Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
4.4

Zasady Króla Jamesa: jak nie zmarnować talentu

Być może będzie najlepszym koszykarzem wszech czasów, ale nie to jest najważniejsze. LeBron James, gwiazda NBA i lider Cleveland Cavaliers, to żywy dowód na to, że nie liczy się talent, z jakim się człowiek rodzi, ale to, co zrobi z nim później.

Mike Zimmerman 2009-06-01
James gra w koszykówkę, bo ma do tego talent, ale reszta jego osiągnięć jest efektem siły woli. LeBron: Zamierzam wykorzystać talent, które otrzymałem od Boga, i wszystko, czym dysponuję, aby moje życie było jak najlepsze. (fot. Carlos Serrao)

Poznaj plan treningowy LeBrona Jamesa i wykorzystaj go, by jak on dominować nie tylko pod koszem.


Pot? Tak. Śmiech? Nie.

Lato 2007 roku. W małej sali do koszykówki w Thomas & Mack Center w Las Vegas są LeBron James, Kobe Bryant, Carmelo Anthony, Jason Kidd i kilku innych czołowych zawodników NBA. Biegają dookoła sali. Tak po prostu? Tak, ćwiczą nawet sprinty z wysoko podniesionymi kolanami. Cała sceneria, łącznie z trzęsącymi się trybunami, bardzo przypomina trening szkolnej drużyny koszykarskiej niż zawodowców z najlepszej ligi świata.

Zasuwają na poważnie, bez żadnej taryfy ulgowej. W sali jest cicho, słychać tylko dźwięk odbijanych od parkietu piłek, pisk butów i co jakiś czas sapnięcie któregoś z graczy.

Do rozpoczęcia sierpniowych mistrzostw Ameryk FIBA pozostał jeden dzień. Na tym turnieju o wyjazd na igrzyska w Pekinie będą walczyć ekipy z Ameryki Północnej, Środkowej i Południowej (drużyna USA wygra te mistrzostwa, a James w finałowym meczu rzuci rekordowe 31 punktów).

Widać, że Mike Krzyzewski, legendarny trener uniwersytetu Duke, zwany po prostu Coach K, ma u graczy wielki autorytet - prowadzi narady, wybiera zagrywki, udziela wielu wskazówek, a zawodnicy reagują nawet na najdrobniejszy jego gest. Nikt się nie obija, nikt nie markuje zaangażowania. Ci faceci przyjechali tu do ciężkiej pracy. Wsady wykonywane z wielkim impetem, zaskakujące podania, rzuty za trzy punkty z trudnych pozycji? Tak. Przybijanie piątek i wsparcie kolegów? Oczywiście. Śmiech? Nie.

Spodziewałem się tutaj atmosfery z Meczów Gwiazd, rzutów z połowy dla zabawy, przechwałek zawodników, którzy potem szybciutko z powrotem pognają do kasyn. Ale prawdziwy jest zarówno pot, jak i przygotowania, których jestem świadkiem. LeBron mówi mi później: "Zdobycie złotego medalu olimpijskiego jest czymś, co bez wątpienia pragnę osiągnąć, tak jak zdobycie mistrzostwa NBA".

Gorzka pigułka

W sezonie 2006/2007 to mistrzostwo było tak blisko, że James słyszał już huk odkorkowywanych butelek szampana. Niestety, dochodził on z szatni San Antonio Spurs. Chociaż LeBron poprowadził swoje Cleveland Cavaliers do pierwszego w historii klubu występu w finale NBA, on i jego koledzy zostali w nim pokonani do zera.

1 2 3 ... 5
STRONA 1 z 5

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Nie lubię go, ale jestem pełen podziwu dla tego, że facet dwumetrowy facet, z pięcioprocentową zawartością tłuszczu w organiźmie, ważący ponad 100kg., biega i skacze po parkiecie jakby był leciutki jak motyl. Do tego wszystkie jego sprawności koszykarskie (pomińmy to, że nie lubię jego stylu gry)... ufff... na naszych oczach tworzy się historia .P.S. Zgadzam się z Lukim, bardzo fajny artykuł .
    Manhattan, 2009-08-29 01:07:35
  • avatar
    zgłoś
    nie,nie -tak palnąłem z tym piętaszkiem bo mi akurat do głowy wpadł fakt,zawodznik wybitny,być może będzie pod względem statystyk najlepszy w histori,wszystko na to wskazuje.ale póki co Kobe i MJ są lepsi,zresztą dobitnie świadczą o tym ich palce
    brylant, 2009-06-01 18:49:23
  • avatar
    zgłoś
    Miales chyba na mysli krolewskiego blazna Stanczyka Jak goscia nie lubie, tak musze przyznac, ze jest wybitnym zawodnikiem i zasluzenie dostal MVP tego sezonu. Przeciwko Magic, w serii, ktora ogladalem, gral swietnie. Wydaje mi sie, jednak, ze nie wytrzymal tej serii fizycznie, ale jak sie nie ma wsparcia w zespole...Podoba mi sie to zdanie:"Odpuszczanie jest bardzo łatwe, szczególnie w naszej lidze, gdzie graczom płaci się tak ogromne pieniądze. W takich sytuacjach mówię do siebie: wielu ludzi często się poddaje. Ale to właśnie ci, którym się nie chce, a jednak siłą woli zmuszają się do działania, zostają najlepszymi. Ja chcę być najlepszy."
    Czytacz, 2009-06-01 18:09:47
  • avatar
    zgłoś
    LBJ to piętaszek,nie król! ;P
    brylant, 2009-06-01 17:39:09
  • avatar
    zgłoś
    Kozak. Adminie, bardzo fajny artykul.Luki
    *Luki*, 2009-06-01 17:37:52
  • avatar
    zgłoś
    To jest rozszerzona wersja artykulu, ktory opublikowalismy rok temu w Men's Health. Co prawda, w tym sezonie Cleveland Cavaliers nie graja juz o mistrzostwo NBA, ale tresc tej historii nie stracila niemal nic ze swojej aktualnosci.Przyjemnej lektury!PozdrawiamMH Admin
    ~MH Admin, 2009-06-01 16:02:16
  • avatar
    zgłoś
    Być może będzie najlepszym koszykarzem wszech czasów, ale nie to jest najważniejsze. LeBron James, gwiazda NBA, to żywy dowód na to, że nie liczy się talent, z jakim się człowiek rodzi, ale to, co zrobi z nim później.http://www.menshealth.pl/fitness/Zasady-Kr...amesa-3491.html
    Mens Health, 2009-06-01 15:55:57
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij