Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.5

Jak rozmawiać z szefem: zasady

Trafiłeś szóstkę w Lotto i na awansie, podwyżce lub premii już Ci nie zależy? Nie? W takim razie uważaj na to, co mówisz podczas rozmowy z szefem. Oto 11 rzeczy, których Twój przełożony nie powinien nigdy od Ciebie usłyszeć.

Jacek Szumski 2010-03-22
Czasem warto zakneblować sobie na chwilę usta, żeby usłyszeć głos rozsądku (fot. atelier22 2010/shutterstock.com)

Pierwsza zasada: Nie myl pracy z życiem towarzyskim. Może Ci się wydawać, że w Twojej firmie panuje taka fantastyczna luźna atmosfera. Szef jest z wami na ty, urządzacie sobie imprezy firmowe i tak dalej. Jeżeli tak jest, masz szczęście, ale nie myśl sobie, że nie obowiązują Cię pewne zasady. Gdy je złamiesz, możesz się żegnać z dotychczasową pracą.

Facet, który Ci płaci, czyli Twój szef, nie zatrudnia Cię dla Twoich zalet towarzyskich. Popraw mnie, jeśli się mylę, ale on najprawdopodobniej chce, żebyś wykonywał dla niego jakąś robotę. Ponieważ rezultaty pracy nie zawsze są wymierne, a efekty natychmiastowe, nic dziwnego, że w ocenie pracowników szefowie kierują się obserwacją codziennego zachowania pracownika.

To, co mówisz, jest równie ważne, jak to, co robisz. I pamiętaj, tu nie chodzi o Twoją osobistą prawdę, bez względu na to, jak istotne jej wyrażenie Ci się wydaje. Nie powinieneś też zakładać, że każdy szef ma poczucie humoru. Może i ma, ale raczej nie rozśmieszą go żarciki na jego temat ani na temat rzeczy, które uważa za ważne. Pamiętaj, tu chodzi o jak najlepszą autoprezentację. A nie błyśniesz, mówiąc następujące rzeczy:

1. "Nigdy mi nie mówiłeś, że mam to robić"

Pracownicy, którzy potrzebują specjalnych instrukcji, żeby zrobić rzeczy, które szefom wydają się oczywiste, są okropnie denerwujący. OK, być może szef rzeczywiście nigdy Ci nie wydał takiego polecenia. I co z tego? Chcesz mu to wypominać, chcesz mu wytknąć jakieś zaniechanie, przyprzeć do muru, tak żeby usłyszeć: "Masz rację, Jacek, faktycznie zapomniałem Ci o tym powiedzieć. To moja wina"? Niedoczekanie. Poza tym, fakt, że Ci o tym nie powiedział, wcale nie oznacza, że Ty nie powinieneś wiedzieć, że on oczekuje od Ciebie, że to zrobisz.

Powiedz: "Jasne, OK, przepraszam".

2. "Nie, nie mogę tego zrobić, jestem teraz bardzo zajęty"

Oczywiście że jesteś zajęty. Tego właśnie się od Ciebie oczekuje w pracy, czyż nie? Ale szefowie nienawidzą, kiedy pracownicy mówią, że są zbyt zajęci, żeby wykonać polecenie służbowe. Albo kiedy się wymądrzają, że zabiorą się za zadanie D, kiedy skończą zadania A, B i C. Skoro nie potrafisz robić wielu rzeczy naraz, znajdzie się kogoś, kto potrafi. Albo chociaż potrafi przekonująco ściemniać.

Powiedz: "Już się za to zabieram".

3. "Ale wczoraj mówiłeś coś wręcz odwrotnego!"

No, gorszej rzeczy nie mogłeś powiedzieć. Jasne, że mówił coś odwrotnego. Szefowie zaprzeczają sobie cały czas, zwłaszcza jeśli nie są pewni, co trzeba zrobić. I nienawidzą tego uczucia. Wpadają na jeden pomysł. A zaraz potem na inny. I chcieliby wprowadzić w życie oba, żeby sprawdzić, który wypali.

Oczywiście, szefowie oczekują, że ich pracownicy będą radośnie i bez osądzania podążać za ich pomysłami. A ostatnia rzecz, na którą szef ma ochotę, to wypominanie mu braku konsekwencji, tej cnoty ograniczonych umysłów. Jasne, że nie ma co się rzucać na każdy, nawet najbardziej absurdalny pomysł. Ale bądź dyplomatą.

Powiedz: "Wiesz, to faktycznie jest nieco inne spojrzenie na wczorajszy projekt/zadanie. Czy poświęcisz mi minutę, żebyśmy to mogli omówić?"

STRONA 1 z 2

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij