwodem, no nie ukrywam ze jak już się obudzi to mogę i mogę... ale niestety partnerka gdy chce oral jest zawiedziona ze ona nie może mi dogodzić, a ja w ten czas ją kilkukrotniejest to niesprawiedliwe i wątpie że do wyleczeniaZgadzam się.Nie wiem czemu ciągle wszyscy tak bardzo 'rozdmuchują' ten problem. Akurat na przykładzie większości facetów można stwierdzić, że taki problem jest, może nie tyle powszechny co bardzo częsty. Dlatego warto nie tyle z tym walczyć, co spróbować to kontrolować. Nie wiedzę w tym nic niezwykłego.
    MironSach80, 2016-02-25 07:51:37
  • avatar
    zgłoś
    Chłopaki nie trujcie się żadnymi tabletkami ani maściami. Dwa tygodnie temu znalazłem bardzo dobry sposób i mój problem zniknal :) Podziele sie nim z wami bo wiem jaki to jest bol. Tutaj macie poradnik: https://opoznijwytrysk.wordpress.com/
    Zbychuu, 2016-01-05 13:58:40
  • avatar
    zgłoś
    Ostatnio dowiedzialem sie o cwiczeniu miesni Kegla w walce z przedwczesnym wytryskiem, nie wiem na ile jest to skuteczne, jednak brzmi to calkiem obiecujaco. Info na ten temat mozna znalezc w artykule Jak przedłużyć stosunek – pokonaj przedwczesny wytrysk , argumenty sa konkretne a cwiczenia bardzo latwe takze nie zaszkodzi sprobowac, ciekaw tylko jestem co na to seksuolodzy i na ile wedlug nich jest to skuteczne.
    joonek9, 2015-11-21 16:56:38
  • avatar
    zgłoś
    Ja znalazłem super poradnik dzięki któremu uporałem się z przedwczesnym wytryskiem :) Teraz zamiast jednej minuty wytrzymuje koło 20-30 :) Tutaj poradnik: https://opoznijwytrysk.wordpress.com/
    Piter1231, 2015-11-06 22:39:05
  • avatar
    zgłoś
    Orgazm (wytrysk) inicjuje umysł (imaginacja). Przynajmniej u mnie. Jak nie bawie się w spektakl, jestem cichy i skupiam się na przeżywaniu mojej przyjemności... Jak myślę o moim penisie w niej, jednocześnie ją posuwając, to faktycznie potrafię całkiem szybko dojść.Ale z moich doświadczeń wychodzi, że baby kochają teatr w łóżku. A przynajmniej te, które miałem. Podkręca je męska dominacja okraszona wulgaryzmami. I często mi się zdarza, że przy tej zabawie, przy tym wymyślaniu rozmaitych epitetów, nieprzyzwoitych czy brutalnych pytań, wymierzaniu klapsów, ciąganiu za włosy, ustawianiu jej przemocą do innej pozycji... Ona jest tym wszystkim tak zachwycona, tak nakręcona, tak podniecona, że po jakichś 25 minutach ma w końcu ten cholerny orgazm, a ja sam daleki od tego jestem, bo głowę wypełnił mi cały ten teatr.A one wtedy pytają mnie z wyrzutem: jeszcze nie doszedłeś? =(
    9enom, 2015-11-06 17:38:04
  • avatar
    zgłoś
    Duzo lepsza jest Moc Swiniaka, wieprzki jak wiadomo maja orgazmy po pol godziny
    jugger, 2015-11-06 15:56:57
  • avatar
    zgłoś
    Wypróbowałem dużo metod żeby móc kochać dłużej, już prawie się poddałem, ale pomogła mi książka Moc Byka. Byłem sceptyczny na początku, ale po wypróbowaniu opisanych metod zmieniłem zdanie :) 
    Maciekkssx, 2015-11-06 15:20:14
  • avatar
    zgłoś
    Tu macie to lepiej opisane :)https://opoznijwytrysk.wordpress.com/
    Pawelel123, 2015-11-04 12:03:55
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij