Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Syberia 3: powrót oldskulu [nasza recenzja]

Oto kolejna część kultowej serii, która przedstawiaj kolejne perypetie młodej prawniczki Kate Walker i jej przyjaciół. Jak nam się grało?

Syberia 3 fot. Producenci / Wydawcy
Powrót oldskulu

O tym, że do czynienia mam z nową odsłoną kultowej serii, dowiedziałem się z okładki, bo niestety nie grałem ani nawet nie słyszałem o pierwszej i drugiej "Syberii". Nic więc, proszę wybaczyć ignorancję, nie mówiły mi nazwiska Kate Walker czy Benoit Sokala.

Jeśli jesteś w takiej samej sytuacji, pozwól, że was sobie przedstawię. Kate to bohaterka "Syberii 3", Benoit z kolei to jej twórca. Który na nowe przygody amerykańskiej prawniczki kazał nam trochę poczekać – gra została pierwotnie zapowiedziana w 2009 roku i trafić miała na PC-ty i PS3.

I w sumie trochę szkoda, że nie trafiła. Wtedy, bo teraz ta gra, mimo ładnej wizji artystycznej, zupełnie odstaje od produkcji, którymi zachwycać możemy się w rozdzielczości 4K. "Syberia 3" jest jak żywcem wyciągnięta z poprzedniej epoki – i to nie tylko graficznie.

Niestety, problemy techniczne, koszmarna praca kamery, drewniane animacje, dialogi, które bardziej przypominają oświadczenia na piśmie, a nie prawdziwe rozmowy – wszystko to psuje odbiór przecież całkiem ciekawej historii. Która zaczyna się, gdy z mętlikiem w głowie budzisz się w szpitalu.

Kim jesteś i co tu robisz, szybko dowiadujesz się od pacjenta obok. Po czym próbujesz wyjść z sali, problem polega jednak na tym, że drzwi są zamknięte, a przycisk wzywający pielęgniarkę nie działa. Musisz go naprawić – to pierwsza łamigłówka z szeregu.

Jeśli ją rozwiążesz i przy okazji nie wyrzucisz klawiatury albo pada przez okno, to znaczy, że zdałeś egzamin i "Syberia 3" jest grą dla Ciebie. Oldskulową, prawda, mającą swój urok, też prawda, ale wykonaną w sposób co najmniej budzący wątpliwości. No chyba że mowa o towarzyszącej jej muzyce – ta jest po prostu świetna.

Nasza ocena: 3/10.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij