Skocz do zawartości


Zdjęcie

Dziewczyny a pieniądze


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 Herki

Herki

    Debiutant

  • Forumowicze
  • Pip
  • 23 postów

Napisano 20 grudzień 2009 - 21:26

Chodzi mi o to że jak spotykam się z dziewczyną, a spotykam się z wieloma różnymi dziewczynami to wiele z nich jak gdzieś idziemy to nie chcą żeby płacić za nie, same płacą sobie za kawę, bilet do kina itd. Jak do tego podchodzicie? Ja osobiście dziwnie się czuję w takiej sytuacji, nie lubię tego, jestem wychowany że się tak wyrażę w starym stylu i jak zapraszam gdzieś dziewczyę to płacę za wszystko.

#2 Arcanus

Arcanus

    Debiutant

  • Forumowicze
  • Pip
  • 43 postów

Napisano 20 grudzień 2009 - 21:49

To już zalży od dziewczyny ja tez sie spotykałem z rożnymi i jedne nie chciały żeby za nie płacić jakieś 30%, inne nie chciały ale to był tylko lekki opór (co akurat mi najbardziej pasowało bo co widać że kobieta przejawia jakieś cechy niezależności a nie liczy tylko na Cibie) jakieś 40%, taki które nie protestowały ale też nie nabijały rachunku 20% no i takie które bezwstydnie naciągały mnie na jakieś cuda wiankowe drinki jakieś 10%. Tak więc bywa różnie ja najbardziej cenie sobie mi o wszystko pierwsze 2 typy :)

#3 prochos

prochos

    Debiutant

  • Forumowicze
  • Pip
  • 42 postów

Napisano 20 grudzień 2009 - 23:55

Laska płaci za siebie a Ty tu jeszcze jakiś problemów się doszukujesz.
Twoja reakcja powinna byc w głębi duszy pozytywna, bo zostanie Ci trochę grosza więcej.
Jednak chciałbym spojrzeć na ten trochę z innej strony, jeżeli sprawisz, że dziewczyna zacznie w "Was" inwestować automatycznie trudniej będzie jej odejść, dlatego im więcej zainwestuje w Ciebie tym lepiej, wszystko na ten temat, pozdrawiam.

#4 sven

sven

    Naczelny farmaceuta MH

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPip
  • 3853 postów

Napisano 21 grudzień 2009 - 1:54

Ja zasadniczo nie płacę.
Chyba że to przyjaciółka bądź ktoś inny ważny, to jak JA zapraszam to płacę.
Proste.
A jak ostentacyjnie wyciągają portfel i płacą za siebie, pomimo cichych nalegań, pozwalam, lepsze to niż kłótnia przy barze:P

#5 limaK

limaK

    Weteran

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 1347 postów

Napisano 21 grudzień 2009 - 9:36

Jak ja zapraszam to i ja płacę. Jak dziewczyna bardzo nalega,że chce zapłacić za siebie to płaci za siebie. Z reguły lepiej się czuje jak ja płacę za nas oboje aniżeli dziewczyna płaci za siebie i ja za siebie.

#6 DanseMacabre

DanseMacabre

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 181 postów

Napisano 21 grudzień 2009 - 16:41

jak zapraszam to płace i nie ma gadania

#7 Libra

Libra

    Weteran

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPip
  • 1829 postów

Napisano 21 grudzień 2009 - 18:07

No to oczywiste, że jak zapraszasz to Twoja kwestia w płaceniu. Co innego jesli to spontaniczne wyjscie lub cos, wtedy dzielenie się, lub nawet " oddanie " mozliwosci zaplaty jest w porządku. Zwykle dziala to na zasadzie " Dzisiaj Ty, jutro ja " i jest git

#8 magdalena

magdalena

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 367 postów

Napisano 23 grudzień 2009 - 21:00

Do momentu oświadczyn mojego Boskiego nie pozwalałam, żeby za mnie płacił, wynikało to po prostu z moich wewnętrznych oporów, nigdy nie lubiłam nic nikomu "zawdzięczać", byłam młodsza i odbierałam to trochę jako sponsoring, więc jak dziewczyna chce za siebie płacić to jej pozwól, żeby nie czuła się zażenowana, a jak chcesz być rycerski i w ogóle ah i oh to zaproś ją na przygotowany przez siebie obiad (ewentualnie kolację w pakiecie ze śniadaniem jak to juz poważniejszy związek).

#9 ToY SolideR

ToY SolideR

    Weteran

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPip
  • 1701 postów

Napisano 23 grudzień 2009 - 21:22

(ewentualnie kolację w pakiecie ze śniadaniem jak to juz poważniejszy związek).


Ja bardziej preferuje wersje 3w1. Obiad, kolacja, bonus, śniadanie. Przyjemnie, zdrowo bo ruch jest, i jakie zacieśnianie kontaktu :D

#10 sven

sven

    Naczelny farmaceuta MH

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPip
  • 3853 postów

Napisano 23 grudzień 2009 - 21:48



Polecam a propos rachunków, bonusów itp.
Choćby dlatego nieudolnym nie polecam płacić za dziewczyny :P

#11 Borys

Borys

    St. Weteran

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPip
  • 3056 postów

Napisano 23 grudzień 2009 - 22:50

http://www.youtube.c...h?v=fwbl6SJGRyQ

Polecam a propos rachunków, bonusów itp.
Choćby dlatego nieudolnym nie polecam płacić za dziewczyny :P


Co prawda to prawda... przykra a jakże rzeczowa :D

Są 2 główne zasady:

1. Nie sponsorować kobiety, która nie jest naszą partnerką.
2. Jeśli jest partnerką - współmierność kosztów: płacenie każdy za siebie albo na zmianę.

Płacenie za kobietę to tak naprawdę wypaczona iluzja, którą wpaja system społeczny...

Sposób na naciągaczki ? Żaden problem, w trakcie rozmowy zapytać co sądzi o "uniwersytutkach" albo "galeriankach" albo pobieżny temat - gdy facet stawia wszystko za tę jedną przysługę... Bla bla bla... wtedy wyrażamy krytyczne stanowisko... Gdy przychodzi do płacenia, dziewczę często instynktownie wyjmuje portfel ;)

Z moich obserwacji wynika, że panie nawet jeśli chcą za siebie zapłacić, często przeciągają ten moment niepewności, gdy przychodzi rachunek ;)

#12 Dyskrecja

Dyskrecja

    Bywalec

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 148 postów

Napisano 11 styczeń 2010 - 13:18

Wydaje mi się,że jeśli zapraszasz gdzieś dziewczyne to powinienes za nia zapłacic-to raczej naturalne,w końcu to TYyzabierasz ja do kina czy na kawę. Troche dziwne jest kiedy Ty płacisz za siebie a Ona za siebie.