Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

Dobry moment na zaręczyny: kiedy się oświadczyć?

Nic tak nie przedłuża życia facetowi, jak małżeństwo. Oczywiście, jeśli jest to dobre małżeństwo. Dlatego zanim kiedykolwiek się oświadczysz, zrób nasz test i sprawdź, czy będzie to właściwy krok. Później na zmianę zdania może być już za późno.

Oświadczyny, zaręczyny Czy wybranie małżonki to najważniejsza decyzja w życiu? Pewnie tak. Dlatego warto dobrze się zastanowić.
Gdyby ludzie mieli zwyczaj dokładniej się zastanawiać przed zawarciem związku małżeńskiego, naszemu gatunkowi prawdopodobnie groziłoby wymarcie. Fakt pozostaje faktem, że decyzję o małżeństwie - kluczową w naszym życiu - podejmujemy pochopnie i opierając się na niepełnych danych. Okolicznością łagodzącą jest tu tylko młody wiek oraz stan zauroczenia, który sprawia, że część mózgu odpowiedzialna za analizowanie i wyciąganie wniosków staje się nieczynna.

Ze wszystkich badań wynika, że najlepsze i najtrwalsze związki tworzą ludzie podobni do siebie. Przeciwieństwa wcale się nie przyciągają, to mit. Zanim więc zdecydujesz się na ten krok, sprawdź dokładnie, ile macie wspólnego ze sobą.

Stosunek do pieniędzy

Zapytaj: Co zrobiłabyś z wielką wygraną w Lotto?

Prozaiczne, ale prawdziwe. Najczęstszy powód kłótni małżeńskich to kasa - jej brak albo sposób wydawania czy też ustalenie, kto ją trzyma. Przyjrzyj się, jak Twoja kobieta gospodaruje pieniędzmi. Może pochodzi z zamożnego domu i nigdy nie musiała sobie zaprzątać głowy prozą życia - rachunkami, zakupami - a pieniądze, które zarobiła, w całości szły na ubrania i kosmetyki? A może jest do bólu oszczędna i każdy wydatek ponad to, co konieczne, uznaje za fanaberię? Może spodziewa się, że to mąż powinien być głównym sponsorem życia rodzinnego, a Ty się jeszcze uczysz i na wysokości zadania staniesz dopiero za parę lat?

Dobre rokowania: Jeżeli oboje pochodzicie z domów o podobnym statusie albo obecnie zarabiacie podobnie. Świetnie, jeśli macie podobny pomysł na gospodarowanie pieniędzmi.

Niebezpieczeństwo: Jeśli zauważysz, że jej stosunek do pieniędzy dramatycznie różni się od Twojego, powinien to być dla ciebie dzwonek alarmowy. Musicie się koniecznie porozumieć w tej kwestii i doprowadzić do jakiejś jedności poglądów, bo inaczej czekają was problemy.

Stopień ryzyka w wypadku niezgodności: wysoki.

Rodzina

Zapytaj: Jak spędzaliście wakacje (ewentualnie święta), gdy byłaś mała?

To ci może dać wiele cennych informacji o jej rodzinie. Oczywiście, najlepiej udać się do domu narzeczonej i samemu przyjrzeć się swoim przyszłym teściom. Jest takie powiedzonko: "Jeśli chcesz wiedzieć, jaka będzie Twoja żona za dwadzieścia lat, popatrz na swoją teściową". Młodzi ludzie za nic nie chcą uwierzyć, że prędzej czy później upodabniamy się do naszych rodziców. Zwyczaje w naszej rodzinie są dla nas oczywistością i przeważnie nie zastanawiamy się, że dla partnerki oczywistością może być coś zupełnie innego.

Dobre rokowania: Jeżeli w jej domu czujesz się dobrze, a atmosfera przypomina ci twoją własną rodzinę.

Niebezpieczeństwo: Jeśli wasze rodziny to zupełnie różne światy. Np. ona została wychowana w rodzinie zdominowanej przez matkę despotkę, w której ojciec pełni rolę sprzętu domowego, a Ty pochodzisz z domu, gdzie ojciec jest niekwestionowaną głową, a matka nie śmie nawet wyrazić własnego zdania.

Niebezpieczeństwo: Gdy rodzice, bez znaczenia - Twoi czy jej, mają skłonność do wtrącania się w wasze życie. To się ujawnia jeszcze na etapie narzeczeństwa i trzeba zareagować natychmiast. W statystykach przyczyn rozwodów wtrącająca się teściowa zajmuje zasłużone miejsce w ścisłej czołówce.

Stopień ryzyka: wysoki.

Plany na przyszłość

Spytaj: Jak wyobrażasz sobie nas za 5 lat?

To zdumiewające, jak wiele par decyduje się na ślub, nie ustaliwszy podstawowych kwestii. Najlepsze rokowania mają oczywiście ci, których plany życiowe są spójne.

Oto garść liczb oraz naukowych argumentów, których potrzebujesz, aby zdecydować, czy jesteś gotowy na podjęcie tego zobowiązania.

Niebezpieczeństwo: Gdy okazuje się, że jedno z was wyobraża sobie, że najpierw popracujecie przez jakieś dziesięć lat, żeby coś osiągnąć, kupić mieszkanie, samochód, albo się jeszcze wybawić, podróżować, a dopiero potem, ewentualnie, przyjdzie czas na dzieci. A drugie uważa, że nie ma co czekać, dzieci mają być zaraz, najlepiej troje. A kariera poczeka i można przecież być szczęśliwym w wynajętym mieszkaniu.

Stopień ryzyka w wypadku niezgodności: średni.

Wykształcenie

Zapytaj: Czy zamierzasz uczyć się dalej?

Bo to, jakie partnerka ma wykształcenie, prawdopodobnie jest Ci wiadome. Dobrze rokuje podobny poziom, a także sytuacja, w której kobieta jest minimalnie gorzej wykształcona od Ciebie. Tak w każdym razie wynika z badań.

Niebezpieczeństwo: Różnice w wykształceniu są bardzo częstym powodem konfliktów. Z reguły to mężczyzna ma większy problem, jeśli jego żona jest lepiej wykształcona od niego.

Scenariusz najczęściej jest taki, że za jakiś czas to ona zacznie odnosić sukcesy zawodowe, a Twoje możliwości robienia kariery i zarabiania dużych pieniędzy będą mocno ograniczone. Ona zacznie przebywać częściej w towarzystwie ludzi o podobnym wykształceniu i aspiracjach, bo będzie się z nimi dobrze czuła i będą ją łączyć z nimi wspólne sprawy. A Ty poczujesz się odsunięty i upokorzony jej pozycją. Niewielu facetów dobrze sobie radzi w takim układzie. Co więcej, niewielu kobietom odpowiada taka sytuacja.

Z kolei jeżeli to Ty jesteś lepiej wyedukowany i robisz karierę, dużo gorzej wykształcona żona może po pewnym czasie zacząć Cię drażnić. Ty się rozwijasz, a ona stoi w miejscu. Co gorsza, niekiedy kompromituje Cię wśród znajomych swoją niewiedzą. Tracicie kontakt, brakuje wam tematów do rozmów, a to, co kiedyś łączyło, nie wydaje się już takie istotne.

Stopień ryzyka: wysoki lub średni.

Światopogląd, religia, poglądy polityczne itp.

Nie musisz pytać, co sądzi na temat roli państwa w gospodarce albo o politykę zagraniczną USA. Chodzi o to, żeby wiedzieć, jakie zdanie ma partnerka na temat istotnych dla ciebie spraw. Dobrze rokuje wspólny system wartości, który według psychologów jest podstawą dobrego małżeństwa. Musisz wiedzieć, jaką wagę przywiązuje do np. kwestii trwałości małżeństwa, antykoncepcji, wierności, dzieci, kariery. Czy małżeństwo uznaje za wartość, dla której można poświęcić karierę, czy wyżej stawia własne przyjemności?

Z wielu badań wynika, że ważnym elementem spajającym związek są przekonania religijne podzielane przez oboje partnerów. Nie tylko dlatego, że w wielu religiach rozwód jest niedopuszczalny. Dla ateisty jedynym sensem bycia z kimś jest miłość, ewentualnie przyjaźń, ewentualnie poczucie obowiązku wobec dzieci. Dla człowieka wierzącego małżeństwo ma sens głębszy, duchowy i to, że nam z kimś przestało być miło, nie jest wystarczającym powodem odejścia.

Niebezpieczeństwo: Znamy wiele związków ateistek z katolikami, mięsożerców z wegetarianami. Zdarza się, że tam, gdzie osoby religijne przykładają dużą wagę do swoich praktyk, rodzi to problemy. Pewnie że uczucie pozwala pokonać wiele barier, co więcej, w miarę upływu lat pary mają skłonność do ujednolicania swoich poglądów, ale zastanów się, czy żona wegetarianka, nazywająca Cię "grobem zwierząt", nie zacznie Cię za kilka lat wkurzać. Szczególnie gdy zbrzydnie i utyje.

Stopień ryzyka: średni.

Seks

Zastanów się: Czy ona lubi seks?

Rozwodzące się pary często jako powód podają niedopasowanie seksualne. Ale zazwyczaj na początku nic na to nie wskazywało. Poza tym, potrzeby seksualne kobiet i mężczyzn zmieniają się. Na ogół najpierw Ty masz większe, ona mniejsze, potem się to jakoś wyrównuje. Jedynie znaczna różnica temperamentów i poglądów na temat tego, co dopuszczalne, może być problemem. Ona wulkan, a Tobie wystarcza raz na dwa tygodnie. Lub odwrotnie. Albo ona pruderyjna, a Ty nie masz nic przeciwko różnym urozmaiceniom.

Zdarza się i tak, że wcześniej seks was strasznie kręcił, bo wciąż nie mieliście warunków. A teraz wspólne życie, wspólne mieszkanie, papier na to, że możecie uprawiać seks oficjalnie i jakoś to wszystko spowszedniało. Wspólne życie przed ślubem też nie stanowi żadnej gwarancji, że po ślubie nic się nie zmieni, ale przynajmniej pozwala wyrobić sobie pewien pogląd na temperament i otwartość przyszłej żony.

Zapytaj sam siebie

  • Czy ona jest osobą, z którą mi się dobrze rozmawia?
  • Czy mamy podobne poczucie humoru?
  • Czy pogodnie znosi przeciwności życiowe (związek z optymistką rokuje lepiej)?
  • Czy dąży do rozwiązania nieporozumień, zamiast zamykać się w sobie?

Jeżeli wszystkie odpowiedzi brzmią TAK, życzymy szczęścia.

MH 10/2003

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij