Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
3.2

16 patentów na zwyżkę seksualnej formy

Seks bez problemu można porównać do meczów Realu Madryt czy Barcy - nie wystarczy tylko strzelić gola - trzeba to zrobić tak, by publiczność krzyczała z zachwytu. MH podpowiada, co robić, by w łóżku słyszeć tylko okrzyki zachwytu i aprobaty.

Jacek Szumski 2015-07-27
12 lekcji ars amandi

Coraz częściej pojawiają się w mediach badania seksuologów, z których wynika, że współcześni mieszkańcy Europy (w tym i Polski, jasna sprawa) zaczynają być znudzeni seksem. Z jednej strony podobno wybór rozrywek jest taki duży, że seks schodzi na drugi plan, a z drugiej jesteśmy zbyt zapracowani, zmęczeni i nie chce nam się starać.

Czy to możliwe, żeby to miało dotyczyć również naszych czytelników? Na wszelki wypadek podpowiadamy, co zrobić, żeby się lepiej bawić w łóżku, żeby kochać się częściej i dłużej, żeby seks był bardziej urozmaicony oraz żeby Twoja partnerka bawiła się równie dobrze jak Ty. 

1. Całuj ją częściej

Większość kobiet w dłużej trwających związkach uskarża się na to, że faceci zapominają o normalnych pocałunkach. To znaczy traktują je jako wstęp do seksu. A kobiety lubią być całowane tak po prostu, tylko dlatego, że pocałunek sam w sobie jest dla nich przyjemny. Seksuolodzy twierdzą, że liczba pocałunków określa poziom bliskości związku. Kobiety całowane często mają częściej ochotę na seks. Prosta zależność, żadna magia.

2. Ogranicz mocne drinki i palenie

Oczyść organizm z toksyn, a w nagrodę dostaniesz supererekcje, a przede wszystkim świeższy oddech. Rzecz istotna dla 100% kobiet. Dobre, zdrowe, świeże paliwo to podstawa. Polecamy ogólnodostępne i legalne afrodyzjaki – migdały, truskawki, awokado, owoce morza, ryby morskie, cytrusy, figi czy rukolę. Odruch sięgania po papierosa zastąp skubaniem pestek.

Pestki dyni zawierają cynk, który jest pierwiastkiem niezbędnym do produkcji nasienia. Niedobory cynku mogą powodować bezpłodność i zaburzenia wzwodu. Nie przepadasz za rybami? Pij tran, zwłaszcza o tej porze roku. Dzięki kwasom omega-3 i witaminie D tran znacznie poprawia samopoczucie i libido. 

 

12 lekcji ars amandi

3. Namów ją na aktywność

Wspólny wysiłek może poprawić nie tylko wasze ciała, ale i waszą relację. Ostatnie badania wykazały, że 85% par, które wspólnie rozpoczęły uprawianie jakiejś aktywności, twierdzi, że dzięki temu ich związek zyskał nową jakość. Znacznie poprawiło się też ich życie seksualne. Ścianka wspinaczkowa zamiast terapii? Jasne! To dużo tańsze, a pozytywne rezultaty prawie pewne. Realizowanie wspólnych pasji scala.

Najfajniejsze jest takie napięcie erotyczne, którego nie można od razu rozładować.

4. Dotykaj jej

Kobiety lubią, gdy w publicznym miejscu wykonujesz intymne gesty. Na przykład zmysłowe otarcie się, gdy stoicie w kolejce do kasy, czy przesunięcie dłonią po pośladkach. 

12 lekcji ars amandi shutterstock.com

5. Pozwól jej przejmować inicjatywę

Facetów frustruje konieczność bycia stroną aktywną. Ale może trzeba dać jej szansę? Uważa się, że pozycja na jeźdźca daje jej możliwość kontrolowania aktu, ale nawet w zwykłym misjonarzu, który jest uważany przez radykalne feministki za symbol patriarchatu, można jej dać „porządzić”.

Wyposaż swoją partnerkę w jedwabny szal, chustę czy krawat, a następnie pozwól jej regulować pchnięcia. Namów ją, aby chwyciła końcówki szala leżącego na Twoich pośladkach i kontrolowała ruchy poprzez rytmiczne przyciąganie ich do siebie i rozluźnianie.  

6. Zaproś ją na randkę

To, że jesteście parą już od dłuższego czasu i że razem mieszkacie, nie oznacza, że macie sobie odpuszczać. Zaproś ją na kolację: poczujecie się tak, jak na pierwszej randce. A do kolacji szampan, który jest niekwestionowanym królem alkoholowych afrodyzjaków.

Akurat jesteście na diecie? Wybierzcie się na koncert hiphopowy. Dr Adrian North z uniwersytetu w Leicester udowadnia, że miłośnicy tej muzyki w porównaniu z fanami innych gatunków są zdecydowanie bardziej aktywni seksualnie.  

 

12 lekcji ars amandi

7. Nie musisz być zawsze grzeczny

Gdy zapytasz kobietę o to, czego oczekuje w seksie, to 90% z pewnością odpowie, że lubi, jak facet jest wyczulony na jej potrzeby. Hasło słuszne i poprawne politycznie, ale od czasu do czasu kobiety lubią być potraktowane nieco obcesowo (na kobiecy seksapil składa się również uroczy brak konsekwencji).

Na pewno jej się spodoba, gdy czasem pokażesz swoją dominującą, szorstką, egoistyczną, męską naturę. Rzucasz ją na łóżko, każesz się natychmiast rozebrać, mówisz świństwa. Zbyt grzeczny seks jest nudny, jeżeli to jedyne danie w menu.

8. Chcesz mieć więcej seksu oralnego?

Sam zostań mistrzem dawania jej rozkoszy: to najpewniejsza metoda zapewnienia jej orgazmu, a sobie rewanżu. Najpierw rozgrzej pieszczotami jej wzgórek łonowy, brzuch i pośladki. Po kilku minutach dodaj pulsacyjne, wahadłowe lub okrężne ruchy języka. Zataczaj językiem kręgi wokół wejścia do pochwy, po czym wsuwaj go lekko do wnętrza.Możesz delikatnie ssać łechtaczkę (nie dłużej niż kilka sekund).

Co jakiś czas użyj palców, które powędrują do pochwy lub do jej brodawek. Językiem zakreślaj pionowe i poziome ósemki w okolicach łechtaczki, zwiększając powoli nacisk lub szybkość ruchów. Stale zmieniaj rytm pobudzania, aż do momentu, gdy jest już gotowa na finał. 

 

12 lekcji ars amandi

9. Planuj czas na seks

W większości popularnych poradników słowo „spontaniczność” w kontekście zerwania z rutyną i przywrócenia dawnego ognia w związku jest odmieniane na wszystkie przypadki. Ale specjaliści są innego zdania. Według Lou Paget, światowej sławy terapeutki, która od lat prowadzi treningi dla par, kluczem do sukcesu jest planowanie.

Może się wydawać, że planowanie seksu jest zaprzeczeniem romantyzmu, ale jak mówi specjalistka: „Wszyscy zazwyczaj mamy w planie seks, gdy zaczynamy się umawiać na randki. Dlaczego? Aby mieć pewność, że to się zdarzy. Podobnie jest w stałym związku. Gdy będziemy mieć zamiar się kochać i postaramy się to zorganizować, istnieje duża szansa, że dopniemy swego”.

Kiedy jest najlepszy czas? Z analizy wykresu libido u kobiet i mężczyzn wynika, że jego szczyty u obu płci nachodzą na siebie o godz. 8 rano i godz. 20 wieczorem. Czyli w porze dojazdu do pracy i wieczornych wiadomości. Cóż, sam musisz zdecydować, co dla Ciebie ważne.

10. Nie bądź zbyt ambitny

To jakiś mit, że kobiety lubią, żeby seks trwał jak najdłużej. Oto ich opinia, ile czasu powinien trwać stosunek (bez gry wstępnej): za krótki: 1-2 minuty; wystarczający: 3-7 minut; atrakcyjny: 7-13 minut; męczący: 13-30 minut. 

 

12 lekcji ars amandi

11. Zmieniaj lokalizację

Mieszkanie daje mnóstwo możliwości kochania sie poza banalnym łóżkiem: stół kuchenny, kabina prysznicowa, pralka. Ale nawet zwykły kąt do pracy daje możliwość kreatywnego podejścia. Posadź ją na krześle obrotowym ,a sam zajmij miejsce na podłodze, przed fotelem. Potem zacznij ją pieścić językiem i jednocześnie poruszaj lekko fotelem w prawo i w lewo.

Zróżnicowanie odbieranych wrażeń przyniesie zadziwiające efekty, ale nie wolno Ci zapominać, że orgazm kobiecy jest w dużej mierze zależny od powtarzalności i regularności bodźców. Karuzela jest dobra na początek, później raczej huśtawka.

12. Patrz jej w oczy

Kobiety lubią nudnego misjonarza dlatego, że umożliwia kontakt wzrokowy. To daje jej pewność, że to właśnie ona jest obiektem pożądania, a nie jakaś fantazja. 

 

12 lekcji ars amandi

13. Sprawdź, czy ona lubi te pieszczoty

Kobietom czasem trudno wyjaśnić partnerowi, że zniechęcająco działają na nią niektóre pieszczoty. Zróbmy to za nią. Na pierwszym miejscu wśród nielubianych przez kobiety pieszczot jest gmeranie językiem w jej uchu. Ale zaraz potem są zabawy jej włosami. Po to kobiety wydają majątek na fryzjera – co oprócz cięcia i farbowania oznacza mnóstwo zabiegów pielęgnacyjnych, a nawet przedłużanie włosów – by fantastycznie wyglądać.

A Ty przez te swoje bezsensowne pieszczoty możesz to wszystko popsuć albo, co gorsza, odkryć sekret nagłej zmiany fryzury z krótkiej na długą. Jedyny fragment skóry głowy, który jest do dotykania, to linia graniczna między włosami a skórą za uszami i przy szyi.  

14. Nie żałuj na lubrykanty

Dobry seks to mokry seks. Lubrykanty znacznie zwiększają kobiecą frajdę z seksu, ponieważ błona śluzowa jej genitaliów szybko wysycha w kontakcie z powietrze, czy prezerwatywą. A tarcie suchej powierzchni sprawia ból. Jeżeli myślisz, że ślina wystarczy, pamiętaj o tym, że alkohol wysusza. Wino wypite do kolacji może sprawić, że produkujesz mniej śliny.

Najlepsze lubrykanty to te na bazie wody, zawierające kwas hialuronowy, np. feminum (do kupienia w aptece). Większość kobiet woli preparaty bezbarwne, które nie zostawiają śladów na pościeli. Unikaj oliwki, ponieważ nie można jej stosować jednocześnie z prezerwatywami. Nie polewaj jej zimnym lubrykantem, bo to nieprzyjemne uczucie – najpierw ogrzej go w palcach.

Inną zaletą lubrykantów jest zwiększenie szansy na jednoczesny orgazm, ponieważ dla faceta mniejsze tarcie oznacza słabszą stymulację i wolniejsze dochodzenie do orgazmu. Dobry nawilżacz oznacza, że dłużej pozostaniesz w pełnej gotowości bojowej. 

 

12 lekcji ars amandi

15. Wykonać plan, czyli poranny seks

To najlepszy sposób na rozpoczęcie dnia. Ponieważ rano nikt na sto procent nie jest pewny swojego oddechu, to najlepszą poranną pozycją jest łyżeczka, czyli na boku. Ty za nią, możesz jej wymruczeć coś miłego w kark. Po seksie nie zapomnij o kawie. Ze statystyk wynika, że mężczyźni pijący filiżankę kawy dziennie są znacznie bardziej aktywni seksualnie niż kawowi abstynenci. Kawosze znacznie rzadziej mają też problemy z erekcją.

16. Ten trzeci w łóżku

Nie bądź zazdrosny o wibrator. Debby Hebernick z Indiana University dowodzi, że 75% kobiet, które zaczęły używać wibratora jako jednego z elementów gry wstępnej, deklaruje, że chętniej uprawiają seks, częściej przeżywają orgazm, a nawet lepiej oceniają zalety partnera jako kochanka. Najczęstszym błędem facetów jest używanie tego gadżetu jak narzędzia z OBI. W tym przypadku to nie jest tak, że im mocniej, głębiej, im wyższe obroty – tym lepszy orgazm.

Wręcz przeciwnie. A najlepiej poproś ją, by sama Ci pokazała, jak sobie sprawia przyjemność. To jest tak zwane łączenie przyjemnego z pożytecznym, bo nie dość, że masz podniecający widok na wyciągnięcie ręki, to jeszcze otrzymujesz poglądową lekcję używania zarówno wibratora, jak i własnego penisa. 

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij