Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Regaty Velux 5 Oceans: wspaniały finisz Gutka

Zbigniew Gutkowski po zaciętym, trwającym ponad dobę pojedynku z Chrisem Stanmore-Majorem dopłynął do mety 3. etapu zaledwie 40 sek. przed Brytyjczykiem! Dzięki temu zajął 2. miejsce, tak samo jak w poprzednich dwóch etapach Velux 5 Oceans.
2011-03-04
Zbigniew Gutkowski po szaleńczej pogoni wyprzedza na mecie 3. etapu Brytyjczyka Chris Stanmore-Majora. (fot. Ainhoa Sanchezr/w-w-i.com)

Rywalizacja o miejsca na podium w trzecim etapie regat trwała dosłownie do ostatnich metrów. Polak Zbigniew "Gutek" Gutkowski na Operon Racing, którego udziałowi w regatach Velux 5 Oceans patronuje magazyn Men's Health, ukończył etap u wybrzeży Punta del Este 3 marca o godzinie 16.40 lokalnego czasu (19.40 polskiego czasu). Zanim jednak osiągnął linię mety musiał stoczyć heroiczną walkę nie tylko z rywalami, ale także - podobnie jak w poprzednich etapach - z awariami i uszkodzeniami, którym kilkakrotnie ulegał jego jacht.

Po zaciętym, trwającym ponad dobę pojedynku, w trakcie którego żeglarze kilkakrotnie zamieniali się miejscami, wyprzedził Chrisa Stanmore-Majora na ostatnich 500 metrach przed metą i wygrał po przepłynięciu ponad 6 tysięcy mil morskich z przewagą zaledwie 40 sekund. Tym samym zajął drugie miejsce na podium, tak samo jak w poprzednich dwóch etapach, za Amerykaninem Bradem Van Liew, który zameldował się na mecie już dzień wcześniej.

"Tak się cieszę, że trudno uwierzyć - powiedział zmęczony, ale bardzo szczęśliwy "Gutek" zaraz po zejściu na brzeg. - To drugie miejsce jest trzy razy lepsze niż dwa poprzednie razem. Wyjść z czwartego miejsca dwa dni temu na drugie, po tych wszystkich kłopotach, jakie miałem, smakuje zupełnie inaczej" - dodał.

"Zaplanowałem sobie wszystkie ruchy, udało się w stu procentach. Bardzo jestem dumny z Operonu, że z takimi problemami dopłynął znowu na drugim miejscu, może nie jest tak szybki jak pozostałe jachty, ale da się jeszcze na nim zawalczyć. Tuż przed metą Chris popełnił jeden mały błąd, bo popłynął wzdłuż linii, zamiast ją od razu przeciąć. Zostawił mi możliwość, więc ją wykorzystałem. Zorientował się, ale było już za późno, zabrakło mu 40 sekund" - tak Gutkowski opowiadał o ciężko wywalczonym zwycięstwie.

"Gutek żegluje swoim jachtem niesamowicie - komentował Stanmore-Major. - Popełniłem błąd, wyprzedził mnie, szkoda, ale takie są regaty. W tym etapie udowodniłem jednak, że mam szybką łódź i wiem, o co chodzi" - dodał.

Niewiele ponad godzinę po Gutkowskim i Stanmore-Majorze linię mety przekroczył Derek Hatfield (Active House), co sprawia, że finał tego etapu staje się wydarzeniem nieprawdopodobnym i przechodzi do historii regatowych zmagań na trasie dookoła świata. Czterech zawodników po pokonaniu więcej niż 6 000 mil morskich w drodze przez Ocean Południowy i wokół przylądka Horn dopływa do mety w mniej niż 48 godzin, a ostatnia trójka na przestrzeni niecałych 80 minut.

"To był niesamowity wyścig - powiedział Derek Hatfield. - Do Hornu dotarliśmy naprawdę szybko, ale najtrudniej było potem. Nasze wyniki w tym etapie świadczą, że jachty Eco 60 są wciąż dobre, a te regaty nie ustępują innym. Nigdy nie widziałem po 6 000 mil takiego finiszu jak dziś".

Zakończony właśnie trzeci etap regat Velux 5 Oceans z pewnością nie był łatwy dla żadnego z zawodników. Gutkowski najpierw uderzył kilem o pływający pod wodą pień drzewa, potem naprawiał obluzowane mocowanie silnika, a przed przylądkiem Horn miał awarię kila, która do końca etapu uniemożliwiła mu pełne wykorzystanie potencjału jachtu.

Z kolei Chris Stanmore-Major podarł główny żagiel, grota, którego w sztormie naprawiał, żeby móc wrócić do gry. Derek Hatfield od samego startu walczył z wyciekiem oleju z silnika, co skutkowało niedoborem prądu, niezbędnego do funkcjonowania jachtowej elektroniki. Zarówno on, jak i Stanmore-Major mieli również przeciek na jachcie. Brad Van Liew, choć dopłynął pierwszy, również miał kłopoty, w tym przypadku związane ze sterem.

Kolejny, czwarty etap regat wystartuje 27 marca. Zawodnicy w drodze do Charleston w Południowej Karolinie (USA) będą musieli pokonać 5800 mil morskich.

Zaangażowanie Men's Health w żeglarstwo i sporty wodne nie ogranicza się tylko do patronatu medialnego nad startem Zbigniewa Gutkowskiego w regatach. MH patronuje również trwającym właśnie w Warszawie Targi Sportów Wodnych i Rekreacji "Wiatr i Woda 2011". Już po raz dwudziesty trzeci na targach zorganizowanych w Warszawskim Centrum EXPO XXI spotykają się przedstawiciele branży oraz miłośnicy sportów i rekreacji na wodzie z Polski i z zagranicy.

Wszystkich, którzy śledzą regaty Velux 5 Oceans, szczególnie mocno zapraszamy do odwiedzenia targów w sobotnie popołudnie, 5 marca, ponieważ na godzinę 14 planowane jest satelitarne wideo z "Gutkiem", podczas którego na pewno będzie można poznać więcej szczegółów niesamowitej walki, jaką Polak toczy na trasie tegorocznych regat.

MH

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij