Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Jakich kosmetyków używacie?
Forum Men's Health > Wasze dyskusje > Styl/Image
Stron: 1, 2, 3
smarciu
CYTAT(sven @ 09-11-2010, 21:47) *
Jakie priv, pochwal się tutaj, bo widze że same rewelacje piszesz. Chętnie dowiem się więcej zarówno o suplementacji, jak i tworzeniu sie chloroformu z mydła. I o szkodliwym fluorze. I o pastach z cukrem.


OK. zatem najpierw chloroform, nie tworzy się on z mydła tylko z triclosanu dodatku używanego do większości mydeł, informacji o tym jest mnóstwo w sieci, np.:
http://www.is.pw.edu.pl/plik/124/chloroform.pdf
http://pl.wikipedia.org/wiki/Triklosan
http://pl.sci.chemia.polski-usenet.pl/TRIC....._T13310700_S1

Fluor:
http://otworz-oczy.org/index.php/cala-prawda-o-fluorze/
o nieporozumieniu z fluorem pisze tez Ty Bollinger w książce Cancer step outside the box.

Pasty z cukrem:
Ajona nie zawiera cukru pod żadną postacią. Gdzieś czytałem niezależne badania na ten temat, ale teraz na szybko nie odtworzę tego. Pewnikiem w net;cie jest opis tego.

Suplementacja:
mój program suplementacji polega na braniu dużych dawek witamin i minerałów, które trudno jest uzupełnić dietą. Stanowią to wit. C, B-complex, zinc, B5, Mg, Aminokwasy BCAA, wit D. Ilości mocno odbiegające od tego co podaje FDA. Więcej o tym w filmie "Jedzenie ma znaczenie". Polecam.

Pozdrawiam.
smarciu

ps. Zachęcam do własnych poszukiwań prawdy, nie zawsze to co najczęściej powtarzane nią jest.


Tomson91
Ja używam zwykłego do ciała zwykłego mydła Nivea oraz balsamu pod prysznic Adidas. Pod pachy oczywiści antyperspirant Giletta. Do twarzy mam żel oraz tonik firmy Pharmaceris (problem z trądzikiem). Do golenia używam żelu Giletta oraz balsamu po goleniu Nivea, a perfum to Paco Rabanne 1 Million lecz gdy się skończą to zmienię na inne może Paco Rabanne Black XS smile.gif
bartos
smarciu: czy ty jesteś przewrażliwionym amerykaninem?
ja tam odżywiam się zwyczajnie, prowadzę normalny tryb życia, nie odrobaczam się, nie palę, nie mam fobi na punkcie sterylności i czystości organizmu, robie to co najbardziej naturalne dla organizmu, do tego na regularnych badaniach krwii mam wyniki w normie ( a o tym odrobaczaniu czlowieka to pierwsze słysze). Nie popadajmy w paranoję i histerię, przesadne dbanie o siebie wcale nie jest super zdrowe. Nie dajmy sobie zrobić wody z mózgu...

"ps. Zachęcam do własnych poszukiwań prawdy, nie zawsze to co najczęściej powtarzane nią jest."
ja z kolei wiem, że prawda zawsze leży pośrodku.
sven
CYTAT
Suplementacja:
mój program suplementacji polega na braniu dużych dawek witamin i minerałów, które trudno jest uzupełnić dietą. Stanowią to wit. C, B-complex, zinc, B5, Mg, Aminokwasy BCAA, wit D. Ilości mocno odbiegające od tego co podaje FDA. Więcej o tym w filmie "Jedzenie ma znaczenie". Polecam.


Witaminę C, B, D trudno uzupełnic dietą?



***

Boże, widze że 5 lat studiów farmaceutycznych przy Twoich teoriach idzie jak krew w piach.
Erdi
CYTAT(Misiou @ 26-04-2010, 22:10) *
Sven, widzę, że masz dużą teorytyczną wiedzę. Ja mam, niestety, praktyczną.

I niestety wszyscy mający wiedzę teorytyczną polecają głównie to, co Ty.

A ja powiem Ci tak:

Afronis przesuszał skórę. Nie działał.
Benzacne bardzo przesuszało skórę. Nie działało
Bratek był ciekawym napojem, ale nie działał.
Mydło siarkowe - fajne, wydawało się takie...męskie:) ale nie działało.
Kosmetyczka - nie próbowałem.
Masc cynkowa - też fajna, ale nie działała.
Żel do mycia twarzy - nawilżał skórę, ale na trądzik również nie działał.
Drożdże.. To też mam za sobą. Nie pamiętam specjalnie tej kuracji, ale gdyby działała to z pewnością bym zapamiętał.

tetracykliny działały dobrze, ale okresowo.Nie można tego brac bez przerwy. Pozatym to antybiotyk, a niektórzy wolą unikac leków, kiedy nie są konieczne.

o seksie w pewnych kręgach wiadomo tyle, że facet wraz z wytryskiem stabilizuje nieco poziom hormonów w organiźmie, a ich nadmiar ma wpływ na trądzik. Zgodzisz się z taką tezą?


Nie można brać bez przerwy? Biorę od 1 roku i chyba 4 miesięcy, a dermatolog twierdzi, że są to naprawdę bezpieczne tabletki i na pewno nie szkodzą mojej wątrobie. Jak jest? Zobaczę w przyszłości, jeżeli okażę się, że zdewastowały mi wątrobę to chyba gościa będę przeklinać do końca życia. Bądź co bądź, na razie sam niejednokrotnie się dziwiłem, że dalej przypisuje mi to samo, bo przecież organizm przyzwyczaja się po pewnym okresie do przyjmowanego leku...
sven
Owszem, jest stosowana długo, w małych dawkach - ale na boga - to antybiotyk. <moje zdanie, dermatologiem nie jestem>
Antybiotykooporności bakterii, zaburzenia narządowe, nadkażenia.
Antybiotyk - anty-bio - anty-zyciu.


Musisz się liczyc że nie bedziesz brać do końca zycia antybiotyku, chyba, no nie?
Erdi
CYTAT(Misiou @ 26-04-2010, 22:10) *
Sven, widzę, że masz dużą teorytyczną wiedzę. Ja mam, niestety, praktyczną.

I niestety wszyscy mający wiedzę teorytyczną polecają głównie to, co Ty.

A ja powiem Ci tak:

Afronis przesuszał skórę. Nie działał.
Benzacne bardzo przesuszało skórę. Nie działało
Bratek był ciekawym napojem, ale nie działał.
Mydło siarkowe - fajne, wydawało się takie...męskie:) ale nie działało.
Kosmetyczka - nie próbowałem.
Masc cynkowa - też fajna, ale nie działała.
Żel do mycia twarzy - nawilżał skórę, ale na trądzik również nie działał.
Drożdże.. To też mam za sobą. Nie pamiętam specjalnie tej kuracji, ale gdyby działała to z pewnością bym zapamiętał.

tetracykliny działały dobrze, ale okresowo.Nie można tego brac bez przerwy. Pozatym to antybiotyk, a niektórzy wolą unikac leków, kiedy nie są konieczne.

o seksie w pewnych kręgach wiadomo tyle, że facet wraz z wytryskiem stabilizuje nieco poziom hormonów w organiźmie, a ich nadmiar ma wpływ na trądzik. Zgodzisz się z taką tezą?

Teraz ja podzielę się swoimi doświadczeniami po używaniu, zażywaniu różnych preparatów czy substancji pokarmowych ;P

Afronis - brak jakichkolwiek efektów
Benzacne - efekty były, ale nieznaczne
Bratek - piłem wystarczający kawał czasu, brak efektów
Mydło siarkowe - nie próbowałem
Kosmetyczka - nie próbowałem
Maść cynkowa - brak jakiejkolwiek poprawy
Żel do mycia twarzy - używam przed nałożeniem różnych maści itd.

Teraz to co nie zostało wymienione:
Effeclar Duo - ogromne podraźnienie
Epiduo - słabe efekty
Clindacne - brak efektów
Zineryt - bardzo dobra poprawa
Skinoren - bardzo dobra poprawa
Mikrodermabrazja - bardzo dobry zabieg, który pobudza skórę do gojenia się, spłyca blizny i usuwa niedoskonałości

Do tego skrupulatnie i dokładnie obserwowałem wpływ różnych produktów na stan skóry. W moim przypadku, dieta nie odgrywała żadnej roli na nasilanie się trądziku. Jedyne co bardzo podrażniało stan mojej cery to farba do malowania ścian lub intensywny wysiłek - czyli 1.5 - 2h ciągłego pocenia się.


CYTAT(sven @ 26-04-2010, 23:42) *
Ja również walczyłem z ostrym trądzikiem. Ostrym.
I wiem jak go leczyć, jak pielęgnować i jak z nim zyć.
Wiem też, że nie przeszkadza on i nie izoluje od płci pięknej. (to mnie dziwiło).
Wiem, że w moim przypadku nie tylko nie powodował kompleksów (syndrom sztokholmski?), ale czasem wręcz pomagał!

Brałem wszystkie możliwe antybiotyki, maści, kosmetyki, suplementy. Nie brałem tylko retinoidów.
Moja wiedza nie jest czysto teoretyczna.

Podałem całe spektrum preparatów, bo nie wiadomo jaki tradzik ma kolega.

Gratuluję, że potrafiłeś z tym żyć. Ja także potrafię, lecz niestety nie czuję tej pełnej pewności siebie w relacjach damsko-męskich. Nie unikam kontaktu z kobietami, ale gry trafi się dama, na której mi zależy to wtedy pojawia się pewna, mała blokada związana z moją chorobą skórną


CYTAT(sven @ 09-11-2010, 23:39) *
Owszem, jest stosowana długo, w małych dawkach - ale na boga - to antybiotyk. <moje zdanie, dermatologiem nie jestem>
Antybiotykooporności bakterii, zaburzenia narządowe, nadkażenia.
Antybiotyk - anty-bio - anty-zyciu.


Musisz się liczyc że nie bedziesz brać do końca zycia antybiotyku, chyba, no nie?

Na pewno nie będę. Na szczęście sam doszedłem do takich spostrzeżeń, dlatego też mam już umówioną wizytę u innego dermatologa. Ciekawe w jaki sposób on skomentuje tak długą kurację antybiotykiem. Dobrze, że chociaż bardzo dobrze się odżywiałem, a w mojej diecie nie zabrakło produktów zawierających bakterie probiotyczne, a i unikało się alkoholu.

@edit;
dawka 150
ToY SolideR
Peeling chemiczny jest lepszy od mikrodermabrazji
smarciu
CYTAT(Erdi @ 09-11-2010, 23:23) *
Nie można brać bez przerwy? Biorę od 1 roku i chyba 4 miesięcy, a dermatolog twierdzi, że są to naprawdę bezpieczne tabletki i na pewno nie szkodzą mojej wątrobie. Jak jest? Zobaczę w przyszłości, jeżeli okażę się, że zdewastowały mi wątrobę to chyba gościa będę przeklinać do końca życia. Bądź co bądź, na razie sam niejednokrotnie się dziwiłem, że dalej przypisuje mi to samo, bo przecież organizm przyzwyczaja się po pewnym okresie do przyjmowanego leku...


Jasne... skoro to pomaga to odstaw i zobaczysz czy problem powróci jeśli tak to działasz tylko na objaw, a twój dr zachowuje tak jak mechanik samochodowy wyłączający lampkę podświetlającą kontrolkę ENGINE CHECK! I po problemie? czy rzeczywiście? Chciałbyś za to zapłacić mechanikowi?
Moja znajomą "leczyli" sterydami w problemie skórnym przez lata i tak ją zniszczyli, że teraz "leczą" ją dalej tylko z powodu efektów ubocznych tych sterydów, paradoks..

Gdyby mechanicy samochodowi działali jak ten twój lekarz od leków, (a nie od zdrowia), to byśmy sami grzebali przy autach jak za komuny, a żony mechaników korzystałyby z pokoi spotkań w pierdlu, tymczasem płacimy za wyłączanie coraz to nowych kontrolek, aż jest za późno. Wtedy powiedzą Ci, że to choroba nieuleczalna i nic się na zrobić..

Mnie pomogło stare chińskie powiedzenie: najpierw oczyszczaj, tonizuj, harmonizuj, wzmacniaj i dopiero lecz. U mnie przy drugim etapie pomogło i OBJAW znikną bo zniknęła PRZYCZYNA.

Panowie na logikę, na Boga!
smarciu
CYTAT(sven @ 09-11-2010, 23:20) *
Witaminę C, B, D trudno uzupełnic dietą?



***

Boże, widze że 5 lat studiów farmaceutycznych przy Twoich teoriach idzie jak krew w piach.



Codziennie zużywam co najmniej C 2g, B-complex 200mcg/mg, D 5000 j.m. Napisz co powinienem zjeść, żeby to dostarczyć, pamiętając o spadku jakości warzyw i owoców w ostatnich latach z powodu sposobu uprawiania, GMO, pestycydów, konserwantów i 1000 km średnio w transporcie.

***
Tak z ciekawości: ile godzin wykładów na temat witamin i minerałów przewidywał twój tok studiów farmaceutycznych? Niech zgadnę: 2 x 90 min? Czym głównie zajmuje się medycyna biała? Objawami? Jaki jest główny cel takich studiów? Znajomość środków wyłączających objawy? Ciekawe pytania, prawda?
sven
Mylisz się - nie mieszaj marketingu koncernów farmaceutycznych z tym czego ucza na studiach.
Obrażasz mnie i środowisko mówiąc o tym, że uczymy się tylko znosic objawy...

Wcale nie są ciekawe te pytania.

Powiedz mi - ile mg witaminy C jest zdolny przyswoić człowiek.

I jeszcze jedno - czy syntetyczne tabletki są w stanie konkurować z naturalnymi składnikami? Czy możnaby zyć wpierdzielając odżywki non-stop zamiast zwykłego jedzenia?
smarciu
CYTAT(bartos @ 09-11-2010, 22:44) *
smarciu: czy ty jesteś przewrażliwionym amerykaninem?
ja tam odżywiam się zwyczajnie, prowadzę normalny tryb życia, nie odrobaczam się, nie palę, nie mam fobi na punkcie sterylności i czystości organizmu, robie to co najbardziej naturalne dla organizmu, do tego na regularnych badaniach krwii mam wyniki w normie ( a o tym odrobaczaniu czlowieka to pierwsze słysze). Nie popadajmy w paranoję i histerię, przesadne dbanie o siebie wcale nie jest super zdrowe. Nie dajmy sobie zrobić wody z mózgu...

"ps. Zachęcam do własnych poszukiwań prawdy, nie zawsze to co najczęściej powtarzane nią jest."
ja z kolei wiem, że prawda zawsze leży pośrodku.


Gdybym był Amerykaninem, odpowiedziałbym: Thanks man, I am fine.
Sugerujesz, że jedząc to co napisałem w poscie powyżej mam jakąś paranoja, fobię i wodę z mózgu?
Nie wiem co rozumiesz przez normalne jedzenie, ładnie pisze o tym Michael Pollan w książce "w obronie jedzenia" podaje mnóstwo przykładów na temat zmian w żywności i staje w obronie prawdziwego jedzenia. http://michaelpollan.com/articles/
To co mamy obecnie w sklepach trudno nazwać zwyczajnym jedzeniem, oczywiście nie wszystko i nie wszędzie, ale mleko UHT, jogurt-jak patrzę na skład to nie ma tam jogurtu, mnóstwo dodatków, słodzików, konserwantów. To musi mieć wpływ na nasza zdrowie i na pewno ma. Proponuję poszukać prawdy o tym co jemy i pewnie leży ona gdzieś pośrodku tego wszystkiego.
Jeśli o mnie chodzi jak widzę więcej niż 3 składniki to się zastanawiam czy nie odłożyć tego na półkę...

Czy można to nazwać przesadą, że unikam tego chemicznego syfu, raczej nie, a czasem jeszcze zdarza mi się zjeść tzw. normalne jedzenie. Choć jak tylko mogę to stosuję się do wspomnianych wcześniej zaleceń. Polecam dokonania Paula Nisona, który przybliża bardziej tajniki diety surowej (50% tego w diecie już jest super).

A co do odrobaczania, to są obszerne badania na ten temat, gdzie naukowcy powiązali mnóstwo objawów i chorób z parazytami i obserwują znaczną poprawę zdrowia po pozbyciu się wewnętrznej konkurencji. Dla przykładu, dzieciaki mojej znajomej po odrobaczeniu przestały mieć ataki alergii, to raczej nie przypadek. Polecam tutaj prace dr Huldy Clark.

Tymczasem.

smarciu
CYTAT(sven @ 11-11-2010, 2:27) *
Mylisz się - nie mieszaj marketingu koncernów farmaceutycznych z tym czego ucza na studiach.
Obrażasz mnie i środowisko mówiąc o tym, że uczymy się tylko znosic objawy...

Wcale nie są ciekawe te pytania.

Powiedz mi - ile mg witaminy C jest zdolny przyswoić człowiek.

I jeszcze jedno - czy syntetyczne tabletki są w stanie konkurować z naturalnymi składnikami? Czy możnaby zyć wpierdzielając odżywki non-stop zamiast zwykłego jedzenia?


Sven, a może spróbujesz odpowiedzieć konkretami na moje pytania, w końcu to ty skończyłeś te studia nie ja?
Ile było wykładów na ten temat?
Jakie ilości i czego trzeba jeść, żeby dostarczyć C,B,D we wspomnianych ilościach?
Podrzuć literaturę, chętnie się czegoś dowiem nowego, np ile tej C możemy przyswoić, bo pewnie wiesz. A zadając pytanie chciałeś pokazać moją niewiedzę w tym temacie, dyskredytując niejako moje wypowiedzi. A ja zadając Ci pytanie o ilości wykładów chciałem pokazać, że pewnie nie za dużo. Ale jak odpowiesz to się wszyscy dowiemy jak było naprawdę.

W filmie "Jedzenie ma znaczenie" wspominają o strasznych ilości witaminy C jakie podawali dożylnie (?!) ludziom poważnie chorym i obserwowali efekty zdrowienia i żadnych ubocznych skutków.
Czytałem o nobliście, który zalecał 2-20g/dzień, więcej o tym piszą tutaj (http://www.odkryjzdrowie.pl/blog/?tag=dr-linus-pauling) Tyle się dowiedziałem. Ale jestem powtarzaczem, a nie naukowcem.

Nie rozumiem powodu, dla którego miałbyś się obrażać. Zadałem Ci konkretne pytania. Dodatkowo nie sugerowałem żadnych syntetycznych tabletek, odżywek, ani do nich nie namawiałem. A moje odczucia, o przewadze leczenia objawów są subiektywne i stanowią jedynie wątek poboczny.

Podzieliłem się swoimi przemyśleniami (linkami, nazwiskami) powyżej, wiec czekam na twoje zdanie. W końcu po to piszemy na forum, żeby się nawzajem zainspirować.







ToY SolideR
CYTAT(smarciu @ 11-11-2010, 4:45) *
Sven, a może spróbujesz odpowiedzieć konkretami na moje pytania, w końcu to ty skończyłeś te studia nie ja?
Ile było wykładów na ten temat?
Jakie ilości i czego trzeba jeść, żeby dostarczyć C,B,D we wspomnianych ilościach?
Podrzuć literaturę, chętnie się czegoś dowiem nowego, np ile tej C możemy przyswoić, bo pewnie wiesz. A zadając pytanie chciałeś pokazać moją niewiedzę w tym temacie, dyskredytując niejako moje wypowiedzi. A ja zadając Ci pytanie o ilości wykładów chciałem pokazać, że pewnie nie za dużo. Ale jak odpowiesz to się wszyscy dowiemy jak było naprawdę.

W filmie "Jedzenie ma znaczenie" wspominają o strasznych ilości witaminy C jakie podawali dożylnie (?!) ludziom poważnie chorym i obserwowali efekty zdrowienia i żadnych ubocznych skutków.
Czytałem o nobliście, który zalecał 2-20g/dzień, więcej o tym piszą tutaj (http://www.odkryjzdrowie.pl/blog/?tag=dr-linus-pauling) Tyle się dowiedziałem. Ale jestem powtarzaczem, a nie naukowcem.

Nie rozumiem powodu, dla którego miałbyś się obrażać. Zadałem Ci konkretne pytania. Dodatkowo nie sugerowałem żadnych syntetycznych tabletek, odżywek, ani do nich nie namawiałem. A moje odczucia, o przewadze leczenia objawów są subiektywne i stanowią jedynie wątek poboczny.

Podzieliłem się swoimi przemyśleniami (linkami, nazwiskami) powyżej, wiec czekam na twoje zdanie. W końcu po to piszemy na forum, żeby się nawzajem zainspirować.



Drogi użytkowniku "smarciu",

z racji że jesteś nowym użytkownikiem przypominam iż przy rejestrowaniu się na to forum musiałeś przeczytać i przyjąć regulamin. Z którego jednoznacznie wynika fakt, by nie pisać post pod postem, chcesz coś dodać? UŻYJ EDYCJI NA LITOŚĆ ADMINA MH biggrin.gif


A co do tego co piszesz. Można jasno wywnioskować iż opierasz się na amerykańskich badaniach, wspieranych przez doskonale prosperujące firmy farmaceutyczne.

Witamina C z porzeczki nie równa się tej z cudownych tabletek, po drugie należy uwzględnić możliwości biochemiczne organizmu do przyswojenia wyżej wymienionych, a na nie składa się wiek, miejsce zamieszkania, płeć , czynniki morfologiczne.

Co do produktów spożywczych, to wybieraj te których skład Ci odpowiada smile.gif
Jeśli kogoś stać jedynie na takie które nie mają owoców, bo ich produkcja jest tańsza to wynika to jedynie z ich możliwości finansowych aniżeli świadomego wyboru.

GMO? Człowieku jeśli jesz soje i słodką kukurydzę to być może zmienione genetycznie produkty spożywcze przyswajasz innych w Polsce jak na razie niema, a nawet jeśli to przecież czytasz etykiety więc możesz świadomie wybrać.


Odrobaczanie? Jeśli zachodzi taka potrzeba to się je przeprowadza. Sprawa wygląda tak samo z płukaniem okrężnicy, ma swoich zwolenników którzy przedstawiają widmo wiecznej szczęśliwości, lekkości i w ogóle Bjutful life jak to Krupa mówi. Inni zaś widzą jedynie wady. Chcesz się odrobaczyć proszę bardzo, ale środki są na receptę więc porządnie będziesz musiał się nasaneczkować żeby dostać tongue.gif

Wszystkie twoje zarzuty łatwo da się wyeliminować więc masz jedynie właściwość ich tworzenia
bartos
Doją z Ciebie kasę, aż miło. Ja nie popadam w paranoję i nie kupuję mega ekologicznej żywności kilkakrotnie droższej, tylko po znajomościach raz na czas kupie sobie od znajomego rolnika wór ziemniaków, trochę mięsa z uboju, warzywa etc. Płacę za to podobnie, jak za żywność hipermarketową, której kiepskiej jakości jestem świadomy.Ekologia jest teraz histerycznie modna, więc jest droga,świetny interes.
smarciu
Bartos, robię dokładnie tak jak ty smile.gif kupuje u źródła, zdrowe warzywa, tanio i mam pewność, że nie używali żadnego syfu przy uprawie. Da się to zrobić i wcale nie zajmuje więcej czasu niż codzienne zakupy w warzywniaku czy supermarkecie (fuj..). Raz na 1-2 tyg śmigam po skrzynkę różności i mam załatwione. Podobnie robię z mięsem, przetwory jakie robi zaprzyjaźniona rodzina na wsi nie umywają się do tego co nam proponują w sklepie w mieście.

Mój ojciec uprawia ogródek działkowy od 35 lat, obecnie ma 67 lat i jest okazem zdrowia, sklepy mogłyby dla niego nie istnieć wink.gif Kiedyś podlewanie ogródka wydawało mi się udręką, teraz zaczynam się rozglądać za działką, na tyle obszerną, żeby oprócz domu zmieścił się również ogród. Jak patrzę na mojego Ojca to nigdy nie brał żadnych witamin syntetycznych, nie wie ile może przyswoić witaminy C, ani nie zna się na czynnikach morfologicznych. Patrząc na jego sprawność (10 pełnych wymyków na drążku bez zadyszki) to życzę wszystkim i sobie takiej sprawności w tym wieku (men's health).

Być może paranoja polega na tym, że odeszliśmy od natury. Blisko mi tu do podejścia Michaela Pollana, który zaleca między innymi, żeby jeść najmniej przetworzone produkty, "jeść to co nasza prababka rozpoznałaby jako jedzenie".

Co do suplementacji, to używam tylko naturalnych produktów, wyciągów, koncentratów, etc, żadnych syntetyków. Obecnie jest ogromny wybór bardzo dobrych suplementów (na świecie, bo nie w polskiej aptece, gdzie sprzedają placebo w postaci 3 mg witaminy B.), ale trzeba to robić z głową, najlepiej nie sugerować się reklamą ("podwójna dawka magnezu" to btw zaproszenie do osteoporozy). Jestem pod stałą opieką światłego dra, uciekłem kostusze dlatego, że przestałem słuchać lekarzy od leków i wróciłem do natury, być może kiedyś to gdzieś szerzej opiszę. Tymczasem zachęcam wszystkich do poszukiwań i ucieczki od tej paranoi jaką nam sprzedają na każdym kroku ("weź deprim poczuj się lepiej"). Zobaczcie ile jest reklam leków w TV, radio, czy to nie zakrawa na paranoję?

Aha nie wszystkie badania amerykańskie są złe i sponsorowane, i nie wszyscy lekarze wypisują po raz "N" ten sam antybiotyk, żeby zrobić "target" i w nagrodę polecieć na "szkolenie" na Karaiby...

To na razie tyle.. czekam na odpowiedź na moje pytania.


ToY SolideR
CYTAT(smarciu @ 11-11-2010, 13:09) *
Bartos, robię dokładnie tak jak ty smile.gif kupuje u źródła, zdrowe warzywa, tanio i mam pewność, że nie używali żadnego syfu przy uprawie. Da się to zrobić i wcale nie zajmuje więcej czasu niż codzienne zakupy w warzywniaku czy supermarkecie (fuj..). Raz na 1-2 tyg śmigam po skrzynkę różności i mam załatwione. Podobnie robię z mięsem, przetwory jakie robi zaprzyjaźniona rodzina na wsi nie umywają się do tego co nam proponują w sklepie w mieście.

Mój ojciec uprawia ogródek działkowy od 35 lat, obecnie ma 67 lat i jest okazem zdrowia, sklepy mogłyby dla niego nie istnieć wink.gif Kiedyś podlewanie ogródka wydawało mi się udręką, teraz zaczynam się rozglądać za działką, na tyle obszerną, żeby oprócz domu zmieścił się również ogród. Jak patrzę na mojego Ojca to nigdy nie brał żadnych witamin syntetycznych, nie wie ile może przyswoić witaminy C, ani nie zna się na czynnikach morfologicznych. Patrząc na jego sprawność (10 pełnych wymyków na drążku bez zadyszki) to życzę wszystkim i sobie takiej sprawności w tym wieku (men's health).

Być może paranoja polega na tym, że odeszliśmy od natury. Blisko mi tu do podejścia Michaela Pollana, który zaleca między innymi, żeby jeść najmniej przetworzone produkty, "jeść to co nasza prababka rozpoznałaby jako jedzenie".

Co do suplementacji, to używam tylko naturalnych produktów, wyciągów, koncentratów, etc, żadnych syntetyków. Obecnie jest ogromny wybór bardzo dobrych suplementów (na świecie, bo nie w polskiej aptece, gdzie sprzedają placebo w postaci 3 mg witaminy B.), ale trzeba to robić z głową, najlepiej nie sugerować się reklamą ("podwójna dawka magnezu" to btw zaproszenie do osteoporozy). Jestem pod stałą opieką światłego dra, uciekłem kostusze dlatego, że przestałem słuchać lekarzy od leków i wróciłem do natury, być może kiedyś to gdzieś szerzej opiszę. Tymczasem zachęcam wszystkich do poszukiwań i ucieczki od tej paranoi jaką nam sprzedają na każdym kroku ("weź deprim poczuj się lepiej"). Zobaczcie ile jest reklam leków w TV, radio, czy to nie zakrawa na paranoję?

Aha nie wszystkie badania amerykańskie są złe i sponsorowane, i nie wszyscy lekarze wypisują po raz "N" ten sam antybiotyk, żeby zrobić "target" i w nagrodę polecieć na "szkolenie" na Karaiby...

To na razie tyle.. czekam na odpowiedź na moje pytania.


Jak się odżywasz TAK zdrowo to nie potrzebujesz wyciągów nawet naturalnych. Ja jestem wegetarianinem, nigdy nie brałem antybiotyków. Nie pamiętam kiedy chorowałem i jakoś żyje bez suplementów które są drogie i całkowicie nieskuteczne bo stosuje się je w stanach niedoborów spowodowanych chorobą osłabieniem itp

Magnez i osteoporoza ? Brawo, bardzo ciekawe
sven
CYTAT(smarciu @ 11-11-2010, 12:09) *
Co do suplementacji, to używam tylko naturalnych produktów, wyciągów, koncentratów, etc, żadnych syntetyków. Obecnie jest ogromny wybór bardzo dobrych suplementów (na świecie, bo nie w polskiej aptece, gdzie sprzedają placebo w postaci 3 mg witaminy B.), ale trzeba to robić z głową, najlepiej nie sugerować się reklamą ("podwójna dawka magnezu" to btw zaproszenie do osteoporozy). Jestem pod stałą opieką światłego dra, uciekłem kostusze dlatego, że przestałem słuchać lekarzy od leków i wróciłem do natury, być może kiedyś to gdzieś szerzej opiszę. Tymczasem zachęcam wszystkich do poszukiwań i ucieczki od tej paranoi jaką nam sprzedają na każdym kroku ("weź deprim poczuj się lepiej"). Zobaczcie ile jest reklam leków w TV, radio, czy to nie zakrawa na paranoję?

Aha nie wszystkie badania amerykańskie są złe i sponsorowane, i nie wszyscy lekarze wypisują po raz "N" ten sam antybiotyk, żeby zrobić "target" i w nagrodę polecieć na "szkolenie" na Karaiby...

To na razie tyle.. czekam na odpowiedź na moje pytania.


Ty nie mieszaj ze sobą dwóch systemów walutowych.
Mówiłem, nie mieszaj zdrowia z marketingiem firm farmaceutycznych, kurza twarz!

naturalny wyciąg, koncentrat z witaminy C lub witaminy B smile.gif

Podaj producenta, podaj nazwę preparatu.
smarciu
Z powodu wykonywanej pracy obracam się nieustannie wśród olbrzymiej liczby nowych osób i lubię dyskutować na te tematy, to właśnie przy jednej takiej okazji poznałem historię młodej dziewczyny, której dr zalecił przyjmowanie magnezu w dużych dawkach przez kilka lat. Poza tym nie dał żadnych zaleceń żywieniowych. Ona nie lubi mięsa, ani nabiału. Więc w diecie miała mało wapnia i wit. B. Miała kłopot z włosami, skórą, paznokciami, zębami. Zmieniła dra i zgadnijcie co się stało?
Skierował ją na badania i okazało się, że duże dawki Mg, bez odpowiedniej ilości wapnia i wit B (oraz D) wypłukał jej wapń i spowodował osteoporozę w bardzo młodym wieku. Miała kości jak 80-letnia staruszka. Działanie witamin i minerałów jest pewnikiem powiązane. Dlatego wspomniałem o zaproszeniu do...

Mam też uwagę do sposobu prowadzenia tej dyskusji. Bardzo proszę o konkretne argumenty, proszę o odpowiadanie na proste pytania (Sven, czekam i czekam). Nie interesują mnie wycieczki osobiste, obrażanie się, że ktoś ma inne zdanie. Teksty w stylu: "Magnez i osteoporoza ? Brawo, bardzo ciekawe" nie wnoszą niczego do dyskusji. Masz inne zdanie napisz, skąd, dlaczego, podaj źródła, przykład z życia, etc. Inaczej będą to dyskusje śniegowe, na które szkoda prądu.

Sven jesteś doradcą medycznym, po studiach farmaceutycznych, więc czekam na doradę w sprawie diety bogatej w C 2g, B-complex 200 mcg/mg, D 5000 j. m.
lub przynajmniej o podanie suplementów naturalnych jakie można nabyć w aptece. Może być na receptę, saneczkowanie nie będzie potrzebne, wiesz jak jest..

Ostatnio kupiłem produkt firmy Natural Factors, BlueRich Super Strength Blueberry Concentrate 500 mg.
W sumie wydaję ok 2,70 PLN/dzień na suplementy diety, wydaje mi się, że nie jest to dużo, a na benzynę 1-1,5 tys zł/m-c.
Ale rozumiem osoby, które nie suplementują, każdy ma prawo wybrać.

Piłka po drugiej stronie smile.gif
sven
Po pierwsze bez wit D da się żyć (syntetyzowana przez organizm pod wpływem promieni słonecznych).
Po drugie bez wapnia - nawet bez magnezu wczesniej czy później miałaby problem z koścmi.

Dorada? Co to?

Po trzecie - nie jestem jeszcze po studiach.

2,70 na dzień na suple to bardzo dużo. I nie ma co tego porównywać do benzyny, bo to dwie różne branże. Bo jakby wyliczyc na kilogramy, to koligram benzyny jest tańszy niż kilogram Twoich supli tongue.gif To nie wina benzyny ze jej używasz więcej tongue.gif
Napychasz kieszenie firmom, które wmowiły Ci że wszystko jest meganaturalne i super zdrowe. A sposób wytwarzania Twoich supli nie różni się od wytwarzania choćby Deprimu - masówka.

Co do suplementacji - trzeba brać na wszystko margines, a Ty go nie robisz. Niestety. Wmawiasz że jedne suple są lepsze i zdrowsze od innych i jeszcze starasz się na siłę zainteresowac tym innych.

A jak wspomniał Toy na żywności modyfikowanej genetycznie prawo stawia wymóg informowania o zawartości takich produktów.


A co do podanego preparatu - naturalne źródło witaminy C - powiedz ile jest w jednej tabletce, ile jest w dziennej dawce maksymalnej. I jak sie domyślam - odrobaczasz sie pewnie tymi tabletkami, hmmm?
smarciu
Dzięki, szkoda mojego prądu na te śniegowe dyskusje.
Żegnam.
Bez odbioru.
sven
Pozdrawiam i miłego dnia.
witek26
Chwalę sobie kosmetyki pielęgnacyjne z AA - a ostatnio "testuję" nową serie kosmetyków Ziaja dla mężczyzn. Dezodorant - Nivea.
Cesc#4
CYTAT(witek26 @ 10-06-2011, 11:20) *
Chwalę sobie kosmetyki pielęgnacyjne z AA - a ostatnio "testuję" nową serie kosmetyków Ziaja dla mężczyzn. Dezodorant - Nivea.


mam pytanie, gdzie kupujesz produkt "Ziaja Yego"? za nic w świecie nie mogę znaleźć w drogeriach w swojej okolicy, a mam zamiar je "przetestować"
witek26
CYTAT(SW90 @ 10-06-2011, 12:36) *
mam pytanie, gdzie kupujesz produkt "Ziaja Yego"? za nic w świecie nie mogę znaleźć w drogeriach w swojej okolicy, a mam zamiar je "przetestować"


Dokładniej mówiąc: zaopatrzyła mnie w nie moja kobieta wink.gif. Zakupione na dworcu kolejowym Poznań Główny, gdzieś w przejściu podziemnym.
shyguy
Ja ostatnio zacząłem używać deo oraz żel pod prysznic Dove Men + Care i jestem bardzo zadowolony. Jeżeli chodzi o krem to wczoraj udało mi sie dostać (zabrzmiało, jakby to było arcytrudne) krem nawilżający Ziaja men 25+ i jest bardzo przyjemny w użyciu a cena 8 pln (po Nivea For men z Q10 nie miałem takich fajnych odczuć)
Malisha91
Mam takie pytanie, uzywa ktos z Was tego nowego zelu pod prysznic Nivea moisturizer men ?
dragonz
Moja kosmetyczka jest bogata. Mam w niej ponad 30 kosmetyków, a wśród nich:
regeneracyjny krem do twarzy dla mężczyzn GUAM Uomo
Maseczka silnie oczyszczająca MEN-U D-TOX
Żel do golenia ZIRH Shave Gel

i wiele innych. Jakie macie kosmetyki do golenia?
killyou
ja póki co nie mogę niczego polecić do pielęgnacji gdyż zbyt wielu nie wypróbowałem kosmetyków, ale na pewno wiem że woda po goleniu FA nie wysusza twarzy, DOVE MEN+ CARE jest dobry a Adidas żel do mycia ciała i bodajże włosów wysusza,
i mam pytania co do peelengu z Loreal, który to? bo chciałbym sobie zakupić i potrzebuje poznać jego wygląd przed zakupem z wiadomych powodów
link do galerii Loreal peeling
Popeye86
Golenie - w tygodniu na sucho golarka Braun (mam wrażliwą skóre),
w weekendy jednorazówki z Gillette (no i ciekawe czy ktoś się nimi goli tylko raz?)
- żel do golenia z Nivea
- po goleniu balsam z Nivea

Twarz - żel do mycia twarzy z Nivea
- żel oczyszczający - Garnier
- krem Bebe (niemiecki)

Pod prysznic - żel pod prysznic jakiś z Palmolive, szampon z Nivea (tutaj żona dokonuje wyboru na zakupach)

Antyperspirant - Tylko i wyłącznie najlepsza Rexona żółto-czarna.

Perfum - obecnie Beckhama

Do włosów - Guma, żel, lakier zależy co jest
benqu
Potrzebuję pomocy , a właściwie to moja twarz potrzebuję . Od 7-8 lat mam problemy z trądzikiem . Byłem już u dermatologa , nic nie pomógł . Teraz stosuję :
- Garnier Zel oczyszczający
- Benzacne 10%
- Zel Perfecta No Problem 3w1
- Krem matujący Perfecta No Problem
- Maść cynkowa
- Mydło siarkowe

I tu moje pytanie do osób którzy mieli obfity trądzik i go zwalczyli . Co stosowaliście ? Może jakiś żel oczyszczający , maseczki , coś na blizny i przebarwienia po benzacne. Teraz twarz trochę oczyściłem ale jest dużo zaskórniaków (w okolicach nosa , policzki , wokół warg). Za czołem pić dużo wody (zero herbaty , napoi , alkoholu) to twarz trochę zbladła , już nie jest taka czerwona . A i jak się spocę to też pryszcze wyskakują .
Borys
Skoro kosmetyki nie działają wystarczająco dobrze, spróbuj z dietą poeksperymentować; ogranicz tłuszcza nasycone do minimum albo wręcz przeciwnie - postaw na tłuszcze ograniczając węglowodany do warzyw, owoców i orzechów. Poza tym suplement cynku znacznie ogranicza przetłuszczenie cery.
Nathaniel
Na trądzik żaden kosmetyk nie pomoże. Trądzik to choroba i leczy się ją lekami. Polecam Izotek, zapytaj o niego swojego dermatologa.
Hubert89
CYTAT(benqu @ 31-12-2011, 17:19) *
Potrzebuję pomocy , a właściwie to moja twarz potrzebuję . Od 7-8 lat mam problemy z trądzikiem . Byłem już u dermatologa , nic nie pomógł . Teraz stosuję :
- Garnier Zel oczyszczający
- Benzacne 10%
- Zel Perfecta No Problem 3w1
- Krem matujący Perfecta No Problem
- Maść cynkowa
- Mydło siarkowe

I tu moje pytanie do osób którzy mieli obfity trądzik i go zwalczyli . Co stosowaliście ? Może jakiś żel oczyszczający , maseczki , coś na blizny i przebarwienia po benzacne. Teraz twarz trochę oczyściłem ale jest dużo zaskórniaków (w okolicach nosa , policzki , wokół warg). Za czołem pić dużo wody (zero herbaty , napoi , alkoholu) to twarz trochę zbladła , już nie jest taka czerwona . A i jak się spocę to też pryszcze wyskakują .


Próbowałem dokładnie takich samych środków. Zapewne pomaga, ale na krótką metę albo wcale. Jeśli masz powyżej 20 lat, to możesz spokojnie zakładać, że to nie jest trądzik młodzieńczy. Powiedz dermatologowi, że chciałbyś zacząć leczenie takie naprawdę, chociażby lekiem Izotek lub innymi pochodnymi izotretynoiny. Efekty bedą już po pierwszym miesiącu. Ja stosouję kurację tymi tabletkami od września. Jak raz na dwa tygodnie coś mi wyjdzie, to jestem wkurzony, a najczęściej żadnych niespodzianek na twarzy. Kuracja trwa 6-8 miesięcy. zależy jak dermatolog ustali. Dawki są różne, zależnie od masy ciała. Ja mam 10 mg i kosztuje mnie to 70 zł na miesiąc.

A teraz pomyśl ile wydajesz na te nic nie dające żele, maseczki i inne. To tylko wysusza i matuje skórę. A zimą pewnie przez to jest jeszcze bardziej czerwona. Przerabiałem to.
Quest
Ok sory pisze z pracy masz w 100% racje


dodałem posta nie redagując go a jestem dyslektykiem




co do tematu chodzi mi o to czy jest jakiś sposób dawkowania perfum by nie przesadzić ?
Hogg
.
Quest
Hogg prośba zrób to dla poziomu tego forum i usuń to cytowanie i dla mnie wiszę ci piwo bo sobie nawarzyłem
Hogg
Quest - zgodnie z prośbą smile.gif
Panowie: szukam od jakiegoś czasu serii kosmetyków TABAC. Konkretnie to chodzi mi o czarny i zielony. Mam tylko żel pod prysznic, butelka z zieloną zakrętką (który zapomniał u mnie mój wujo z Niemiec) i dla mie to jest zapach w 10! Znalazłem coś na allegro, ale cena... 40 zł za buteleczkę żelu to lekkie przegięcie. W tej chwili na alledrogo nie ma zielonego tak czy siak. Czy ktoś moze mi podpowiedzieć gdzie szukać kosmetyków z tej linii? Pozdrawiam
Quest
Idziesz do drogerii i prosisz o ściągniecie dla ciebie jak są w hurtowni to, to zrobi każda drogeria jak dorzucisz coś w stylu moja mam kupuje u pani kosmetyki i mi poleciła tutaj zapytać to nie powinno być problemu
Brylant
Faktycznie Quest ciężko się to czyta- może książek zacznij dużo czytać wink.gif

ja także jestem dyslektykiem ..



Perfumy dobrych marek użyj na 30min-1h przed spotkaniem i masz gwarancję, że kobieta odczuje, ja w lecie podczas pracy psikam sie kilkukrotnie często
Venso
2-3 psiknięcia na 4-6 godzi, w miejscu gdzie skóra jest cienka i ciepła.
Jeśli jesteś "metroseksualny", możesz na siebie pół flakonika wlać.
Brylant
ja się perfumuję często na karku..

pamiętam jak filmowy wyrywacz Alfie (Jude Law) perfumował się zawsze tylko poniżej pasa wink.gif
Venso
CYTAT(Brylant @ 15-01-2012, 14:04) *
ja się perfumuję często na karku..

pamiętam jak filmowy wyrywacz Alfie (Jude Law) perfumował się zawsze tylko poniżej pasa wink.gif

Nieprawda, nadrzędną jego zasadą było perfumowanie się poniżej szyi (obojczyki, klata) + perfumowanie ptaka. Swoją drogą cenne instrukcje, nie chodził naperfumowany jak większośc dresów na remizowych potańcówkach.
Brylant
no to być może wink.gif
dawno oglądałem i pamiętałem, że poniżej pasa..
Venso
Cóż, jestem zniesmaczony i rozczarowany sad.gif taki wprawiony kinoman jak Ty powinien pamietać.. Przyznaj się, poszedłeś wtedy do kina, a nie na film ^^
Marcin
CYTAT(Hogg @ 15-01-2012, 13:53) *
Quest - zgodnie z prośbą smile.gif
Panowie: szukam od jakiegoś czasu serii kosmetyków TABAC. Konkretnie to chodzi mi o czarny i zielony. Mam tylko żel pod prysznic, butelka z zieloną zakrętką (który zapomniał u mnie mój wujo z Niemiec) i dla mie to jest zapach w 10! Znalazłem coś na allegro, ale cena... 40 zł za buteleczkę żelu to lekkie przegięcie. W tej chwili na alledrogo nie ma zielonego tak czy siak. Czy ktoś moze mi podpowiedzieć gdzie szukać kosmetyków z tej linii? Pozdrawiam

http://www.amazon.com/s/ref=nb_sb_noss?url...amp;x=0&y=0
Hogg
Marcin, chodzi mi o linię zieloną. Tę brązową znam (mój staruszek czasem używa po goleniu, nie dla mnie wink.gif ) W PL nijak nie mogę upatrzyć. Może pora zaatakowac targowiska/giełda na których to handlują chemią etc przywożoną zza Odry smile.gif
Brylant
CYTAT(Venso @ 15-01-2012, 15:22) *
Cóż, jestem zniesmaczony i rozczarowany sad.gif taki wprawiony kinoman jak Ty powinien pamietać.. Przyznaj się, poszedłeś wtedy do kina, a nie na film ^^

przyznam szczerze, że tylko raz w życiu byłem w kinie i nie zajmowałem się oglądaniem filmu to było "Perl Harbor" a byłem na randce z dwoma laskami-najlepszymi przyjaciółkami- a najlepsze, że potem byliśmy parą z jedną a za jakiś czas z drugą wink.gif


a w kinie zajmuje się oglądaniem
w domu to co innego- bo można dać pauzę lub cofnąć wink.gif



a kosmetyków używam najlepszych!!
... i ni ma offtopa wink.gif
benqu
Uwaga okazja ! Paco Rabanne One Million 100ml za 115zł http://allegro.pl/paco-rabanne-one-million...2057315552.html
kelo91
CYTAT(Brylant @ 15-01-2012, 18:19) *
przyznam szczerze, że tylko raz w życiu byłem w kinie i nie zajmowałem się oglądaniem filmu to było "Perl Harbor" a byłem na randce z dwoma laskami-najlepszymi przyjaciółkami- a najlepsze, że potem byliśmy parą z jedną a za jakiś czas z drugą wink.gif


To w moim życiu zdarzyło się tak że poznałem dziewczyne potem jej dwie przyjaciółki wszystkie trzy atrakcyjne tongue.gif rozstałem się z nią potem bezpośrednio po rozstaniu romans z jedną z przyjaciółek , następnie z drugą tongue.gif dziś już się nie przyjaźnią tongue.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2012 Invision Power Services, Inc.