Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Do seksu przez rock’n’roll - sposób na udaną randkę

Nie wiesz, jak to powiedzieć? Włącz muzykę. Może zadziałać skuteczniej niż słowa i wylądujecie razem w łóżku już przy pierwszym utworze.

fot. © iofoto 2008/shutterstock.com
Szybki seks

Scenariusz: Ona mruczy i przytula się do Ciebie, a zbliża się przerwa na reklamy w Waszym ulubionym serialu.

Ścieżka dźwiękowa: "Sam's Town", The Killers.

Powód: Muzyka tego typu podkręca reakcje fizjologiczne jej ciała. Włoscy naukowcy dowiedli, że tempo oddechu i puls przyspieszają w trakcie słuchania muzyki o szybkim tempie i prostej linii melodycznej, wzmagając tym samym podniecenie seksualne. Bonus: spalasz 35 kalorii w 20 minut i masz z tego więcej radości niż z przysiadów.

Jaka muzyka, taki relaks. Na pierwszy seks najlepiej wykorzystać utwory dobrze jej znane. To sprawi, że poczuje się lepiej.

Perwersyjny seks

Scenariusz: Ryzykujesz i na walentynki dajesz jej w prezencie różowe kajdanki.

Ścieżka dźwiękowa: "Black Parade", My Chemical Romance.

Powód: Naukowcy z Kalifornii przebadali tamtejszych studentów, by dojść do wniosku, że osoby poszukujące wrażeń erotycznych chętnie słuchają muzyki punk i ciężkich dźwięków. Poza tym lubiący perwersyjny seks często pasjonują się sportami ekstremalnymi. Dlatego gdy następnym razem spotkasz fankę Type O Negative uprawiającą base jumping - postaw jej drinka.

Pierwszy seks

Scenariusz: Zjedliście właśnie znakomitą kolację, kończycie butelkę wina i najwyższy czas na podjęcie decyzji - do niej czy do Ciebie.

Ścieżka dźwiękowa: "You're beautiful", James Blunt.

Powód: Oczywiście wiemy, że od tego utworu bolą Cię zęby. Ale czasem sytuacja tego wymaga. Znajome melodie są relaksujące. Badacze z Nowego Jorku odkryli, że osoby słuchające ulubionych melodii miały poziom stresu niższy niż te, którym puszczano nieznane utwory. Muzyka, jak nic innego, pomaga się zrelaksować.

Och, Beethoven doprowadza mnie do szaleństwa! (fot. © Andrejs Zavadskis 2008/shutterstock.com)
Zakazany romans

Scenariusz: Nagle okazało się, że Twoja koleżanka z pracy jest bardzo atrakcyjna.

Ścieżka dźwiękowa: "You know, I'm no good", Amy Winehouse.

Powód: Amy to mistrzyni dekadenckich klimatów. Pozwól Amy powiedzieć to za Ciebie - ja wiem, że to nie jest OK, ale czasami warto zaryzykować.

Badacze z Ohio dowiedli, że kobiety, gdy słuchają pikantnych tekstów, nabierają większej ochoty na seks. Wykorzystaj to.

Seks codzienny

Scenariusz: Znasz ją jak własną kieszeń, ona Ciebie jak własną torebkę. Czasem bywa trochę nudno.

Ścieżka dźwiękowa: "The Massacre", 50 Cent.

Powód: Dr Adrian North z uniwersytetu w Leicester udowadnia, że miłośnicy hip-hopu w porównaniu z miłośnikami innych rodzajów muzyki są najbardziej aktywni seksualnie. Poza tym badacze z Ohio dowiedli, że kobiety, gdy słuchają pikantnych tekstów, nabierają większej ochoty na seks. A przecież nikt nie mówi świństw tak dobrze, jak dobry raper.

Seks wytworny

Scenariusz: Poznałeś ją na wykładzie z filozofii sztuki. Ma klasę i... w ogóle, ale jakoś zgodziła się przyjść do Ciebie.

Ścieżka dźwiękowa: "Sonata na altówkę", Szostakowicz. Ale za chwilę przełączasz na "One step closer" Linkin Park. 

Powód: Statystyki pokazują, że miłośnicy altówki chętniej przystają na seks na pierwszej randce, częściej uprawiają seks w ogóle i częściej miewają licznych partnerów seksualnych. Ale w trakcie wolą zdecydowanie ostrzejsze dźwięki.

Seks pożegnalny

Scenariusz: Przyszła, żeby odbyć z Tobą ostateczną rozmowę.

Ścieżka dźwiękowa: "Lost", Michael Buble.

Powód: Sentymentalne klimaty, jakie stwarza Buble, sprawią, że zacznie przypominać sobie najlepsze chwile Waszego związku. A to odsunie na bok pewnie i uzasadnione jej pretensje. Ale pogadacie o tym po seksie.

Men's Health 01-02/2008

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Nie wiesz, jak to powiedzieć? Włącz muzykę. Może zadziałać skuteczniej niż słowa i wylądujecie razem w łóżku już przy pierwszym utworze.
    Mens Health, 2008-12-21 21:23:17
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij