Skocz do zawartości


MH poleca: Zdrowie
Zdjęcie

Po jakim czasie można kierować po 1 piwie?


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 zet76

zet76

    Debiutant

  • Forumowicze
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 18 lipiec 2010 - 17:26

Czy macie wiedzę lub najlepiej doświadczenie dotyczace wypicia piwa i możliwości potem prowadzenia samochodu? Po jakim czasie od wypicia dużego piwa można zasiąśc za kółkiem samochodu tak żeby w razie kontroli nie wykazało nic? Pytam bo siedziałem trochę czasu w Niemczech i tam zdarzyło mi się być zatrzymanym w 2 godziny po wypiciu dwóch piw i po dmuchaniu w przyrząd nie miałem żadnych konsekwencji. Co prawda w Niemczech można mieć 0,5 promila, a u nas chyba nic, więc dlatego pytam o to jedno jedyne piwo smile.gif Jak już zdarzy nam się wypić to po ilu godzinach można już bezpiecznie prowadzić samochód?

#2 vitalerror

vitalerror

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 203 postów

Napisano 18 lipiec 2010 - 18:34

Wiesz co... zależy. Wpływ ma na to metabolizm i waga. Duże piwo to coś ok. 2 - 3 godzin. Poczekałbym na Twoim miejscu te trzy godzinki. W sklepach są do nabycia specjalne alkotesty i są dokładniejsze niż te wszystkie internetowe kalkulatory.

#3 Karol.

Karol.

    Nowy na forum

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 90 postów

Napisano 18 lipiec 2010 - 22:05

Z tego co słyszałem 200 mililitrów piwa "ucieka" od nas po godzinie. A więc jeśli łyknąłeś duże piwo, to co najmniej 2 godziny.


#4 ToY SolideR

ToY SolideR

    Weteran

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPip
  • 1701 postów

Napisano 18 lipiec 2010 - 23:18

To zależy od wzrostu, wagi, płci, predyspozycji wątroby do neutralizowania alkoholu smile.gif

#5 Slayer

Slayer

    Stały bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 867 postów

Napisano 19 lipiec 2010 - 8:12

Heheh wczoraj gdy mój znajomy był zmuszony kierować w drugą stronę z jarocińskiego festiwalu , podszedł po Policji i dmuchał , o 12 wypił ostatnie piwo ...ogólnie wypił 4 a dmuchał o 9tej . Spokojnie mogliśmy wrócić do domu chociaż nie bardzo pamiętam jak .

#6 cysiek111

cysiek111

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 112 postów

Napisano 19 lipiec 2010 - 8:20

Doświadczenie hmm?
3 lata zakazu jazdy a później oczywiście robienie prawka od początku.... na szczeście nie moje doświadczenie tylko bardzo bliskiego kolegi. Chodzi mi o to że od jednego się zaczyna. 2 piwka wypijesz niby nic przy dmuchaniu a już na badaniu krwi coś będzie (wersja przy spowodowaniu wypadku). I lipa. Wakacje zapewnione...
Sam miałem różne przygody... Jak jade nie pije nawet łyczka biggrin.gif pozdr

#7 maras86pl

maras86pl

    Weteran

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 1066 postów

Napisano 20 lipiec 2010 - 18:41

nie ma sensu ryzykować, czynników mogących wpływać na ewentualne stężenie alkocholu jest kilka i trudno jednoznacznie określić, mówi się, że 2 godz lub 3, ale to też niekoniecznie, pojedziesz po 3, zatrzymią Cię, powiesz, że na forum mówili, że mogę? nie przekona ich to...lepiej jak napisał wyżej cysiek111 nie pić i nie ma co się martwić

#8 Hogg

Hogg

    Stały bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 749 postów

Napisano 20 lipiec 2010 - 18:48

http://allegro.pl/it..._najtaniej.html

... jeden z wielu, ale prawdę Ci powie wink.gif Jeśli już musisz jeździć w dość krótkim czasie po piwku, to lepiej zainwestuj w coś takiego. Oszczędzisz sobie i innym ewentualnych kłopotów

#9 cysiek111

cysiek111

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 112 postów

Napisano 20 lipiec 2010 - 21:07

Alkonaty niby ok ale ja osobiście wole nie mieć takiego cudeństwa bo wtedy możesz sobie wypić i zawsze dmuchnąc i sprawdzić a to wszystko prowadzi to tego ze częściej będziesz ryzykować.
Kiedyś mieliśmy impreze i taknowaliśmy ze 2 dni i to ostro dość ohmy.gif. Mieliśmy alkomat i każdy dmuchał a kolega miał jechać w trase ok 100km do domu. Nikt z Nas nie był przekonany do niezawodności sprzętu. Także chłopaki wymyślili że pojadą na policję i sobie tak gościu dmuchnie i sprawdzi czy może jechać. I wykazoało 0,00. Wyglądał jak szmata, zmarnowany ale na alko nic nie wykazalo. Udało sie i dojechał szczęśliwie do domu. Teraz załóżmy ze ma stłuczke, wypadek i idzie na krew..... Chyba nie musze mówić co by było dalej....
Troche zboczyłem z głównego wadka sprawy tzn "kiedy jechać po piwie". Tutaj bardziej przytaczam przykład alkomatu.
Ale każdy ma własny rozum i nikogo nie przekonamy, ja napewno tego nie będe próbował robić. piszę tylko jak ja do tego podchodze.
ps ja kiedyś często jak miałem w/w problem to sie uczepiałem gościa z CB i on mnie prowadził na trasie. Dobra metoda jak sie ma tej samej mocy auta. pozdr

#10 Hogg

Hogg

    Stały bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 749 postów

Napisano 20 lipiec 2010 - 21:09

Generalnie jest prosta zasada: pijesz - nie jedź... Wtedy masz 100% pewności. To się nazywa odpowiedzialność... wink.gif

#11 sakii

sakii

    Weteran

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 1631 postów

Napisano 21 lipiec 2010 - 10:45

jest taka prosta zasada: piłeś, nie jedź. Daj sobie spokój z obliczeniami, bo każdy reaguje indiduwalnie. To samo z amatorskimi alkomatami. Ja cie policja złapie i powiesz, że dmuchałeś w jakieś coś, to im będzie wisieć to, bo mają swój.
A poza tym pamiętaj, że w przypadku jazdy po alkoholu to nie mandat i sprawa w sądzie jest najgorsza. Wówczas nie działa bowiem OC. Więc wystarczy, że walniesz w cokolwiek, to płacisz za szkody. A uderz dajmy na to w nowe bmw, gdzie jedna lampa kosztuje 8 tysi. Jest się załatwionym na lata.

#12 MichuTenTyp

MichuTenTyp

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 393 postów

Napisano 21 lipiec 2010 - 11:41

CYTAT(zet76 @ 18-07-2010, 17:26) <{POST_SNAPBACK}>
Co prawda w Niemczech można mieć 0,5 promila, a u nas chyba nic,


U nas granica jest 0,2. Ja podobnie jak ziomki powyżej trzymam się zasady PIŁEŚ - NIE JEDŹ.

Po prostu za bardzo lubię swoje prawo jazdy, żeby je teraz stracić przez alkohol...

A tak na marginesie, ludziom, którzy wsiadają po alkoholu za kierownicę życzę drzewa na pierwszym napotkanym zakręcie. Lepiej żeby zabili siebie, a nie innego uczestnika ruchu.

#13 vitalerror

vitalerror

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 203 postów

Napisano 21 lipiec 2010 - 12:09

CYTAT(Hogg @ 20-07-2010, 21:09) <{POST_SNAPBACK}>
Generalnie jest prosta zasada: pijesz - nie jedź... Wtedy masz 100% pewności. To się nazywa odpowiedzialność... wink.gif



CYTAT(sakii @ 21-07-2010, 10:45) <{POST_SNAPBACK}>
jest taka prosta zasada: piłeś, nie jedź. Daj sobie spokój z obliczeniami, bo każdy reaguje indiduwalnie. To samo z amatorskimi alkomatami. Ja cie policja złapie i powiesz, że dmuchałeś w jakieś coś, to im będzie wisieć to, bo mają swój.
A poza tym pamiętaj, że w przypadku jazdy po alkoholu to nie mandat i sprawa w sądzie jest najgorsza. Wówczas nie działa bowiem OC. Więc wystarczy, że walniesz w cokolwiek, to płacisz za szkody. A uderz dajmy na to w nowe bmw, gdzie jedna lampa kosztuje 8 tysi. Jest się załatwionym na lata.


Uuu, się chłopaki rzucili biggrin.gif Autor nie napisał, że chce jeździć po pijanemu. To, że pyta o takie rzeczy dowodzi tylko, że przejmuje się tymi sprawami i chwała mu za to. Piłeś - nie jedź jak najbardziej. Ale co jeśli piłeś 3 dni wcześniej? To też nie możesz jechać? Bo przecież piłeś jakiś czas wcześniej. Każdy alkohol po pewnym czasie ulatnia się z organizmu. Autor spytał po jakim czasie ulatnia się jedno piwo. Po trzech godzinach jednego piwa nie będzie go u żadnego z Was bez względu na wagę, wzrost i metabolizm.

#14 cysiek111

cysiek111

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 112 postów

Napisano 21 lipiec 2010 - 12:16

CYTAT(vitalerror @ 21-07-2010, 13:09) <{POST_SNAPBACK}>
Uuu, się chłopaki rzucili biggrin.gif Autor nie napisał, że chce jeździć po pijanemu. To, że pyta o takie rzeczy dowodzi tylko, że przejmuje się tymi sprawami i chwała mu za to. Piłeś - nie jedź jak najbardziej. Ale co jeśli piłeś 3 dni wcześniej? To też nie możesz jechać? Bo przecież piłeś jakiś czas wcześniej. Każdy alkohol po pewnym czasie ulatnia się z organizmu. Autor spytał po jakim czasie ulatnia się jedno piwo. Po trzech godzinach jednego piwa nie będzie go u żadnego z Was bez względu na wagę, wzrost i metabolizm.



Ok skoro sie już czepiamy szczegułów to czy osoba zakładajaca post i pytajaca ile czasu trzeba odczekać ......Czy ona napisała po jakim piwie hehe bo np Warka Strong 7,8%. Ja np bałbym sie wsiąść po takim piwku po 2-3h. A teraz jeszcze ciepełko człowiek przemeczony itd. Także czepiać możemy sie dalej pozdr

#15 vitalerror

vitalerror

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 203 postów

Napisano 21 lipiec 2010 - 13:31

Po jednym piwku "Sink the Bismarck!" po trzech godzinach też nie wsiadaj. Ja terminem piwo określam 5% na 500 ml biggrin.gif Wszelkie Strongi i Vipy to już tuning laugh.gif