Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.3

Czy seks daje nam szczęście?

Zastanawiamy się nad czynnikami, które sprawiają, że oceniamy nasze życie jako bardziej lub mniej szczęśliwe. Dzisiaj w roli głównej seks. 

Seks a szczęście Johnny Cash zapytany o swoją definicję raju: „To taki poranek, jak dzisiaj.Piję sobie kawę razem z moją żoną June”. Coś w tym jest.

Szczęście - erotyka, związki, zdrady

Bronnie Ware – pielęgniarka hospicyjna, autorka bestselleru „Czego najbardziej żałują umierający”, opisując ostatnie słowa ludzi, którym towarzyszyła, raczej nie wymienia słowa „seks”. Co jednak można powiedzieć na pewno, to to, że na samym końcu niewiele rzeczy wydaje się umierającym równie istotnych jak związki z bliskimi osobami.

W książce „Ciężarna wdowa” Martin Amis pisze o tym tak: „Co niezwykłe w przypadku 20-latka, Keith miał świadomość, że kiedyś umrze. Co więcej, wiedział, że kiedy się ten proces zacznie, jedyna rzecz, jaka będzie miała znaczenie, to związki z kobietami”. Seksualne, romantyczne, małżeńskie. Bo na końcu mężczyźni oceniają siebie i swoje życie właśnie przez pryzmat tych związków. Nie liczy się bogactwo, pozycja, sława.

Przeczytaj również artykuł o tym, skąd wiedzieć, że to właśnie ta jedyna. Są sytuacje, w których widać to jak na dłoni.

Jedynie to, czy zdobyłeś tę fantastyczną kobietę, tę, którą najbardziej w życiu kochałeś. I czy ona przy Tobie została? W 2017 roku odpowiedź na pierwsze pytanie często brzmi – tak, a na drugie – nie. A powodem tego stanu rzeczy jest seks. Połowa mężczyzn na jakimś etapie swojego życia zdradza partnerkę.

Do tego samego przyznaje się 1/4 kobiet. Coraz więcej małżeństw kończy się rozwodem. Pierwotny instynkt seksualny to potężna siła przez znaczną część życia. I, niestety, często odbiera rozum. Trudno zliczyć głupoty, jakie ludzie przez niego zrobili, począwszy od wojny trojańskiej. Na ogół wydaje się, że romans doda życiu koloru, ekscytacji. Ale tylko 10% takich romansów trwa dłużej niż miesiąc, euforia mija szybko, a poczucie winy albo klęski po rozbiciu związku trwa długo.

Wolność seksualna i wiele przypadkowych kontaktów też nie są długofalowym sposobem na szczęśliwe życie. No dobrze, czyli libertyńskie podejście do tematu nie zdaje egzaminu. A grzeczny seks monogamiczny? Czy bardzo dużo grzecznego seksu przekłada się na bardzo dużą ilość szczęśliwości? Zbadali to naukowcy z Uniwersytetu Carnegie Mellon.

W badaniu opisanym w „Journal of Economic Behavior & Organization” przez trzy miesiące obserwowano dwie grupy par. Jedna uprawiała seks tak jak zwykle, a druga grupa miała to robić bardzo często. Następnie zbadano ich poziom odczuwanego szczęścia. Okazało się, że pary niejako zmuszone do częstego seksu były bardziej sfrustrowane. Odnotowały spadek pożądania i satysfakcji z seksu.

Bo najwyraźniej atmosfera przymusu nam nie służy, a w seksie bardziej liczy się jakość. Badania opublikowane w magazynie „Social Psychological and Personality Science” wskazują, że najszczęśliwsze pary uprawiają seks raz w tygodniu. Czyli seks daje szczęście, ale najlepiej z właściwą osobą. Łatwo powiedzieć. Wydaje się, że w dzisiejszych czasach właśnie tu leży problem.

Jak poznać tę właściwą osobę? I skąd wiadomo, że gdzieś niedaleko w zasięgu Tindera nie czai się ktoś lepszy? Odpowiedź brzmi – nie. Na świecie nie ma wcale tak wielu ludzi, z którymi będzie Ci dobrze, więc gdy spotkasz osobę zbliżoną do ideału, trzymaj jej się. I nie zdradzaj. I weź pod uwagę to, co kiedyś powiedział Johnny Cash zapytany o swoją definicję raju: „To taki poranek, jak dzisiaj. Piję sobie kawę razem z moją żoną June”. 

Rada MH

Nawet w najlepszym związku zdarzają się kryzysy. Sprawdź nasz przepis na związkową codzienność i unikaj niepotrzebnych starć z ukochaną kobietą.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij