Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

3


OCEŃ
3.1

Chemia pożądania

Człowiek jest zbiorem pierwiastków. Rządzi nami chemia. Zobacz, jakich odczynników potrzebujesz, by wycisnąć jak najwięcej przyjemności z każdego etapu znajomości z kobietą. Uwaga! Zmieszane razem wywołają eksplozję.

Jacek Szumski 2013-04-03
Chemia pożądania fot. shutterstock.com

Flirt

Flirtowanie pobudza receptory w mózgu, które uczestniczą w wydzielaniu hormonów przyjemności.

Sytuacja wyjściowa - siedzisz z atrakcyjną kobietą, rozmawiacie, a w Twoim mózgu już rozpoczyna się łańcuchowa reakcja, której celem jest, co tu dużo ukrywać, przekazanie dalej swojego pakietu genów. Część mózgu odpowiedzialna za podniecenie rozjaśnia się jak Las Vegas. Ale przygotowanie Twojego ciała do akcji wymaga upewnienia się, że stopa zwrotu z inwestycji będzie wyższa niż w ruletce.

"Część Twojego mózgu, zwana hipotalamusem, reaguje na flirt wzmożoną produkcją hormonu dobrego samopoczucia - dopaminy" - mówi dr Michael Green, neurolog z Aston University w Birmingham. Neurony, które zawierają ten hormon, wydzielają ją do synaps, skąd następnie dociera do receptorów dopaminy. Wtedy właśnie odczuwasz nagłą falę przyjemnego pobudzenia, dzięki któremu brniesz dalej w tę uliczkę.

Weź dopalacz: do swoich płatków śniadaniowych dodaj migdałów i jabłek. Śniadanie jest kluczowym posiłkiem, aby zwiększyć temperaturę w łóżku. "Ta część mózgu, która produkuje dopaminę, jest szczególnie wrażliwa na obniżenie poziomu glukozy" - tłumaczy Green.

A fabryczka dopaminy w Twoim mózgu właśnie rano pracuje pełną parą, aby przez dwie pierwsze godziny po obudzeniu wyrobić normę dobową - jak twierdzi prof. Pierre-Marc Bouloux z Royal Free Hospital w Londynie. Migdały i jabłka, według badaczy, mają największy wpływ na syntezę dopaminy.

Pobudzenie

Seksualny zapalnik w Twoim mózgu już się żarzy i odpalane są pierwsze działa z hormonami przyjemności.

Twój mózg właśnie wchodzi w fazę, jakby to marketingowcy nazwali - sfokusowania na targecie seksualnym. Hipotalamus (który, jak się okazuje, ma mnóstwo do powiedzenia w sprawach związanych z Twoim życiem uczuciowym) teraz steruje wydzielaniem endorfin, które działają na Ciebie jak narkotyk.

Weź dopalacz: idź pobiegać i zjedz banana. Na przykładzie biegania widać wyraźnie, jak cienka jest granica między bólem a rozkoszą. Im dłuższe dystanse pokonujesz, tym intensywniej Twój mózg produkuje endorfiny. Jak donoszą naukowcy z uniwersytetu w Bonn, endorfiny wyprodukowane podczas biegania służą nie tylko złagodzeniu bólu mięśni, ale również docierają do obszarów odpowiedzialnych za seks.

Chemia pożądania fot. shutterstock.com

Można powiedzieć, że jest to też kwestia wytrenowania - im więcej i częściej produkujesz hormony przyjemności, tym wrażliwsze masz receptory i tym więcej frajdy. I z biegania, i z seksu, ma się rozumieć. Ale musisz mieć pewność, że maszynka do produkcji endorfin ma wystarczającą ilość paliwa. Eksperci z Surrey University odkryli, że zbyt mało witamin B, B12 i C w Twojej diecie może obniżyć jej wydajność.

Rozwiązanie? Rób sobie jak najczęściej miskę sałatki owocowej z pomarańczy, grejpfrutów i bananów. To jest właśnie dokładnie taka ilość witamin, jakiej Ci potrzeba.

Gotowość bojowa

Krew w twoim organizmie zaczyna intensywniej krążyć w południowych obszarach Twojego ciała.

Centrum dowodzenia pozostaje na miejscu, ale akcja wydarzeń przenosi się niżej. Wyspecjalizowane tkanki w penisie wchłaniają dodatkową ilość krwi, aby zwiększyć wrażliwość. Złożona operacja. Jeżeli wyobrazisz sobie swoje ciało jako obwód elektryczny, to właśnie nastąpiło zamknięcie obwodu. Można to nazwać pętlą pożądania. Impulsy elektryczne krążą pomiędzy mózgiem a penisem, sprawiając, że cały organizm jest w stanie najwyższej gotowości.

Weź dopalacz: rzuć palenie i zrelaksuj się. Twoim wrogiem są zbyt obfite kolacje i papierosy. A sojusznikiem - wakacje w spa i zielone warzywa. Zasada jest taka - im lepsze krążenie krwi w dolnych strefach, tym więcej frajdy z seksu. Kluczem do tego są zdrowe naczynia krwionośne. Stres i palenie papierosów obniżają sprężystość ich ścianek, czyli krótko mówiąc, w efekcie mniej krwi dopłynie do penisa. Twoim wrogiem są też tłuszcze nasycone, które zapychają żyły. Trzymaj tę niebezpieczną trójkę na dystans.

Na kolację zaś zjedz zielone warzywa, które zawierają flawonoidy. To związki roślinne, które stymulują naturalną obronę Twojego organizmu przed powstawaniem złogów. Do tego polecamy szparagi, które w starożytności były uważane za afrodyzjak dzięki swojemu fallicznemu kształtowi, ale współcześnie naukowcy dowodzą, że starożytni mieli intuicję. Szparagi zawierają sporo potasu i wapnia, które wspomagają produkcję hormonów, oraz witaminę E, która poprawia ukrwienie genitaliów.

Instynkt

Podnosi się poziom testosteronu i nabierasz odwagi, żeby jej powiedzieć, na co masz ochotę.

Testosteron jest odpowiedzialny za mnóstwo fajnych rzeczy w życiu. Bez niego nie byłoby wyścigów Monster Trucków, muzyki deathmetalowej, sportów zespołowych i prawdziwej frajdy z seksu. Każda chwila fizycznego kontaktu sprawia, że wydziela się więcej tego męskiego hormonu, torując drogę do jeszcze większej przyjemności w następnym etapie.

Badania komputerowe mózgu na Johns Hopkins University wykazały, że kiedy w Twoim organizmie wzrasta poziom testosteronu, obniża się aktywność jądra migdałowatego, odpowiedzialnego m.in. za czujność i rozsądek. To tłumaczy, dlaczego podczas seksu tracimy zahamowania, a także wyjaśnia, dlaczego jazda na tylnym kole motocykla z maksymalną prędkością wydaje się facetowi napędzanemu testosteronem dobrym pomysłem.

Wysoki poziom męskiego hormonu czyni z nas niewolników instynktu. Ale akurat ten powrót do epoki kamienia łupanego jest dla nas dobry. Obniżona aktywność jądra migdałowego sprawia, że w mózgu uwalnia się więcej dopaminy, co wydłuży czas doświadczania rozkoszy.

Weź dopalacz: zjedz dodatkowy tost z miodem na śniadanie i zamień poranną kawę na zieloną herbatę albo sok. Antagonistą testosteronu jest hormon stresu - kortyzol. Im większy stres, tym bardziej kortyzol blokuje wpływ testosteronu na pobudzenie seksualne. Krótko mówiąc, jesteś wtedy raczej wkurzony i gotowy do walki niż do zabaw w łóżku. Możesz utrzymać kortyzol w ryzach, jedząc śniadanie bogate w węglowodany.

Chemia pożądania fot. shutterstock.com

I nie przeginaj z kawą. Naukowcy z Medical School University w Minnesocie udowodnili, że 200 mg kawy (to mniej więcej duża Americano w Coffee Heaven) podniesie Ci w godzinę poziom kortyzolu o 30% i, niestety, ten podwyższony poziom hormonu stresu utrzyma się przez następne 18 godzin. Lepiej przerzucić się na wodę mineralną.

Uderzenie

Każda komórka Twojego ciała jest gotowa, aby już za moment ruszyć do podniecającego boju na pokrytym miękką pościelą polu bitwy. Jak zapewne doskonale wiesz, wiktoria w takim starciu smakuje najlepiej, gdy odnoszą je jednocześnie obie strony. W tym momencie nie ma już miejsca na fałszywe ruchy. Teraz w dużej mierze od sprawności Twojego oręża zależy, czy czeka Cię triumfalny pochód od zwycięstwa do zwycięstwa.

Weź dopalacz: zjedz albo przynajmniej powąchaj placek z dynią, aby wzmocnić erekcję. Dr Alan Hirsch, dyrektor Chicago’s Smell and Taste Treatment and Research Center, odkrył, że największy wpływ na męską potencję ma zapach domowego ciasta. Badania na grupie mężczyzn w wieku 18-64 lat wykazały, że aż 40% mężczyzn odczuwa największe podniecenie i największy dopływ krwi do członka pod wpływem zapachu placka z dynią i lawendy.

Innym ekscytującym połączeniem okazała się czarna lukrecja z pączkiem, wywołująca pobudzenie u 31,5% badanych. Wysoką skuteczność odnotowano także w przypadku takich połączeń, jak placek z dynią i pączek, lawenda i pączek oraz pomarańcza, podczas gdy klasyczne perfumy znalazły się na samym końcu listy 30 testowanych zapachów.

Co podnieca facetów:

  • 40% - placek z dynią z dodatkiem lawendy
  • 32% - pączek z lukrecją
  • 20% - placek z dynią i pączek
  • 4% - ciastka z cynamonem
  • 3% - perfumy kwiatowe

Co działa na kobiety:

  • 13% - zapach ogórka
  • 13% - zapach pudru dziecięcego
  • 11% - placek z dynią z dodatkiem lawendy

Dotyk

Podniecenie już ogarnęło całe ciało, a tlenek azotu sprawia, że Twoja skóra staje się coraz wrażliwsza.

Po pierwszym, gwałtownym dopływie krwi do genitaliów tym, co powstrzymuje Twoją erekcję przed zwiędnięciem, jest wydzielanie tlenku azotu przez zakończenia nerwowe w penisie.

"Tlenek azotu umożliwia przesyłanie informacji z komórek nerwowych penisa do innych komórek, ale ulega rozkładowi po kilku sekundach - mówi prof. Artur Bennet, urolog z Johns Hopkins University. - Więcej tlenku azotu przekłada się na dłuższą erekcję i zwiększoną wrażliwość".

Włącz dopalacz: kup karnet na siłownię i przerzuć się na ptasią dietę. Badacze z Duke University w Seattle odkryli, że 13 minut szybkiego biegu na bieżni wystarczy, aby podnieść poziom tlenku azotu na całą dobę. "Dla zmaksymalizowania efektu ćwiczeniom powinna towarzyszyć odpowiednia dieta - mówi autor badania dr Jason Allen. Garść pestek dyni zawiera 2 g L-argininy, która, jak udowodniono, zwiększa zawartość tlenku azotu w wydychanym powietrzu o 30%.

Zdaniem badaczy, również sok z granatu pozwala zwalczyć problemy z erekcją, a zawdzięczamy to jego silnym właściwościom przeciwutleniającym, co chroni układ krwionośny przed uszkodzeniami.

Już blisko

Żarty się skończyły, zaczyna się akcja. Wzmocnij doznania, opóźniając wytrysk.

Chyba już nie ma wśród czytelników osoby, która nie zna sposobów na opóźnienie wytrysku. Ale ostatnie badania holenderskich naukowców rzucają nowe światło na ten trudny temat. Okazuje się, że serotonina, znana jako jeden z hormonów dobrego samopoczucia, odgrywa tu istotną rolę. U mężczyzn, którzy cierpią na przedwczesną ejakulację, obserwuje się obniżony poziom serotoniny.

Chemia pożądania fot. shutterstock.com

Włącz dopalacz: wyjdź na słońce i włącz do swojej codziennej diety mięso z indyka. Im częściej przebywasz na świeżym powietrzu, tym więcej serotoniny produkuje Twój organizm. Nawet spacer w pochmurny dzień jest lepszy niż siedzenie w zamkniętych pomieszczeniach. Pół godziny to minimum, a najlepiej godzina. Innym sposobem na podniesienie poziomu serotoniny jest tryptofan, którego znaczne ilości znajdziesz w indyku i bananach.

Z kolei według wierzeń ludowych dziurawiec zwyczajny (w aptece w postaci herbatki albo wyciągu w tabletkach) ma właściwości przedłużające stosunek. W badaniach naukowych udowodniono, że związki zawarte w tej roślinie wpływały na wychwyt zwrotny serotoniny, a tym samym poprawiały czas do erekcji. Obecnie uważa się, że dziurawcem można próbować leczyć lekkie i łagodne przedwczesne wytryski. Tylko pamiętaj, że u osób z jasną karnacją dziurawiec zwiększa wrażliwość na słońce i może prowadzić do oparzeń.

Orgazm

Już nie ma odwrotu. Im więcej ejakulatu, tym intensywniejsza przyjemność.

Są sposoby, żeby wycisnąć jeszcze więcej nawet z tego ostatniego etapu. "Do wytrysku potrzeba około ośmiu skurczów mięśni - mówi autor książki "The Science of Orgazm" prof. Barry R. Komisariuk. - Im więcej ejakulatu, tym te skurcze są silniejsze, a im silniejsze skurcze, tym intensywniejszy orgazm".

Włącz dopalacz: jedz jak Włoch i żyj jak mnich (spokojnie, wystarczą 2 dni w tygodniu). Badania dowodzą, że dieta śródziemnomorska, czyli więcej kwasu foliowego (znajdziesz go w szpinaku, szparagach i zielonej fasoli), witaminy C (brokuły, pomarańcze i truskawki) oraz likopenu (pomidory, arbuzy, grejpfruty) przekłada się na zwiększenie ilości nasienia średnio o 45%.

Musisz też wiedzieć, że pełno tłuszczów regulujących poziom prostaglandyny, niezbędnej do produkcji hormonów seksu, jest w migdałach. Zawierają one też sporo witaminy E, która wzmacnia plemniki. Dorzuć ich garść na przykład do porannych płatków i po śniadaniu wracaj do sypialni.

A żeby już naprawdę pobić rekord siły orgazmu, powstrzymaj się od seksu przez dwa lub trzy dni. Dłużej nie, ponieważ po tym czasie nasienie jest z powrotem absorbowane przez organizm.

A co w tym czasie dzieje się u niej?

Lekcja chemii seksualnej na przykładzie, który leży obok Ciebie w łóżku.

1. Pogadajmy. To etap, gdzie słowa liczą się bardziej niż czyny. Aby rozpocząć zabawę i wprowadzić ją w nastrój, potrzebujesz przede wszystkim dopieścić ją psychologicznie. Kobieta musi wiedzieć, jak bardzo jej pragniesz, jak bardzo jest dla Ciebie atrakcyjna.

2. Zaufanie. U kobiety podniecenie wymaga zastrzyku z oksytocyny i estrogenu, które sprawiają, że ma poczucie bezpieczeństwa i zaufania. Naukowcy z Uniwersytetu Północnej Karoliny udowodnili, że pół godziny przytulania się wyzwala odpowiednią ilość hormonów.

3. Mózg na tak. Po kilku minutach gry wstępnej jej hipotalamus w mózgu oficjalnie przyznaje, że jest podniecona. To blokuje jej czujność i niepokój; zaczyna się wydzielanie dopaminy i testosteronu. Jej podniecenie rośnie, a Ty masz teraz zielone światło.

4. Usta-usta. "Ta część mózgu, która kontroluje u kobiety usta, jest większa niż ta, która kontroluje genitalia" - mówi neurolog Michael Green. Dlatego namiętne pocałunki to jest właśnie to, czego kobieta w tej fazie najbardziej potrzebuje, a Tobie utoruje dalszą drogę.

5. Powódź. Teraz informacja o tym, co ma za chwile nastąpić, dociera do jej genitaliów, a podwyższony poziom oksytocyny w jej krwi wzmaga ich nawilżenie. Krew zaczyna krążyć szybciej, sprawiając, że jej łono, a szczególnie łechtaczka, staje się bardzo wrażliwe.

6. Och, tak... Impulsy elektryczne przebiegaja przez całe jej ciało, od łechtaczki do mózgu, zalewając ją falą rozkoszy. Po orgazmie z kolei wzmaga się wydzielanie oksytocyny - hormonu przywiązania, co sprawia, że kobieta czuje potrzebę przytulania.

MH 05/2011

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Przecież to jest zasługa diety nietłuszczowej, czyli coś skrajnie złego!!!1!!1!11!Czekaj, ale że jak? Bo już się pogubiłem.Chodzi Ci o to, że to, że rodziło się więcej dzieci to zasługa diety nietłuszczowej? Czy że spadek/wzrost produkcji testosteron to zasługa diety nietłuszczowej (czyli czegoś skrajnie złego)?Co do wpływu diet low carb vs low fat na produkcję teścia, to fakt ma to wpływ, ale ja pisałem tylko w kontekście treningu. Na zwiększenie jego produkcji dobre są diety wyskotłuszczowe zawierające większe ilości substratu do biosyntezy tego hormonu (tak chodzi mi o "ten straszny" cholesterol).
    ~Leif, 2013-05-11 17:18:44
  • avatar
    zgłoś
    rodziło się więcej dzieci Przecież to jest zasługa diety nietłuszczowej, czyli coś skrajnie złego!!!1!!1!11!
    Bylon, 2013-05-11 14:33:39
  • avatar
    zgłoś
    Ćwiczenia na dolne partie ciała (tzn. nogi) ponoć powoduja zwiększenie produkcji testosteronu. Zwiększają ukrwienie w okolicach jader co za tym idzie zwiększają ich produktywność. Jak to ma sie w praktyce? Kulturyści wychodzą z założenia że "napompowane" uda to większa siła całego ciała przez właśnie testosteron który podczas ćwiczeń na uda się wydziela. Tylko że tacy goście biorą na przysiad po 200, 300kg. i to średnio zaawansowani:) ale patrząc na ich mięśnie można stwierdzić ze wiedzą o czym mówią. zastanawie mnie tylko czy takie sporty jak bieganie, skoki itk. tzn lekko atletyka pobudza jądra w ten sam sposób co cięzkie ćwiczenia siłowe. w końcu skoki w dali i przysiad ze 300kg sztangą to nie to samo.Siłownie i sztangi to wymysły XX wieku, wcześniej ludzie trenowali inaczej i mieli chyba nawet więcej testosteronu niż obecnie - rodziło się więcej dzieci, a zniewieścienie i ciotyzm nie święciły takich tryumfów jak teraz. Myślę, że jogging, pompki, aeroby i inne sporty może nie są tak zajebiste jak siłownia, ale dadzą Ci większe pobudzenie jąder do produkcji teścia niż oglądanie TV i sitting na kanapie.
    ~Leif, 2013-04-23 18:54:31
  • avatar
    zgłoś
    Ćwiczenia na dolne partie ciała (tzn. nogi) ponoć powoduja zwiększenie produkcji testosteronu. Zwiększają ukrwienie w okolicach jader co za tym idzie zwiększają ich produktywność. Jak to ma sie w praktyce? Kulturyści wychodzą z założenia że "napompowane" uda to większa siła całego ciała przez właśnie testosteron który podczas ćwiczeń na uda się wydziela. Tylko że tacy goście biorą na przysiad po 200, 300kg. i to średnio zaawansowani:) ale patrząc na ich mięśnie można stwierdzić ze wiedzą o czym mówią. zastanawie mnie tylko czy takie sporty jak bieganie, skoki itk. tzn lekko atletyka pobudza jądra w ten sam sposób co cięzkie ćwiczenia siłowe. w końcu skoki w dali i przysiad ze 300kg sztangą to nie to samo.
    Alpha, 2013-04-19 11:43:53
  • avatar
    zgłoś
    Człowiek jest zbiorem pierwiastków. Rządzi nami chemia. Zobacz, jakich odczynników potrzebujesz, by wycisnąć jak najwięcej przyjemności z każdego etapu znajomości z kobietą. Uwaga! Zmieszane razem wywołają eksplozję.
    Mens Health, 2013-04-03 09:02:53
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij