Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Bunt wiatru na Ford Kite Cup w Rewie

Kapryśny wiatr nie pozwolił rozegrać w Rewie wszystkich konkurencji II etapu Pucharu Polski Ford Kite Cup zgodnie z planem, uniemożliwiając zawodnikom pokazanie pełni swoich możliwości. Mimo to emocji podczas zawodów nie brakowało.
2012-06-14
Drugie zawody Pucharu Polski Ford Kite Cup 2012 w Rewie. (fot. Łukasz Nazdraczew - Ford Kite Cup)

Na drugie zawody Pucharu Polski Ford Kite Cup 2012, którego patronem medialnym jest Men's Health, kitesurfingowa karawana przeniosła się z Chałup do Rewy. Prognozy wiatrowe tym razem nie były zbyt korzystne, ale zawodnicy jak zwykle pełni optymizmu stawili się licznie na starcie. Tym razem do rywalizacji przystąpiło 35 kitesurferów i kitesurferek z całej Polski.

Wiatr wiejący z siłą 6-9 węzłów pozwolił rozegrać konkurencję Race. Od pierwszego wyścigu walka o pierwsze miejsce toczyła się między dwoma faworytami: Tomkiem Janiakiem i Błażejem Ożogiem. Pierwszego dnia rozegrano 8 wyścigów, z których aż 7 wygrał Tomek. Jego przewaga nad Błażejem, który zwyciężył tylko raz, była tym większa, im słabszy był wiatr, co było nieco zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, że to "Błaszko" w ubiegłym roku dominował w takich warunkach wiatrowych.

Przewaga Tomka była widoczna zwłaszcza na kursach z wiatrem, kiedy to za każdym razem zwiększał swoją przewagę nad konkurentami. Z pewnością pomogła mu zmiana deski na lżejszą oraz zmiana stateczników, które okazały się dobrym wyborem na słabe warunki wiatrowe.

Tuż za wymienioną dwójką toczyła się zacięta walka o trzecie miejsce między Maksem Żakowskim i Adamem Szymańskim, a o kolejne miejsca walczyli Filip Porzucek z Dominikiem Glogierem i Łukaszem Ceranem.

Bardzo dobre wrażenie, szczególnie przy najsłabszym wietrze, zrobił debiutujący w zawodach Arek Kusalewicz, który jako jedyny w stawce używał deski typu "twin tip" z wysuwanym mieczem. Bardzo dobrze radził sobie na halsówkach, natomiast często tracił uzyskaną przewagę na baksztagach. Mimo wszystko był to bardzo udany debiut.

Wśród kobiet najlepiej w tych warunkach wiatrowych żeglowała Michalina Laskowska, która wyprzedziła triumfatorkę I etapu zawodów w Chałupach Agnieszkę Grzymską oraz Edytę Gwizdałę. Panie miały poważne kłopoty z kończeniem wyścigów, szczególnie tych z najsłabszym wiatrem. Głównym powodem kłopotów były prawdopodobnie braki sprzętowe naszych zawodniczek. Należą im się jednak duże brawa za determinację i walkę do końca w każdym wyścigu.

Drugiego dnia zawodów wiatr się nasilił i wyścigi odbywały się przy wietrze o sile 7-11 węzłów, co zaowocowało dużo bardziej wyrównanymi pojedynkami i mniejszymi różnicami na mecie. Spośród sześciu rozegranych wyścigów cztery ponownie padło łupem Tomka, a dwukrotnie zwyciężył "Błaszko", czym z pewnością poprawił sobie nieco humor. W jednym z wyścigów drugie miejsce zajął Arek Kusalewicz, a w innym jako drugi do mety przypłynął Maks Żakowski, który po zmianie deski zaczął nabierać pewności siebie również przy słabych wiatrach, które wcześniej nie były jego najmocniejszą stroną.

Po ostatnim wyścigu wiatr nieco się wzmocnił i przekroczył 12 węzłów. Pozwoliło to na rozpoczęcie konkurencji Freestyle. Wiatr, który w szkwałach osiągał 15 węzłów, utrzymał się tylko niespełna pół godziny, co pozwoliło na rozegranie jedynie dwóch heatów eliminacyjnych w kategorii kobiet. Do finału, którego niestety nie udało się już rozegrać, awansowały cztery zawodniczki: Karolina Winkowska, Katarzyna Lange, Agnieszka Grzymska i Natalia Grabowska. Zgodnie z przewidywaniami najlepiej zaprezentowała się należąca do Teamu Forda Karolina Winkowska, która w swoim pojedynku zaprezentowała wiele trudnych i dynamicznie wykonanych trików, nie zamoczywszy przy tym nawet włosów.

Na kolejny jej występ będziemy musieli poczekać do III etapu zawodów, który odbędzie się w dniach 20-22 lipca w Łebie. Czeka na nas wiele emocjonujących występów najlepszych polskich kitesurferów, którzy tym razem będą rywalizować na wodach Morza Bałtyckiego.

Nagrody pieniężne dla zawodników ufundowane zostały przez Forda, sponsora głównego, dodatkowo zwycięzcy otrzymali nagrody rzeczowe od firmy North Kiteboarding i Ion, wiodących producentów sprzętu kitesurfingowego oraz dystrybutora klapek plażowych produkowanych w Brazylii, kultowej marki Ipanema. Energetycznie zawodników oraz publiczność śledzącą zmagania sportowców napędza Red Bull.

Pula wszystkich nagród w tegorocznym Pucharze Polski i Mistrzostwach Polski Ford Kite Cup wynosi 105 000 zł (w tym 40 000 zł stanowią nagrody pieniężne, a wartość nagród rzeczowych to 65 000 zł).

MH

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Kapryśny wiatr nie pozwolił rozegrać w Rewie wszystkich konkurencji II etapu Pucharu Polski Ford Kite Cup zgodnie z planem, uniemożliwiając zawodnikom pokazanie pełni swoich możliwości. Mimo to emocji podczas zawodów nie brakowało.
    Mens Health, 2012-07-26 16:04:36
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij