Dziennik treningowy
Napisane przez Macabrra, 01-12-2010, 21:29
Zdecydowałem się założyć internetowy dziennik treningowy, w którym chciałbym notować swoje postępy, dietę, plan itp. Przy okazji szersza publika będzie mnie motywować do nie odpuszczania sobie i dawania z siebie wszystkiego. Mam 17 lat, całe życie przed sobą i wiele planów, marzeń.
PIERWSZY ROK NA SIłOWNI- podsumowanie.
W listopadzie minął mój pierwszy rok na siłowni. Wydaje mi się, że owocny, bowiem z 61 kg wagi udało mi się osiągnąć 72 kg na dzień dzisiejszy. W wakacje ważyłem nawet 75kg, jednak gdy zaczął się rok szkolny ciężko wytrenowane kilogramy poszły w las. Głównie z mojej winy. Z dietą zawsze było u mnie trudno, przez cały ten rok trzymałem ją w maju, czerwcu i w wakacje, teraz miałem parę zrywów, jednak nie byłem jeszcze do końca wstrzelony w rytm szkolny i szybko sobie odpuszczałem. Dotychczas miałem tylko miesiąc przerwy w ćwiczeniach, bowiem na początku listopada nadwyrężyłem sobie plecy i zaprzestałem treningów, by je całkowicie doleczyć. Zamiast siłowni wybrałem basen, bieganie, spróbowałem też treningu spartakusa. Kondycja poszła w góre, chociaż mogę powiedzieć, że zawsze była u mnie na wysokim poziomie, bo należę do aktywnych ludzi. Często gram w koszykówkę, piłkę nożną, ostatnio doszła do tego jeszcze siatkówka, gdy tylko mogę, wychodzę z domu. Jest to też pewien problem, bo nigdy nie wiem, jak ustawić sobie liczbę kalorii na masę... Jeśli chodzi o osiągi to we wszystkich ćwiczeniach zacząłem od zera, nieraz od samej sztangi.
REKORDY NA DZIEŃ DZISIEJSZY:
Przysiad: 85kg
MC:80
Wyciskanie na płaskiej: 72
Podciąganie nachwytem: 7
WYMIARY:
Waga: 72kg
Wzrost: 187
Klatka: 96 cm
Ramie: 34 cm
Przedramie: 28 cm
Kark: 37 cm
Talia: 77 cm
Pas: 78 cm
Biodra: 90 cm
Udo: 54 cm
Łydka: 38
CELE:
Ogółem chcę osiągnąć 90 kg wagi, jeszcze długa droga przede mną. Moim priorytetem nie jest wygląd, tylko ogólna sprawność, siła i wytrzymałość. Chciałbym jak najbardziej poprawić swoje osiągi, głównie w tych ćwiczeniach, które zamieściłem w rekordach.
Plan, zdjęcia, dietę zamieszczę w następnych notkach, juz wkrótce.













on Dziennik treningowy