Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kontrowersje wokół diety tłuszczowej

kontrowersje dieta dieta tłuszczowa żywienie optymalne zdrowie prawda ŻO

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1040 odpowiedzi w tym temacie

#101 anak

anak

    Weteran

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 2479 postów

Napisano 14 czerwiec 2012 - 18:18

To co? Dla adepta kulturystyki dieta węglowodanowa ze sporą ilością tłuszczy nasyconych i dobrym jakościowo białkiem ?

Nie. Jak będziesz tak sobie poczynał - mieszał węglowodany z tłuszczami nasyconymi - to skończysz marnie. Albo model wysokowęglowodanowy ("piramida zdrowego żywienia"), albo wysokotłuszczowy (rozumny).

Tłuszcze nasycone obwiniono o całe zło tego świata wówczas, gdy ludzie zaczęli jadać więcej żywności przetworzonej przez co udział węglowodanów na talerzu się zwiększył, i to one spowodowały problemy zdrowotne, a tłuszcze nasycone stały się niewinną ofiarą.

Tłuszcze nasycone same w sobie są zdrowe, ale przy nadmiarze węglowodanów zaczynają się kłopoty, których sprawcami są węgle.

Użytkownik Drapieżca edytował ten post 14 czerwiec 2012 - 18:22


#102 Venso

Venso

    Redaktor ds Forum

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 2457 postów

Napisano 14 czerwiec 2012 - 18:27

To co? Dla adepta kulturystyki dieta węglowodanowa ze sporą ilością tłuszczy nasyconych i dobrym jakościowo białkiem ?

Tak NAJLEPIEJ pod kątem kulturystyki podsumowywując...


Tak właśnie robią na DO, usłyszą "frytki" to zamiast się ograniczyć do 1 ziemniaka jak w małej paczce z McDonalds, wpieprzają i kilogram frytek. Potem komplikacje zdrowotne, ze im szkodzi :D

To OGÓLNIE wygląda tak:

W kulturystyce priorytetem jest odpowiednia podaż białka, pod białko dobieramy tłuszcz, zwykle stosunek 1:2, 1:2.5 zapewni dobre parametry

W sportach wytrzymałościowych priorytetem jest kaloryczność, czyli odpowiednia ilość paliwa, umiarkowana ilość białka za to sporo energii, czyli 1:3 i więcej.

Tak jak pisze Drapieżca, podstawowa zasada - nie mieszamy paliw ze sobą, czyli nie mieszamy węglowodanów z tłuszczami, węgle są katalizatorem przemiany tłuszczów w ciele.

#103 Nordycki Smok

Nordycki Smok

    Stały bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 799 postów

Napisano 14 czerwiec 2012 - 18:40

jestem zmieszany.... a więc nie istnieje idealna dieta kulturysty tak by przyrosty mięsni były jak największe a a tłuszczu minimalne... :(

widocznie trzeba obserwować swój organizm i tu jest droga do celu... :P

ale załóżmy, że kulturysa początkujący przyjmuje 1,5 g białka pełnowartościowego na kg masy ciała. Jedzie na węgalch tu proporcje mogą się wachać w zależności od wielu czynników. Ale jak duży może być udział tłuszczy w diecie węglowodanowej kulturysty? Pamiętajmy że priorytetm są mięśnie.

Wiem, że taki zwycięzca Arnold Classic Branch Warren je dużo tłuszczy nasyconych mimo iż głównym paliwem u niego są węgle.

#104 smoku

smoku

    Nowy na forum

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 14 czerwiec 2012 - 22:12

to jeżeli ktoś ćwiczy rano i śniadanie jest jego pierwszym posiłkiem, to może sobie pozwolić np na placka owsianego z 50gr owsianych i 4 jajek i mleka? czy standardowo jajecznica i do tego osobno węglowodany jakieś czas później ( tylko jakie?) ?

#105 anak

anak

    Weteran

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 2479 postów

Napisano 15 czerwiec 2012 - 7:56

Owies jest 'skażony' i należy go traktować jak potencjalne źródło glutenu, a na dodatek płatki owsiane mają nieco za wysoki indeks glikemiczny.

Użytkownik Drapieżca edytował ten post 15 czerwiec 2012 - 7:57


#106 Nordycki Smok

Nordycki Smok

    Stały bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 799 postów

Napisano 15 czerwiec 2012 - 15:04

hm a jakby tak to zmodyfikować pod kulturystykę.... takie coś jak a la CKD

chodzi tu o pomysł trzymania niskiej podaży węgli ( do 70G) w ciągu całego dnia. A przed treningiem same węgle, a po treningu węgle + białko. później już tak bardziej tłuszczowo. i by posiłki z węgalmi to były mieszanką cukrów ( proste, złożone) stosowanie czegoś takeiego tylko w dni treningowe i nie robienie zadnych ładowań ma sens?

to mój autorski pomysł

#107 Kambejo

Kambejo

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 277 postów

Napisano 15 czerwiec 2012 - 15:15

http://www.menshealt...mp;p=1045170239
Zerknij.

#108 Piotrek05

Piotrek05

    Debiutant

  • Forumowicze
  • Pip
  • 20 postów

Napisano 24 czerwiec 2012 - 21:41

Przejrzałem cały temat, sporo informacji też zebrałem dla siebie o tej diecie ponieważ mnie bardzo zainteresowała. Rozmawiałem o niej z siostrą która w tym roku kończy licencjat z dietetyki. Oczywiście źle oceniła ową dietę i stwierdziła że za dużo tłuszczu itd. Wczoraj pokazała mi swoje materiały a dokładniej krótkie omówienie popularnych diet. Była tam też oczywiście dieta Dr Kwaśniewskiego która została opsiana jako szkodliwa ze względu na tłuszcze oraz powodująca miażdzycę, podwyższenie cholesterolu i inne choroby. Nawet dzisiaj mówiła mi że nie można jeść zbyt dużo jajek ponieważ podwyższają cholesterol. Dziwi mnie to że jej wiedza ze studiów jest sprzeczna z wszystkimi dowodami tu wymienionymi. Czemu nawet przyszłych dietetyków tak uczą? Chciałbym jej jakoś udowonić dobre działanie tej diety, jak to zrobić?Wysłałem jej wątek Drapieżcy: "Żywienie Optymalne od kuchni"? Ciekawe co o tym powie.

Użytkownik Piotrek05 edytował ten post 24 czerwiec 2012 - 21:47


#109 anak

anak

    Weteran

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 2479 postów

Napisano 24 czerwiec 2012 - 22:12

Przejrzałem cały temat, sporo informacji też zebrałem dla siebie o tej diecie ponieważ mnie bardzo zainteresowała. Rozmawiałem o niej z siostrą która w tym roku kończy licencjat z dietetyki. Oczywiście źle oceniła ową dietę i stwierdziła że za dużo tłuszczu itd. Wczoraj pokazała mi swoje materiały a dokładniej krótkie omówienie popularnych diet. Była tam też oczywiście dieta Dr Kwaśniewskiego która została opsiana jako szkodliwa ze względu na tłuszcze oraz powodująca miażdzycę, podwyższenie cholesterolu i inne choroby. Nawet dzisiaj mówiła mi że nie można jeść zbyt dużo jajek ponieważ podwyższają cholesterol. Dziwi mnie to że jej wiedza ze studiów jest sprzeczna z wszystkimi dowodami tu wymienionymi. Czemu nawet przyszłych dietetyków tak uczą? Chciałbym jej jakoś udowonić dobre działanie tej diety, jak to zrobić? Myślę żeby pokazać jej cytaty Drapieżcy z książki "Biochemia Harpera" z wątku "Żywienie Optymalne od kuchni"?

E, nie, to nie jest coś od czego dobrze jest zacząć. Na tego typu rzeczy przyjdzie czas później, a póki co przed siostrą trzeba postawić pytanie: "Dlaczego je to, co je?", a więc przedstawić jej genezę żywieniowego Matrixu wykreowanego dla nas głównie przez pana Keysa i amerykańskich senatorów, którym był on w owym czasie na rękę.

Myślę, że najlepiej sprawdzą się publikacje Gary'ego Taubesa na wortalu nowadebata.pl Polecam zacząć od artykułu: Dlaczego apetyt rośnie w miarę jedzenia?

Wzbudź w niej niepewność, a wtedy to ją skłoni do szukania odpowiedzi.

Użytkownik Drapieżca edytował ten post 24 czerwiec 2012 - 22:18


#110 Borys

Borys

    St. Weteran

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPip
  • 3053 postów

Napisano 24 czerwiec 2012 - 22:13

Przejrzałem cały temat, sporo informacji też zebrałem dla siebie o tej diecie ponieważ mnie bardzo zainteresowała. Rozmawiałem o niej z siostrą która w tym roku kończy licencjat z dietetyki. Oczywiście źle oceniła ową dietę i stwierdziła że za dużo tłuszczu itd. Wczoraj pokazała mi swoje materiały a dokładniej krótkie omówienie popularnych diet. Była tam też oczywiście dieta Dr Kwaśniewskiego która została opsiana jako szkodliwa ze względu na tłuszcze oraz powodująca miażdzycę, podwyższenie cholesterolu i inne choroby. Nawet dzisiaj mówiła mi że nie można jeść zbyt dużo jajek ponieważ podwyższają cholesterol. Dziwi mnie to że jej wiedza ze studiów jest sprzeczna z wszystkimi dowodami tu wymienionymi. Czemu nawet przyszłych dietetyków tak uczą? Chciałbym jej jakoś udowonić dobre działanie tej diety, jak to zrobić?Wysłałem jej wątek Drapieżcy: "Żywienie Optymalne od kuchni"? Ciekawe co o tym powie.


Licencjat, nawet tytuł profesora obecnie nie upoważnia do monopolu na prawdę w danej dziedzinie. Niżej masz artykuły w sam raz dla Ciebie i innych ludzi, którym robi się wodę z mózgu jaki to cholesterol niebezpieczny:

Straszenie cholesterolem jest na rękę producentom olejów i margaryn, a także branży farmaceutycznej, który zarabia krocie na sprzedaży statyn, czyli leków obniżających poziom cholesterolu. Każdy lekarz twierdzi, że cholesterol należy obniżać poniżej 200 (w USA bardziej „postępowi” lekarze zalecają nawet obniżanie poziomu cholesterolu poniżej 100). Tymczasem w pewnym wieku, kiedy przestajemy wytwarzać hormony płciowe, poziom cholesterolu w sposób naturalny rośnie. U francuskich staruszków (90-104 lata) stwierdzono średni poziom cholesterolu 360 i to właśnie dzięki temu dożyli oni sędziwego wieku, zachowując wysoką sprawność intelektualną.

http://nowadebata.pl...dyczna-pomylka/
http://nowadebata.pl...m-cholesterolu/
http://nowadebata.pl...e-cholesterolu/

Mit o jajku już dawno został obalony :) także Twoja siostra musi gruntownie zaktualizować wiedzę, bo prawdopodobnie uczyła się z nieaktualnych książek, zresztą taki stan "polskiej dietetyki".
My tu bazujemy na świeżych aktualnych informacjach, nie tych które są ślepo powielane przez starzejących się profesorów od początku ich kariery, bazujące na niedopracowanych badaniach Keysa z lat 60ych.
Nawet w Menshealth, opierającym się często na amerykańskich badaniach, poruszono ten temat:

Pierwszy naukowy akt oskarżenia przeciwko tłuszczom nasyconym pochodzi z 1953 r. W tymże roku psycholog, dr Ancel Keys, opublikował pracę pt. "Arterioskleroza, problem współczesnego zdrowia publicznego", która wpłynęła na myślenie wielu ludzi. Keys napisał w niej, że podczas gdy ogólna liczba zgonów w USA spada, liczba zgonów spowodowanych chorobami serca stale rośnie (...).
http://www.menshealt...e-zle-4345.html

każdy naukowiec, który na forum publicznym próbuje przeciwstawiać się tym głęboko zakorzenionym poglądom, spotyka się jeśli nie z otwartą krytyką, to przynajmniej z pełną rezerwy ciszą ze strony słuchaczy.
"Trudno się tej postawie dziwić. Większość środowiska lekarzy i dietetyków wierna jest dietetycznym wytycznym opracowanym wiele lat temu przez Światową Organizację Zdrowia" - mówi dr Tadeusz Stefaniak z wrocławskiej AWF, zajmujący się m.in. zagadnieniem dietetyki w sporcie.

http://www.menshealt...zczem-3765.html

Użytkownik Borys edytował ten post 25 czerwiec 2012 - 12:16


#111 smoku

smoku

    Nowy na forum

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 25 czerwiec 2012 - 11:31

to w sumie przykre że tak wygląda współczesna nauka, pełna starych, fałszywych, a nawet dawno obalonych dogmatów, jak te z jajkami i tłuszczem
to prawie tak jakby na biologii uczono że ewolucja to mit i wszystko stworzył brodaty facet siedzący na chmurze ;)

#112 LilPeneros

LilPeneros

    Weteran

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 25 czerwiec 2012 - 11:52

to w sumie przykre że tak wygląda współczesna nauka, pełna starych, fałszywych, a nawet dawno obalonych dogmatów, jak te z jajkami i tłuszczem
to prawie tak jakby na biologii uczono że ewolucja to mit i wszystko stworzył brodaty facet siedzący na chmurze ;)

Co do tłuszczu i cholesterolu, to się zgodzę, że na ich temat funkcjonują jeszcze do dziś mity.

Odnośnie ewolucji, to skoro człowiek pochodzi od małpy, to dlaczego na świecie istnieją małpy, a nie wyewoluowały one w ludzi ?

#113 Erdi

Erdi

    Stały bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 840 postów

Napisano 25 czerwiec 2012 - 12:09

Co do tłuszczu i cholesterolu, to się zgodzę, że na ich temat funkcjonują jeszcze do dziś mity.

Odnośnie ewolucji, to skoro człowiek pochodzi od małpy, to dlaczego na świecie istnieją małpy, a nie wyewoluowały one w ludzi ?

Akurat zjawisko ewolucji jest niepodważalnym faktem potwierdzonym przez liczne badania i doświadczenia. Nie ma, co na ten temat dyskutować.

Człowieka z małpą, a precyzyjniej szympansem łączy to, że posiadamy wspólnego przodka.

#114 Piotrek05

Piotrek05

    Debiutant

  • Forumowicze
  • Pip
  • 20 postów

Napisano 25 czerwiec 2012 - 21:51

Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
@Hustla: Nie chcę udawadniać jej niczego, że wiem czegoś czego ona nie wie itp. Chciałem po prostu zainteresować ją tym tematem jako osobę która jest z tym blisko związana. Wysłałem jej temat który założył Drapieżca. Myślę że i tak całego nie przeczyta bo obecnie uczy się do egzaminu licencjackiego i nie ma za dużo czasu. Masz rację, nie mam wiedzy bo poszerzam ją od niedawna i jest ona znikoma w porównaniu do wiedzy mojej siostry lecz chciałem pokazać jej coś o czym się nie uczyła, coś co jest całkiem inne niż jej wiedza.

@Drapieżca: Zaglądałem już wcześniej na nowadebata.pl ale dziękuję za radę :) Gdy będzie miała czas postaram się jej to pokazać.

@Borys Dziękuję za obszerną odpowiedź.

Ogólnie moim celem było skonfrontowanie tej wiedzy która została tu opublikowana z wiedzą mojej siostry. Chciałem również Wam opisać jak zareagowała na takie wiadomośći przyszła osoba z papierkiem z dietetyki.
Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam.

#115 Erdi

Erdi

    Stały bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 840 postów

Napisano 05 lipiec 2012 - 20:54

@Tomus
A co robią teorie? Wyjaśniają istnienie faktów, więc użycie tego słowa wobec zjawiska ewolucji nie jest niczym błędnym.

#116 soulafein

soulafein

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 103 postów

Napisano 05 lipiec 2012 - 21:27

ewolucja to teoria, a nie fakt ;)

@Erdi


sorry za spam, ale niektórzy są niedoedukowani ;)



no chyba masz na myśli siebie :rolleyes:

tak się składa że jestem biologiem i dla poprawienia humoru lubię sobie poczytać takie wyszukane argumenty kreacjonistów ;)

#117 Zengam

Zengam

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 123 postów

Napisano 09 lipiec 2012 - 9:10

Bad news odnośnie cukru. Polecam łatwy w odbiorze artykuł o szkodliwości cukru.
http://dywagator.now...slodka-trucizna

#118 soulafein

soulafein

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 103 postów

Napisano 09 lipiec 2012 - 18:57

co myślicie o serku mascarpone?
ostatnio zrobiłem sobie razem z ubitą śmietaną 30% i był pyszny, chociaż trochę kusiło żeby dosypać do niego trochę owoców i zrobić deser, ale to już byłby chyba słabe połączenie ;)
zastanawiam się do czego jeszcze można byłoby go użyć

#119 soulafein

soulafein

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 103 postów

Napisano 09 lipiec 2012 - 20:56

a jakie mięso najlepsze? coś ala gulasz?

#120 anak

anak

    Weteran

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 2479 postów

Napisano 09 lipiec 2012 - 21:52

Bad news odnośnie cukru. Polecam łatwy w odbiorze artykuł o szkodliwości cukru.
http://dywagator.now...slodka-trucizna

Bardzo fajny artykuł i w ogóle ciekawa witryna. Nie znałem jej. Dzięki za link.;)

#121 LilPeneros

LilPeneros

    Weteran

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 3608 postów

Napisano 11 lipiec 2012 - 20:40

Bad news odnośnie cukru. Polecam łatwy w odbiorze artykuł o szkodliwości cukru.
http://dywagator.now...slodka-trucizna

Azjaci, którzy nie znali i nie używali cukru żyli po 100 - 120 lat. Takie są fakty.

#122 Mauaku

Mauaku

    TruthSeeker

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 1248 postów

Napisano 13 lipiec 2012 - 0:15

Mam pytanie. Czytam, szukam i natrafiłem na taką publikację:
The Effect of High-, Moderate-, and Low-Fat Diets on Weight Loss and Cardiovascular Disease Risk Factors
Richard M. Fleming MD
http://onlinelibrary...02.01231.x/full

czytał to ktoś? ja na abstrakcie wymiękłem. nie moja dziedzina naukowa.

"Oceny wartości diety optymalnej można dokonać po dłuższym okresie jej stosowania, przez dużą grupę badanych, w różnych ośrodkach naukowych. Badanie takie prowadził w Stanach Zjednoczonych dr Richard Fleming. Opublikował jego wyniki w artykule "The Effect of High-Moderate and Low Fat Diets on Weight Loss and Cardiovascular Disease Factors" (Prev. Cardiol. 2002, nr 5). Zasługują one na uwagę.

Badanych podzielił na dwie grupy: otrzymujących dietę niskokaloryczną wynoszącą 1400-1500 kcal dziennie; zaliczeni do tej grupy otrzymywali posiłki z prawidłową proporcją składników pokarmowych. W grupie drugiej badani otrzymywali dietę bogatotłuszczowo-białkową, a niskowęglowodanową, a więc odpowiadającą diecie optymalnej. Co 4 miesiące u badanych przeprowadzano badania markerów miażdżycowych.

Po 12 miesiącach stosowania obu tych diet okazało się, że osoby pozostające na normalnej diecie niskokalorycznej utraciły przeciętnie 12% wagi. Wszystkie markery miażdżycowe uległy u nich wyraźnej poprawie. Poziom całkowitego cholesterolu spadł o 30%, frakcji tzw. złego cholesterolu obniżył się o 39%, frakcji dobrej HDL wzrósł o 4%. O 35% obniżył się wskaźnik całkowitego cholesterolu do frakcji dobrego (im niższy, tym lepszy). O 37% spadł poziom trójglicerydów, homocysteiny o 15%, lipoprotein o 11%, a fibrynogenu o 6%.

Natomiast u osób na diecie optymalnej poza spadkiem wagi o 14% - wszystkie wskaźniki procesu miażdżycowego uległy pogorszeniu. Całkowity cholesterol wzrósł o 4%, zła frakcja cholesterolu LDL o 6%, dobra frakcja HDL obniżyła się o 6%, współczynnik całkowitego cholesterolu do frakcji dobrego wzrósł o 10%. Zwiększył się poziom trójglicerydów o 5,5%, homocysteiny o 12,4%, lipoprotein alfa o 31%, a fibrynogenu o 12%. Wszystkie te niekorzystne zmiany były oczywiście niedostrzegane przez chorych.

Jak wynika z tej pracy, dieta optymalna dała korzystne wyniki u osób z nadwagą, wyraźnie ją zmniejszając. Ale okazała się również niekorzystna - przyspieszając proces miażdżycowy."


"Wszystkie dotychczasowe duże programy badawcze wykazały, że ograniczenie w diecie tłuszczów zwierzęcych, mięsa wieprzowego, a zwiększenie podaży jarzyn i owoców oraz zmniejszenie kaloryczności diety - zmniejsza stężenie cholesterolu we krwi, ogranicza zapadalność na chorobę niedokrwienną, zawał serca, udar mózgu oraz przedłuża życie współczesnego człowieka. Komitet Terapii uznaje dietę optymalną Jana Kwaśniewskiego za wybitnie szkodliwą dla zdrowia..."

Pod tym oświadczeniem złożyło podpisy 30 powszechnie znanych i cenionych profesorów medycyny."


Użytkownik Mauaku edytował ten post 13 lipiec 2012 - 0:21


#123 Borys

Borys

    St. Weteran

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPip
  • 3053 postów

Napisano 13 lipiec 2012 - 10:51

Mam pytanie. Czytam, szukam i natrafiłem na taką publikację:
The Effect of High-, Moderate-, and Low-Fat Diets on Weight Loss and Cardiovascular Disease Risk Factors
Richard M. Fleming MD
http://onlinelibrary...02.01231.x/full

czytał to ktoś? ja na abstrakcie wymiękłem. nie moja dziedzina naukowa.


1. Badania amerykańskie są dotowane przez rząd USA, jeśli naukowiec wykaże wyższość diety niskowęglowodanowej (co jest zaprzeczeniem obowiązującego modelu żywienia), granty zostają mu odcięte a w świecie medycyny/zawodu ulega marginalizacji. Świat badań amerykańskich w tym względzie jest wysoko wypaczony, podyktowany interesom lobby (dotacje rządowe dla producentów pszenicy, kukurydzy, soi) a nie zdrowiu ludzi. Dlatego też coraz to nowe badania (te dotowane przez rząd amerykański) będą opowiadały się za popularyzacją diety węglowodanowej bogatej w warzywa, owoce, dietetyczne napoje i ubogą w tłuszcze zwierzęce (lansowanej przez żonę Obamy). Na takie badania, popierające "słuszność" będą zawsze pieniądze..

W przytoczonych przez Ciebie badaniach (abstrakcie) spożycie białka sięgało 25-30% wszystkich kalorii na diecie bogatotłuszczowej. To znacznie zawyżone wartości na tle Diety Optymalnej... także wzrost homocysteiny przy takiej ilości białka u standardowych ludzi nie powinien dziwić jak i gorszy profil lipidowy (HDL).

2. Zastosowanie diety bogatotłuszczowej często podwyższa LDL, co jest normalnym zjawiskiem (zwykle kilkumiesięcznym); LDL przyczynia się do właściwej regeneracji tkanek po spustoszeniu, jakie wyrządziła dieta węglowodanowa.

3. Profesorowie się podpisują, to jest zrozumiałe, ponieważ dostają za to pieniądze od koncernów farmaceutycznych. Często Koncerny te sponsorują im badania, by świat medycyny zaaprobował dany lek. W świecie lekarskim niezależnych specjalistów ze świecą szukać...

Tu masz przykład korupcji:
http://wyborcza.pl/1...ie_lekarza.html

Dr Kwaśniewski jest demonizowany z prostego względu, głoszona przez niego wiedza stoi w opozycji do producentów spożywczych (zboża, owoce, oleje rafinowane) oraz agresywnych ostatnio koncernów farmaceutycznych, bo zdrowi ludzie to ludzie, którzy nie generują popytu na leki, a powiązany świat medyczno-farmaceutyczny-polityczny nie może do tego dopuścić! Wystarczy włączyć TV - cała masa reklam leków (zupełnie niepotrzebnych) oraz śmieciowatego/"zdrowego" jedzenia np. "sycącego batonika pełnoziarnistego", "zdrowych" margaryn.. etc

4. Jeśli wklejasz cytaty, zamieszczaj źródło..

5. Jeśli chodzi o "markery miażdżycowe".. poczytaj sobie o przypadkach, jak dieta optymalna cofa wręcz niekorzystne zmiany miażdżycowe. Dzięki niej chorzy nie są poddawani amputacji kończyn albo tracąc jedną z kończyn cudem unikają utraty kolejnej.
Miażdżyca to skutek spożywania zbyt dużej ilości węglowodanów (zwłaszcza fruktozy), zbyt wysoki poziom cukru powoduje niszczenie białka molekuł LDL, a co za tym idzie zwiększenie podatności na utlenianie i tworzenie złogów miażdżycowych. To podstawowe prawa biochemiczne..

6. O obiektywnych niezależnych badaniach poczytaj tutaj: http://forum.dr-kwas...hp?topic=4593.0

Użytkownik Borys edytował ten post 14 lipiec 2012 - 11:38


#124 Mauaku

Mauaku

    TruthSeeker

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 1248 postów

Napisano 13 lipiec 2012 - 11:43

dziękuję za odpowiedź.

link do cytowanego tekstu: http://forum.gazeta....nskiej.html?v=2
gdy wygooglowałem ten tekst (znalazłem go na innym komputerze) okazało się, że to często powielany wpis w dyskusjach Weganie vs Optymalni

PS: masz zapchaną skrzynkę, a chciałem Ci odpisać.

#125 smoku

smoku

    Nowy na forum

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 14 lipiec 2012 - 21:15

http://wyborcza.pl/1...profile_oneline