Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

4


OCEŃ
3.7

Wizerunek w sieci: 18 patentów na zawodowy sukces

Żeby zyskać informacje o Tobie, nie trzeba hakera. Wystarczy zebrać razem wszystko, co na różnych stronach opowiedziałeś o sobie sam lub powiedzieli o Tobie inni. Dlatego mamy dla Ciebie wskazówki, jak korzystać z sieci, tak by pokazać światu dokładnie to, co chcesz.

Michał Gołębiewicz 2014-08-18
fot. Twin Design / Shutterstock.com

Uważasz, że nie musisz dbać o swój wizerunek? Błąd, i to poważny. W ten sposób zamykasz sobie drzwi prowadzące do nowych możliwości, ponieważ wiele ofert pracy w ogóle nie trafia do publicznej wiadomości.

"Szacuję, że tzw. ukryty rynek pracy to może być nawet 40-60% wszystkich ofert" - ocenia Beata Kapcewicz, prezes zarządu firmy Architekci Kariery, ekspert ds. rozwoju kariery i budowania wizerunku.

Takie propozycje nie pojawiają się na rynku, tylko rozchodzą się pocztą pantoflową lub kierowane są bezpośrednio do kandydatów. Skąd rekruterzy wiedzą, do kogo się zwrócić? To proste – z internetu.

"Nie znam specjalisty HR, który na pewnym etapie rekrutacji nie zagląda do internetu" - mówi Kapcewicz.

Reputacja online w statystyce

W 2009 roku na zlecenie firmy Microsoft w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji przeprowadzono badanie "Online Reputation in a Connected World". Wynika z niego, że:

1. W USA aż 70% rekruterów odrzuca kandydatów z powodu informacji dostępnych online.

2. Specjaliści HR, szukając informacji o kandydatach, najczęściej korzystają z wyszukiwarek (78%), portali społecznościowych (63%), portali biznesowych (57%), stron internetowych kandydatów (48%) i ich blogów (46%).

3. Na niekorzyść kandydatów mogą w różnym stopniu wpływać: styl życia, komentarze, zdjęcia i filmy na ich profilach, komentarze pod ich adresem napisane przez znajomych, komentarze krytykujące pracodawcę, współpracowników i klientów, członkostwo w konkretnych grupach, zamieszczanie fałszywych informacji czy słabe zdolności komunikacyjne.

4. W badaniu tylko 15% osób wskazało, że widzą związek między informacjami dostępnymi o nich w sieci, a sukcesem w poszukiwaniu pracy. W Europie i w Polsce te zjawiska nie są jeszcze tak intensywne, ale z czasem na pewno będą się wzmacniać. Im prędzej się do tego dostosujesz, tym bardziej skorzystasz.

Permanentna inwigilacja

Informacji o Tobie będzie szukać w internecie nie tylko pracodawca. Na co dzień robią to bliżsi i dalsi znajomi, rodzina, współpracownicy, partnerzy biznesowi czy dziewczyna, z którą umawiasz się na randkę. Jeżeli zadbasz, żeby łatwo dotarli do pozytywnych informacji o Tobie, spotkania z nimi łatwiej zakończą się sukcesem.

Jak zbudować swój wizerunek w sieci?

1. Obierz cel

Jeżeli chcesz skutecznie budować wizerunek, musisz zdefiniować cel, do którego będziesz dążyć. "Nie ma jednej recepty, sposób zawsze zależy od efektu, który chce się osiągnąć" - mówi Kapcewicz. Ktoś, kto będzie chciał zaprezentować się jako doświadczony menedżer, użyje innych środków niż początkujący dziennikarz.

2. Zacznij już dziś

Pamiętaj, że proces kreacji wizerunku jest długotrwały i pracochłonny. Dlatego bądź zapobiegliwy i zacznij pracować nad nim już dziś, nawet jeśli na razie nie widzisz jeszcze takiej konieczności. W momencie gdy np. nagle stracisz pracę i zaczniesz starania, żeby szybko znaleźć nową, nie będziesz miał się czym podeprzeć. Gwałtowne ruchy, które wówczas wykonasz, nie przyniosą tak pozytywnego efektu, jak długofalowa strategia.

3. Zrób research

Dowiedz się, co na Twój temat już jest w internecie. "Pamiętam menedżera, który mimo świetnych kwalifikacji nie mógł znaleźć pracy. Okazało się, że ktoś podszył się pod niego na Facebooku i założył stronę z bzdurnymi dowcipami. Gdy została usunięta, znalazł zatrudnienie" – opowiada Kapcewicz. Przejrzyj portale społecznościowe, sprawdź w wyszukiwarkach swoje nazwisko, pseudonim czy adres e-mail. Skorzystaj z odpowiednich serwisów, np. pipl.com.

Wizerunkowy sukces krok po kroku

1. Zadbaj o odpowiednie zdjęcie

Jest bowiem Twoją wizytówką. "Niedocenianie jego roli jest jednym z najczęstszych błędów" - uczula Kapcewicz. Zasada jest prosta: niezależnie od tego, jakie emocje chcesz wywołać, fotografia nie może być przypadkowa – obojętnie, czy chcesz wyglądać jak budzący zaufanie agent ubezpieczeniowy, czy jak kreatywny luzak. Mówimy "nie" przypadkowym zdjęciom z wakacji czy imprez. Najlepszy efekt osiągniesz dzięki profesjonalnej fotografii. Zainwestuj w nią – pieniądze zwrócą się szybciej niż myślisz.

2. Treść, czyli czym wypełnić profil?

Zawsze pisz prawdę. Nie musisz pisać całej, czyli na przykład pokazywać swoich słabych stron, ale nigdy nie fantazjuj na temat swoich kwalifikacji czy doświadczenia zawodowego. To wyjdzie prędzej czy później na jaw, np. podczas rozmowy kwalifikacyjnej, i zmniejszy Twoje szanse na zdobycie stanowiska.

KieferPix / Shutterstock.com

3. Nie bądź zbyt otwarty

Precyzyjnie ustawiaj opcje prywatności w serwisach społecznościowych. Pozwalaj na dostęp do swoich danych wyłącznie znajomym. Najlepiej ogranicz możliwość tagowania zdjęć, na których się znajdujesz (pamiętaj, że sam możesz usunąć znaczniki ze zdjęć, na których zostałeś już oznaczony, oraz dodawania postów na Twojej tablicy i ich komentowania). Przejrzyj stare wpisy i usuń te, które mogą Ci zaszkodzić.

4. Zadbaj o odpowiednie towarzystwo

Najlepiej rozgranicz całkowicie życie prywatne od zawodowego - ludzi, których spotykasz w pracy, dodawaj lepiej w serwisach dla profesjonalistów, a nie na Facebooku. Nie muszą być zainteresowani wrażeniami z ostatniej imprezy czy wakacyjnego wyjazdu. Więcej - dostęp do takich informacji może zniszczyć Twój profesjonalny wizerunek.

Wyczyść swój profil ze śmieci, takich jak np. profile fikcyjnych postaci. Pamiętaj, że znajomi świadczą o Tobie i rekruterzy będą na nich zwracać uwagę. "Przeważnie szukamy wspólnych znajomych, ale nie pytamy ich wprost o kandydata. Jeżeli jednak ktoś zna osoby, które my cenimy, albo tacy ludzie rekomendują kandydata w serwisie internetowym, ma to dla nas spore znaczenie" - mówi Agnieszka Bieniak, menedżer Działu Zarządzania Zasobami.

5. Nie siedź cicho!

Sam profil w serwisie dla profesjonalistów to za mało. Powinieneś pokazać się jako wartościowy element internetowej społeczności. Dyskutuj w grupach tematycznych, na forach dyskusyjnych czy serwisach z Twojej branży. Pamiętaj, że nie będziesz miał czasu udzielać się na wielu z nich, dlatego wybieraj tylko najbardziej istotne. Zbyt wiele grup z różnych tematów powoduje też wrażenie chaosu. Pomagając innym i komentując wydarzenia, pokażesz się jako zawodowiec i będziesz mógł nawiązać znajomości, które są jednym z najważniejszych aktywów Twojego zawodowego kapitału.

6. Wizerunek kompletny

Zadbaj, by Twój profil zawierał wyczerpujące informacje. Brak zdjęcia, danych kontaktowych czy luki w życiorysie będą działać na Twoją niekorzyść. "Szczególnie zwracamy uwagę na kompletność i ciągłość CV" – mówi Agnieszka Bieniak. Pamiętaj, żeby wpisywać słowa kluczowe - rekruter nie będzie szukał pod hasłem "Jan Kowalski", tylko np. "programista flash Warszawa". Dobrze, jeśli w profilu znajdą się referencje, ale nie od przypadkowych ludzi, tylko najlepiej od kogoś z autorytetem i doświadczeniem.

7. Bądź we właściwym miejscu

Profesjonalny wizerunek buduj na wyspecjalizowanych serwisach, takich jak goldenline.pl, profeo.pl czy linkedin.com. "Dwa pierwsze są przeznaczone dla szerokiej grupy użytkowników z różnych branż i pracujących na różnych stanowiskach, a obecność w tym ostatnim doradzam właściwie wyłącznie menedżerom" – mówi Kapcewicz.

Świetnym narzędziem będzie też blog, np. komentujący wydarzenia w Twojej branży, albo strona internetowa, np. z Twoim portfolio. Musisz być jednak świadomy, że ta opcja jest bardziej pracochłonna, bo blog i strona muszą być na bieżąco aktualizowane.

8. Licz się ze słowami!

Zwracaj dużą uwagę na język, którym się posługujesz. Staraj się pisać bez błędów, pełnymi zdaniami, najlepiej z użyciem polskich znaków. Broń swoich opinii, jeżeli jesteś ich pewien, ale nie bądź zbyt zapalczywy w polemice, żeby nie wyjść na konfliktowego. Rekruterzy raczej unikają osób, które wywołują takie wrażenie. Nie musimy chyba dodawać, że obrażanie kogokolwiek czy język choć lekko ocierający się o rynsztok automatycznie Cię zdyskwalifikują.

Wizerunek to nie wszystko: zadbaj o bezpieczeństwo w internecie

Szyfrowane połączenia

Nie podawaj żadnych ważnych danych (np. numeru karty kredytowej etc.), jeżeli strona internetowa nie używa szyfrowanego połączenia – w pasku adresu widnieje wtedy https zamiast http. Zobaczysz też w nim symbol kłódki i nazwę podmiotu, który obsługuje stronę. Jeżeli na nią klikniesz, zobaczysz jego dokładne dane.

Dbaj o swoje

Jeżeli dzielisz się z innymi swoją twórczością, rób to tak, żeby nie stracić nad nią kontroli. Popularne serwisy typu Youtube czy Picasa mają regulaminy, które pozwalają im korzystać z Twoich filmów i zdjęć. Dlatego zamiast nich używaj takich serwisów, jak Vimeo czy Flickr, które proponują swoim użytkownikom korzystniejsze warunki licencji.

Phishing

Przestępcy mogą sprawić, że sam podasz im swoje dane, podszywając się pod budzącą zaufanie instytucję. Poproszą w e-mailu o akceptację nowego regulaminu czy zmianę hasła i wyślą link do serwisu, który będzie przypominał stronę Twojego banku. Sprawdzaj uważnie takie wiadomości i w przypadku wątpliwości koniecznie dzwoń do banku.

Chroń prywatność

Korzystając z komputerów, do których ma dostęp ktoś poza Tobą (praca, kafejka internetowa etc.), zawsze: 1. Używaj funkcji wyloguj, a nie zamykaj strony krzyżykiem. 2. Nigdy nie pozwalaj na zapamiętywanie haseł. 3. Najlepiej korzystaj z przeglądarek w trybie prywatnym, gdy nie zapamiętują historii.

Sprawdź Google

Jeśli chcesz sprawdzić, ile wszechobecny Google zebrał o Tobie informacji, zajrzyj na stronę www. google.com/dashboard. Znajdziesz tam dokładną listę usług, z których do tej pory korzystałeś. Zdziwisz się, ile ich będzie. Na tej stronie będziesz mógł wykasować informacje i ustawić opcje prywatności w poszczególnych usługach czy serwisach.

Ostrożnie z hasłami

Masz jeden klucz do wszystkich drzwi, które otwierasz? Czy jest to staroświecki klucz do zamka, który można otworzyć najprostszym wytrychem? Odpowiedź na oba pytania najprawdopodobniej brzmi: nie. A czy przypadkiem nie używasz jednego hasła do wszystkich kont i czy na dodatek nie jest to Twoja data urodzin albo coś równie skomplikowanego? Mamy nadzieję, że odpowiedź również brzmi: nie. Pamiętaj, by: 1. Stosować różne hasła. 2. Łączyć w nich litery z cyframi. 3. Unikać oczywistych pomysłów. 4. Im dłuższe hasło, tym trudniej je złamać (powinno mieć co najmniej 8 znaków). 5. Sprawdzonym patentem na dobre hasło jest stworzenie go np. z pierwszych liter ulubionego cytatu, wzbogaconych o cyfry.

Szukaj informacji

Ze strony fundacji Panoptykon (panoptykon.org) możesz ściągnąć materiały ze wskazówkami, jak bezpiecznie przeglądać strony internetowe, wysyłać i odbierać informacje i korzystać z serwisów społecznościowych. Warto też regularnie zaglądać na stronę niebezpiecznik.pl, z aktualnymi informacjami o bezpieczeństwie w polskim internecie.

MH 05/2011

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij