Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Pokonaj nieśmiałość i zacznij żyć

Do odważnych świat należy. A co z nieśmiałymi? Czy już na zawsze skazani są na rolę tła i seryjne marnowanie okazji na poznanie atrakcyjnej dziewczyny czy zdobycie lepszej pracy? Nie. Ba, wbrew pozorom nieśmiałość może być też sporym atutem.
wysłuchała Beata Dżugaj 2011-04-01
Może i jestem nieśmiały, ale w robieniu dobrej miny do złej gry osiągnąłem mistrzostwo. (fot. Dmitriy Shironosov 2011/shutterstock.com)

Dobry dzień miałem wtedy, gdy udało mi się rano bezpiecznie dojść do parkingu. To znaczy nie spotykając nikogo po drodze. Jest to trochę trudne, gdy się mieszka na 10. piętrze. Najgorsze były te poranki, gdy w windzie spotykałem młode sąsiadki. Mówiły coś do mnie bez przerwy, a ja czerwieniłem się i myślałem sobie, że jestem beznadziejnym idiotą.

W samochodzie czułem się bezpiecznie. Ale trwało to tyle, ile dojazd do pracy. Potem szybko przemykałem korytarzem do mojego pokoju, siadałem przy biurku i włączałem komputer. I znowu chwila spokoju. Do czasu, aż rozpoczynały się telefony od moich koleżanek z pracy, żebym przyszedł i sprawdził, dlaczego nie działa poczta albo coś w tym rodzaju.

Teraz jest czas ludzi śmiałych, pewnych siebie, otwartych, kreatywnych, pogodnych, łatwo nawiązujących kontakty. To oni odnoszą większe sukcesy, niż nieśmiali.

Nieśmiały w krainie kobiet

Pracuję w redakcji magazynu dla kobiet. Jestem tu informatykiem. Inny facet byłby szczęśliwy, mając możliwość codziennego obcowania z tyloma atrakcyjnymi, inteligentnymi, pewnymi siebie kobietami. A ja się ich panicznie bałem. Wydawało mi się, że śmieją się ze mnie, i pewnie tak było, bo zachowywałem się naprawdę śmiesznie. Tak, jak tylko potrafi zachować się osoba sparaliżowana nieśmiałością w obecności ludzi, którzy ją peszą. Można skonać ze śmiechu. Bo ja jestem, uwaga, nieśmiałym facetem. Chorobliwie nieśmiałym.

Długo nie zdawałem sobie sprawy, że mam taki problem. Wydawało mi się, że po prostu taki jestem i pewnych sytuacji nie lubię. Ale praca w gazecie poradniczej, gdzie każda redaktorka uważa się za fachowca od ludzkiej duszy, wywarła wpływ na moje życie. Dowiedziałem się, że mam problem i powinienem coś z tym zrobić.

Podsunęły mi poradnik dla nieśmiałych, napisany przez znanego psychologa prof. Philipa Zimbardo. Napisał książkę i założył klinikę leczenia nieśmiałości. Staje codziennie przed kilkuset ludźmi z tytułami naukowymi i przemawia do nich. Jeździ po świecie z wykładami. Swoją drogą, chciałbym go kiedyś spotkać. Stanąłbym przed nim, spojrzał mu prosto w oczy i powiedział: "Co Ty wiesz o nieśmiałości, Zimbardo?"

Teraz jest czas ludzi śmiałych, pewnych siebie, otwartych, kreatywnych, pogodnych, łatwo nawiązujących kontakty. A ja taki nie jestem. Zawsze miałem problemy z wypowiedziami na różne tematy. W większym gronie raczej milczałem, bo dowcipne puenty przychodziły mi do głowy dopiero w drodze do domu z imprezy. W liceum i na studiach trochę się z tego nabijano, ale czułem się w miarę bezpiecznie. Problem miałem z dziewczynami, ale jakoś sobie radziłem. Dopiero teraz widzę, jak kiepsko.

Bilans strat

Życie nieśmiałej osoby to pasmo straconych okazji - tak przeczytałem i zastanowiłem się nad tym głęboko. Zawaliłem okazję wyjazdu do USA na znakomity kontrakt, bo wiązał się z koniecznością przeprowadzania szkoleń w języku angielskim. Stawanie przed grupą obcych ludzi i mówienie do nich w obcym języku wydawało mi się zadaniem ponad siły. Pojechał mój znajomy ze studiów, znacznie gorzej władający angielskim. Oczywiście doskonale sobie radzi i świetnie zarabia. Z pewnością myśli o mnie teraz bardzo ciepło.

Jeżeli chodzi o kobiety, muszę szczerze przyznać, że nigdy nie byłem z taką, która mi się naprawdę podobała. Znałem za to tylko takie, które pierwsze wykazywały inicjatywę, żeby się ze mną związać. Nie robię mnóstwa rzeczy, które chciałbym tak naprawdę robić - bo wymagają kontaktów z obcymi. Czuję się w gruncie rzeczy samotny, bo choć kiedyś myślałem, że to lubię, dziś coraz bardziej mi to ciąży.

STRONA 1 z 2

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij