Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

Forum -

Problem z kobieta klamczuszka
  • avatar zgłoś
    przez ~Kubek0,
    2012-04-19 11:57:25

    Witam wszystkich, mam pewien problem.Jestem z kobieta w zwiazku prawie 2 lata. Od 10 miesiecy mieszkamy ze soba. Pracujemy, studiujemy, mamy kota (jakby to bylo istotne )Kocham Ja i wiem (albo chce wiedziec) ze to wlasnie ta. Z reszta czuje sie do Niej bardzo przywiazany i gdy sie dluzej nie widzimy troche mi Jej brakuje.Ja jestem akceptowany przez jej rodzine , Ona tez przez moja i nasze rodziny sie lubia.Problem jest tylko w tym, ze mamy baaardzo silne charaktery oboje i ciezko nam sie przyznac do bledu. Prob...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~pierro100,
    2012-04-19 12:11:37

    Po raz kolejny powtórzę:1. Ludzie się nie zmieniają.2. Wszyscy kłamią.A co do ciebie to nie sądzisz, że jesteś przewrażliwiony? Daj spokój chłopie, rzucasz się jak wesz na grzebieniu o to, że powiedziała że zadzwoni i nie zadzwoniła, że się spóźnia itd... Nie demonizuj z tymi kłamstwami.

  • avatar zgłoś
    przez ~Cesc#4,
    2012-04-19 13:14:52

    pierwsza sprawa - mieszkacie ze sobą i potraficie strzelać takie fochy że się nie odzywacie? paranoja moim zdaniem.po drugie pamiętaj, że kobiety są od nas inne. jeśli my czegoś wymagamy od kogoś, z reguły wymagamy też od siebie. kobiety niekoniecznie co wynika z tego, że wolą znajdować się pod opieką faceta, więc niejako czują nad sobą jakiś parasol ochronny. Kobiety inaczej też reagują na stawianie warunków. Dla Ciebie logicznym jest, że gdyby Twoja partnerka powiedziała "nie podoba mi się to czy tamto&qu...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~Hogg,
    2012-04-19 13:22:12

    Jako że jestem i pełnoletni ( i myślę, że także dorosły), mam żonę i nawet potomka - to chyba kwalifikuję się do tego, żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie. Odpowiadam: porozmawiaj z Nią o tym co Ci przeszkadza. Ale tak "na poważnie" a nie, że coś tam będziesz bąkał pod nosem. PozdrawiamPSA to, że woli czasem spędzić czas z koleżankami bez Ciebie to zdrowy objaw. Ja też nie jestem 24/h z żonę. I nawet sobie tego nie wyobrażam

  • avatar zgłoś
    przez ~Dantes,
    2012-04-19 13:31:38

    Pytanie czy ona tak zachowywała się od początku?Jeśli tak, zaczekałbym jakiś czas by zobaczyć jak potraktowała postawienie sprawy na ostrzu noża.Jeśli wzięłaby sobie do serca i widziałbym starania - dobry znak i dotarcie to kwestia czasu i pracy. Jeśli nie - zacząłbym się zachowywać tak samo - "kochanie, oczywiście że mi zależało, ale wyobraź sobie, że barca przegrała - musieliśmy to obgadać z przyjacielem i dlatego spóźniłem się dwie godziny". Rozmowa nie pomaga -> niech poczuje się tak samo.Jeżeli...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~Maćko,
    2012-04-19 14:24:48

    -

  • avatar zgłoś
    przez ~Maćko,
    2012-04-19 14:27:34

    \'Kubek0\' napisał(-a):Postawilem sprawe na ostrzu noza, ze jesli nie popracuje nad tym i nie przestanie klamac ten zwiazek si sypnie. Teraz pytanie do doroslych uzytkownikow tego forum:jak sprawic zeby ten zwiazek sie nie sypnal i co robic ze swojej strony zeby dac jej sile na naprawe tego.Powiedzialem, ze nie wytrzymam tego w sobote gdy umawialismy sie ze pojdziemy na urodziny jej kolezanki (nie jest dla mnie mila ale ze to przyjaciolka mojej dziewczyny to stwierdzilem ze pojde) i odwolalem specjalnie szkoleni...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~Kubek0,
    2012-04-19 15:27:14

    Dzieki na wstepie za wszelkie komentarze. W tym calym wyjsciu nie chodzilo o samo wyjscie jako oderwanie sie od 2 osoby chociaz na chwile. Sorry ze nie dopisalem bo nie chcialem tworzyc wall postow . Wygladalo to tak,ze od poczatku mialem tam isc z nimi a jak wyszlo ze tylko dziewczyny beda to powiedzialem zeby sama szla na urodziny a ja dojde na impreze bo mialem ochote sie pobawic, a moja panna jest na tyle zazdrosna, ze jak mam gdzies wyjsc z grupa swoja ze studiow to chce koniecznie isc z nami. Wiec tu chodz...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~BanginMan,
    2012-04-21 16:06:35

    Coś na ten temat wiem z autopsji, niestety. Takie kobiety są totalnie irytujące, ale i pociągające. I tu pies pogrzebany.Dobrze, że masz swoje pasje. W tym szukałbym rozwiązania; pokaż jej, że jesteś niezależny i ona tak do końca do szczęścia nie jest Ci potrzebna. Poświęć więcej czasu na siebie niż na was lub na nią. (Na marginesie - dobrze byłoby, gdybyś był taki z natury;-) ) Wyjdź na ściankę, spotkaj się ze znajomymi, oglądaj sport (który jej nie zainteresuje), przeczytaj książkę itp. itd.I, jak ktoś już pis...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~Brylant,
    2012-04-21 20:30:46

    \'pierro100\' napisał(-a):Po raz kolejny powtórzę:1. Ludzie się nie zmieniają.2. Wszyscy kłamią.a ja Ci powtarzam po raz ostatni żebyś nie używał sformułowania , że wszyscy kłamią ponieważ mnie osobiście to uwłacza- mów sobie -"ja kłamię , cała moja rodzina i znajomi też"..ale nie "wszyscy"pierwsze stwierdzenie mnie nie obraża, ale w 100% się z nim także nie zgadzamproponuje dorosnąć , poznać trochę życie a potem mędrkować Kubek0rozumiem Twoje poirytowanie całkowicie porozmawiaj na poważne- ...więcej

  • ODPOWIEDZ +
STRONA 1 z 2
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij